Skocz do zawartości

ocieplenie częśći ściany podczas robienia dachu


Recommended Posts

Napisano
Witam!

Nie mogę nigdzie znaleźć informacji na ten temat i dlatego bardzo prosiłabym o opinie w tej sprawie. W tej chwili jesteśmy na etapie zakładania pokrycia dachowego (blachodachówka). Budynek zamierzamy ocieplić w przyszłym roku bądź za 2 lata. Chcielibyśmy zrobić dach "na gotowo" teraz, ale mamy pewne wątpliwości. Otóż, oprócz części ścian, które muszą być teraz ocieplone (boki facjatki, i uskok między częścią mieszkalną a garażem) chcielibyśmy ocieplić górną część ścian aby zrobić podbitkę. Byłby to tylko taki pas styropianu przy dachu. Murarze nam to odradzają twierdząc, że dekarze proponując takie rozwiązanie idą na łatwiznę (nie muszą przychodzić drugi raz do podbitki). Bardzo proszę o opinię na ten temat, bo nie wiemy co robić. Z góry dziękuję.
Napisano
Cytat

Witam!

Nie mogę nigdzie znaleźć informacji na ten temat i dlatego bardzo prosiłabym o opinie w tej sprawie. W tej chwili jesteśmy na etapie zakładania pokrycia dachowego (blachodachówka). Budynek zamierzamy ocieplić w przyszłym roku bądź za 2 lata. Chcielibyśmy zrobić dach "na gotowo" teraz, ale mamy pewne wątpliwości. Otóż, oprócz części ścian, które muszą być teraz ocieplone (boki facjatki, i uskok między częścią mieszkalną a garażem) chcielibyśmy ocieplić górną część ścian aby zrobić podbitkę. Byłby to tylko taki pas styropianu przy dachu. Murarze nam to odradzają twierdząc, że dekarze proponując takie rozwiązanie idą na łatwiznę (nie muszą przychodzić drugi raz do podbitki). Bardzo proszę o opinię na ten temat, bo nie wiemy co robić. Z góry dziękuję.



Styropian nie lubi UV. Więc musiałby być w całości zasłonięty, bo jak zostanie choć kawałek wystawiony na słońce do przyszłego roku to zżółknie i do niczego nie będzie się nadawał. Ale jeśli byś zasłonił jakoś cały ten styropian, to chyba nie ma przeciwwskazań...
Napisano
Cytat

Witam!

Nie mogę nigdzie znaleźć informacji na ten temat i dlatego bardzo prosiłabym o opinie w tej sprawie. W tej chwili jesteśmy na etapie zakładania pokrycia dachowego (blachodachówka). Budynek zamierzamy ocieplić w przyszłym roku bądź za 2 lata. Chcielibyśmy zrobić dach "na gotowo" teraz, ale mamy pewne wątpliwości. Otóż, oprócz części ścian, które muszą być teraz ocieplone (boki facjatki, i uskok między częścią mieszkalną a garażem) chcielibyśmy ocieplić górną część ścian aby zrobić podbitkę. Byłby to tylko taki pas styropianu przy dachu. Murarze nam to odradzają twierdząc, że dekarze proponując takie rozwiązanie idą na łatwiznę (nie muszą przychodzić drugi raz do podbitki). Bardzo proszę o opinię na ten temat, bo nie wiemy co robić. Z góry dziękuję.



Robiąc dach radzę ocieplić styropianem (i zaciągnąć styropian siatką i klejem) tylko tam gdzie musisz.

Potem ocieplisz cały dom i bedzie to można zrobić dokładniej (połączenia styriopianu) niż przy rozwiązaniu proponowanym przez dekarzy, ponieważ większa część ścian bedzie nie osłonieta styropianem (tj. miej miejsc łączenia starego styropianu z nowym)

Poza tym lepiej Ci będzie sechł budynek (zwłąszcza, jak położysz wylewki i tynk), gdy będzie mniej ocieplony styropianem.

