Skocz do zawartości

Naprawa czoła balkonu na wykuszu


Recommended Posts

Napisano

Witam,
Pytanie o sensowny sposób naprawy trochę zniszczonego balkonu (10 lat, rys poniżej) położonego na wykuszu. Generalnie między wylewką, a resztą czoła balkonu był kiepskiej jakości okapnik, który trzymał wodę, przez co odpadły płytki z czoła wylewki, a sama wylewka się wykrusza. Chcę uzupełnić wylewką masą naprawczą i zainstalować system renoplast k30 z pełną hydroizolacją.
Czoło balkonu chcę wyrównać do jednej linii i o to jest pytanie.
Między czołem balkonu a styropianem z siatką poniżej jest nieregularny uskok (0.5 - 2.5 cm, zaleznie od miejsca, krzywa wylewka). Wymyśliłem sobie, że wyrównam to doklejając dodatkową warstwę styropianu 1cm i 2cm do istniejącego już styropianu z siatką tak, żeby zlicował się z naprawioną wylewką wyżej. Docelowo całe czoło balkonu chcę mieć otynkowane barankiem. Teraz wydaję mi się, że ponieważ górna połowa czoła balkonu jest z betonu, a druga połowa ze styropianu nie mogę zatopić siatki na całość i zatynkować, bo może popękać, albo po zamoknięciu będzie widać łączenie na tynku. Dlatego zastanawiam się czy potem na całe czoło nie przykleić jeszcze jednego styropianu 1cm i dopiero zasiatkować. Ma to sens? Chyba w sumie dwie warstwy kleju nie dociążą tego jakoś nadmiernie? Proszę o poradę

przekroj.png

Napisano

Dziekuję za zainteresowanie. Tak to developer zostawił.

1 - osiatkowany styropian, przeciągnąłem go białym gruntem

2 - izolacja

3 - ta uszkodzona wylewka betonowa, na której czole były płytki

 

Na większości długości 1 jest cofnięte względem 2 i 3. Dodatkowo między 1 a 2 był taki stalowy profil okapowy, który został ucięty. Nie spełniał swojej funkcji i był cały pordzewiały.

krawedz_balkonu.png

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
    • Może to wygląda troszkę "jak chwast"... ale to jest też bardzo fajna roślina miododajna. Nie dość że mrozoodporna, to jeszcze daje nektar i pyłek. Wiadomo, nie są to ilości duże i kilka roślinek nie jest game changerem, ale pszczoły bardzo ją lubią. W swoim ogródku mam taką i tego roczna zima będzie najlepszym testem, czy... faktycznie jest mrozoodporna   A jak ktoś chce poczytać więcej, to mocno polecam https://www.portalpszczelarski.pl/artykul/2926-chaber-blawatek-centaurea-cyanus-l Tutaj jest treść bardziej pod pszczelarzy i ogrodników, a nie ogólniki.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...