Skocz do zawartości

Historia edycji

Tomek0801

Tomek0801

Szanowni,

 

Odpowiadając na pytania:

 

1. wentylacja jest grawitacyjna

 

2. są nawiewniki, wszystkie powinny być otwarte teraz?

 

3. z tą wilgotnością w powietrzy nie zwróciłem uwagi

 

4. panele przed ich położeniem były składowane w temp pokojowej kilka dni

 

 

Wróciłem właśnie z lokalu, raczej nie ma wątpliwości, że na piętrze została woda w posadzce.

 

1/ Poniżej link z badania higrometrem w przejściach drzwi gdzie ściągnąłem panel, wartości w innych miejscach od 45 do nawet 60, to wzrosło bo podbiło wilgoć z dolnych warstw:

 

https://drive.google.com/file/d/1sSSEXTJFl3cpUKNj4aRw0wWlceAEo65w/view?usp=sharing

 

Na parterze pomiary jastrychu dają wartość 30-40, ponieważ po tym jak deweloper nas zalał, suszył podłogę miesiąc w tym podpodłogowo na podciśnieniu, a od miesiąca podłoga jest ogrzewana i niezamknięta. Wydaje mi się, że jastrych nie powinien się odkształcić, na parterze jest prosty w rogach, a deweloper grzał tą posadzkę podpodłogowo dość mocno, do tego 4 nagrzewnice działały i pochłaniacze wilgoci, z 40 stopni w pomieszczeniu. Szczęśliwi parter obecnie nie ma szczególnych spękań posadzki, jest jedna kreska ale bardzo wąska odpowiada dylatacjom w jastrychu. C.O. miałem maks na piecu 29 stopni. Na piętrze można sprawdzić tylko po demontażu paneli, ale one w przejściach między pomieszczeniami też się bujają. 

 

2/ Zdjąłem listwę w jednym miejscu gdzie się mocno bujają panele, wygląda to jak poniżej:

 

https://drive.google.com/file/d/1FxtqxwOuPXJ7x3VxZZ5MtThem_dMTa_q/view?usp=sharing

 

Raczej nie mam wątpliwości, że podłoga do demontażu i wygrzewanie, a potem folia, pianka i ponowne położenie.

 

Czy problematyczne jest ponowne odtworzenie ułożenia paneli?

 

One są położone nieregularnym wzorem, różnie podocinane, bez zachowania symetrii (tak woleliśmy wizualnie). Powinno się numerować panele w poszczególnych pomieszczeniach, żeby wrócić do tego samego? I jak je składować? Jeden na drugim? Muszą dojść do siebie.

 

3/ Czy w zaistniałej sytuacji wyłączyć ogrzewanie i zostawić uruchomione pompy mieszające na rozdzielaczach? Z dobę będzie spadała temperatura sama z siebie w zamkniętym budynku.

 

4/ Zgodnie z moją wiedzą, deweloper wydając lokal nabywcy, jest obowiązany wydać go w stanie nadającym się do wykończenia i zamieszkania. Mokry budynek jest wadą, która została zatajona przed nami. Zgłosiłem wilgoć do protokołu odbioru, wskazując, że wartości wilgoci jastrychu to 4,5-7% zależności od pomieszczenia. Osuszali dodatkowo tydzień i zapewnili, że wydali osuszone (fuszerka i ignorancja). O procedurze wygrzania posadzki dowiedziałem się przypadkowo, niedawno, deweloper odpowiedział mi, że "oni tego nie robią". W instrukcji obsługi lokalu nie ma słowa o konieczności przeprowadzenia podobnego procesu. Czy zgodzicie się ze mną, że mam podstawę do:

 

a) zgłoszenia wady lokalu i wezwania do wygrzania posadzki na koszt dewelopera - pójdzie kilkaset m3 gazu na to to jest koszt;

 

b) dochodzenia pokrycia kosztów najmu lokalu z uwagi na niemożność wprowadzenia się, gdzie z rozmysłem i ignorancją wprowadzono nas w błąd co do warunków budynku.

