Skocz do zawartości

Rzeczka przy dzialce


Sly B

Recommended Posts

Napisano
Witam,

Niedawno zakupilem dzialke w gorach, ktora z jednej strony ma droge, z przeciwnej ma rzeczke. Dzialka jest bardziej dluga i prostokatna, niz kwadratowa. Przy rzeczce jest okolo 9m szerokosci.
Dzialka jest polozona pod katem, jest delikatny spadek oczywiscie w kierunku rzeczki, nad ktora granica dzialki lezy jakies 10cm. Po drugiej stronie rzeczki jest inna dzialka, jeszcze niezabudowana (byc moze w przyszlosci uda sie ja zakupic). Rzeczka ma okolo 1,5m szerokosci i okolo 20cm glebokosci. Woda jest tam na serio czysta, bierze sie z Dunajca i konczy sie rowniez w Dunajcu.
Gdybysmy juz mieli ta druga dzialke, sprawa wygladala by dosc prosto, np. odpowiednie obmurowanie obydwu brzegow, mostek i jest ok. Natomiast nie ma pewnosci czy ta druga dzialka bedzie moja, dlatego musze wykombinowac na ta chwile cos innego.
Dodam, ze rzeczka nie ma zbyt silnego nurtu, ryby w niej chyba rowniez czesto sie nie pokazuja.

Pytanie, czy ktos mialby jakies ciekawe pomysly jak wykorzystac, ogrodzic, zabezpieczyc ta rzeczke?
Chodzi o to, ze jak sie nic nia nie zrobi, beda nastepujace minusy:
- ktos/cos bedzie mogl/moglo spokojnie przeskoczyc rzeczke i dostac sie na podworko,
- dziecko jak sie pojawi, bedzie mialo niebezpieczny dostep do rzeczki

Oczywiscie, mozna zamurowac jeden brzeg rzeczki, postawic ogrodzenie i po sprawie. Mysle jednak, ze moznaby jakos ciekawie wykorzystac fakt, ze dzialka graniczy z rzeczka. Niedaleko jej bedzie miejsce na grilla, stoliki itd.

Bede niesamowicie wdzieczny za porady, jak rozwiazac ten problem.

Dziekuje,
Napisano
Cytat

Porady nie potrafię ci udzielić, ale działkę masz przepiękną icon_smile.gif Zazdroszczę, ale w życzliwy sposób icon_smile.gif



Dzieki icon_smile.gif
Wiesz, sam sie cieszylem z faktu, ze woda mi plynie przy dzialce, ale jak tak troche sie zastanowic, to nie majac tej dzialki po drugiej stronie rzeczki, moze byc maly klopot. Ni cholery nie moge wykombinowac co zrobic z ta rzeczka, jak ja wykorzystac, jak ogrodzic.
Jedyne co mnie pociesza, ze po drugiej stronie jest niezabudowana ziemia, poprostu pole, a nie powiedzmy hodowla jakiejs srednio zadowolonej z zycia zwierzyny icon_smile.gif.
Napisano
Cytat

Dzieki icon_smile.gif
Wiesz, sam sie cieszylem z faktu, ze woda mi plynie przy dzialce, ale jak tak troche sie zastanowic, to nie majac tej dzialki po drugiej stronie rzeczki, moze byc maly klopot. Ni cholery nie moge wykombinowac co zrobic z ta rzeczka, jak ja wykorzystac, jak ogrodzic.
Jedyne co mnie pociesza, ze po drugiej stronie jest niezabudowana ziemia, poprostu pole, a nie powiedzmy hodowla jakiejs srednio zadowolonej z zycia zwierzyny icon_smile.gif.


