Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
namore

Firma czy metoda gospodarcza?

Recommended Posts

Witam,
W 2010r. planujemy zacząć budować wybrany z katalogu domek (135m2).
Stoimy przed pewnym dylematem: czy budować metodą gospodarczą (sami szukamy ekip wykonawczych, kupujemy materiały, ponosimy ryzyko ich kradzieży itd.) czy wynająć firmę która zadba o wszystko?

Jakie są Wasze doświadczenia? O ile drożej wychodzi wynajęcie firmy? Czy opłaca się jednej firmie powierzyć wykonanie fundamentów, innej prace murarskie itd.? A może zlecić wszystko jednej firmie?

Proszę o Wasze opinie.
Dziękuję!
N.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam,
W 2010r. planujemy zacząć budować wybrany z katalogu domek (135m2).
Stoimy przed pewnym dylematem: czy budować metodą gospodarczą (sami szukamy ekip wykonawczych, kupujemy materiały, ponosimy ryzyko ich kradzieży itd.) czy wynająć firmę która zadba o wszystko?

Jakie są Wasze doświadczenia? O ile drożej wychodzi wynajęcie firmy? Czy opłaca się jednej firmie powierzyć wykonanie fundamentów, innej prace murarskie itd.? A może zlecić wszystko jednej firmie?

Proszę o Wasze opinie.
Dziękuję!
N.




Osobiście z podziałem na etapy pomiędzy firmy to bym nie ryzykował. Jeżeli już to podział na 2 części czyli budowa ścian z więźbą i pokrycie dachowe. Samych prac murarskich wydaje mi się że nie ma co dzielić. Jeżeli masz dużo czasu i chęci to spróbuj systemu gospodarczego ale jeżeli pracujesz lepiej dać sobie spokój. Wiem to z doświadczenia. Sam miałem taki plan ale jak się zaczęła budowa to już nie byłem takim entuzjastą kupowania materiałów. Na początku tak robiłem ale potem okazało się, że jak ekipa (mam do nich zaufanie choć i tak sprawdzam) kupiła materiały to wyszło albo tak samo albo nawet taniej. Nie jednokrotnie stali bywalcy hurtowni budowlanych mają swoje upusty. Firma bierze paragon albo fakturę a Ty sprawdzasz i płacisz. Załątwiają transport na godzinę, która im odpowiada a Ty spokojnie siedzisz i pracujesz zamiast koordynować budowę icon_biggrin.gif .

Polecam dobrą ekipę. Nawet jak zapłacisz 1 - 2 tyś drożej to i tak nie stracisz tyle zdrowia i czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Namore ja już jestem po budowie i zdecydowanie i tylko dobra firma! Nie wyobrażam sobie innej opcji. A zwolnisz się z pracy żeby pilnować ekipy? Moja firma dała nam na wszystko gwarancję i wszelkie poprawki były bez żadnego problemu robione. Wcale nie wyszło nam jakoś drożej niż innym. A materiały mieliśmy tańsze, wszystko z dużym rabatem. W jakim rejonie Polski chcesz budować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja buduje z firmą i szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie jak by wyglądała ta budowa systemem gospodarczym.
- samemu zamawiać materiały (negocjować ceny)
- być na miejscu żeby odebrać i rozładować materiały,
- pełna odpowiedzialność za materiały (kradzież, złe składowanie)
- znajdywanie i pilnowanie każdej ekipy
-pilnowanie terminów (jak coś się śliźnie to często trzeba szukać nowego wykonawcy - bo zmówieni wchodzą gdzie indziej)
- zrzucanie winy na poprzednią firmę za niedoróbki
- praktycznie brak gwarancji
Nerwy, nerwy i jeszcze raz nerwy i notoryczny brak czasu. Jak przyjdzie czas wprowadzania się to już na ten dom patrzeć nie idzie ( słowa znajomego, który budował się tym pseudo gospodarczym systemem).
Oszczędności są tylko wtedy jeśli jest się w stanie dużo zrobić samemu lub przy pomocy rodziny w innym przypadku to tylko dobra, sprawdzona firma w najgorszym dwie. Jedna stan surowy zamknięty, druga wykończeniówka.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
My też budujemy z firmą. W ich zakresie jest cała budowlanka (od fundamentów po pokrycie dachu, tynki zewnetrzne i wewnetrzne). Płacimy po wybudowaniu kolejnych etapów, nie martwimy sie o dostawy, kradzieże, uszkodzenia w transporcie itp Po naszej stronie bedzie zamówienie (wraz z montażem) okien i drzwi oraz instalacji. No i wykończenie wnetrz (podłogi, glazury i malowanie). Na razie wyglada to korzystnie. Oczywiscie pilnujemy i odbieramy kazdy etap robót. Ale firma jest b. solidna. Moje fundamenty na pewno sa najsolidniejsze w okolicy. Wszystkie materiały okreslilismy w umowie oraz harmonogram prac. Sa kary za spóźnienia ale i za nasze spóźnienia z płatnościami. Na wszystko faktura VAT i gwarancja. Pełna transparentność i zadnych niedomówien. Everybody happy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,

