Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość

Czy zakładać płotki przeciwlawinowe?

Recommended Posts

Gość
Dylematów jest całe mnóstwo, można by wymieniać bez liku, jednak ja chcę opisać jedną z sytuacji.
Mam położony już dach z dachówek ceramicznych oraz płotki przeciwlawinowe. Niby dobre rozwiązanie – śnieg nie będzie spadał z dachu i zatrzyma się na płotkach. Niestety, w tym roku było tak dużo śniegu, że i owszem zatrzymał się na płotkach i nie spadł, ale przy okazji połamał dachówki. Po prostu był tak ciężki śnieg, że w tych miejscach połamane zostały dachówki od ciężaru napierającego śniegu.
I teraz jest pytanie, czy zakładać płotki przeciwlawinowe, czy nie. Czy mają na jedno pomagać, a drugie niszczyć?
Zastanawiamy się nad ściągnięciem, ponieważ teraz mamy dodatkowe koszty, trzeba wymieniać popękane dachówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przyczyną pęknięcia dachówek była prawdopodobnie nie najlepsza ich jakość lub błędy w montażu, gdyż przypadki takie zdarzają się niezwykle rzadko, nawet przy ektremalnie niekorzystnych warunkach śniegowych. Warto więc zwrócić sie do producenta dachówek, aby określił jakie były przyczyny ich pękania. Dobre firmy z reguły bardzo dokładnie badają takie przypadki, zwłaszcza że wiekszość z nich udziela gwarancji jakości wyrobu na wiele lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wydaje mi się, że połamane dachówki są efektem nie zastosowania płotkow tej samej firmy co dachówki. Może to powodować uszkodzenie dachwoki przy zlym zamontowaniu płotków.
O ile wiem takie rzeczy są sprzedawane w zestawach wraz z dachówkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja z kolei słyszałam, że jedną zimę trzeba przecierpieć bez płotków i poobserwować w którym miejscu są one potrzebne. Przykładowo- nie będę mocowała płotków od strony ogrodu- tam mogą sobie "schodzić lawiny" icon_smile.gif . Tak więc w moim przypadku specjalne dachówki do mocowania płotków odpadają- nie wiem gdzie bedę miała zamocowane wspomniane płotki. Te popękane dachówki troche mnie przestraszyły ale z drugiej strony myślę, że ryzyko przywalenia samochodu śniegiem jest zbyt duże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Hrabia ma rację. To bardzo często się zdarza, jak nie stosuje się rozwiązań systemowych. Trzeba montowac takie dachówki i zapory śniegowe, które sa przez producenta przeznaczone do współpracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • No cóż, pewnie nie chciało im sie wysilać na wymyslenie czegos bardziej gustownego. A co jest nie tak z ta wstawka? Chodzi o to, ze jest przykręcona a nie przyspawana?  Tak ogólnie brama ładna. Na pierwszy rzut oka mi się podoba.   Coś z nią nie tak?
    • Jakiś czas temu pojawili się mistrzowie od osadzania bramy. Ponieważ zachowali się standardowo ( nie przyjechali w umówionym terminie) , wpadli bez zapowiedzi, kiedy byłam w pracy. Pokazuję efekt ich działań. Nie zachwyca mnie sposób zamontowania dolnego ustrojstwa. A ponieważ nie jesteśmy rozliczeni ( ciągle się uczę na własnej budowie) jeszcze mogę coś od nich chcieć. Tylko co?  Dokręcenie tej wstawki widocznej na lewo od furtki pokazuje druga fotka.  I mała ciekawostka przyrodnicza. Takie cudo koczowało kiedyś na drzwiach wejściowych.   Nie dodałam jeszcze , że brukarze sprawdzili głębokość osadzenia na środku, niestety równie płytka, jak po bokach. Prezesie, skoro masz potrzebę, pisz. 
    • Gość Rafał
      Podoba mi się tekst o polewaniu dachu wodą. W murowanym czasem dach nie jest konstrukcją szkieletową drewnianą? Domy szkieletowe faktycznie akumulują mało ciepła. Czy to jest wada czy zaleta? wg mnie jest to cecha. Wstawianie kotłowni (w postaci kominka) do takiego domu to w mojej opinii spory błąd. Po rozpaleniu w kominku pewnie farba spływa ze ścian. W szkieleciaku powinno stosować się ogrzewanie którym szybko można sterować aby tę cechę wykorzystać. Da się wtedy zmieniać temperaturę w pomieszczeniach nawet kilka razy na dobę. Choć by obniżać kiedy nikogo nie ma lub na noc. Da to komfort i zapewne jakieś oszczędności. Nawet ogrzewanie podłogowe jest dyskusyjne. Jest to spory akumulator ciepła który uniemożliwia szybkie sterowanie temperaturą. To istotne szczególnie w okresach przejściowych jak teraz(koniec września). Mieszkam teraz w domu w którym jest tylko podłogówka(wynajmuję) wieczorem zrobiło się trochę chłodno ale ogrzewania nie włączę bo skutki jego działania poczuję za kilkanaście godzin kiedy będzie słoneczny dzień a w domu zrobi się 30 stopni. Jeszcze jedna rzecz o której się często nie mówi. W domu szkieletowym ściana o grubości 35 cm (mierzone od obrazka na ścianie w salonie do elewacji budynku) spełnia wymagania stawiane domom pasywnym. U=0,099 W/m2*K (opracowanie ze strony budujzdrewna.pl Aby się do tego zbliżyć w przypadku np ceramiki poryzowanej od zewnątrz trzeba zastosować 30 cm styropianu dobrej jakości. Razem z tynkiem i elewacją da to ścianę o grubości niemal 60 cm. Niezły bunkier tylko otworów strzelniczych brak;)
    • No  nie! W Twoim piecu już nie stwardnieją....Może szmelc jaki? Choć twardość, nie zawsze oznaczała trwałość w ogniu, Mrówka pewnie nie ma o tym pojęcia....Następne kupisz w klasie AS.  
  • Popularne tematy

×