Oczyma wyobraźni widzę już ten mostek przez rzeczkę. Pięknie będzie icon_smile.gif
Napisano
Mieszkałam przez ok.20 lat przy na pierwszy rzut oka ,przeuroczej rzeczce,również maleńkiej jak w tym poście.I to był największy koszmar mego życie.4 razy przez ten okres ten uroczy potoczek zafundował nam zalanie domu,utrate większości dobytku,grzyba na ścianach,plesni,wszędobylskie zapachy wilgoci i mułu.
Tak,że więcej nie chcę nawet słyszeć o mieszkaniu w pobliżu rzeki,by przy każdej burzy drżeć czy potok aby nie wyleje.
A proszę mi wierzyć że woda która zbiera w takim strumyczku jest bardzo rwąca,mulista,niesie z sobą wszelakie obrzydlistwa,padnięte zwierzęta,nawozy z okolicznych pól,konary...itp. itd. I poziom rzeczki wzbiera niekiedy dosłownie w kilka sekund,minut.Tak że niekiedy jedynym wyjściem jest tylko ewakuacja siebie,a żadne służby nie są gotowe na pomoc (tak jak w przypadku wylanie dużych rzek)
Napisano
Cytat

Mieszkałam przez ok.20 lat przy na pierwszy rzut oka ,przeuroczej rzeczce,również maleńkiej jak w tym poście.I to był największy koszmar mego życie.4 razy przez ten okres ten uroczy potoczek zafundował nam zalanie domu,utrate większości dobytku,grzyba na ścianach,plesni,wszędobylskie zapachy wilgoci i mułu.
Tak,że więcej nie chcę nawet słyszeć o mieszkaniu w pobliżu rzeki,by przy każdej burzy drżeć czy potok aby nie wyleje.
A proszę mi wierzyć że woda która zbiera w takim strumyczku jest bardzo rwąca,mulista,niesie z sobą wszelakie obrzydlistwa,padnięte zwierzęta,nawozy z okolicznych pól,konary...itp. itd. I poziom rzeczki wzbiera niekiedy dosłownie w kilka sekund,minut.Tak że niekiedy jedynym wyjściem jest tylko ewakuacja siebie,a żadne służby nie są gotowe na pomoc (tak jak w przypadku wylanie dużych rzek)




Wspolczuje koszmaru.

U mnie jednak nie jest tak zle. Pare km wczesniej jest wieeeelka tama... i mam nadzieje dobrze sie trzyma icon_smile.gif. Zalanie mi nie grozi. Gdyby mnie zalalo od tej rzeczki, Dunajec pochlona by wiele innych domostw i to w znacznie zaawansowanym stopniu niz moje. Poza tym, od wielu, wielu lat nikt nie zanotowal, co by ta rzeczka wylala.
Woda nie jest rwaca i mulista. Jest czysta i spokojna. Nie zdziwilbym sie jakbym zwloki powiedzmy chomika zobaczyl w rzeczce, natomiast moglbym sie zaniepokoic gdybym zobaczyl w niej powiedzmy swietej pamieci krowe.

Dzieki za posta i za rady, byc moze przydadza sie na przyszlosc.
Napisano
Cytat

Mieszkałam przez ok.20 lat przy na pierwszy rzut oka ,przeuroczej rzeczce,również maleńkiej jak w tym poście.I to był największy koszmar mego życie.4 razy przez ten okres ten uroczy potoczek zafundował nam zalanie domu,utrate większości dobytku,grzyba na ścianach,plesni,wszędobylskie zapachy wilgoci i mułu.
Tak,że więcej nie chcę nawet słyszeć o mieszkaniu w pobliżu rzeki,by przy każdej burzy drżeć czy potok aby nie wyleje.
A proszę mi wierzyć że woda która zbiera w takim strumyczku jest bardzo rwąca,mulista,niesie z sobą wszelakie obrzydlistwa,padnięte zwierzęta,nawozy z okolicznych pól,konary...itp. itd. I poziom rzeczki wzbiera niekiedy dosłownie w kilka sekund,minut.Tak że niekiedy jedynym wyjściem jest tylko ewakuacja siebie,a żadne służby nie są gotowe na pomoc (tak jak w przypadku wylanie dużych rzek)


Fakt! Łatwo było mi się zachwycać... ale okazuje się, że jest druga strona medalu icon_sad.gif Dobrze, że Sly B jest zabezpieczony.
Napisano
Cytat

Ja bym nie ryzykował rzeczki na swojej działce. Widoki widokami, a remont zalanego domu kosztuje zbyt wiele.