Zapewniam Wszystkich, że system gospodarczy ma się dobrze i jeszcze długo inwestorzy będą z niego korzystać, tzn tacy inwestorzy, którzy nie szastają kaską i lubią wszystkiego dopilnować. Jestem tego żywym przykładem. Dokładnie wiem co jak i gdzie mi zabudowano i z jakich materiałów ( a na tych nie oszczędzałem - za to dobrze negocjowałem ). Koszty wykończonej chaty bez mebli - 2 tys za m kw ( razem z mediami: kanalizacja, woda,gaz - ponad 100 mb i z ogrodzeniem dodatkowo pow garażu 34m kw ). Jeżeli macie podobne wyniki to możemy podyskutować, ale szczerze wątpię, bo firmy by splajtowały.

pozdrawiam:

Darek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam,

Zapewniam Wszystkich, że system gospodarczy ma się dobrze i jeszcze długo inwestorzy będą z niego korzystać, tzn tacy inwestorzy, którzy nie szastają kaską i lubią wszystkiego dopilnować. Jestem tego żywym przykładem. Dokładnie wiem co jak i gdzie mi zabudowano i z jakich materiałów ( a na tych nie oszczędzałem - za to dobrze negocjowałem ). Koszty wykończonej chaty bez mebli - 2 tys za m kw ( razem z mediami: kanalizacja, woda,gaz - ponad 100 mb i z ogrodzeniem dodatkowo pow garażu 34m kw ). Jeżeli macie podobne wyniki to możemy podyskutować, ale szczerze wątpię, bo firmy by splajtowały.

pozdrawiam:

Darek



Czy według Ciebie to że "oddałem" firmie budowanie oznacza że nie wiem z czego budują za ile i jak??? Nie podzielam tego poglądu i z całą pewnością nie szastam kasą icon_cool.gif (nie stać mnie na taki luksus). Co dziennie jestem na budowie i co dziennie rozmawiam. Rodzaj materiału określam ja a na kupowane materiały mam faktury i potrafię ocenić czy są kupione w dobrej cenie czy nie. Powiedział bym że to dość proste. Nie mam natomiast problemu z telefonami w środku jakiegoś spotkania w pracy "...Panie R. potrzebujemy 2m papy i kilo gwoździ...". A zorganizowanie dostawy jeżeli jest się indywidualnym klientem nie zawsze jest proste a co gorsza nie zawsze możliwe. Po drobiazgi trzeba jeździć samemu.

Co do cen to najdroższe jest wykończenie i tu fakt trzeba działać samemu. Ale mówimy o stanie surowym. Ile można zaoszczędzić na bloczkach czy betonie albo deskach i gwoździach? Nie za wiele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam,
W 2010r. planujemy zacząć budować wybrany z katalogu domek (135m2).
Stoimy przed pewnym dylematem: czy budować metodą gospodarczą (sami szukamy ekip wykonawczych, kupujemy materiały, ponosimy ryzyko ich kradzieży itd.) czy wynająć firmę która zadba o wszystko?

