Skocz do zawartości

Dzialka a odleglosc od autostrady


Felix

Recommended Posts

Napisano
Witam.

Planuje kupic dzialke budowlana.Wczoraj bylem ogladac i jedna z nich mi sie spodobala.
Problem w tym, iz w poblizu budowana jest autostrada. Sprawdzilem na mapie i najkrotszy odcinek od dzialki do autostrady to 800m. Tak po za tym okolica jest nawet spokojna. Pomiedzy dzialka a autostrada jest spora ilosc domow i troche drzew.

Moje pytanie to czy myslicie ze w przyszlosci kiedy po autostradzie bedzie jezdzic duzo samochod i przy odleglosci ok. 800m na dzialce bedzie glosno? Chyba nie ma nic gorszego jak zamiast w miare spokoju w ogrodzie slyszy sie tylko szum pedzacych pojazdow w oddali.

Dodatkowo za dzialka w odleglosci ok. 500m znajduje sie kilka sporych zbiornikow wodnych( wczesniej byla zwirownia)
czy myslicie ze moze to negatywnie wplynac na zycie w tej okolicy? Nie wiem byc moze odczuwalna wilgoc , komary itp?

Pozdrawiam i dzieki za odpowiedzi.
Napisano
Cytat

Witam.

Planuje kupic dzialke budowlana.Wczoraj bylem ogladac i jedna z nich mi sie spodobala.
Problem w tym, iz w poblizu budowana jest autostrada. Sprawdzilem na mapie i najkrotszy odcinek od dzialki do autostrady to 800m. Tak po za tym okolica jest nawet spokojna. Pomiedzy dzialka a autostrada jest spora ilosc domow i troche drzew.

Moje pytanie to czy myslicie ze w przyszlosci kiedy po autostradzie bedzie jezdzic duzo samochod i przy odleglosci ok. 800m na dzialce bedzie glosno? Chyba nie ma nic gorszego jak zamiast w miare spokoju w ogrodzie slyszy sie tylko szum pedzacych pojazdow w oddali.

Dodatkowo za dzialka w odleglosci ok. 500m znajduje sie kilka sporych zbiornikow wodnych( wczesniej byla zwirownia)
czy myslicie ze moze to negatywnie wplynac na zycie w tej okolicy? Nie wiem byc moze odczuwalna wilgoc , komary itp?

Pozdrawiam i dzieki za odpowiedzi.



Autostrada nie jest problemem. Wieczorem zawsze coś słychać - nwet pociąg oddalony o 2-3 km. Prawdopodobnie będzie jakiś cichy szum, ale to wszystko. W dzień nie będzie nic słychać.

Co do zbiorników wodnych to ich pobliże pozytywnie wpływa na klimat.
Napisano
Cytat

Autostrada nie jest problemem. Wieczorem zawsze coś słychać - nwet pociąg oddalony o 2-3 km. Prawdopodobnie będzie jakiś cichy szum, ale to wszystko. W dzień nie będzie nic słychać.

Co do zbiorników wodnych to ich pobliże pozytywnie wpływa na klimat.





Dziekuje za odpowiedz.

Tak racja zawsze cos slychac ale obawiam sie tylko tego ze przy duzym ruchu na autostradzie siedzac w swoim ogrodzie
musialbym np. troche glosniej mowic itp. ale w sumie moze przesadzam bo odleglosc niby mala ale jednak prawie kilometr jest.

W kwestii zbiornikow wodnych co masz na mysli piszac o pozytywnym wplywie na klimat?
Czy chodzi o to ze np. powietrze jest bardziej rzeskie itp.?
A jak wyglada sytuacja z owadami , komary itp.? czy w otoczeniu zbiornika wodnego co za tym idzie rowniez obok domu nie bedzie wystepowac ich wieksza ilosc ?

Pozdrawiam.
Napisano
Cytat

Dziekuje za odpowiedz.

Tak racja zawsze cos slychac ale obawiam sie tylko tego ze przy duzym ruchu na autostradzie siedzac w swoim ogrodzie
musialbym np. troche glosniej mowic itp. ale w sumie moze przesadzam bo odleglosc niby mala ale jednak prawie kilometr jest.



Na pewno nie będziesz musiał podnosić głosu - mimo wszystko to za daleko.

Cytat

W kwestii zbiornikow wodnych co masz na mysli piszac o pozytywnym wplywie na klimat?
Czy chodzi o to ze np. powietrze jest bardziej rzeskie itp.?
A jak wyglada sytuacja z owadami , komary itp.? czy w otoczeniu zbiornika wodnego co za tym idzie rowniez obok domu nie bedzie wystepowac ich wieksza ilosc ?



Powietrze jest żeśkie i ogólnie przyjemniejsze. Co do owadów - no cóż - komary mogą byź.... Coś za coś, ale na pewno będzie ich mniej jeżeli teren nie jest bagnisty.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne @podczytywacz Dzięki! już odpowiadam: - tak, przeróbka instalacji elektrycznej jest przewidziana, bez względu na to czy będzie przeniesiona kuchnia czy nie, będzie robiona w całym mieszkaniu. Oczywiście 3 fazy jak najbardziej tak - do mieszkania od licznika (w piwnicy) jest pociągnięty przewód 5x... tu nie mam pewności, na oko bym powiedział że 2,5 - ale to konsultacja z elektrykiem - tak, w aneksie mówimy wyłącznie o indukcji, żadnego gazu - jest to blok 5 kondygnacyjny + piwnica (-1), mieszkanie na ostatniej kondygnacji, rok "produkcji" bloku 75 - w mieszkaniu (obecnej kuchni) jest gaz, niby - niby, bo jest instalacja z zaślepioną na końcu i zaplombowaną rurą. Licznik, który był standardowo w mieszkaniu, jest zdemontowany i nie ma żadnej aktywnej umowy na dostarczanie gazu do tego mieszkania. Ta rura zostanie. Jak się uda to chcielibyśmy trochę ją skrócić, bo na końcu jest kilka kolanek i zabiera sporo miejsca - wiem, musi to zrobić osoba z uprawnieniami i w porozumieniu z gazownią, żeby było bezpiecznie i na końcu była ta plomba. I tak jak pisałem wyżej, nie zamierzamy przeciągać tego gazu do aneksu i w ogóle z niego korzystać. Oczywiście, istniejące kanały wentylacyjne nie byłyby likwidowane. Też myśleliśmy o zrobieniu przejścia/kratki, możliwe że nawet z jakimś wentylatorem, pomiędzy aneksem a łazienką. W kuchni jest jeden kanał wentylacyjny tylko pod to mieszkanie, widać, że nie idzie w dół, i drugi do którego dotychczas był podpięty rurą okap. Kratka jest skierowana na ścianę pomiędzy kuchnią a pokojem. Natomiast kanał do którego był podłączony okap, jest skierowany w stronę okna. Przenosząc kuchnię, tworząc aneks w salonie, myślimy o zamurowaniu drzwi do obecnej kuchni i połączeniu jej z pokojem. Tak by to mniej wiecej rozkładowo wyglądało  
    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...