Skocz do zawartości

OSTRZEGAM !!!


Recommended Posts

Obiecalem im ze ich obsmaruje rowno jak tylko zamowione u nich drzwi odbiore. A poniewaz ja w przeciwienstwie do nich z obietnic (i to takich slownych nigdzie nie spisanych i podpisanych) sie wywiazuje wiec smaruje...

Tak sie sklada ze postanowilem u nich zamowic drzwi wewnetrzne przy okazji remontu mieszkania jaki przeprowadzam. A ze sa przedstawicielem firmy INVADO i spodobaly mi sie ich drzwi wiec po przedyskutowaniu cen/terminow itp. spraw zwiazanych z zamowieniem podpisalem z nimi umowe. Poniewaz dowiedzialem sie ze firma nie montuje drzwi w systemie przesuwnym (tylko tradycyjne na zawiasy) uzgodnilismy ze montazem zajmie sie moj majster od remontow ktorego sobie umowilem na robote. Dostalem oczywiscie zapewnienie od [usunięto nazwę] ze drzwi przyjada do mnie najpozniej po 8 tygodniach od momentu zamowienia...

Drzwi przyjechaly do mnie po serii utarczek slownych po prawie 11 tygodniach od zamowienia. Poniewaz nikt poczawszy od pracownika w salonie firmowym w Łodzi [usunięto nazwę] poprzez pracownikow w INVADO (sprzedawca, ludzie pracujacy na produkcji) nie potrafil odpowiedziec konkretnie na pytanie "Kiedy otrzymam zamowione drzwi ?" zostalem zmuszony do odbycia rozmowy (telefonicznej) z Prezesem firmy INVADO i dopiero od Niego uzyskalem konkrety. A dostawe mialem i tak z poslizgiem 1-dniowym... Cale szczescie w tym bur...u ze wzialem poprawke na opoznienia i drzwi przyjechaly na ostatni dzien remontu.

W trosce chyba o klienta Prezes INVADO obiecal mi rabat na zamowienie z uwagi na opoznienia w dostawie itp. Niestety zadnego rabatu nie dostalem, widocznie nie zasluzylem :-(

Podsumowujac: Mam nadzieje ze uda mi sie przestrzec chociaz 1 potencjalnego klienta przed wyborem firmy PRYMAT. Dla jasnosci: nie wiem jak jest u nich w innych salonach bo nie mialem tej przyjemnosci wiec sie nie wypowiadam (zreszta to byloby nie fair). Napewno ten z Hipotecznej bede wszystkim odradzal i sam omijal z daleka.
Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Jak nie planujesz izolacji od ziemi, czyli jak masz ściany piwnicy nieocieplone, to w miarę wyrównywnujesz powierzchnię, kładziesz folie budowlaną, wywijasz ją na wysokość docelowej wylewki, kładziesz rurki takie najlepiej pół cala dzieląc całą powierzchnię np na 3 części lub na 4. Pozimujujesz je za pomocą kupek z betonu. Po zastygnięciu wylewasz beton B20 lub B25, rozprowadzasz łatą i gotowe. Pracę możesz podzielić na te części, które są odgrodzone rurkami, będzie Ci łatwiej zaciągać. Potem w zależności od temperatury i wilgotności, a to trzeba organoleptycznie ocenić, zacierasz pacą sttropianową. Przy niskiej wilgotność w granicach 40-50% można to już zacierać po 4-5 godzinach, przy wyższej odpowiednio dłużej, czyli po 6-7 godzinach. Kałdziesz najlepiej płytę styropianową tak, żeby można było na niej stanąć i dostać się do całej powierzchni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
    • Ten przykład nie jest najlepszy. Do rębaka nie należy wkładać mokrych gałęzi, bo wilgoć sprzyja korozji mechanizmu.     Wybrałaś nie najgorzej, najważniejsze, że rębak jest frezowy. Nie polecam natomiast tarczowych. Tarczowe uderzają nożem o gałąź i to uderzenie jest przenoszone na dłoń operatora. Bolą dłonie potem jak cholera. We frezowych tego nie ma.      Wciąganie jest grawitacyjne i wcale nie najgorsze. 
    • Tak  pracuje.   taki rębak, słuchać posuw.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...