Jakie są Wasze doświadczenia? O ile drożej wychodzi wynajęcie firmy? Czy opłaca się jednej firmie powierzyć wykonanie fundamentów, innej prace murarskie itd.? A może zlecić wszystko jednej firmie?

Proszę o Wasze opinie.
Dziękuję!
N.


Witam,
jeśli masz czas, umiejętności, chęci i solidnego murarza buduj systemem gospodarczym! dwa powody:
1. wystawienie domu - od fundamentów do murłaty komplet: murarz 4000 zł jeden pomocnik 1500 zł + moja praca popołudniami obok u sąsiada /budynek mniejszy od mojego o 75 m2 pow. użytk./ buduje firma koszt za tę "usługę" 45000 zł. następna posesja /dom porównywalny do mojego/ - firma 66000 zł za mury.
2.Więźbę i pokrycie dachówką /240m2 powierzchnia dach wg. dekarzy prosty/ 42 000 zł z materiałem /dachówka angobowana, więźba, folia rynny nadbitka / nie powiem że wzięli drogo tylko: roboty na dwa tygodnie a robili 6 tygodni!!! horror - jak przyglądałem się ich "pracy" to szlag mnie trafiał /2 "pracowało" 4 siedziało gdzieś w podcieniu bo to słońce za ostro grzeje to deszcz pada...
Wybór należy do Ciebie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam,
jeśli masz czas, umiejętności, chęci i solidnego murarza buduj systemem gospodarczym! dwa powody:
1. wystawienie domu - od fundamentów do murłaty komplet: murarz 4000 zł jeden pomocnik 1500 zł + moja praca popołudniami obok u sąsiada /budynek mniejszy od mojego o 75 m2 pow. użytk./ buduje firma koszt za tę "usługę" 45000 zł. następna posesja /dom porównywalny do mojego/ - firma 66000 zł za mury.
2.Więźbę i pokrycie dachówką /240m2 powierzchnia dach wg. dekarzy prosty/ 42 000 zł z materiałem /dachówka angobowana, więźba, folia rynny nadbitka / nie powiem że wzięli drogo tylko: roboty na dwa tygodnie a robili 6 tygodni!!! horror - jak przyglądałem się ich "pracy" to szlag mnie trafiał /2 "pracowało" 4 siedziało gdzieś w podcieniu bo to słońce za ostro grzeje to deszcz pada...
Wybór należy do Ciebie....



5 500 zł za wybudowanie domu to imponująca kwota. Jeżeli jest jeden murarz i jeden pomocnik to ile czasu budują taki dom. Przypuszczam że grubo ponad 4 miesiące (wliczając w to przerwy technologiczne) czyli murarz zarabia na miesiąc poniżej 1000 zł a pomocnik ok 400???? coś mi tu nie pasuje. Ja nie znam takich tanich i DOBYCH rzemieślników. Wiem że dobry nie zawsze oznacza bardzo drogi ale Dobry i tani to już podejrzane icon_eek.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

5 500 zł za wybudowanie domu to imponująca kwota. Jeżeli jest jeden murarz i jeden pomocnik to ile czasu budują taki dom. Przypuszczam że grubo ponad 4 miesiące (wliczając w to przerwy technologiczne) czyli murarz zarabia na miesiąc poniżej 1000 zł a pomocnik ok 400???? coś mi tu nie pasuje. Ja nie znam takich tanich i DOBYCH rzemieślników. Wiem że dobry nie zawsze oznacza bardzo drogi ale Dobry i tani to już podejrzane icon_eek.gif