 

5/ położenie paneli bez foli na tej posadzce to już inna para kaloszy, zawinił wykonawca wykończeniówki, powinien zażądać protokołu wygrzania i mieć miernik wilgoci, a położył to na podkładzie XPS (nie XPRS) bez foli, bo mu na oko było sucho, jestem teraz pewien, że facet po prostu nie zna się na tym ogrzewaniu (porażka), więc jest obowiązany zdemontować teraz te panele i zwrotnie je zamontować po wygrzaniu. 

 

https://www.obi.pl/podklad-pod-panele/home-inspire-podklad-pod-panele-xps-floor-protect-2-mm/p/6963565?wt_mc=gs.pla.Mieszkać.Podłogi.Panelepodłogoweipodłogidrewniane&wt_cc1=17619245192&wt_cc4=c&wt_cc9=?wt_cc1=17619245192&wt_cc4=c&wt_cc9=&wt_mc=gs.pla.smart.mieszkac.&gad_source=1&gclid=Cj0KCQiAire5BhCNARIsAM53K1gNgPjmuvVrz-nH2cpsIg-II41wX4Q1sZEezCCQIwwLe3X36eW7gBoaApk7EALw_wcB

 

 

 

Tomek0801

Tomek0801

Szanowni,

 

Odpowiadając na pytania:

 

1. wentylacja jest grawitacyjna

 

2. są nawiewniki, wszystkie powinny być otwarte teraz?

 

3. z tą wilgotnością w powietrzy nie zwróciłem uwagi

 

 

Wróciłem właśnie z lokalu, raczej nie ma wątpliwości, że na piętrze została woda w posadzce.

 

1/ Poniżej link z badania higrometrem w przejściach drzwi gdzie ściągnąłem panel, wartości w innych miejscach od 45 do nawet 60, to wzrosło bo podbiło wilgoć z dolnych warstw:

 

https://drive.google.com/file/d/1sSSEXTJFl3cpUKNj4aRw0wWlceAEo65w/view?usp=sharing

 

Na parterze pomiary jastrychu dają wartość 30-40, ponieważ po tym jak deweloper nas zalał, suszył podłogę miesiąc w tym podpodłogowo na podciśnieniu, a od miesiąca podłoga jest ogrzewana i niezamknięta. Wydaje mi się, że jastrych nie powinien się odkształcić, na parterze jest prosty w rogach, a deweloper grzał tą posadzkę podpodłogowo dość mocno, do tego 4 nagrzewnice działały i pochłaniacze wilgoci, z 40 stopni w pomieszczeniu. Szczęśliwi parter obecnie nie ma szczególnych spękań posadzki, jest jedna kreska ale bardzo wąska odpowiada dylatacjom w jastrychu. C.O. miałem maks na piecu 29 stopni. Na piętrze można sprawdzić tylko po demontażu paneli, ale one w przejściach między pomieszczeniami też się bujają. 

 

2/ Zdjąłem listwę w jednym miejscu gdzie się mocno bujają panele, wygląda to jak poniżej:

 

https://drive.google.com/file/d/1FxtqxwOuPXJ7x3VxZZ5MtThem_dMTa_q/view?usp=sharing

 

Raczej nie mam wątpliwości, że podłoga do demontażu i wygrzewanie, a potem folia, pianka i ponowne położenie.

 

Czy problematyczne jest ponowne odtworzenie ułożenia paneli?

 

One są położone nieregularnym wzorem, różnie podocinane, bez zachowania symetrii (tak woleliśmy wizualnie). Powinno się numerować panele w poszczególnych pomieszczeniach, żeby wrócić do tego samego? I jak je składować? Jeden na drugim? Muszą dojść do siebie.

 

3/ Czy w zaistniałej sytuacji wyłączyć ogrzewanie i zostawić uruchomione pompy mieszające na rozdzielaczach? Z dobę będzie spadała temperatura sama z siebie w zamkniętym budynku.

