Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

LukasDoUrden

Uczestnik
  • Posty

    44
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    1

Wszystko napisane przez LukasDoUrden

  1. W zeszły piątek, zakończył się montaż okien w naszym domu. Ekipie montaż zajął jeden dzień, plus drugi na dokończenie przyklejania taśm. Zdecydowałem się na ciepły montaż przy pomocy taśm oraz na ciepłe parapety. Opinie co do tego czy warto są jak często w takich przypadkach, diametralnie różne i ciężko na tej podstawie coś postanowić. Ale okna montuje się na dość długi czas i chcę to zrobić od razu najlepiej jak można, żeby potem nie żałować. O samych oknach (ich charakterystyce itd.) pisałem już w poprzednich wpisach. Od zachodu widać dwa największe okna tarasowe. Oba z ruchomym słupki
  2. Zima powoli mija i niedługo na budowie się coś ruszy. Przed zimą zabiłem jedynie okna folią (w zasadzie deskami i folią, tak żeby przewiew był. Bałem się ze folia nie wytrzyma (cienkie dziadostwo), ale o dziwo największe wichury wytrzymała. Jedna nauka wyciągnięta z deskowania okien - cholernie ciężko wpić gwoździa w Porotherm. W samym pustaku guzik trzyma, a jak trafimy w spoinę to zwykłe gwoździe się gną. Dopiero gwoździe do betonu pomogły i sprawę rozwiązały. Tuz przed mrozami (w listopadzie) udało mi się jeszcze zabezpieczyć deski które zostały. Udało mi się też uporządkować przestrz
  3. No może niezbyt dobrze to napisałem, chodziło mi o to że o budowie nie piszę tylko tutaj ale także na innych forach. Na wszystkich to bez przesady ;)
  4. W połowie września zjawili się na budowie dekarze. Na początek były deski czołowe, łaty i kotrłaty no i okna dachowe W tym czasie zjawiła się też ekipa z Muratora, z którą kręciliśmy na budowie film (generalnie sami się do mnie zgłosili. Udzielam się z dziennikiem na wszystkich większych forach budowlanych). Było sporo zabawy i aż jestem ciekaw jak to wyszło Pojawił się też przedstawiciel Fakro. Trochę poopowiadał o oknach i nadzorował montaż, chociaż jak się okazało było to zbędne bo ekipa była mu już znana i bardzo sobie ją chwalił. Okien dachowych ostatecznie mamy 6 sztuk. Na
  5. No te rolety kuszą więc rzeczywiście będę musiał to solidnie przemyśleć A póki co nareszcie dach poszedł dalej do przodu. Dojechała papa: I ekipa która robiła więźbę wkroczyła do akcji. Szli jak burza (w 8 osób) więc po niecałych dwóch dniach deskowanie było gotowe: Generalnie wszystkie deski z szalunków nie zostały wykorzystane, ale przydadzą się na podłogę na strychu np. Pogoda dopisała i domek doczekał się czapki Ale póki co nie czekamy tylko działamy dalej. Dzisiaj do akcji wkroczyli dekarze. Zaczęli od desek czołowych, oraz łat (i kontr łat). W międzyczasie dotarły okna dac
  6. No tak z jednej strony takie rolety to takie mostki termiczne, a z drugiej same chronią przed ucieczką ciepła z domu. Nie wiem tylko czy mają sens w przypadku gdy wszędzie będę miał okna 3 szybowe.... A może lepiej podejść do tego na zasadzie - zawsze będzie jeszcze cieplej ? Bonie są dość ciekawym pomysłem chociaż nie wiem czy do końca mi się podobają... Ale to w zasadzie kwestia przemyślenia jak je najlepiej ukształtować
