Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

MTW Orle - osuszanie budynków

Ekspert budowlany
  • Posty

    7 709
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    72

Posty napisane przez MTW Orle - osuszanie budynków


  1. 2 minuty temu, muminix napisał:

    Rozumiem, że jak wyjdzie woda na ścianie to do osuszania polecasz swoje usługi, jednak mnie zależy aby ta woda nie wyszła.

    po to się rozpisałem byś zrozumiał gdzie jest problem .

    Wolałbym nie osuszać twojego budynku , jak już to zabezpieczyć go zawczasu czyli wykonać hydroizolację 

     

    3 minuty temu, muminix napisał:

    Jak rozumiem  w obecnym stanie jedyna opcja to podsypanie ziemi do max 5-10 cm poniżej chudziaka (wtedy fundamenty będą zagłębione w ziemię na około 100-110 cm - chyba powinno wystarczyć do poziomu przemarzania - okolice Katowic).

    Tu decyzja należy do kierownika 

     

    4 minuty temu, muminix napisał:

    Zastanawiam się jak kazać firmie zrobić tą izolację poziomą (patrz rysunki na górze tematu) - czy wg rysunku 1 tj z klinem czy wg rysunku 2 bez klina; oraz czy z folią czy z papą, a może oba materiały np. jedna warstwa tego i jedna tego. 

    Nad gruntem położyłbym folię taką grubą zbrojoną włóknem - specjalnie dedykowaną pod ściany i niespecjalnie bym się z tym certolił .

    "Schody" zaczynają się wraz z podnoszeniem gruntu

     

    • Dziękuję 1

  2. co do posiadanej izolacji

    to w zasadzie jej nie posiadasz

    teraz należy zadać pytanie którędy woda może przeleźć do góry ???

    najprościej po ścianach fundamentowych (w gruncie posiadamy co najmniej wilgoć bywa że posiadamy i wodę - tym gorzej)

    Jeżeli znajdzie się choć jedno miejsce w którym ta wilgoć/woda dotrze do ściany fundamentowej to ta zacznie tą wodę zaciągać .

    Skoro nie ma bariery w poziomie na parterze to z czasem ma prawo pokazać się i tam.

    Zrobić barierę w poziomie na parterze z sumie nic prostszego kładę papę czy folię z zakładem i mam barierę - fakt

    23 godziny temu, muminix napisał:

    Firma budowlana razem z kierownikiem i inspektorem twierdzili, że izolacja pozioma okolicy ławy jest niepotrzebna i że wykona się ją na styku ściana fundamentowa - ściana parteru.

    TYLKO :

    Że chcesz nasypać ziemi !!!

    To znaczy chcesz podnieść poziom przekazywania wilgoci ponad chudziak

    O ile będziesz miał barierę w pionie - nie przejdzie woda ze ścian fundamentowych 

    o tyle wstawiasz autostradę dla wody do przełażenia przez mur ( nie w pionie, a w poziomie ) na chudziak i rozłażenia się po chudziaku .

    Kwestia czasu jak zacznie wyłazić tynkami .

    szczelne zrobienie bariery wyklucza i papę i folię.

    Jak z tego wyjść najprościej ?

    Zebrać zamiast dosypać położyć folię i mieć wszystko na nosie

    Jeżeli jednak zdecydujesz się dosypywać to najlepiej nie dawać nic i mieć mój nr tel na podorędziu .

    Budując ścianę do wysokości planowanego zasypania z bloczków betonowych

    Na etapie budowy kiedy jeszcze nic nie trzeba kuć i potem odtwarzać usługa nie jest w kwotach kosmicznych .

    Kosmos się zaczyna kiedy wykończony parter kafle , parkiety , zabudowy , itd itp a tynkami wilgoć wyłazi bo pod posadzką jest woda.

     

    • Dziękuję 1

  3. Dnia 19.12.2018 o 00:10, muminix napisał:

     

     

     

    image.png.f6d610fcb8d9b04c31892af4007f3c5d.png

     

     

    Może ktoś dostrzega na tych zdjęciach jeszcze coś na co powinienem zwrócić uwagę?

     

     

    z tego co widzę chudziak masz nad gruntem

    czyli bez przypadków ekstremalnych wody tam brak

    ważne jest ograniczenie transportowania wody ścianami z części niżej położonych - czyli porządna  izolacja pionowa i pozioma pod fundamentami  chyba że ława z betonu z dodatkiem W.

    jeżeli dobrze zabezpieczone to na górę można coś dać albo i nie dać z jednakowym skutkiem


  4. Dnia 29.11.2018 o 11:35, 3velyna napisał:

    Narazie jednak orientuję się jakie są szanse na zmiany w takim mieszkaniu zanim zdecyduję się je kupić.