Już wyjaśniam:
1. murarz - fundamenty /bloczki betonowe/ 7 dni lipiec 2006, mury parter /max + cegła/ 14 dni wrzesień 2006, piętro /max+cegła/mury, szpice 9 dni czerwiec 2007 /praca popołudniami do wieczora, soboty cały dzień! do południa pracował na innej budowie (takiego ze świecą dziś szukać/
2. pomocnik jak murarz, + brałem go do innych prac /nieskomplikowanych - robót, pilnować go trz było i patrzeć na ręce by czegoś nie spier..., ale robotny/okazyjnie. Też nie pracował u mnie wyłącznie - na telefon!
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy według Ciebie to że "oddałem" firmie budowanie oznacza że nie wiem z czego budują za ile i jak??? Nie podzielam tego poglądu i z całą pewnością nie szastam kasą icon_cool.gif (nie stać mnie na taki luksus). Co dziennie jestem na budowie i co dziennie rozmawiam. Rodzaj materiału określam ja a na kupowane materiały mam faktury i potrafię ocenić czy są kupione w dobrej cenie czy nie. Powiedział bym że to dość proste. Nie mam natomiast problemu z telefonami w środku jakiegoś spotkania w pracy "...Panie R. potrzebujemy 2m papy i kilo gwoździ...". A zorganizowanie dostawy jeżeli jest się indywidualnym klientem nie zawsze jest proste a co gorsza nie zawsze możliwe. Po drobiazgi trzeba jeździć samemu.

Co do cen to najdroższe jest wykończenie i tu fakt trzeba działać samemu. Ale mówimy o stanie surowym. Ile można zaoszczędzić na bloczkach czy betonie albo deskach i gwoździach? Nie za wiele



Witam,

Mnie nie chodziło o to, czy ktoś jest codziennie na budowie czy nie, a jeśli nawet jesteśmy dwa razy na dzień to przecież są takie momenty w pracy brygady budowlanej ( wiązanie zbrojenia, przed zalaniem betonem, ułożenie kanalizacji pozimej przed zasypaniem piaskiem, itp) które wymagają natychmiastowej decyzji . Dlatego na budowie musimy mieć budowlańców z prawdziwego zdarzenia ( u mnie była to czteroosobowa brygada + kierownik budowy ). Sposob murowania też jest bardzo istotny. Np na mojej budowie kierownik musiał zwrócić uwagę ekipie budowlańców , że zaczęli budowę fundamentów bez połówek bloczków betonowych . Panowie według swojej wiedzy uważali że jeżeli przetną bloczki na pół, to wszystko będzie ok. Po naszym pytaniu jak to robili i ich wyjaśnieniach ( nie mieli piły diamentowej i lupali bloczki siekierą , czy też innym narzędziem) musieli rozbierać wszystkie narożniki i robotę zaczęli od nowa. Od tego momentu wszystko konsultowali z Kier. Bud.i do końca współpraca przebiegała już rewelacyjnie. Kupowanie materiałów budowlanych załatwiałem telefonicznie . Miałem dwie - trzy hurtownie, gdzie dostawałem duże rabaty, dostawy były bezpośrednio na budowę i nieodpłatnie , gdzie panowie odbierali towar, i nigdy nie miałem z tym problemu . Jeśli było coś uszkodzone to było zakwestionowane przy odbiorze i wymienione przez dostawcę na jego koszt. Oczywiście faktury otrzymywałem na swoje nazwisko. Wszystko miałem pod kontrolą, a nie dość tego część materiałów kupowałem dużo wcześniej ( przy okazji promocji , miałem umowę z hurtowniami by materiał był składowany u nich - nieodpłatnie ) , a dostawa następowała po moim telefonie w zależności od potrzeb. Dodam, że stan surowy + więźbę dachową wykonywała mi jedna ekipa. Potem dekarz, a następnie kolejna ekipa wykańczała chatę ( dwie , czasami trzy osoby). W miedzyczasie instalacje (gazowa, kotłownia , wod-kan, co, inst. elektryczna), kominek, wylwki z miksokreta, układanie parkietu robiły oddzielne ekipy , ale i tu miałem wszystko pod kontrolą. Pamiętać należy , że jeżeli mamy budowę prowadzoną przez jedną firmę tkz Turn Key - pod klucz, to rzadko taka firma dysponuje specjalistami w różnych branżach i zwykle posiłkuje się podwykonawcami, nie zawsze tanimi , a na dodatek te prace obarczone są marżą głównego wykonawcy. To tyle na ten temat. Tak jak napisałem wcześneij pomówmy o konkretach jakie mieliście koszty za 1 m kw?, o swoich wspomniałem wcześniej. Zapraszam do oglądania mojej galerii.