 

4/ Zgodnie z moją wiedzą, deweloper wydając lokal nabywcy, jest obowiązany wydać go w stanie nadającym się do wykończenia i zamieszkania. Mokry budynek jest wadą, która została zatajona przed nami. Zgłosiłem wilgoć do protokołu odbioru, wskazując, że wartości wilgoci jastrychu to 4,5-7% zależności od pomieszczenia. Osuszali dodatkowo tydzień i zapewnili, że wydali osuszone (fuszerka i ignorancja). O procedurze wygrzania posadzki dowiedziałem się przypadkowo, niedawno, deweloper odpowiedział mi, że "oni tego nie robią". W instrukcji obsługi lokalu nie ma słowa o konieczności przeprowadzenia podobnego procesu. Czy zgodzicie się ze mną, że mam podstawę do:

 

a) zgłoszenia wady lokalu i wezwania do wygrzania posadzki na koszt dewelopera - pójdzie kilkaset m3 gazu na to to jest koszt;

 

b) dochodzenia pokrycia kosztów najmu lokalu z uwagi na niemożność wprowadzenia się, gdzie z rozmysłem i ignorancją wprowadzono nas w błąd co do warunków budynku.

 

5/ położenie paneli bez foli na tej posadzce to już inna para kaloszy, zawinił wykonawca wykończeniówki, powinien zażądać protokołu wygrzania i mieć miernik wilgoci, a położył to na podkładzie XPS (nie XPRS) bez foli, bo mu na oko było sucho, jestem teraz pewien, że facet po prostu nie zna się na tym ogrzewaniu (porażka), więc jest obowiązany zdemontować teraz te panele i zwrotnie je zamontować po wygrzaniu. 

 

https://www.obi.pl/podklad-pod-panele/home-inspire-podklad-pod-panele-xps-floor-protect-2-mm/p/6963565?wt_mc=gs.pla.Mieszkać.Podłogi.Panelepodłogoweipodłogidrewniane&wt_cc1=17619245192&wt_cc4=c&wt_cc9=?wt_cc1=17619245192&wt_cc4=c&wt_cc9=&wt_mc=gs.pla.smart.mieszkac.&gad_source=1&gclid=Cj0KCQiAire5BhCNARIsAM53K1gNgPjmuvVrz-nH2cpsIg-II41wX4Q1sZEezCCQIwwLe3X36eW7gBoaApk7EALw_wcB

 

 

 

Tomek0801

Tomek0801

Szanowni,

 

Odpowiadając na pytania:

 

1. wentylacja jest grawitacyjna

 

2. są nawiewniki, wszystkie powinny być otwarte teraz?

 

3. z tą wilgotnością w powietrzy nie zwróciłem uwagi

 

 

Wróciłem właśnie z lokalu, raczej nie ma wątpliwości, że na piętrze została woda w posadzce.

 

1/ Poniżej link z badania higrometrem w przejściach drzwi gdzie ściągnąłem panel, wartości w innych miejscach od 45 do nawet 60, to wzrosło bo podbiło wilgoć z dolnych warstw:

 

https://drive.google.com/file/d/1sSSEXTJFl3cpUKNj4aRw0wWlceAEo65w/view?usp=sharing

 

Na parterze pomiary jastrychu dają wartość 30-40, ponieważ po tym jak deweloper nas zalał, suszył podłogę miesiąc w tym podpodłogowo na podciśnieniu, a od miesiąca podłoga jest ogrzewana i niezamknięta. Wydaje mi się, że jastrych nie powinien się odkształcić, na parterze jest prosty w rogach, a deweloper grzał tą posadzkę podpodłogowo dość mocno, do tego 4 nagrzewnice działały i pochłaniacze wilgoci, z 40 stopni w pomieszczeniu. Szczęśliwi parter obecnie nie ma szczególnych spękań posadzki, jest jedna kreska ale bardzo wąska odpowiada dylatacjom w jastrychu. C.O. miałem maks na piecu 29 stopni. Na piętrze można sprawdzić tylko po demontażu paneli, ale one w przejściach między pomieszczeniami też się bujają. 