W sumie patrzac z tej strony, to wiezienie wydaje sie byc najbezpieczniejszym miejscem.
Wszystkie inne miejsca sa niebezpieczne: dzialka nad morzem (topnienie lodowcow = zalanie), dzialka kolo lasku (pozary lasu, zwierzeta, psychopaci ukrywajacy sie za krzakami? = smierc na miejscu), dzialka przy sasiadach w miescie (psychopaci latajacy po ulicach, samochody, inne niebezpieczenstwa duzego miasta = smierc).
Napisano
Cytat

W sumie patrzac z tej strony, to wiezienie wydaje sie byc najbezpieczniejszym miejscem.
Wszystkie inne miejsca sa niebezpieczne: dzialka nad morzem (topnienie lodowcow = zalanie), dzialka kolo lasku (pozary lasu, zwierzeta, psychopaci ukrywajacy sie za krzakami? = smierc na miejscu), dzialka przy sasiadach w miescie (psychopaci latajacy po ulicach, samochody, inne niebezpieczenstwa duzego miasta = smierc).



dobre podejście icon_wink.gif brawo! jakby nie patrzeć i tak kiedyś umrzemy icon_wink.gif podobają mi się Twoje równania. choć w więzieniu są sami mordercy i psychopaci więc też nie jest bezpieczniej icon_wink.gif w ogóle nigdzie nie jest bezpiecznie... więc może lepiej skusić się na tę działkę z rzeczką - przynajmniej widoki ładniejsze icon_smile.gif
Napisano
Cytat

dobre podejście icon_wink.gif brawo! jakby nie patrzeć i tak kiedyś umrzemy icon_wink.gif podobają mi się Twoje równania. choć w więzieniu są sami mordercy i psychopaci więc też nie jest bezpieczniej icon_wink.gif w ogóle nigdzie nie jest bezpiecznie... więc może lepiej skusić się na tę działkę z rzeczką - przynajmniej widoki ładniejsze icon_smile.gif



Oj wiesz, jak wylutujesz klawiszowi z polobrotu to bedziesz bezpieczna. W izolatce nikt i nic Cie nie dostanie icon_smile.gif.

Kolega wczesniej mial po czesci racje. Normalne rzeczki moga wylac i wtedy nieciekawie jest, ale ja wyraznie zaznaczylem, ze jak moja wyleje, to rowniez Dunajec zaleje w cholere domostw - w co raczej nie wierze.

Poza tym, chyba wymyslilem, jak wykorzystac ta rzeczke. Mozna by zrobic cos takiego jak na zdjeciu.

Woda by sobie tam wplywala i druga strona wracala do rzeczki. Pozostaje pytanie, jak sprawic, aby woda zechciala "sie podniesc i tam wlac". Nie jestem dobry z fizyki, ale chyba bez jakiejs elektrycznej interakcji sie nie obedzie. Hmmm, moze by tak system solarny wykorzystac? Energie sloneczna zamienic w mechaniczna, np gdy Slonce jest, strumuk plynie, moze jakas fontanna, a gdy slonca nie ma, woda stoi. No, to teraz pozostaje tylko znalezc system solarny ktory bedzie mial silniczek, ktory z kolei bedzie mozna dobrowolnie wykorzystac icon_smile.gif.
Prosze o info, czy ktos bardziej kumaty w temacie uwaza, ze to moze sie udac? Czy moze to raczej bzdura?