pozdrawiam:

Darek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tukaj, doczytałem 2 000 zł/m2 co to znaczy???
Dom w stanie surowym zamkniętym możemy porównać a nie ile kasy wydałeś do stanu zamieszkania! Dom można wykończyć za 100 000 a można za 1 000 000zł!!!!!!!!!! Ja dawałem na piętro 134 m2 podbitki modrzewiowej " na wymiar" ktoś inny dał płytę K-G, ja dawałem deskę litą modrzewiową na wymiar od 3-6 m długości ktoś inny da panele - czujesz o co chodzi? nie można porównać ceny 1m2 domu w stanie do zamieszkania! I jeszcze jedno: mam tynki tradycyjne, jak szukałem ekipy /2007r/ to oferty były tak rozpięte: ekipa"I " 10 zł/m2 + materiał do ekipa "n" 37 zł/m2 z materiałem /materiał wg ekipy I 4,50-5,0 zł/m2/ to teraz zobacz jakich oszołomów można spotkać na rynku usług.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tukaj, doczytałem 2 000 zł/m2 co to znaczy???
Dom w stanie surowym zamkniętym możemy porównać a nie ile kasy wydałeś do stanu zamieszkania! Dom można wykończyć za 100 000 a można za 1 000 000zł!!!!!!!!!! Ja dawałem na piętro 134 m2 podbitki modrzewiowej " na wymiar" ktoś inny dał płytę K-G, ja dawałem deskę litą modrzewiową na wymiar od 3-6 m długości ktoś inny da panele - czujesz o co chodzi? nie można porównać ceny 1m2 domu w stanie do zamieszkania! I jeszcze jedno: mam tynki tradycyjne, jak szukałem ekipy /2007r/ to oferty były tak rozpięte: ekipa"I " 10 zł/m2 + materiał do ekipa "n" 37 zł/m2 z materiałem /materiał wg ekipy I 4,50-5,0 zł/m2/ to teraz zobacz jakich oszołomów można spotkać na rynku usług.



Witam,

Oczywiście , że nie można porównywać różnych domów, alternatywnych technik, czy statusu wykończenia, ale... wlaśnie dlatego odsyłałem do mojej galerii, by każdy mógł zobaczyć przy użyciu jakich metod budowałem chatę:
pustak ceramiczny U220, ocieplenie wełną Rockwool, tynki zewnętrzne silikatowe, dachówka ceramiczna angobowana, obróbki i rynny miedziane, wewnętrzne tynki tradycyjne , parkiet dębowy, karton gips woda-ogień, itd. Jak widzisz raczej nie wybierałem kiepskich materiałów, a cena jaką podałem dotyczy 1m kw domu wykończonego z pełną infrastrukturą towarzyszącą.

pozdrawiam:

Darek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
też mi się wydaje że możemy porównywac cenę stanu surowego zamknietego czy deweloperskiego, nie wykończonego. U mnie mniej więcej- dom ma realnej powierzchni z garażem prawie 200 m2- 170 tys stan surowy, 320 tys stan deweloperski. Nas czasem nie było na budowie i tydzień jak mieliśmy po kolei dużo dyżurów:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam
co do prac z firma, szczegolnie oddanie calej budowy, to nigdy w zyciu
jak cos sie nie uda, to schowaja i nikt sie nie dowie
wiadomo, ze szef obcina co sie da a pracownik zrobi, jak mu szef kaze a nie inwestor
jakos nie spotkalem sie z przypadkiem, by przedstawiac faktury za materialy, na ktorych jeszcze z 15-20% mozna wytargac dla siebie, a to jest nagminne
u nas bylo wrecz zabronione pokazanie takiej faktury inwestorowi, on dostanie swoja po zakonczeniu prac
co zlego w oddaniu wzystkiego w jedne rece, tak do konca nie wiemy, co tam zamontuja
bo ze cos jest sprawne i dziala po wybudowaniu, to po kilku latach siada np. bufor, albo krany sa z dolnej polki, w instalacjach mozna duzo pozamieniac bo i tak ich nie widac
i trzeba sie troche chociaz znac i pozostawic opozniona, np.10% platnosc
jak przyjdzie kolejna ekipa i cos bedzie zle, to oni to bardzo chetnie pokaza, co poprzedni spier.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikt tu nie pisał o firmie patykiem na wodzie pisanej, tylko o sprawdzonej , a co do jakości robót to chyba po coś płacimy kierownikowi nie??? Mi szef mojej firmy budowlanej przedstawia każdą fakturę, a oszczędności od razu są przeliczane na rachunek końcowy. Wszystko zależy z kim się buduje i u kogo pracuje. Dobra firma daje gwarancję, a jak bierzemy coraz to nowe to gwarancji nie ma na nic. A jeśli mamy wątpliwości co do jakości robót budowlanych to po coś wymyślono inspektorów budowlanych itp.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