 

2/ Zdjąłem listwę w jednym miejscu gdzie się mocno bujają panele, wygląda to jak poniżej:

 

https://drive.google.com/file/d/1FxtqxwOuPXJ7x3VxZZ5MtThem_dMTa_q/view?usp=sharing

 

Raczej nie mam wątpliwości, że podłoga do demontażu i wygrzewanie, a potem folia, pianka i ponowne położenie.

 

Czy problematyczne jest ponowne odtworzenie ułożenia paneli?

 

One są położone nieregularnym wzorem, różnie podocinane, bez zachowania symetrii (tak woleliśmy wizualnie). Powinno się numerować panele w poszczególnych pomieszczeniach, żeby wrócić do tego samego? I jak je składować? Jeden na drugim? Muszą dojść do siebie.

 

3/ Czy w zaistniałej sytuacji wyłączyć ogrzewanie i zostawić uruchomione pompy mieszające na rozdzielaczach? Z dobę będzie spadała temperatura sama z siebie w zamkniętym budynku.

 

4/ Zgodnie z moją wiedzą, deweloper wydając lokal nabywcy, jest obowiązany wydać go w stanie nadającym się do wykończenia i zamieszkania. Mokry budynek jest wadą, która została zatajona przed nami. Zgłosiłem wilgoć do protokołu odbioru, wskazując, że wartości wilgoci jastrychu to 4,5-7% zależności od pomieszczenia. Osuszali dodatkowo tydzień i zapewnili, że wydali osuszone (fuszerka i ignorancja). O procedurze wygrzania posadzki dowiedziałem się przypadkowo, niedawno, deweloper odpowiedział mi, że "oni tego nie robią". W instrukcji obsługi lokalu nie ma słowa o konieczności przeprowadzenia podobnego procesu. Czy zgodzicie się ze mną, że mam podstawę do:

 

a) zgłoszenia wady lokalu i wezwania do wygrzania posadzki na koszt dewelopera - pójdzie kilkaset m3 gazu na to to jest koszt;

 

b) dochodzenia pokrycia kosztów najmu lokalu z uwagi na niemożność wprowadzenia się, gdzie z rozmysłem i ignorancją wprowadzono nas w błąd co do warunków budynku.

 

5/ położenie paneli bez foli na tej posadzce to już inna para kaloszy, zawinił wykonawca wykończeniówki, powinien zażądać protokołu wygrzania i mieć miernik wilgoci, a położył to na podkładzie XPS (nie XPRS) bez foli, bo mu na oko było sucho, jestem teraz pewien, że facet po prostu nie zna się na tym ogrzewaniu (porażka), więc jest obowiązany zdemontować teraz te panele i zwrotnie je zamontować. 

 

 

Tomek0801

Tomek0801

Szanowni,

 

Odpowiadając na pytania:

 

1. wentylacja jest grawitacyjna

 

2. są nawiewniki, wszystkie powinny być otwarte teraz?

 

3. z tą wilgotnością w powietrzy nie zwróciłem uwagi

 

 

Wróciłem właśnie z lokalu, raczej nie ma wątpliwości, że na piętrze została woda w posadzce.

 

1/ Poniżej link z badania higrometrem w przejściach drzwi gdzie ściągnąłem panel, wartości w innych miejscach od 45 do nawet 60, to wzrosło bo podbiło wilgoć z dolnych warstw:

 

https://drive.google.com/file/d/1sSSEXTJFl3cpUKNj4aRw0wWlceAEo65w/view?usp=sharing

 

Na parterze pomiary jastrychu dają wartość 30-40, ponieważ po tym jak deweloper nas zalał, suszył podłogę miesiąc w tym podpodłogowo na podciśnieniu, a od miesiąca podłoga jest ogrzewana i niezamknięta. Wydaje mi się, że jastrych nie powinien się odkształcić, na parterze jest prosty w rogach, a deweloper grzał tą posadzkę podpodłogowo dość mocno, do tego 4 nagrzewnice działały i pochłaniacze wilgoci, z 40 stopni w pomieszczeniu. Szczęśliwi parter obecnie nie ma szczególnych spękań posadzki, jest jedna kreska ale bardzo wąska odpowiada dylatacjom w jastrychu. C.O. miałem maks na piecu 29 stopni. Na piętrze można sprawdzić tylko po demontażu paneli, ale one w przejściach między pomieszczeniami też się bujają. 