Nie wiem, czy ekipa robiaca Ci potem elewację nie zabrudzi podbitki (u mnie ekipa robiąca elewację robiła również podbitkę, grunt zaciągnęli pod podbitkę na całym styropianie, kolor trochę pod podbitkę = nie ma żadnego "odcięcia" kolorów pomiędzy podbitką a elewacją pod nią).

Powodzenia,

Jarek
Napisano
Lepiej wykonać całe ocieplenie w tym samym czasie. Trzeba przecież zapewnić jego ciągłość. Styropian musiałby i tak być zabezpieczony tynkiem, resztę ocieplenia na kolejnym etapie byłoby bardzo trudno z nim dobrze połączyć. Podbitka może też zostać ubrudzona lub uszkodzona na dalszym etapie robót, dlatego lepiej wykonać ją później, bo jej estetyka jest ważna.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ja nie byłem, ale jak mnie ciapły dwie na raz, było to większę od osy, ale mniejsze od szerszenia, to adrenalinke niestety musiałem wziąć, długo walczyłem, ale przegrałem. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Nigdy nie miałaś bliskiego spotkania trzeciego stopnia z pszczołą? To prawie to samo. Uwaga! Uczulenie (lub nie) nie jest dziedziczne! Ja nie mam żadnego problemu z jadem pszczoły, ale moja córka ma! I to nie jest córka adoptowana (chociaż ona tak twierdzi. Mówi ze na pewno znaleźliśmy ją w oknie życia).  A sprawdzić warto wiedza nie szkodzi.
    • Ale ja mam na mysli takie naprawde duze szerszenie . Niekoniecznie takie duze jak pterodaktyle, ale cos wielkosci powiedzmy sarny lub dzika. Z proporcjonalna iloscia i jakoscia jadu.     Nie chce robic im gniazda na dzialce, nie chce ich tutaj. Maja mnostwo miejsca dookola, las i inne dzialki, z roznymi zabudowaniami . Nie chce zeby lataly po dzialce, jak tu beda dzieci. Nie wiem tez, czy nie jestem uczulona na ich jad, i nie mam ochoty tego sprawdzac. Nie przeszkadzaja, jak jestem sama, ale zaczelam sie martwic, kiedy bylo wiecej osob.    
    • Krochmal z mąki ziemniaczanej.   Przygotuj gęsty "kisiel" z 2 łyżek mąki na litr wody i wlej go do roztworu wapna. Dzięki temu wapno staje się "kleiste", bardzo trudno je zmyć i nie utrudni wymiany gazowej.     https://sklep.poradnikogrodniczy.pl/opaska-lepowa-na-drzewa-przeciw-szkodnikom-5-m-id-1562
    • Nieprawda. Gruba przesada. Ukąszenie szerszenia niewiele różni się od pojedynczego ukąszenia pszczoły czy osy. Chodzi mi o ilość i jakość jadu. Poza tym szerszenie tak samo jak i osy oraz pszczoły, nie są agresywne same z siebie. a jedynie wtedy, gdy czują się zagrożone i w samoobronie. Ja z osami na podwórku już się polubiłem, szczególnie w lecie, Kiedyś je tępiłem, a teraz lubię i w lecie robię im poidełka, w których mogą zaczerpnąć wody. Ważne wtedy aby ścianka takiego poidełka była ukośnie zbliżona do poziomu, bo woda szybko paruje i np. z wiaderka jest im trudno nabrać wody bez ryzyka utopienia się. A w takim poidełku, nawet jak poziom wody się cofa (z powodu parowania), to i tak mogą bezpiecznie podejść i skorzystać. Ktoś te nasze kwiatki zapylać musi, a pszczoły miodnej coraz mniej...   PS. Zrób im inną możliwość zakładania gniazda, to dom zostawią w spokoju. Jak? Znajdziesz w necie.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...