Dzieki

DSC01446.jpg

Napisano
Cytat

Oj wiesz, jak wylutujesz klawiszowi z polobrotu to bedziesz bezpieczna. W izolatce nikt i nic Cie nie dostanie icon_smile.gif.

Kolega wczesniej mial po czesci racje. Normalne rzeczki moga wylac i wtedy nieciekawie jest, ale ja wyraznie zaznaczylem, ze jak moja wyleje, to rowniez Dunajec zaleje w cholere domostw - w co raczej nie wierze.

Poza tym, chyba wymyslilem, jak wykorzystac ta rzeczke. Mozna by zrobic cos takiego jak na zdjeciu.

Woda by sobie tam wplywala i druga strona wracala do rzeczki. Pozostaje pytanie, jak sprawic, aby woda zechciala "sie podniesc i tam wlac". Nie jestem dobry z fizyki, ale chyba bez jakiejs elektrycznej interakcji sie nie obedzie. Hmmm, moze by tak system solarny wykorzystac? Energie sloneczna zamienic w mechaniczna, np gdy Slonce jest, strumuk plynie, moze jakas fontanna, a gdy slonca nie ma, woda stoi. No, to teraz pozostaje tylko znalezc system solarny ktory bedzie mial silniczek, ktory z kolei bedzie mozna dobrowolnie wykorzystac icon_smile.gif.
Prosze o info, czy ktos bardziej kumaty w temacie uwaza, ze to moze sie udac? Czy moze to raczej bzdura?

Dzieki



A czy ten pomysł rozwiązuje jakoś problem o którym na początku wspominales? - czy rozwiązanie to zapobieglo by przechodzeniu nieproszonych gości przez rzeczke na dzialke i unimożliwilo by wpandnięciu dziecka do wody???

Może tymczasowe ogrodzenie (zanim rozstrzygnie się czy działka obok będzie Twoja) za rzeczką zdalo by narazie egzamin?

Pozdrawiam!
Napisano
Cytat

A czy ten pomysł rozwiązuje jakoś problem o którym na początku wspominales? - czy rozwiązanie to zapobieglo by przechodzeniu nieproszonych gości przez rzeczke na dzialke i unimożliwilo by wpandnięciu dziecka do wody???

Może tymczasowe ogrodzenie (zanim rozstrzygnie się czy działka obok będzie Twoja) za rzeczką zdalo by narazie egzamin?

Pozdrawiam!



Mysle, ze po czesci rozwiazuje. Dziecko zamiast wlazic do rzeczki, bedzie sie zachwycalo z laweczki pieknym strumykiem/fontanna. Miejmy nadzieje, ze dzikie zwierzeta postapia podobnie, zamiast wchodzic glebiej na dzialke i powiedzmy nekac domownikow. icon_biggrin.gif
Tak na powaznie, to nie, oczywiscie, ze nie rozwiazuje, ale jak pewnie da sie zauwazyc, nie wiele odpowiedzi bylo na tyle precyzyjnych, aby wyciagnac z nich jakies konkretne, cenne informacje. Dlatego sobie pomyslalem, ze czemu by nie zejsc na temat wykorzystania rzeczki. Zawsze w miedzy czasie bedzie mozna wrocic do kwestii jej grodzenia i zabezpieczenia.

Tymczasowe ogrodzenie jasne, ze zdalo by egzamin jezeli chodzi o dziecko i zwierzeta. Natomiast minusem byloby to, ze... rzeczka bylaby odcieta od dzialki, jakby jej w ogole nie bylo. Tym sposobem mozna by jakos polaczyc moj pomysl wykorzystania rzeczki do "produkcji strumyka/fontanny" z Twoim pomyslem ogrodzenia rzeczki. Wtedy w sumie nie bylaby potrzebna. Na ta chwile to chyba najlepsze rozwiazanie.

