Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

MTW Orle - osuszanie budynków

Ekspert budowlany
  • Posty

    7 836
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    75

Posty napisane przez MTW Orle - osuszanie budynków


  1. 20 godzin temu, mhtyl napisał:

     

     

     

    Właśnie przeczytałem to co napisał animus.

    animus opisał to bardziej dokładniej niż ja :) ale o to samo chodzi.

    j.w.

    dopiszę tylko że można dodatkowo docieplić komin żeby kondensat jednak się nie wytrącał i jeszcze jako ciepławy opuszczał komin

    Tyle że komin już nie będzie już klinkierowy

    wkład kwasowy też zadziała tylko należy jakąś kanalizę do skraplacza doprowadzić

     

    • Dziękuję 1

  2. 14 godzin temu, mhtyl napisał:

    Normalne naczynie tak jak każde inne na indukcję tylko sprytnie napisane, takie przebarwienie treści bo każda indukcja grzeje punktowo i ta patelnia czy garnek który ma trzy razy szybsze gotowanie też jest naczyniem do indukcji punktowej.

     

    18 godzin temu, MTW Orle - osuszanie budynków napisał:

    Naczynie o średnicy 24 cm posiada pełnopowierzchniowe dno indukcyjne. Dzięki temu nagrzewa się niemal 3 razy szybciej niż dowolne naczynie o indukcji punktowej

    Heniu przy indukcji to ja malutki jestem ale staram się zrozumieć to co piszą , a piszą że dno w tej linii garów jest indukujące pełnopowierzchniowo czyli muszą być i takie które posiadają dno indukujące tylko w części i to określają punktowością - tak przynajmniej to rozumiem .

    I tu faktycznie mogłoby się okazać że garnek grzeje w 1/3 czasu  .

    trzeba by producentowi zadać pytanie z czym to porównywać :)

    • Dziękuję 1

  3. Cytat

    Patelnie z kolekcji Bono to rewolucja w gotowaniu! Naczynie o średnicy 24 cm posiada pełnopowierzchniowe dno indukcyjne. Dzięki temu nagrzewa się niemal 3 razy szybciej niż dowolne naczynie o indukcji punktowej, co maksymalnie skraca czas gotowania i minimalizuje koszt zużytej energii. Ponadto, takie dno daje możliwość używania naczynia na palniku o dowolnej średnicy (do najmniejszego do największego). Patelnię wykonano z wysokiej jakości aluminium odpornego na obtłuczenia i inne uszkodzenia. Wewnątrz pokryta powłoką nieprzywierającą. W linii Bono dostępne są również patelnie oraz garnki w innych rozmiarach.

     

    no to teraz trzeba rozgryźć co to jest naczynie o indukcji punktowej

    potem takie zanabyć i powtórzyć test . i może się okazać że dostałeś za co płaciłeś tylko porównywałeś syrenkę z ferari i podstaw do reklamacji nie ma.

    diabeł w szczegółach tkwi jak przypuszczam

     


  4. 9 godzin temu, retrofood napisał:

    Ja uważam, że nie. Nawiewy działają bez takich myków, tym bardziej, że mamy tutaj najemcę, nie właściciela. Więc takie działania odpadają i nie ma sobie co nimi zawracać głowy.

     

    9 godzin temu, retrofood napisał:

    najprościej nie znaczy całkiem prosto 

    :D

    a listę argumentów na NIE też podałem w tym poście

    • Lubię to 1

  5. 5 godzin temu, Magda Świderska napisał:

    Proszę 

    20191129_173316.jpg

     

    w/g mnie tak całkiem najprościej byłoby wywalić nawiew w kuchni skoro sąsiadów tam nie ma .

    najprościej nie znaczy całkiem prosto

    jeżeli budynek przed elewacją to wiertnica i hajda jeżeli po elewacji czyli styropian i siatka to już nie jest tak prosto bo jak wiertnica złapie siatkę to wyrwie nieco więcej niż tylko sam otwór (będzie larum).