    Więc jak wynika z całej powyższej pisaniny szanse wynoszą XXXXX???????.

    I nikt z forum nie zdecyduje się na zwrot kosztów zakupu mieszkania, w sytuacji gdyby się okazało że jednak ingerencja jest niedopuszczalna .

    Myślę że prościej byłoby umówić się ze sprzedającym że przychodzimy na oględziny ze specjalistą - nie wyjawiając istoty samych oględzin i w jasno można brać lub nie brać  , bo się da albo się nie da .

    swoją drogą specjalista może wyłowić coś co powinno znaleźć odbicie w cenie - czyli jeszcze na siebie zarobi :)


  5. 12 godzin temu, Gość Mietek napisał:

     wciąż wiele osób za głównych winowajców powstawania smogu oskarża samochody

    Bo są jednym z elementów smogo-układanki głównie w dużych miastach .

    Nie sądzą abyś kładł się przy rurze wydechowej w celu zaczerpnięcia świeżego powietrza :).

    Fakt ze na terenach o znacznie mniejszym ruchu smog też występuje i tu się na samochody już zrzucić winy nie da.

    Co do smogu "samochodowego".

    Trzeba mieć odpowiednią perspektywę - środek lata + 30 czyli żadne kopciuchy 

    wypływam Steną do Szwecji i patrzę na Gdynię

    co widzę ?

    Z odpowiedniej odległości widzę zarys miasta , powyżej niby fragment nieba, jeszcze wyżej czarną smogową łunę i ponad dopiero czyste niebo - czyli nie da się wykluczyć wpływu samochodów na jakość powietrza.

    Innym faktem jest że jadąc do trójmiasta zawsze przeliczam czy warto brać samochód, czy jest mi niezbędny i czy czasami nie załatwię spraw szybciej poruszając się komunikacją publiczną - ta opcja często wygrywa .

    Wygrywam i ja bo bilet metropolitalny wychodzi mnie taniej , bo nie wnerwiam się w korkach - SKM z reguły ich nie ma  i czas - w godzinę i 10 minut dojechać z Wejherowa do centrum Gdańska w godzinach szczytu - raczej mało realne , bywa że przez samo Wejherowo jadę ponad 20 minut .

    "Kilka" lat temu jakość połączeń była zdecydowanie gorsza i się trzeba było naczekać na właściwą SKM wtedy nawet nie rozważałem przesiadki .

    Pierwsza refleksja przyszła w Warszawie z Białołęki do centrum ok 1,5 godziny , z powrotem 3 godziny .

    Komunikacją miejską 45 minut - nie było siły która mnie wtedy mogła za kółkiem posadzić i tej wersji warto się trzymać. 


  6. 19 godzin temu, 3velyna napisał:

    Ale tak jak on chętnie przybiję piątkę każdemu, kto posłuży radą :D

    Na twoim miejscu nie nastawiałbym się na zbyt daleko idące zmiany

    na początek zaprosiłbym jakiegoś konstruktora który jasno określi co można zmienić i pod czym się podpisze ponosząc odpowiedzialność .

    To są solidne podstawy wtedy można dywagować jak te możliwości wykorzystać .

    sześć pięter w górę może mieć znaczenie nawet przy działówkach - układ ścian na pionach jest powtarzalny .

    obiła mi się o uszy historia o braku zgody na jakąkolwiek ingerencję w ściany lokalu właśnie ze względu na obciążenie powtarzającymi się ścianami działowymi na wyższych kondygnacjach

    wielka płyta to nie filigran tu nad-beton jest cieńszy i niezbrojony , do tego  betony też się zmieniły

    W założeniach wielka płyta miała stać 50 lat , w większości stoi już w TZW promocji 


  7. 33 minuty temu, demo napisał:

    Tak, Ty to potrafisz - namieszać.:icon_lol: To pisała Solange63, więc chodzi o imię Ewa.:zalamka:

     

     

    Tak masz rację namieszałem

    33 minuty temu, demo napisał:

    Tak sobie myślę, czy nie lepiej by było zapiankować tę dziurę w studni zwykłym pianoklejem Tytana 60 sekund ?

    Babranie się z tym kitem, opaskami i czort wie czym jeszcze, to nie robota dla kobiety. W końcu też pewnie łączenia tych kręgów nie są idealnie szczelne więc po co wchodzić w takie procedury.

