Skocz do zawartości

Kłopoty z piecem


Recommended Posts

Napisano
Z całą rodziną zastanawiam się, jakie ma być ogrzewanie domu. Wymagania były proste: ma być tanie, bez zbędnego doglądania, z programatorem temperatury co do pory dnia i tygodnia, bez dodatkowej pracy przy piecu.
Na kolektory słoneczne jest za mała powierzchnia dachu z południa. Czerpanie ciepła z głębi ziemi kilka lat temu „kosmicznym” rozwiązaniem. Nie mam gazociągu, a gaz gromadzony w zbiorniku musiałby być wkopany w ziemię, gdyż kotłownia jest w piwnicy.
W rezultacie zdecydowaliśmy się na ogrzewanie centralne i wody olejem grzewczym. Jest to dość tanie rozwiązanie a w kotłowni jest czysto, nic się nie dymi, serwis zajmuje się konserwacją, praca przebiega bez zarzutu.
Jednak tej zimy powstał problem, ponieważ piec nie pracuje bez prądu. Pewnego dnia przy temperaturze –15°C nie było prądu przeszło 12 h. Elektrycy specjalnie nie kwapili się z naprawą.
Wizja dłuższego braku okazała straszna, dlatego obecnie modernizuję moją nowoczesną kotłownię. Będzie podłączony piec na pelety, brykiety itp., który może pracować bez prądu z grawitacyjnym obiegiem. Gdy przytrafi się taka historia jeszcze raz, to już nie będę się zamartwiać.
Nowoczesność też ma swoje wady.
Napisano
może taniej i szybciej będzie zrobić zasilanie awaryjne, coś w rodzaju UPSa do komputera, tyle że z dużym akumulatorem samochodowym (albo dwoma bo typowo UPSy chodzą na 24 V). Zakładając, że "przechodzonego" (bez akumulatorów) UPSa o mocy ok. 500W można kupic za ok. 150 zł + 2 akumulatory 45Ah po ok. 80 zł to za ok. 400zł masz swięty spokój na ok. 4 godziny ciągłej pracy kotła (przy założeniu poboru mocy 200W). Biorąc poprawkę, że kocioł chodzi cyklicznie pół na pół to już jest ok. 8 godzin, a to powinno całkowicie wystarczyć. Zamierzam sobie coś takiego zrobić, ale jak zwykle nie ma czasu.
Napisano
Pomysł z UPS jest bardzo dobry, ja dodatkowo w przypadku braku prądu zamierzam dogrzac dom kominkiem, mimo braku systemu rozprowadzenia. Zakładam i mam nadzieję, że przerwy w dostawie energii elektrycznej nie beda trwały dłużej niż 24h.
Znajomy, oprócz pieca gazowego, ma piec na paliwo stałe oraz piec na prąd, tak też można, rgds KK
  • 8 miesiące temu...
  • 2 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
    • Pod względem prawnym samego zrobienia aneksu bym się nie obawiał. To faktycznie przeniesienie kuchni do salonu, ale przecież nie ma formalnego obowiązku korzystania z kuchni w miejscu, gdzie ją pierwotnie zaprojektowano. Jak ktoś chce to może w ogóle nie mieć u siebie kuchni i nikt mu nic za to nie zrobi.  Na pewno musza pozostać wszystkie obecne wloty do kanałów wentylacyjnych. Czyli tego w dotychczasowej kuchni nie wolno zaślepiać. Ponadto trzeba zapewnić przepływ powietrza od pomieszczeń z dopływem powietrza (w oknach pokoi powinny być nawiewniki) do tych z wyciągiem (łazienka i dotychczasowa kuchnia), W związku z tym są potrzebne podcięcia lub otwory i dołu drzwi. Ewentualnie kratka w górnej części ściany. Taką nawet dobrze byłoby dać pomiędzy nowym aneksem kuchennym i łazienką.  Nie ma do końca dobrego rozwiązania odnośnie wentylacji, jeżeli w starej kuchni zrobi się pokój. Niby przydałby się wówczas nawiewnik w oknie. Ale równocześnie jego obecność spowoduje, że kanał wentylacyjny w dawnej kuchni przestanie zasysać powietrze z pozostałej części mieszkania.   
    • @retrofood dzięki!   rozumiem, że "kominiarz" mnie nie pod... kabluje ale rozumiem, że nie złamiemy żadnego prawa budowlanego robiąc taką przebudowę? i to czy robić ten aneks czy nie, to wyłącznie nasza kwestia wygody, zapachów, kwestii parowania itp. ?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...