    a minimum 100 by trzeba tam wrzucić a najlepiej 200

    żeby nie było tak całkiem prosto

    ta ściana to część wspólna budynku do której poszczególny właściciel ma prawa ograniczone i tu już nie forum budowlane tylko prawniczo/wspólnotowe bo to jakby inny świat

    względnie przez pokój do balkonu

    powstaje Ci jakaś atrakcja /abstrakcja w pokoju

    ale balkon jest ograniczoną przestrzenią

    i jak zrobisz nawiew przy podłodze 

    to nikt nie zauważy i łba Ci nie urwie

    no może poza właścicielem mieszkania :)

    a zadanie spełni

    o ile balkon to balkon a nie poręcz w drzwiach balkonowych


  6. 7 godzin temu, aru napisał:

    jednak, proponowałbym rurę pcv po piecyk, od ściany zew w izolacji - może głupio by wyglądało, ale strat ciepła może  by zaoszczędziło

    technicznie rada ok

    tylko curva ingerujesz w część wspólną - może być ( i raczej będzie ) że Cię zjedzą i będzie trzeba pokryć koszty robienia elewacji na nowo

    7 godzin temu, Magda Świderska napisał:

    A pewnie. Narysowałam. 

    20191128_212555.jpg

    poproszę o uzupełnienie szkicu o balkon i sąsiadów bo gdzie klatka się domyślam


  7. bo takie tam montowali

    a ludzie zostają wierni tradycjom :)  bardziej chodziło mi o typ niż samego producenta  - dopisałem

    czyli w kuchni masz 2 kanały

    1 wentylacyjny i 1 spalinowy

    piecyk z otwartą komorą spalania czyli zaciąga powietrze z lokalu i wywala na zewnątrz

    szczególnie przy tych piecykach pisano przepisy wentylacyjne  jak w cytacie wyżej.

    jak przyjdzie kominiarz to niech zrobi 2 pomiary z zaklejoną i niezaklejoną kratką w łazience

    oczywiście drzwi na klatkę i  wszystkie okna oraz ewentualne drzwi balkonowe  mają być zamknięte na najszczelniej jak się da

    • Lubię to 1

  8. 26 minut temu, Magda Świderska napisał:

    A w kuchni okna nie mamy wiec jaki nawiew do kuchni? Piecyk gazowy jest w kuchni. Ciepła woda właśnie z niego. W łazience nie ma piecyka.  

    1965r zbudowany ten wieżowiec.

    no jak w  mordę strzelił Przymorze :)

    całe szczęście że junkers jest w kuchni -

    co do zaklejenia łazienki - toto chyba raczej mocno nie .

    bo skoro magiczne słowo junkers już padło to lepiej mieć napływ powierza skądkolwiek niż go nie mieć wcale

     

     

    2 godziny temu, retrofood napisał:

    Nie zapominaj, że przepisy wentylacyjne zostały zapisane cmentarnymi krzyżami, więc nie wierzę w brak reakcji administratora na papier z podpisem kominiarza.

     

    • Lubię to 1

  9. Co nie zmienia faktu iż nadal jest to jak z koniem się kopać . Jeśli nie jest wystarczająco upierdliwa to ją zbędą,  usłyszy że ma przyjść właściciel i się sprawa rozmyje.

    Pamiętam że onegdaj sam tłukłem głową w ścianę , a miałem pełne poparcie właściciela , tylko nie miałem jego obecności .


  10. 1 godzinę temu, zenek napisał:

    Gdybym wiedział napewno, że rozszczelnilaś te okna jak trzeba i nic to nie dało, to bym ci radził nawiew do kuchni zrobić. Bo tylko to by chyba pozostało. 

    Zenek kuchnia nawiew ma - 

    w łazience

    Nawiewy powinny być w pokojach -

    bo tak powinna przebiegać trasa.

    Przez pokoje do wywiewu - tak się w mieszkaniu powietrze wymienia - usuwa wilgoć produkowaną choćby przez oddychanie - oraz dostarcza się do pomieszczeń tlen . Czyli nie mamy stęchlizny i zaduchu.

    1 godzinę temu, zenek napisał:

    pleciesz glupstwa. Przecież to od wielkości rozszczelnienia zależy, ile tego powietrza wejdzie.

    Nie wiem co rozszczelnła M., skoro mowi, że ma jakieś okna nieszczelne. Te nowe dające się rozszczelnić są zazwyczaj szczelne.

    Skoro ja plotę głupstwa to co ty robisz ?????

    Po jednej stronie masz sumarycznie kilka centymetrów kwadratowych nawiewu z rozszczelnionych okien a po drugiej masz kratkę 15 na 20 cm minus ramki czyli jakieś 10 x 15 cm i jest to wąskie gardło bo komin z założenia jest przygotowany na więcej.

    czyli 150 cm2 ma się jak pięść do oka w stosunku do kilku cm rozszczelnienia i się nie równa bo nie może .