 

2/ Zdjąłem listwę w jednym miejscu gdzie się mocno bujają panele, wygląda to jak poniżej:

 

https://drive.google.com/file/d/1FxtqxwOuPXJ7x3VxZZ5MtThem_dMTa_q/view?usp=sharing

 

Raczej nie mam wątpliwości, że podłoga do demontażu i wygrzewanie, a potem folia, pianka i ponowne położenie.

 

Czy problematyczne jest ponowne odtworzenie ułożenia paneli?

 

One są położone nieregularnym wzorem, różnie podocinane, bez zachowania symetrii (tak woleliśmy wizualnie). Powinno się numerować panele w poszczególnych pomieszczeniach, żeby wrócić do tego samego? I jak je składować? Jeden na drugim? Muszą dojść do siebie.

 

3/ Czy w zaistniałej sytuacji wyłączyć ogrzewanie i zostawić uruchomione pompy mieszające na rozdzielaczach? Z dobę będzie spadała temperatura sama z siebie w zamkniętym budynku.

 

4/ Zgodnie z moją wiedzą, deweloper wydając lokal nabywcy, jest obowiązany wydać go w stanie nadającym się do wykończenia i zamieszkania. Mokry budynek jest wadą, która została zatajona przed nami. Zgłosiłem wilgoć do protokołu odbioru, wskazując, że wartości wilgoci jastrychu to 4,5-7% zależności od pomieszczenia. Zapewnili, że wydali osuszone. O procedurze wygrzania posadzki dowiedziałem się przypadkowo, niedawno, deweloper odpowiedział mi, że "oni tego nie robią". W instrukcji obsługi lokalu nie ma słowa o konieczności przeprowadzenia podobnego procesu. Czy zgodzicie się ze mną, że mam podstawę do:

 

a) zgłoszenia wady lokalu i wezwania do wygrzania posadzki na koszt dewelopera - pójdzie kilkaset m3 gazu na to to jest koszt;

 

b) dochodzenia pokrycia kosztów najmu lokalu z uwagi na niemożność wprowadzenia się, gdzie z rozmysłem i ignorancją wprowadzono nas w błąd co do warunków budynku.

 

5/ położenie paneli bez foli na tej posadzce to już inna para kaloszy, zawinił wykonawca wykończeniówki, powinien zażądać protokołu wygrzania i mieć miernik wilgoci, a położył to na podkładzie XPS (nie XPRS) bez foli, bo mu na oko było sucho, jestem teraz pewien, że facet po prostu nie zna się na tym ogrzewaniu (porażka), więc jest obowiązany zdemontować teraz te panele i zwrotnie je zamontować. 

 

 

Tomek0801

Tomek0801

Szanowni,

 

Odpowiadając na pytania:

 

1. wentylacja jest grawitacyjna

 

2. są nawiewniki, wszystkie powinny być otwarte teraz?

 

3. z tą wilgotnością w powietrzy nie zwróciłem uwagi

 

 

Wróciłem właśnie z lokalu, raczej nie ma wątpliwości, że na piętrze została woda w posadzce.