Dzieki
  • 2 miesiące temu...
Napisano
Cytat

Ciekawie czyta się ten temat icon_smile.gif



Tiaaa, to sie ciekawie rozwinal temacik.
A zeby bylo smieszniej, to dodam, ze to jednak nie jest rzeczka. Ba, to nawet potoczek nie jest. To zwykla mlynowka jest! icon_smile.gif))
Napisano
W granicy mojej działki też płynie rzeczka, podobnych gabarytów. Poprzedni właściciel postawił płot 2m w stronę domu - plusy:
1. Nie podmyje płotu
2. Nie wpadnie dziecko - nie licz że dziecko minie wodę i pójdzie na ławeczkę, każde dziecko które znam przede wszystkim chce zanurzyć ręce , nogi, zabawkę, brata - taka ich natura

Jeżeli chcesz wykorzystać ją rekreacyjnie to zrób płot za rzeczką a pomiędzy nią a domem drugi mniejszy z bramką, tymczasowy aż dzieci podrosną i może zmądrzeją wtedy go rozbierzesz. Jak pójdziesz na grilla to przez bramkę z dziećmi pod kontrolą. Jak będą same na podwórku to bramka zamknięta - spokojna głowa.
Napisano
witam żeby postawić płot niezależnie jaki musisz zapytać w urzędzie lub gminie itp. prawo wodno-prawne mówi że 2 metry od brzegu rzeczki musi być dostęp dla osób trzecich ludzie zagradzają ale gdyby ktoś ci wszedł na działkę to nawet policja go nie wygoni
Napisano
witam żeby postawić płot niezależnie jaki musisz zapytać w urzędzie lub gminie itp. prawo wodno-prawne mówi że 2 metry od brzegu rzeczki musi być dostęp dla osób trzecich ludzie zagradzają ale gdyby ktoś ci wszedł na działkę to nawet policja go nie wygoni
Napisano
Cytat

witam żeby postawić płot niezależnie jaki musisz zapytać w urzędzie lub gminie itp. prawo wodno-prawne mówi że 2 metry od brzegu rzeczki musi być dostęp dla osób trzecich ludzie zagradzają ale gdyby ktoś ci wszedł na działkę to nawet policja go nie wygoni


Ale przepisy sobie, a życie sobie! Linii brzegowej jeziora też grodzić nie wolno, a tymczasem... Zapraszam do Mikołajek. Tam hotel "Gołębiewski" przegrodził w poprzek nadbrzeżną ścieżkę, a prywatni inwestorzy masowo poszli w jego ślady icon_sad.gif
Napisano
dokładnie tak jest że wszyscy zagradzają ja tylko podałem jak mówią przepisy ale i spotkałem się z przypadkiem gdzie facetowi przyczepili sie z gminy a innemu dali mandat za zagrodzenie rowu przydrożnego chociaż jego teren był 1 za rów
Napisano
A czy to nie jest jakaś kompletna schizofrenia prawna? Prawo sobie, ludzie sobie... Wszyscy mają wszystko w nosie. Nie wolno grodzić? Cóż, stwórzmy fakty dokonane icon_sad.gif
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
a taki płotek przy rzeczce podczas wylewów ( a proszę uwierzyć że nawet najpiękniejsza i najmniejsza rzeczółka potrafi być potworem gdy poziom wody sie podniesie) jest doskonałym odsiewnikiem różnorakich śmieci.
Co prawda zdarzaja sie takie pogodowe sensacje niezbyt często
ale......
zawsze to obciązenie dla miru domowego
Napisano
Cytat

Tak, tak! Worki z piaskiem są ciężkie icon_mrgreen.gif




Ale jak wysiłek zostanie podzielony na całą rodzinke,a piaskownica przy domu jest odpowiednio duża,to w try migi sie uwiną z robota....


A tak poważnie nie na takiej siły,która by mnie zmusiła do zamieszkania przy rzeczce
  • 2 miesiące temu...
Napisano
Cytat

W świetle ostatnich wydarzeń powodziowych, ten temat nabiera nowego wymiaru!


