Skocz do zawartości

Okna WELET


Recommended Posts

Napisano
Cytat

Poszukuję kogoś kto miał do czynienia z firmą WELET icon_eek.gif a właściwie z jej oknami oknami Al-drewnianymi? Czy są godne polecenia? Jak ich trwałość? Serwis?



Kiedyś to była znana i ceniona firma, ale dzisiaj..? Jeśli szukasz okien drewniano-aluminiowych to polecam Adpol albo Sokółkę - obydwa z energooszczędnymi oknami aktywnymi.
Napisano
Cytat

Kiedyś to była znana i ceniona firma, ale dzisiaj..?


Nie zawsze to, że firma słabiej lokuje się w rankingach, oznacza, że jest słaba! Czasami znaczy to tylko tyle, że mniej pieniędzy ładuje w reklamę! Reklamę, za którą w rezultacie zawsze płaci klient!
  • 3 miesiące temu...
Napisano
[font="Times New Roman"][/font]
Ostrzegam przed Weletem wzięli ode mnie zaliczkę na wyprodukowanie okien i marne szanse na nie.

Okazuje się ze po firmie już biegają komornicy, a dyrektor pomimo próśb nawet się nie pofatygowal, aby mnie

poinformować, co się dzieje, żalosne jak można być takim nieuczciwym i pobierać zaliczki od nieświadomych klientów,

łatajac nimi długi firmy, wiedząc że firma jest w stanie upadłości i żadnych szans na produkcje okien już nie ma, takich to

od razu do prokuratury trzeba podawać za oszustwo i tak zrobię.
  • 3 miesiące temu...
Napisano
Cytat

[font="Times New Roman"][/font]
Ostrzegam przed Weletem wzięli ode mnie zaliczkę na wyprodukowanie okien i marne szanse na nie.

Okazuje się ze po firmie już biegają komornicy, a dyrektor pomimo próśb nawet się nie pofatygowal, aby mnie

poinformować, co się dzieje, żalosne jak można być takim nieuczciwym i pobierać zaliczki od nieświadomych klientów,

łatajac nimi długi firmy, wiedząc że firma jest w stanie upadłości i żadnych szans na produkcje okien już nie ma, takich to

od razu do prokuratury trzeba podawać za oszustwo i tak zrobię.




Człowieku o czym Ty piszesz TYPOWE ZACHOWANIE KONKURENCJI nie jesteś w stanie wygrać z WELETEM doświadczeniem ani wiedzą to rozsiewacz nieprawdziwe informacje.
Gdybyś miał choć odrobinę wiedzy nie pisał byś bzdur bo wiedział byś, że jeżeli do firmy wchodzi syndyk (a jest to urzędnik państwowy) to to czuwa na każdą wpływającą i wypływającą złotówka a bez jego wiedzy firma nie może wydać ani grosza.

Powiedz gdzie zamówiłeś okna, a może to nie Welet tylko jakiś pseudo pośrednik?

Zamiast pisać bzdury idź do prokuratury niech się zajmą sprawa.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...