witam
co do prac z firma, szczegolnie oddanie calej budowy, to nigdy w zyciu
jak cos sie nie uda, to schowaja i nikt sie nie dowie
wiadomo, ze szef obcina co sie da a pracownik zrobi, jak mu szef kaze a nie inwestor
jakos nie spotkalem sie z przypadkiem, by przedstawiac faktury za materialy, na ktorych jeszcze z 15-20% mozna wytargac dla siebie, a to jest nagminne
u nas bylo wrecz zabronione pokazanie takiej faktury inwestorowi, on dostanie swoja po zakonczeniu prac
co zlego w oddaniu wzystkiego w jedne rece, tak do konca nie wiemy, co tam zamontuja
bo ze cos jest sprawne i dziala po wybudowaniu, to po kilku latach siada np. bufor, albo krany sa z dolnej polki, w instalacjach mozna duzo pozamieniac bo i tak ich nie widac
i trzeba sie troche chociaz znac i pozostawic opozniona, np.10% platnosc
jak przyjdzie kolejna ekipa i cos bedzie zle, to oni to bardzo chetnie pokaza, co poprzedni spier.....



Nie pisałem o oddaniu całej budowy to jest od wykopów po stan deweloperski. Miałem raczej na myśli dwa etapy bez wykończenia. Co do faktur to przynajmniej dzień przed zakupem informowali mnie co zamierzają kupić. Ustalam materiał (jakiej firmy) a na drugi dzień po zakupie dostaję WZ (kwit poboru z magazynu). Na koniec tygodnia (najczęściej w sobotę) jeżdżę po hurtowniach regulując rachunki. jak zapłacę to dostaję fakturę z VAT lub bez na życzenie. Jeżeli ekipa "coś" z tego ma to mi to nie przeszkadza tak długo dopóki cena jest akceptowalna. I na razie w tej krótkiej historii jeszcze się nie zdarzyło abym czuł się oszukany.
Nadal uważam, że jeżdżąc na budowę codziennie i obserwując postęp prac nic ekipa nie ukryje. Dom to nie babka drożdżowa i nie rośnie w 1 dzień. No...nie wspomnę już o kierowniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie pisałem o oddaniu całej budowy to jest od wykopów po stan deweloperski. Miałem raczej na myśli dwa etapy bez wykończenia. Co do faktur to przynajmniej dzień przed zakupem informowali mnie co zamierzają kupić. Ustalam materiał (jakiej firmy) a na drugi dzień po zakupie dostaję WZ (kwit poboru z magazynu). Na koniec tygodnia (najczęściej w sobotę) jeżdżę po hurtowniach regulując rachunki. jak zapłacę to dostaję fakturę z VAT lub bez na życzenie. Jeżeli ekipa "coś" z tego ma to mi to nie przeszkadza tak długo dopóki cena jest akceptowalna. I na razie w tej krótkiej historii jeszcze się nie zdarzyło abym czuł się oszukany.
Nadal uważam, że jeżdżąc na budowę codziennie i obserwując postęp prac nic ekipa nie ukryje. Dom to nie babka drożdżowa i nie rośnie w 1 dzień. No...nie wspomnę już o kierowniku.