Co racja, to racja! Ze strumieni robiły sie rwące rzeki!
Napisano
Cytat

Od rzeczek należy trzymać się jak najdalej IMHO!


Tak, tak! Patrząc na ekran telewizora można wyleczyć się ze wszystkich rzeczek!

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Moja mentalność to jest na takim etapie że najbardziej to podobają mi się slaby na całą ścianę z fajnego kamienia. Żadnego udawania że coś jest czymś czym nie jest. Wygląda mega zajefajnie i widziałem takie w willi Dubienieckiego i Olecha w Juracie. Ale oczywiście to nie oferta do bloku, no raczej. Nie obraź się Daga ale takie imitacje marmuru żyłkowanego, jak na moją mentalność, wyglądają mega sztucznie i nigdy bym się na coś takiego nie pisał. Moja chciała blaty do kuchni z konglomeratu zamawiać w takie coś udające marmur, ale szybko ją sprowadziłem na właściwe tory myślenia. No i są tylko białe, nic więcej. Dla mnie takie wzorki biało-czarne czy czarno-białe, wyglądają naprawdę mega sztucznie i pretensjonalnie. No.    Będziesz mieć pretensjonalną łazienkę, ale aspirującą do klasy średniej.    Nie idź tą drogą i daj mi namiar na Dragoną to pogadam z nim i może nawróci Ciebie na właściwe tory postrzegania mentalnego.    Nie chcę Ci robić zamieszania w tym temacie ale radzę jeszcze póki czas dobrze przemyśleć swoje wybory. Tak się składa że ostatnio widziałem łazienkę u bratanicy, ale białe duże kafle i czarne żyłkowania, niby fajnie ale strasznie pretensjonalne, czy nawet gorzej, ale nie wiem jak to inaczej określić.   No, to teraz dzwoń szybciutko i odmawiaj to zamówienie.   Od kogo jak od kogo, ale od Ciebie można chyba wymagać trochę wyższego poziomu świadomości estetycznej niż od przeciętnego zjadacza chleba.         
    • Tak nie dawało mi to spokoju .... że szajs  Powiem tak. Jeśli są rozwiązania, które na kilkanaście kolejnych lat mogą odmienić aranżację łazienki bez ładowania się w grubą demolkę - dlaczego nie skorzystać?  Skąd to przekonanie, że szajs?  Drapałam paznokciem, nie dało się zarysować. Oczywiście, że jeśli wylejesz na powierzchnię płyty litr acetonu i zaczniesz szorować, możesz uszkodzić wierzchnią warstwę, ale sorrrry ... do kąpieli używa się raczej łagodnych środków, a do czyszczenia zwykłych płynów do szyb. Brak spoin - kolejna zaleta (nie zbiera się brud w fugach).   Podejrzewam, że nasza polska mentalność z Ciebie wychodzi i przeświadczenie, że na ścianach i podłodze w łazience to tylko płytki i nieważne, że za kilka/naście lat wyjdą z mody  Ale wiesz ... co kto lubi     Zawsze będę bronić rozwiązań, które są trwałe i umożliwiają szybki remont łazienki.  Oczywiście, że płyty SPC są trwalsze niże PVC, ale tutaj akurat design zaważył   Ba, jeśli znudzi mi się za kilka lat wzór to oderwę, odżałuję te 800 zł i zainstaluję inne  Możesz tak z płytkami ceramicznymi? 