  7. Dzięki za podpowiedzi. Co do rolet to jest trochę za późno bo rzeczywiście nadproża nie są przygotowane, ale zobaczymy, być może zrobi się właśnie taki gzyms o jakim piszesz. Ale to jeszcze mam czas na zastanowienie do wiosny ;) Co do moskitiery to jestem zdecydowany na nie na 100%. W domu teściów w którym aktualnie mieszkam, zrobiłem sobie sam moskitiery po prostu przyklejając siatkę na rzep przyklejony do ramy okna i znakomicie zdaje to egzamin, jednak chcę u siebie zrobić coś bardziej praktycznego, żeby nie trzeba było bawić się w naklejanie (tym bardziej że rzep wytrzymał sezon a w tym ro
  8. Dziękuje za rady co do okien. Mimo wszystko chyba jednak daruje sobie ich wstawianie przed zimą i wrócę do tematu wiosną. Opinii co do tego czy wstawiać czy nie okna przed zimą jest mnóstwo i jednoznacznej odpowiedzi nie ma, a ja i tak za wiele przez zimę bym nie zrobił. Na budowie dalsze zmiany. Z początkiem sierpnia dojechała zamówiona więźba: A już na drugi dzień przyszła ekipa cieśli i zaczęli stawiać konstrukcję dachu: Między czasie zacząłem w końcu zdejmować szalunki Robota dość trudna i niebezpieczna, w pojedynkę nie ma w zasadzie szans tego zrobić, wiec z pomocą rodziny w końc
  9. U siebie w domu mam lukarnę ale nie taką typową tylko czołowa ściana jest cofnięta ponieważ przez lukarnę wchodzi się na mały tarasik. Jestem przed deskowaniem dachu i cieśla kazał ściany przed tym ocieplić, ale ja mam wątpliwości jak to dobrze zrobić? Lukarna wygląda jak poniżej: I w przekroju: Na czerwono są ściany wymurowane z porotherma (grube 30 cm). Pierwsza koncepcja to ocieplenie (to na zielono powyżej). Mam jednak wątpliwości czy to ma sens. 3/4 tej ściany wypadnie już wewnątrz domu (w końcu dach zachodzi na tą ścianę) więc tą część bez sensu ocieplać. Może lepiej ocieplić to
  10. Powoli przychodzi czas na rozglądanie się za oknami i nie wiem jak to mądrze zrobić. Mniej więcej wiem jakie chcę, ale mam kilka dylematów: - wstępnie myślałem o Oknoplaście - dobre opinie w necie były. Ktoś ich nie poleca? A może poleca jakieś inne? - Robić rolety zewnętrzne czy nie? Generalnie fajna sprawa ale też drogi dość interes :/ Ewentualnie nie robić elektrycznych tylko ręcznie sterowane.... Okien jest wszystkich 11 ale to i tak pewnie trochę wyniesie - wybrać kilka salonów i pojeździć, czy najpierw wysłać zapytanie poprzez mail i udać się tylko tam gdzie będzie atrakcyjnie cenowo? F
  11. Nadszedł wreszcie moment robienia stropu Całość odbywała się na początku lipca, ekipa szybko się uwinęła i 7 lipca, po 4 dniach od rozpoczecia, strop był zalany. Na początek trzeba było zebrać materiał - zbrojenie oraz deski i stęple na szalunki : A tu już podstemplowany salon: Przy okazji stropu, zalewane też były schody. Na pocza tek szalunek: Potem, przyszedł czas na zbrojenie: Zbrojenie stropu w trakcie: I zaczynamy zalewać. Ostatecznie weszło mi tu 13m3 betonu B20: I tuż po zalaniu: Schody juz schną: I potem przez tydzień, podlewanie co 3 godziny. Całkiem przyjemna rob
  12. Panowie, ale Wy tu podajecie skrajne przypadki głupoty i debilstwa W ten sposób można wszystko zdyskredytować bo zawsze znajdzie się idiota co nie potrafi z czegoś korzystać. Ludzie mają problemy z właściwym użyciem widelca i łyżki a co dopiero mówić o smartfonach Wszystko jest dla ludzi i jeśli tylko ma się trochę oleju w głowie to można sie świetnie bawić bez narażania życia, zdrowia czy psychiki Gry są tak samo dobre dla dzieci jak i dorosłych. Ja wolę pograć niż np. gapić się bezmyślnie w telewizor jak większość ludzi w wolnym czasie. A jak gra zmusza do chodzenia? Super. Młodszy brat