Witam,

No to ja już się pogubiłem. Na czym więc według Was polegają roboty pod klucz , niezależnie do jakiego stanu wykończenia. Bo po opisie czynności jakie wykonywałeś/ wykonujecie , widzę , że dokładnie to samo robiłem , a twierdzę , że budowałem systemem gospodarczym. Przecież te objazdy po hurtowniach, wybór materiałów , podejmowanie decyzji itp w deweloperskim systemie bdowy - przez firmę należą do ekipy. Dla mnie te prace po ustaleniu z Panami kosztorysu i listy materiałowej zaczynają się od przejęcia placu budowy, po oddanie w stanie jaki zaznaczyliśmy w umowie - i tak wyglądają prace Turn Key. Dodatkowo możemy ustalić jakieś etapy wykonania jako częśćiowe odbiory i płatności, ale to wszystko. Jezeli jednak jesteście na budowie prawie codziennie by kontrolować firmę, a ponadto robicie wszelkie ustalenia, wybór / zmiana materiałów , płatności w hurtowniach to sensu nie widzę by nazywać to budową przez firmę - tak naprawdę wykonujecie część ich prac i należałoby to odjąć od wynagrodzenia .

pozdrawiam:

Darek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam,

No to ja już się pogubiłem. Na czym więc według Was polegają roboty pod klucz , niezależnie do jakiego stanu wykończenia. Bo po opisie czynności jakie wykonywałeś/ wykonujecie , widzę , że dokładnie to samo robiłem , a twierdzę , że budowałem systemem gospodarczym. Przecież te objazdy po hurtowniach, wybór materiałów , podejmowanie decyzji itp w deweloperskim systemie bdowy - przez firmę należą do ekipy. Dla mnie te prace po ustaleniu z Panami kosztorysu i listy materiałowej zaczynają się od przejęcia placu budowy, po oddanie w stanie jaki zaznaczyliśmy w umowie - i tak wyglądają prace Turn Key. Dodatkowo możemy ustalić jakieś etapy wykonania jako częśćiowe odbiory i płatności, ale to wszystko. Jezeli jednak jesteście na budowie prawie codziennie by kontrolować firmę, a ponadto robicie wszelkie ustalenia, wybór / zmiana materiałów , płatności w hurtowniach to sensu nie widzę by nazywać to budową przez firmę - tak naprawdę wykonujecie część ich prac i należałoby to odjąć od wynagrodzenia .

pozdrawiam:

Darek


Może faktycznie rozumienie pojęcia budowy metodą gospodarczą jest różne przez uczestników tej dyskusji. Wedle tego co tu napisano (w tym temacie) moją metodę określiłbym teraz jako "pół-gospodarczą" bo wynajęta firma buduje, kupuje (po konsultacji rodzaju materiału) i zapewnia dostawę towaru na budowę i bierze odpowiedzialność za swoje działania. Moja rola to cotygodniowe płacenie za rachunki i konsulatacja w zakresie doboru materiału (dokładnie to wygląda tak, że to ja się pytam firmy co jutro zamierzają kupić i ewentualnie uzgadniamy zmiany).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Może faktycznie rozumienie pojęcia budowy metodą gospodarczą jest różne przez uczestników tej dyskusji. Wedle tego co tu napisano (w tym temacie) moją metodę określiłbym teraz jako "pół-gospodarczą" bo wynajęta firma buduje, kupuje (po konsultacji rodzaju materiału) i zapewnia dostawę towaru na budowę i bierze odpowiedzialność za swoje działania. Moja rola to cotygodniowe płacenie za rachunki i konsulatacja w zakresie doboru materiału (dokładnie to wygląda tak, że to ja się pyta wm firmy co jutro zamierzają kupić i ewentualnie uzgadniamy zmiany).