    • Widziałam te strukturalne 🙂 Oglądałam też fornir kamienny, który mega mi się podobał w grafitowej opcji 🙂 Uważam jednak, że płyty w strefie wannowej/prysznicowej powinny być gładkie. Szczególnie w ciemnych kolorach, na których widać zacieki. Bierzesz wtedy w dłoń silikonową ściągaczkę do wody i w pięć sekund po prysznicu masz ścianę w nienagannym stanie 🙂 Struktura w prysznicu ma też jeszcze jedna wadę. Obawiam się, że w tych mikro-zagłębieniach będzie się osadzał kamień i resztki detergentów. Dbanie o to w prysznicu jest mega wymagające, a ja raczej leniwa jestem  😉  Kupiłam parawan nawannowy, więc raczej woda będzie po ścianach pomykała 🙂 Wolę nie dodawać sobie roboty 😉   Mimo Twojego sceptycyzmu uważam, że całokształt powinien prezentować się  ok 🙂 
    • Ja bym poszukał bez tego wzoru udającego marmur i nawet widziałem gdzieś takie PVC matowe, bezwzorowe, w kolorze antracytu, które zrobiło na mnie dość dobre wrażenie. Miało tylko taką jakąś fakturę i zdziwiłem się że potrafią z takiego szajsu robić ciekawie wyglądające rzeczy, bo widziałem to po raz pierwszy. 
    • Dzień dobry, może i odgrzeję starego kotleta, ale wydaje mi się, że lepiej kontynuować podobny wątek niż otwierać nowy temat. Mam podobną sytuację co autor tego tematu i powyższe opinie sporo mi rozjaśniły, ale chciałbym się upewnić, że po pierwsze wszystkie powyższe informacje są w mocy po tylu latach, a po drugie czy mają zastosowaniu również w mojej sytuacji.   Moja sytuacja w żołnierskim skrócie: 1. Chcę na działce wybudować blaszany garaż 6.5 (lub 6) na 5. Dwuspadowy, ale z rynnami i odprowadzeniem wody. Tylko brama uchylna i drzwi, bez okien. Jako fundament planowałem wylaną płytę betonową 15-20cm, ale z powyższych wypowiedzi widzę, że można jeszcze rozważyć płyty chodnikowe 50x50x7 (zapewne na suchym betonie), jeżeli to sprawi, że garaż/budynek nie będzie dzięki temu postrzegany jako trwale złączony z gruntem. 2. Chciałbym aby był zlokalizowany dokładnie 1.5m od granicy z sąsiadem A, który ma już garaż z JakMurowane.pl w odległości 3m od granicy, sąsiadem B, na którego działce znajduje się tylko kilka zrujnowanych drzew, ogólnie działka niezagospodarowana 3. Szerokość działki powyżej 16m, ale jeżeli to istotne jest to jedynie 6.25 ara, na którym stoi połówka bliźniaka. 4. Prawo budowlane oczywiście mówi, że 3m od granicy jak bez okien. 5. W MPZP jest to działka K-25MN: 5. Oczywiście chciałbym to zrobić na zgłoszenie (lub bez jeżeli powiecie mi, że jakimś cudem nie jest to potrzebne).   To co mnie zastanawia to: 1. przepisy przeciwpożarowe - zakładam, że § 276 ust. 2 rozporządzenia znajduje zastosowanie i wyłącza konieczność zachowania odległości z § 271. A co z § 272 ust. 3, zgodnie z którym " Budynek usytuowany bezpośrednio przy granicy działki powinien mieć od strony sąsiedniej działki ścianę oddzielenia przeciwpożarowego o klasie odporności ogniowej określonej w § 232 ust. 4 i 5." - czy ma on zastosowanie w sytuacji gdy planowany przeze mnie budynek nie będzie usytuowany bezpośrednio przy granicy działki a w odległości 1.5 metra?  2. Czy zgłaszać to jako garaż czy też budynek gospodarczy? 3. Czy to w ogóle przejdzie w takiej formie, bo w starostwie sąsiada (tego co zrobił jednak 3m od granicy) trochę nastraszyli tymi przepisami pożarowymi. 4. Sąsiad musiał też wołać geodetę, żeby wyłączyć ten kawałek działki z użytku rolnego, bo to gleba klasy 2... Zakładam, że też będę musiał, ale ciekawi mnie Wasza opinia na ten temat.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...