  13. Ech te pokemony... Zainstalowałem i mieszkam na takim zadupiu że nic tu nie ma :P Muszę sie rzeczywiście wybrać do większego miasta ;) A maska i postura zaraz mi się skojarzyły z niejakim: Bane
  14. A miałeś, lub użytkowałeś kiedyś piwnicę? Bo podejrzewam że to ma być właśnie taka namiastka. I tu wcale nie chodzi o rolników. Jeśli w takiej piwniczce jest chłodno (a żeby to miało sens, powinno być) to można tam przechowywać zbiory z własnego ogródka i oczywiście przetwory. Nawet większe zapasy np. napoi warto tam trzymać , bo są one po prostu chłodne nawet w największe upały, i to bez konieczności wkładania ich do lodówki (oczywiście napoje są chłodne a nie zimne, jak ktoś lubi lód itp. to lodówka i tak potrzebna). Dlatego ja bardzo takiemu pomysłowi przyklaskuje, sam mam ochotę coś taki
  15. Tak więc dotarłem do czerwca i obecnej chwili Pod koniec maja przyjechały materiały: Budujemy z Porothermu, ściany zewnętrzne 30 cm (kawał ściany) wewnętrzne 24 i 11,5. Materiał całkiem fajny, chociaż widziałem że ciężko go precyzyjnie dociąć. Ekipa dość szybko zabrała się za murowanie i po pierwszym dniu miałem już pierwsze warstwy. Jednocześnie zamówiłem stęple i deski na szalunki, potem będą do stropu. Przydało się też trochę zbrojenia na nadproża. A na zdjęciu powstają właśnie przyszłe drzwi do tarasu. To samo ze środka. Widok już nie tak fajny jak miesiąc temu (rzepak przekw
  16. Bardzo proszę o nie roztrząsanie tematu budowy energooszczędnej itp. Budowa już jest na takim etapie , że to nie jest już czas na takie dywagacje. Jeśli nadal będziesz arturo72 poruszał ten temat, rzeczywiście będę zmuszony prosić o usunięcie tych wpisów. Z góry dziękuje
  17. Około 20 maja 2016 Przyszedł czas na wylewanie podłóg. Na początek jeszcze się pochwalę - taki oto widoczek mam z okna tarasowego (no dobra okna jeszcze nie ma... Nawet murów nie ma. Ale nie będe wdawał się w szczegóły ;) Całość podłóg (no przyszłych podłóg ) przejechałem zagęszczarką i wszystko jest gotowe na przyjęcie betonu. I beton wylany. Zamówiłem 14 m3 i starczyło praktycznie idealnie. Zostało jakieś pół metra ale to już wykorzystane zostało przez teścia, więc nic się nie zmarnowało. Podłogi zalewaliśmy i wyrównywaliśmy sami. Wyszło całkiem nieźle, myślę że nie będę wyz
  18. Początek Maja 2016 Przyszedł czas aby zasypać podłogi w domu. Piasek jak się okazało , miałem na działce i na zasypywanie nadaje się idealnie. Trochę wiec się zaoszczędzi chociaż dziura po tym jest ogromna i zasypać czymś trzeba będzie... Oto i dziura. Głęboka na jakieś 4 metry.... Ma ktoś pomysł czym to cholerstwo zasypać? Najlepiej pewnie jakąś gliną z innej budowy itp. Do końca budowy mam mieć to zasypane, więc coś trzeba będzie wymyślić Po zasypaniu podłóg przyszedł czas na kanalizację. Mimo ze murarzy miałem dość dobrych to zapomnieli o przepustach w ścianach i trzeba było w
  19. Dawno nie pisałem, co nie znaczy , ze budowa stoi w miejscu. Cały czas idziemy do przodu i całkiem sprawnie to idzie. W najbliższych postach postaram się dodać postępy jakie się ostatnio dokonały. Na początek, ściany fundamentowe które są skończone Nareszcie dokładnie widać co gdzie będzie Trochę źle obliczyłem potrzebną ilość bloczków, ale bez problemu można oddać przy kolejnej dostawie. Fundamenty skończone , więc można zabezpieczać przeciw wilgoci. Spoiny były dość ładne, mur prosty wiec malowałem bezpośrednio na podłoże. Ostatecznie poszły dwie warstwy, a gdzieniegdzie nawet 3