 

1/ Poniżej link z badania higrometrem w przejściach drzwi gdzie ściągnąłem panel, wartości w innych miejscach od 45 do nawet 60, to wzrosło bo podbiło wilgoć z dolnych warstw:

 

https://drive.google.com/file/d/1sSSEXTJFl3cpUKNj4aRw0wWlceAEo65w/view?usp=sharing

 

Na parterze pomiary jastrychu dają wartość 30-40, ponieważ po tym jak deweloper nas zalał, suszył podłogę miesiąc w tym podpodłogowo na podciśnieniu, a od miesiąca podłoga jest ogrzewana i niezamknięta. Wydaje mi się, że jastrych nie powinien się odkształcić, na parterze jest prosty w rogach, a deweloper grzał tą posadzkę podpodłogowo dość mocno, do tego 4 nagrzewnice działały i pochłaniacze wilgoci, z 40 stopni w pomieszczeniu. Szczęśliwi parter obecnie nie ma szczególnych spękań posadzki, jest jedna kreska ale bardzo wąska odpowiada dylatacjom w jastrychu. C.O. miałem maks na piecu 29 stopni. Na piętrze można sprawdzić tylko po demontażu paneli, ale one w przejściach między pomieszczeniami też się bujają. 

 

2/ Zdjąłem listwę w jednym miejscu gdzie się mocno bujają panele, wygląda to jak poniżej:

 

https://drive.google.com/file/d/1FxtqxwOuPXJ7x3VxZZ5MtThem_dMTa_q/view?usp=sharing

 

Raczej nie mam wątpliwości, że podłoga do demontażu i wygrzewanie, a potem folia, pianka i ponowne położenie.

 

Czy problematyczne jest ponowne odtworzenie ułożenia paneli?

 

One są położone nieregularnym wzorem, różnie podocinane, bez zachowania symetrii (tak woleliśmy wizualnie). Powinno się numerować panele w poszczególnych pomieszczeniach, żeby wrócić do tego samego? I jak je składować? Jeden na drugim? Muszą dojść do siebie.

 

3/ Czy w zaistniałej sytuacji wyłączyć ogrzewanie i zostawić uruchomione pompy mieszające na rozdzielaczach? Z dobę będzie spadała temperatura sama z siebie w zamkniętym budynku.

