Skocz do zawartości

Strop drewniany w salonie z antresolą - kilka pytań odnośnie projektu


venonn

Recommended Posts

Napisano

Witam wszystkich!

Mam kilka pytań dotyczących mojego projektu przebudowy salonu z antresolą. Chciałbym zlikwidować antresolę i zrobić tam poddasze nieużytkowe z drewnianym stropem. Poniżej przedstawiam szczegóły i liczę na Wasze porady.

Opis projektu:

1. Wymiary pomieszczenia: Salon ma rozmiary 540 cm x 460 cm. W salonie znajdują się schody, więc planuję zlikwidować antresolę nad schodami i stworzyć tam poddasze nieużytkowe.
2. Konstrukcja stropu:
- Belki boczne (prawe i lewe) będą przykręcone do ścian ceglanych za pomocą śrub M12.
- Pozostałe belki (50x150 mm) będą podwieszone na wieszakach (wieszak belki 50x150).
- Rozstaw między belkami wynosi 62,5 cm, aby łatwiej było ułożyć płyty OSB.
- W jednym miejscu przy schodach będą szły podwójnie belki dla dodatkowego wzmocnienia.
3. Podłoga: Na belkach planuję położyć płyty OSB 18 mm.
4. Sufit: Od spodu chcę zrobić konstrukcję z profili i podwiesić sufit z płyt karton-gips.
5. Izolacja: Między belkami planuję włożyć wełnę mineralną o grubości 100 lub 150 mm.

Dodatkowe szczegóły i pytania:

1. Podwieszenie do płatwi: W odległości około 2 metrów od ściany znajduje się płatew 200 mm. Czy dobrym rozwiązaniem będzie podwieszenie się pod nią? Martwię się, że dach może pracować, co mogłoby powodować pękanie karton-gipsu. Czy ktoś ma doświadczenie w podobnej sytuacji?

2. Rozpórki między belkami: Planuję umieścić rozpórki w odległości co 150 cm między belkami. Czy ma to sens, czy może wprowadzić dodatkowe naprężenia?

3. Wytrzymałość wieszaków: Czy wieszaki, których chcę użyć do podwieszenia belek, będą odpowiednie? Czy macie może jakieś alternatywne sugestie?

4. Wymiary belek: Planuję użyć belek 50x150 mm, ale zastanawiam się, czy to nie jest przesada, skoro poddasze będzie tylko miejscem do okazjonalnego składowania rzeczy. Czy mógłbym zejść do belek 50x100 mm (5x10 cm)? Poddasze nie będzie użytkowe, będziemy tam wchodzić tylko od czasu do czasu, żeby włożyć jakieś pudełka.

Dodatkowo:

Wysłałem również LINK do mojego projektu w SketchUp, gdzie możecie zobaczyć, jak sobie to wymyśliłem. Zaznaczyłem kolorem czerwonym rzeczy, których kompletnie nie jestem pewien, tj. rozpórki oraz skosy, które podciągają płatew do ściany. Chciałbym wiedzieć, czy to ma sens i co byście poprawili w moim projekcie.

Z góry dziękuję za wszelkie sugestie i pomoc!

cały dom na Forum (2).png

cały dom na Forum (1).png

cały dom na Forum.png

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry,   Niedługo rozpocznę budowę domu. Przygotowuje się czytając projekt i analizując go. Natknąłem się na coś dla mnie niezrozumiałego:   Płyta fundamentowa została zaprojektowana z ostrogami. Na przekrojach nie ma izolacji XPS pod ostrogą, co jest dla mnie absurdalne, biorąc pod uwagę, że pod całą resztą płyty fundamentowej izolacja z XPS jest - i jest widoczna na wszystkich przekrojach.   Natomiast, kiedy czytam "schematy zbrojeniowe" płyty fundamentowej, to w ich opisie jest jasno napisane: "pod plyta fundamentowa oraz jej wiencami wykonac ocieplenie od spodu oraz warstwe chudego betonu grubosci 10cm"   Jak to możliwe, że na rzutach ostroga nie ma ocieplenia, a na schematach zbrojeniowych jest wyraźnie napisane, że ma być? Czy rzuty zostały "spartolone" i co w takiej sytuacji?   
    • Na tym drewnie występuje nie tylko sinizna. To dużo więcej, już typowe zagrzybienie. Co do podchlorynu sodu, to przy stężeniu 25% jest już bardzo żrący zajzajer. Tak więc okulary i rękawice koniecznie. Natomiast w małym stężeniu (ok. 5%) podchloryn sodu to jjuż zwykła bielinka. Ale nawet ona jest w stanie zniszczyć grzyb na drewnie. Trzeba ją tylko na dłużej zastosować, przyłożyć np. kompres z nasączonego papierowego ręczniczka. W ten sam sposób świetnie usuwa się np. glony z zacienionych parapetów zewnętrznych. Podchloryn sodu to w ogóle świetny środek czyszczący. 
    • Ok, dzięki. Jeszcze jedno pytanko. Klejem "zalewał" będę na równo z górną powierzchnia czyli tylko przestrzeń miedzi rurkami. Następnie chce na to położyć płytę wlokno-cement 8 mm i na górę terakota, na kleju Atlas plus S2 hydro. Pytanie czy płyta wlokno-cement będzie dobrym przewodnikiem ciepła z podłogowki czy raczej izolatorem ???
    • Dwie ściany z żelbetu, każda po 18 cm, zapewnią bardzo dobrą izolacyjność akustyczną, lepszą niż wymagana. Ma się rozumieć, jeżeli zrobiono je dobrze, czyli nie ma w nich dziur, szczelin itp. Ale do wyjaśnienia pozostaje sprawa szachtów instalacyjnych i biegnących nimi instalacji. Po której stronie są te szachty? Jeżeli tylko po stronie łazienki sąsiada i żadne biegnące od nich rury, kanały, przewody nie przebijają ścian żelbetowych to problemu z akustyką w sypialni nie ma. Co innego jeżeli szachty są po stronie sypialni. Wtedy dźwięki będą się mogły przenosić kanałem tworzonym przez szacht. Czyli pomiędzy kondygnacjami. Ponadto, jeżeli z szachtów biegną rury przechodzące przez ścianę żelbetową, to one same i otwory wokół nich także stają się drogą przenoszenia dźwięków. Czy i jak faktycznie uszczelniono takie przejścia rur się w praktyce nie sprawdzi. Na ile skutecznie dźwięki są tłumione przez obudowę szachtu też nie sposób ocenić. Bo tu liczy się jakość wykonania szczegółów. Wystarczy jedna niewypełniona niczym szpara pomiędzy obudową szachtu i sufitem i dźwięk będzie rozchodził.  Najlepiej pójść do sąsiada i poprosić żeby na dany sygnał (z telefonu czy za 5 minut) spuścił u siebie wodę w sedesie i odkręcił kran przy wannie. Taki test praktyczny.  
    • Ten klej jak najbardziej może być. Tak naprawdę jakakolwiek tego typu masa będzie lepsza niż pozostawienie pustych przestrzeni wokół rurek. Oczywiście, lepsza pod względem odbierania z nich ciepła i przekazywania do pomieszczenia, bo powietrze działa jak izolator. Ma się rozumieć, że masa całości wzrośnie.  Kleju nie rozrabiałbym jako przesadnie rzadkiego. Raczej na gęstą masę do wciśnięcia szpachlą niż płynna, dosłownie do zalania. Masa z nadmiarem wody jest potem porowata i słaba. Chociaż nawet taka będzie dużo lepsza niż powietrze.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...