Skocz do zawartości

Działka budowlana, sprzedać czy darować?


Paulito

Recommended Posts

Napisano
W połowie roku 2009 mój siostrzeniec stał się włascicielem kilku hektarów ziemi pod uprawę wraz z zabudowaniami mieszkalnymi oraz gospodarczymi(tą ziemie przepisała mu jego matka)
W grudniu 2009 przy obecności geodetów wytyczono z owych kilku hektarów odrębną część tj. 50X50m na której stoją wspomniane wczesniej zabudowania mieszkalne i gospodarcze
Na dziś mój siostrzeniec jest skłonny zrzec się tego terenu (50X50m. + zabudowania) i podarowac go mnie.
Jak to zrobić aby nie narazić się na większe koszty a jednocześnie działać zgodnie z obowiązujacym prawem?

Jesli darowizna to jakie byłyby koszty dodatkowe, podatki etc. kazdej ze stron(i czy w ogóle mozna w tak krótkim czasie nabyć i zbyć ziemie
czy jest jakis okres w którym ziemi zbyć nie mozna)
A może lepszym i tańszym rozwiazaniem byłoby kupno tej ziemi przeze mnie(nie licząc ceny zakupu ile wynosiłyby opłaty dodatkowe podatki etc. kazdej ze stron ?
I tutaj też pojawia sie pytanie czy w tak krotkim czasie mozna nabyć i zbyć ten kawalek terenu. Jeśli sprzedaż to czy moglibysmy ustalic swoją cene zakupu
czy potrzebny jest rzeczoznawca.

Reasumujac siostrzeniec wykazał się dobrą wolą chce podarować mi ziemię ale nie chcemy narażać się na większe koszty zwiazane z przeniesieniem własnosci,
z kolei ja chcąc wbić przysłowiowa łopatę chciałbym miec na papierze ze jest to moja ziemia
Napisano
W przypadku darowizny - II grupa pokrewieństwa czyli wolna jest kwota 7276zł, od nadwyżki trzeba zapłacic podatek zgodnie ze skalą 7, 9, 12%. W przypadku sprzedaży siostrzeniec -19% podatku dochodowego, ty 3 lub 2% ( nie pamiętam dokładnie) podatku od czynności cywilno prawnej. Do wycenienia wartości nie trzeba powoływać biegłego, możecie sami określić wartość. Prosze tylko pamietać, że nie możecie zaniżyć wartości, bo wtedy Urząd Skarbowy może zakwestionować wartość i żądać wyjaśnienia. W przypadku darowizny należy w Urzędzie podać tylko wartość przedmiotu darowizny, a urzędnicy wyliczą kwotę podatku. W przypadku sprzedaży trzeba to zrobic na picie rocznym.
Wydaje mi sie, że to tak będzie wyglądało, pewna na 100% nie jestem. Najlepiej zapytaj w swoim urzędzie skarbowym.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Też jest taka opcja    Inżynierskie podejście do problemu, nazywane drenażem podposadzkowym.    Nie  blokujemy wody, ale przechwytujemy ją i odprowadzamy, zanim w ogóle dotrze ona do chudziaka.    Po usunięciu starego "chudziaka" i wybraniu gliny na odpowiednią głębokość tworzy Pan warstwę o wysokiej przepuszczalności, (kamienie, żwir, piasek).   Umieszczamy w  tej warstwie, perforowane rury drenarskie, które zbiorą całą wodę, jak się tam pojawi.      Grawitacyjne odprowadzenie zebranej wody do kanalizacji deszczowej (burzówki) spowoduje, że woda będzie na bieżąco usuwana spod budynku. W efekcie wahający się poziom wód gruntowych w gruncie pod Pana posadzką zostaje sztucznie i trwale obniżony. Eliminacja ciśnienia hydrostatycznego.   Wpływa to pozytywnie nie tylko na podłogę, ale na całe fundamenty. Ściany fundamentowe również będą w znacznie suchszym środowisku.   Mam tak zrobione, też jest glina,  pod całym budynkiem, są piwnice, 28 lat już działa.      
    • Trudno jednoznacznie powiedzieć, jeżeli zrobi pan porządek z wodą deszczową i drenaż, może to okazać się wystarczające.   Szlam elastyczny jako hydroizolacja, w 100% zablokuje napływ nowej wody w stanie ciekłym z gruntu, wilgoć resztkowa, której ciśnienie wzrośnie pod wpływem ciepła podłogówki, zacznie  w bardzo powolny sposób przenikać przez szlam, w postaci mikroskopijnych ilości pary wodnej, przejdzie następnie przez paroprzepuszczalny styropian, paroprzepuszczalną folię  na styropianie i paroprzepuszczalny jastrych, by na końcu rozproszyć się w pomieszczeniu i zostać usuniętą przez wentylację.   Trzeba używać zwykłej folii budowlana PE o niskim oporze dyfuzyjnym.   Resztkowa para wodna, która dotrze  do jastrychu, nie powinna przechodzić przez panele podłogowe, chyba że zastosujemy panele winylowe. Jest inna droga ujścia. Podłoga pływająca ma szczelinę dylatacyjną o szerokości ok. 5-10 mm wzdłuż wszystkich ścian. Szczelina ta jest co prawda przykryta listwą przypodłogową, ale nie jest ona hermetyczna.
    • Komentarz dodany przez Zzz: Pompa ciepła zużywa tyle energii ile potrzebuje dom. Jeżeli dom zużywał za sezon 5 ton węgla - 5x 24000Mj/t x sprawność 0,7 =84000 Mj to wynosi ok 23300 kWh Uzysk z pompy cop ok 3 średnioroczny 23300/3=7766,667kwh Tyle zużyje pompa w teorii bo w praktyce inaczej zarządza się ciepłem w domu przy pompie ciepła i gazie, jest komfort i stałą temp w domu. Dolicz do tego ok 10% i masz 8000 kWh po cenie ok 1 zł i masz rachunek Przy uzysku pompy Cop 3 i obecnej cenie gazu 3x tańszego niż prąd wychodzi na to samo. Pamiętaj metoda grzania to jedno koszty to drugie a straty ciepła są nieubłagane i na to nie poradzi żadna nowoczesna pompa tylko dobra termomidernizacja. Pozdr pompa herami 600 kWh za październik i list 2025
    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...