Witam,

Dokładnie tak jak piszesz, ja właśnie budowałem, i nie jest ważne czy nazwiemy to budową w systemie gospodarczym czy też poł- gospodarczym, ale z całą pewnością nie możemy takiego systemu budowy nazwać budową przez firmę pod klucz ( niezależnie od stanu do jakiego firma zdecydowala się zakończyć prace). Sprzeczmy się w temacie , a tak naprawdę każdy rozumie to inaczej i tu tkwi nieporozumienie.

pozdrawiam:

Darek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam,

Dokładnie tak jak piszesz, ja właśnie budowałem, i nie jest ważne czy nazwiemy to budową w systemie gospodarczym czy też poł- gospodarczym, ale z całą pewnością nie możemy takiego systemu budowy nazwać budową przez firmę pod klucz ( niezależnie od stanu do jakiego firma zdecydowala się zakończyć prace). Sprzeczmy się w temacie , a tak naprawdę każdy rozumie to inaczej i tu tkwi nieporozumienie.

pozdrawiam:

Darek



Tak jest, zgadzam się najważniejsze żeby robota szła do przodu icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo to chodzi o to czy buduje deweloper czy firma przez nas zatrudniona i sprawdzana, w takim wypadku ja też buduję niby gospodarczo, ale na prawdę nie polecam brania nowej firmy na każdy etap.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie budowa przez firmę wyglądala tak:
- najpierw bardzo szczególowa wycena calości uslugi, omówienie każdego szczególu z tym że nasz inwestor zastpczy (tak to się chyba ladnie nazywa)wszystko nam- kompletnych laikom -wyjaśnial, doradzal, przedstawial rózne możliwosci, porównywal koszty itp
-kiedy juz się dogadaliśmy- podpisanie umowy na dobre kilka stron o ile nie kilkanaście. omówienie wszelkich szczególow, warunków gwarancji na wszystko itp.
- no i potem budowa. Z nami w roli jasne że decydentów, ale zupelnie nie angażowanych czasowo. Spotykalismy sie w dogodnych dla nas terminach, zwykle u nas w domu, wieczorem, żeby podejmować wszelkie decyzje. Nigdy nic nie musielismy sami zalatwiac, po nic jeździć. Moglismy spokojnie i bezstresowo pracowac a domek oglądac w wolnych chwilach. Szef naszej firmy byl nieustannie "pod telefonem" (aż mu wspólczuje.. i cierpliwie odpowiadal na "sto pytan do") Zaplata za poszczególne etapy byla przez bank bezpośrednio przelewana na konto firmy (nawet w to nie byliśmy angażowani) ściśle wedug wyliczeń. I sama widzialam jakie ceny oni dostawali za materialy a jakie my byśmy musieli zaplacić... np na oknach bylo to.. 3 tysiace róznicy. Zapaciliśmy co do stówki tyle ile bylo wyliczone rok temu. Każda stówka udokumetnowana na co poszla.
- z perspektywy tego roku budowy naparwde wiem że moja firma to w 100% profesjonaliści. Ta budowa to byla przyjemnośc. Żadnego konfliktu. Zrealizowane wszystkie nasze zachcianki:) Ani slowa jeśli nagle kazalam burzyć ścianke albo cos zmieniac. A potem- w przypadku jakichś drobnych poprawek- jeden telefon i natychmiast wszystko bylo poprawiane. Oczywiśce w cenie. Nie wydalam na dom więcej niż moi znajomi na porównywalne domy. Jakośc wykonania wszyscy podziwiali (nasz inspektor nadzoru przede wszystkim). Do dziś pamiętam tą wysprzataną do czysta budowę, ten porządek, kulturę pracowników- wszystko do tego stopnia odbiegalo od tego co wcześniej slyszalam o ekipach budowlanych że robilam taaakie oczy...... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bo to chodzi o to czy buduje deweloper czy firma przez nas zatrudniona i sprawdzana, w takim wypadku ja też buduję niby gospodarczo, ale na prawdę nie polecam brania nowej firmy na każdy etap.
Pozdrawiam


Absolutnie nie brać ciągle nowych ekip, bo następni zwalają zawsze na poprzedników! I błędy nie mają wówczas autorów icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Absolutnie nie brać ciągle nowych ekip, bo następni zwalają zawsze na poprzedników! I błędy nie mają wówczas autorów icon_smile.gif



Jest takie powiedzenie "...Sukces ma zawsze wielu ojców, ale porażka zawsze jednego..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...