    3 godziny temu, zenek napisał:

    Gdybym wiedział napewno, że rozszczelnilaś te okna jak trzeba i nic to nie dało, to bym ci radził nawiew do kuchni zrobić. Bo tylko to by chyba pozostało. 

    Jakiej pewności potrzebujesz  żeby zrozumieć że to nie ma prawa się równać ,

    argument podstawowy - otwarcie okna - zanika nawiew w łazience  - bo łatwiej i wygodniej powietrzu wejść przez otwarte okno niż się ściągać w dół.

      tu już naprawdę nie potrzeba żadnych eksperymentów - dalej wystarczy logika -  z nią też masz problemy .

    Logicznie by było żebyś ograniczył się do wypowiadania w tematach na których się naprawdę znasz , a nie zdaje ci się że się znasz.

    3 godziny temu, Magda Świderska napisał:

    No więc nawet rozszczelnie na dłużej nic nie daje.. dmucha z tej kratki cały czas. Prócz wtedy kiedy któreś okno otworzę.  Mamy też w pokoju niezbyt szczelne 2 okna, przy uszczelce coś zimnem trochę czuć.  Ktoś mi radził, żeby zakryć te uszczelki czymś, jakimś kocem czy coś. Ale to nie ma wpływu żadnego na wiatr z łazienki.  Też nie wiem czy powinno się takie nieszczelnosci przy uszczelkach zakrywac czy zostawić?

    To że trzeba wykonać miejsca stałego dostarczania powietrza z zewnątrz to w zasadzie fakt .

    Teraz tylko kwestia tego jak to zrobić żeby zminimalizować dyskomfort związany z odczuwaniem napływającego chłodu.

     

    W sumie masz 2 drogi pierwsza zapłacić za ekspertyzę kominiarską koniecznie wykonaną przy zamkniętych oknach i usiłowanie zmuszenia zarządcy do wykonania niezbędnych działań w celu przywrócenia sprawności wentylacji .

    Walka z wiatrakami jak przypuszczam ( wymiana okien własnym sumptem przez lokatorów - czyli nie działanie zarządcy tą sprawność popsuło ).

    oraz działanie własne na tym polu .

    W domku prywatnym to doradziłbym wykonanie kilku otworów pod parapetem , nad kaloryferem , ale mieszkasz w bloku , a elewacja jest częścią wspólną czyli niespecjalnie masz inną możliwość niż wstawienie nawiewników w okna .

    Tak czy inaczej licz się z tym że : aby przywrócić pokoje do strefy komfortu niezbędne będzie odpalenie ogrzewania w pokojach czyli zwiększeniem kosztów przy jego rozliczaniu


  11. 27 minut temu, zenek napisał:

    Przecież wentylacja ma działać łagodnie, a nie jak odkurzacz.

    Być może się nie wyrówna, być może sie wyrówna. Poczekamy, zobaczymy. Co napisze M. :14_relaxed:

    się wyrówna jak nową fizykę napiszesz

    przy starej fizyce wychodzi  tyle ile wchodzi 

    jak może to zaciąga ze wszystkich nieszczelności

    w kuchni większa temp. bo się np. gotuje i tu zaciąga w górę.

    a zmniejszenie kratki w grę nie wchodzi bo to obwarowują przepisy.

    M napisze że nadal jest jak było

     

    tak przy okazji wentylacja ma mieć określoną wydajność z tego tytułu kominy mają określone FI czyli określoną przepustowość tegoż powietrza .

    podciśnienia nie zrobią - ale wymienią ile się da.

    i teorie spiskowe Zenek tu nie pomogą

    tylko nawiewy

    • Dziękuję 1

  12. 4 godziny temu, Magda Świderska napisał:

    Z tego co widzę to ludzie w bloku mają różne okna , niektórzy te drewniane stare.  Dopiero jak otwieram okno  to przestaje w łazience wiać.  Ale okna normalnie się rozszczelniaja- czuć powiew przy przylozeniu dłoni Ale nie wpływa to na łazienkę 

    to znaczy że masz zbyt szczelne mieszkanie 

    trzeba dorobić nawiewów aby wyrównać 2 kratki odprowadzające 

    rozszczelnienie nic nie da - za mało powietrza nadal przypływa

    poszukaj na forum

    "obrzęd gromniczny"

    i albo nawietrzaki w okna albo kratki pod parapetami

    za szczelnie też nie zdrowo

    45 minut temu, zenek napisał:

    Spróbuj zostawić te okna rozszczelnione dłużej - może sie wyrówna ciśnienie w domu i to zacznie działać.  

