Skocz do zawartości

budowa na 10-letniej dzierżawie


rena777

Recommended Posts

Napisano
Witam, moze tutaj mi ktos pomoze....tescie dzierzawia ziemie, uchwala rady gminy dostali 10-letnia dzierzawe. Teren ten bardzo nam sie podoba i chcielibysmy sie tam pobudowac, ale nie chcemy przetargu bo jakby ktos podbil cene...... w gminie poradzili wziac wlasnie 10-letnia dzierzawe. zgodnie z art. 37 ust 3 ustawy o gospodarce nieruchomosciami mozna taka dzialke nabyc w drodze bezprzetargowej jesli zostanie na niej wybudowany budynek wymagajacy pozwolenia na budowe. I tu moje pytania, po pierwsze, czy mamy dokonac cesji dzierzawy (zeby byla na nas)? pozniej wystapic o warunki zabudowy dla tej dzialki itd i zaczac budowac? Ile trzeba wybudowac domu, zeby wystapic o zakup bez przetargu? No i kolejna sprawa....w umowie dzierzawy chyba jest napisane, ze jest ziemia przeznaczona na cele rolne.....icon_sad.gif ...czyli musialaby zostac zmieniona umowa dzierzawy??? Na mapkach , ktore dostalismy z gminy jest R czyli pewnie ziemia rolna, nie ma planu zagospodarowania ale dostep do drogi i mediow itd jest.....co nalezy zrobic? czy to jest wogole wykonalne? czy my ta dzielke jestesmy w ten sposob w stanie kupic czy dac sobie spokoj i probowac szczescia w przetargu????
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Zasadnicze znaczenie dla możliwości realizacji planowanych zamierzeń ma treść umowy dzierżawy oraz kwalifikacja gruntu. Z pytania wynika, że są to grunty rolne podlegające określonym ograniczeniom w obrocie i możliwości zabudowy, co istotnie utrudnia nierolnicze wykorzystanie takiego terenu. Dlatego podstawowe znaczenie ma to kto będzie dzierżawił grunt - jeśli rolnik, to ma on prawo pierwokupu w przypadku sprzedaży przez gminę, natomiast jeśli inna osoba, to gmina ogłasza przetarg, lub z prawa pierwokupu korzysta Agencja Nieruchomości Rolnych. Drugą sprawą jest możliwość zabudowy - na gruntach rolnych można realizować jedynie zabudowę zagrodową związaną z prowadzonym gospodarstwem rolnym, W innym przypadku konieczne będzie odrolnienie przynajmniej części działki pod inny rodzaj budynków.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
    • Pod względem prawnym samego zrobienia aneksu bym się nie obawiał. To faktycznie przeniesienie kuchni do salonu, ale przecież nie ma formalnego obowiązku korzystania z kuchni w miejscu, gdzie ją pierwotnie zaprojektowano. Jak ktoś chce to może w ogóle nie mieć u siebie kuchni i nikt mu nic za to nie zrobi.  Na pewno musza pozostać wszystkie obecne wloty do kanałów wentylacyjnych. Czyli tego w dotychczasowej kuchni nie wolno zaślepiać. Ponadto trzeba zapewnić przepływ powietrza od pomieszczeń z dopływem powietrza (w oknach pokoi powinny być nawiewniki) do tych z wyciągiem (łazienka i dotychczasowa kuchnia), W związku z tym są potrzebne podcięcia lub otwory i dołu drzwi. Ewentualnie kratka w górnej części ściany. Taką nawet dobrze byłoby dać pomiędzy nowym aneksem kuchennym i łazienką.  Nie ma do końca dobrego rozwiązania odnośnie wentylacji, jeżeli w starej kuchni zrobi się pokój. Niby przydałby się wówczas nawiewnik w oknie. Ale równocześnie jego obecność spowoduje, że kanał wentylacyjny w dawnej kuchni przestanie zasysać powietrze z pozostałej części mieszkania.   
    • @retrofood dzięki!   rozumiem, że "kominiarz" mnie nie pod... kabluje ale rozumiem, że nie złamiemy żadnego prawa budowlanego robiąc taką przebudowę? i to czy robić ten aneks czy nie, to wyłącznie nasza kwestia wygody, zapachów, kwestii parowania itp. ?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...