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Retro telefon do Pani i myślę że wcześniejszy przyjazd i późniejszy wyjazd są opcją do załatwienia .
    • Często tak robiłem z powodzeniem.
    • Żelbetex to betoniarnia oferująca beton przeznaczony do różnego rodzaju prac budowlanych - od mniejszych realizacji po większe inwestycje. Firma zapewnia sprawną realizację zamówień oraz terminowe dostawy betonu zgodnie z ustaleniami. Oferta kierowana jest zarówno do firm budowlanych, jak i klientów indywidualnych poszukujących solidnego materiału do budowy domu, fundamentów czy innych elementów konstrukcyjnych. Betoniarnia Żelbetex stawia na jakość, powtarzalność oraz profesjonalną obsługę na każdym etapie współpracy. Szczegóły oferty oraz możliwość realizacji zamówień dostępne są po bezpośrednim kontakcie z firmą.
    • Czy te okna mają regulację zima/lato? Jeśli tak to w jakiej są teraz pozycji? Producent okien Oknoplast (chyba). Z lewej strony jest kreska (jakby nie było widać).
    • Stale słyszymy o rachunkach grozy i jak by tego było mało, to na pompiarzy spadło kolejne nieszczęście, tym razem są to wysokie mandaty za hałas.  Właściciele pomp ciepła wiedzą, że urządzenia potrafią być hałaśliwe. Jeśli hałas jest zbyt uciążliwy dla sąsiadów, to może  skutkować  to nawet grzywną. Dziś powiem co zrobić aby wyciszyć  posiadaną pompę i na co zwracać uwagę kupując nowa pompę,  aby była wydajna i cicha.       Głośna praca pompy może irytować naszych sąsiadów, co może powodować  skargi np. do policji lub do straży miejskiej.   Zgodnie z literą prawa na  terenie o zabudowie jednorodzinnej obowiązuje dopuszczalna górna granica hałasu wynosząca 50 dB w ciągu dnia i 40 dB w nocy.  Przekroczenie tych wartości może być uznane za zakłócenie porządku i naraża nas na karę grzywny do 5000 zł. Wersja wideo: Wysokie kary za hałas z pomp ciepła. Najnowszej generacji powietrzne pompy ciepła  są projektowane z myślą o redukcji emitowanego hałasu. Starsze można odpowiednio zabezpieczyć.     Posiadacze starszych pomp mogą skorzystać z kilku sposobów na  wygłuszenie swoich urządzeń. Co jest przyczyną głośnej pracy pompy, zwłaszcza  zimą? Głównym źródłem hałasu jaki wydobywa się z pompy ciepła jest powietrze zasysane przez szybko kręcący się wirnik wentylatora. W mroźne dni sprężarka  pompy pracuje intensywniej, rozprężony gaz jest bardzo zimny i wymaga "ogrzania" powietrzem.     Czy wszystkie pompa ciepła są głośne? Nowoczesne wentylatory w pompach ciepła są projektowane z myślą o redukcji hałasu. Nowoczesne urządzenia nie emitują głębokich tonów, a dźwięk jaki wydają jest podobny do tykania zegara, który możemy usłyszeć z odległości 3 metrów (równowartość 35 dB). To  mieści się w granicach normy.  Głośne są też pompy niedowymiarowane, które już przy niewielkim mrozie pracują na pełnych obrotach. Pompę należy  dobrać tak aby przy -15C a nawet -20C  łączna moc pompy oraz grzałki pokrywała 100% zapotrzebowania. Przewymiarowane pompy pracują ciszej, ale w dodatnich temperaturach powodują taktowanie pompy, jak się przed tym chronić mówię w filmie "taktowanie, a żywotność pompy ciepła"  Pompy wyposażone w dwa wentylatory, pracują ciszej niż mniejsze jednostki z jednym wentylatorem o podobnej mocy, ponieważ większa powierzchnia wymiany pozwala wentylatorom obracać się wolniej przy zachowaniu tej samej wydajności. Redukcja prędkości obrotowej znacząco zmniejsza hałas. Do gęstej zabudowy miejskiej zaleca się pompy wyposażone w dwa wentylatory o większej średnicy (lub większy parownik) jak np. w  pompach T-CAP które wymuszają przepływ powietrza przy niższych obrotach (mniejsze obciążenie silnika) w porównaniu do pojedynczego, szybko obracającego się wentylatora w mniejszej jednostce, co bezpośrednio przekłada się na niższy poziom hałasu Nie powinno się montować pomp w wąskich alejkach, w wewnętrznych rogach oraz we wnękach. Takie rozwiązanie powoduję ukierunkowanie fal dźwiękowych zamiast ich rozpraszanie. Po drugie taki montaż znacznie zwiększa zużycie energii elektrycznej przez pompę. Pompą powinna  znajdować się w jak najbardziej przewiewnym miejscu. Tył może znajdować się 10-20 cm od ściany aby zbierać powietrze ze ściany budynku podgrzanej promieniami słońca. Po bokach pompy na odcinku minimum kilkudziesięciu centymetrów też nie może być przeszkód.  Jednak najważniejsze jest zapewnić pompie niczym nie ograniczonego wyrzutu schłodzonego powietrza przed siebie, tak aby wiatr zabierał to lodowate powietrze, a pompa nie zaciągała ponownie ochłodzonego powietrza.  Jak ograniczyć hałas w już zainstalowanej pompie W celu ograniczenia hałasu można zastosować specjalne osłony dźwiękochłonne wokół urządzenia i przewodów do niego prowadzących.  Do mocowania pompy ciepła należy użyć gumowych podkładek antywibracyjnych (tzw. silentblock), które zapobiegają rozprzestrzenianiu się wibracji. W jej pobliżu pompy można zasiać trawę lub posadzić krzewy jednak tak aby nie ograniczały przepływy powietrza.  Ostatnią deska ratunku jest Tryb cichy (Silent Mode): Zarówno pompy T-CAP, jak i inne nowoczesne jednostki, oferują dedykowane tryby ciche, które dodatkowo obniżają obroty wentylatorów, np. w godzinach nocnych, znacznie wyciszając jednostkę zewnętrzną.   Jakie wy macie sposoby na ograniczenie hałasu ?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...