    Zenek jak się ma wyrównać z 2 kominami na cegłę ???????


  13. Czy dreny położone są źle - niekoniecznie .jaki jest koszt testowania ? 

    Niepoliczalny  zwłaszcza jak coś pójdzie  nie tak . Tylko że amator wcale nie będzie wiedział że coś poszło nie tak - dlatego nie jest to robota dla amatorów. Czyli podsumowując kosz zrobienia czegokolwiek  + koszt wykończenia + koszt rozwalenia tego zaś oraz koszt odtworzenia hmmmm

    Sporo


  14. 13 godzin temu, zenek napisał:

    I o tym jest dyskusja, o nieupoważnionym wg mnie, nieumotywowanym żadnymi wyższymi racjami, narzucaniu drugim swych wyborów - a nie o tym, co sie komu podoba. I to nie jest g----y problem :14_relaxed:

    Zenek mam gówniane 20 letnie auto w kolorze granatowym - nie podlegające ocenie innych - bo jest stare / się nim nie chwalę/ jest w miarę oszczędne i jest moje - jak komu takie nie pasuje to niech kupi inne i bardzo się będę z nim cieszył .

    Czyli jak dla mnie nadal jest to goowniany problem , i na pewno nie mój problem dokąd mi doopę wozi :D

    Mogę tylko mieć nadzieję że inwestorzy domku mają tyle dystansu by całą tą dyskusję posiadać tam gdzie plecy się kończą.

    • Lubię to 1
    • Dziękuję 1

  15. 8 godzin temu, zenek napisał:

    Głowa mała i ręce opadają - to sie zapisz na gimnastyke dla seniorów. Tu i tak niewiele rozumiesz, jak widać.

    Ty też ...

    Zenek  !!! Ty nie bądź taki hipopotam - on to dopiero potrafi każde goooooowno roztrząsać ;D

    kłótnia jest o co ????

    Że właścicielom się podoba , a innym niekoniecznie ?

    Nie istnieje coś co podoba się wszystkim.

    Antagoniści piszą że im się nie podoba i mają do tego prawo - ocena subiektywna

    Tobie się podoba i też jest to warte tyle co zeszłoroczny śnieg .

    Podoba się właścicielom i to ich dom i są z niego dumni , jest inny niestandardowy - bo gdyby nie te "rozkraczone" przypory zamiast kolumn byłby taki jak wiele wiele innych sielankowych wiejskich budynków z inklinacjami pałacowymi.

    Podsumowując :

    Udowadnianie komuś że ma zły gust jest do dooooopy podobnie jak rozpisywanie się w temacie ewentualnych błędów architektonicznych może za kilkadziesiąt lat styl "rozkraczony" wejdzie do kanonów piękna i będą tak budować wszyscy , a może pójdzie w zapomnienie .

    Myślę że można te parędziesiąt lat poczekać i zobaczyć co z tego  wyniknie bez zbędnego bicia piany tudzież roztrząsania.

    • Lubię to 2
    • Dziękuję 1

  16. Dnia 5.10.2019 o 14:42, mhtyl napisał:

    Widzisz, jesteś tu na forum tyle samo co ja albo ciut dłużej a nic nie pamiętasz, to ja przypomnę. 

    Nie pamiętasz jak tu kilka lat temu były opisywane domy Dagulki, Colibra, Adiga i kilku innych, odszukaj sobie te tematy i pokaż mi choć jeden post w tych tematach w którym ktoś neguje ich wybór jak i sam dom., ba nawet nie musisz daleko kopać niedawno było o domu Leszka i pokaż mi czy któryś forumowicz mu coś wypomniał czy skrytykował jego wybór.

    Colibra krytykowałem osobiście za pewien detal uważam istotny  i uważam że to ....

    Leszka nie mogłem krytykować bo w jakimś tam promilu czuję się ojcem pomysłu ( zanim zaczął budować już dyskusja szła o kształt i funkcjonalność ) , więc musiałbym krytykować siebie .

×
×
  • Utwórz nowe...