    Tak nie masz racji zapomniałeś że do studzienki wchodzi woda a pianka jej nie powstrzyma 

    • Lubię to 1

  8. 10 godzin temu, PeZet napisał:

    Mhtyl, w twojej rzeczywistości jest to z pewnością jedyne słowo. Obrażasz Baszkę. To skandal! To co piszesz jest obrzydliwe! Jakim prawem komuś piszesz takie rzeczy i to w jego własnym dzienniku!!! To jest straszne, nieskończenie chamskie i obrzydliwe.

     

    8 godzin temu, cieszynianka napisał:

    I wreszcie sprawa sformułowań, są mówiąc delikatnie - niesmaczne.

     

    z drugiej jednak strony :

    może jest to dość brutalnie przedstawiona ale jednak prawda ????

    skłonności do ściągania - fachowców mamy czas - Baszki są ogólnie znane.

    I w Jej przypaku należałoby coś zmienić

    zasada na czas robota na czas kasa jest ok

    ale kasa już robota zaś jest do D.

    natomiast zasadą dodatkową powinno być

    odebrałam płacę nie szukam dziury w całym , albo zostawiam sobie 3 dni na znalezienie dziury nie znalazłam płacę , zapłaciłam nie wracam do tematu chyba że się popsuje .

    • Dziękuję 1
    • Smutny 1

  9. na jednej z inwestycji jednym z miejsc przeciekania było przejście systemowe 2 stronne - skręcane zasilania bloku z sieci miejskiej .

    panowie hydraulicy robili dwa podejścia

    pierwsze usiłowali dokrecić i spowodować szczelność w/w systemowego przepustu .

    drugie

    wywalili przepust elastyczny zastąpili szybkim betonem a ja to potem doszczellniłem bez gwarancji co prawda bo chemia w plastik nie wlezie  - po czasie stwierdziłem - nie wlezie, ale dolezie na tyle szczelnie że woda sie nie mieści.

    w miejscowości gdzie to robiłem - spore miasto strzały w sieci wodociągowej były do 9 atm (czasami nocami)

    to jakie strzały mogą być u Basi na własnym ujęciu ????

    zalecenia

    wyskubanie badziewów zwłaszcza tych czarnych

    usunięcie gruntu

    umycie i to dokładne umycie

    uzupełnienie szybkim betonem

    a potem na wierzch szlam - choćby Koestera

    • Lubię to 1

  10. 22 godziny temu, solange63 napisał:

    Moje imię we wszystkich językach świata brzmi bardzo podobnie, żeby nie napisać tak samo

    Ale jak ostatnio słyszałem w radiu  nie we wszystkich językach należy tego imienia używać - przynajniej zdrobienia Basia - znaczy to coś zupełnie niefajnego 

    Tylko że nie pamiętam w jakim :(

    znalazłem

    zacytuję:

     a Barbara – Basia. Z tym ostatnim zdrobnieniem lepiej się jednak nie wychylać w Norwegii. Pisownia co prawda odmienna, ale wymowa niebezpiecznie zbliżona do wyrazu bæsj. Już wiesz? Trochę niezręcznie przedstawiać się: kupa.


  11. 17 godzin temu, mhtyl napisał:

    Wracając do owej młoto-wiertarki to nie wiemy kto i jak wcześniej ją użytkował.

    to akurat wiemy 

    nówka blaszka - nieśmigana prosto ze sklepowej półki

    czyli 

    porównując ze sprzętem z innej półki które pracują same tylko je trzeba trzymać - w/w należało pracować i się zmęczyć - nie chciała robić nic sama

    inny materiał i inna płaszczyzna wiercenia ( filigran na pięciu metrach z drabiny nawet troszkę przykrótkiej ) .

    z einhelem startu nie miała - do makity, metabo czy hilti nawet nie warto porównywać.


  12. 7 godzin temu, animus napisał:

    GWARANCJA


    Wszystkie produkty firmy DRIZORO wytwarzane są z najlepszych, dostępnych surowców, co zapewnia ich wysoką jakość. Nasza gwarancja dotyczy jakości produktu, a nie jego zastosowania poza naszą kontrolą. Za wszelkie użycie produktów do celów nie określonych w tym biuletynie, firma nie ponosi odpowiedzialności.
    Wartość gwarancji nie może przewyższać wartości nabytego produktu.


  13. Dnia 3.10.2018 o 21:33, Baszka napisał:

    Jest pomysł, by między te betonowe kręgi napchać w celu izolacji pianki montażowej. Dobry?

    do bani

     

    Dnia 4.10.2018 o 06:25, Buster napisał:

    napchałbym jakiegoś "chamskiego olkitu" jeśli takowy jeszcze produkują ......

    też niestety do bani

     

    nie mogę znaleźć parametru odporności na parcie ujemne - znaczy odrywanie

    jak też nie znalazłem info że klei się do wody

     

     

×
×
  • Utwórz nowe...