  20. Z zaciekawieniem czytam Twój wątek bo sporo w domu dajesz elektroniki i systemów automatycznych (sam lubię tego typu udogodnienia) , mimo wszystko ceny tych niektórych urządzeń powalają ;) No i wychodzi na to ze dobrze mieć jest to już zaplanowane na etapie budowy domu aby rozprowadzić instalacje odpowiednie, tylko jak tu mieć do tego głowę, skoro tyle decyzji jeszcze do podjęcia ? Ale dom naprawdę robi wrażenie Jak już będzie wykończony jak nic czeka Cię wizyta redakcji budujemy dom czy innych ;)
  21. No to zaczęło się na poważnie Na początek w piątek zrobione zostały wykopy pod ławy. Jak się okazało po kilku próbach, grunt dość dobrze się trzymał. Jednak zalewanie miało nastąpić dzień później i miałem stracha czy deszcz który popadał w nocy nie poobrywa niczego. Na szczęście było ok. Następnego dnia od rana układaliśmy zbrojenie. Najpierw szybka jazda do hurtowni po cegły żeby mieć co podłożyć pod zbrojenie. A potem układanie do samego końca , dawnej takiej gonitwy nie miałem, a jeszcze beton przyjechał trochę wcześniej :/ Przy wylewaniu nic się nie zarwało, ale gdzieniegdzie
  22. No wyspa to też dobry pomysł, tylko ze według tego projektu co był pokazany to na środku ma być stół i krzesła dla potrzeb rodzinno-śniadaniowych. Wyspa w takim wypadku już się nie zmieści, chyba ze jakoś to połączyć i z jednej strony wyspa a z drugiej stół czy coś w tym stylu. Dwa okna w kuchni może i są fajne bo doświetlają itd. ale widziałem takie rozwiązanie w praktyce i jednak jest trochę nie praktyczne. Nad takim oknem nie zawiesi się już raczej szafki kuchennej, więc ogranicza ona trochę miejsce. Tym bardziej ze według projektu jest podobnie jak u mnie, w zasadzie tylko dwie ściany mo
  23. Ja mam zrobione wejście z kotłowni na zewnątrz ale i do środka, tyle ze przez jeszcze jedno niewielkie pomieszczenie (może pralnia z tego będzie jakaś czy coś) które jest buforem. Poza tym ekogroszek aż tak nie brudzi, u teściów jest piec miałowy i to dopiero masakra. Osobiście nie bardzo sobie wyobrażam jak w środku zimy np. coś się zablokuje w piecu , a ja muszę się ubrać wyjść na zewnątrz i do kotłowni żeby to sprawdzić, coś wyregulować. Owszem ekogroszek nie jest tak obsługowy jak zasypowy, ale to jednak nie gaz czy pompa ciepła
  24. Na razie to szkice ale wygląda całkiem fajnie. Pytanie, czy do kotłowni ma być wejście tylko od ogrodu? Myślę że warto przemyśleć o jakimś wejściu także od wnętrza domu, tym bardziej że w planach nie ma pieca węglowego więc nie powinien brud wchodzić (ja eko-groszek planuje, a i tak mam wejście także z domu). Zawsze to dość praktyczne móc dostać się do kotłowni przez dom a nie "na około" Domek wydaje się przestronny i na górze też miejsca sporo. Powodzenia
  25. Według mnie to dobry pomysł. Okno to do zamurowania masz od południa. W kuchni to zawsze nie jest zbyt szczęśliwe rozwiązanie bo może być zwyczajnie gorąco (niestety u mnie inaczej niż od południa nie wyjdzie :/). A elewacja południowa z tym wyjściem tarasowym wygląda lepiej niż zwykłe drzwi (zresztą jak wspomniał już Buster takie wąskie wyjście będzie mało praktyczne).
×
×
  • Utwórz nowe...