Skocz do zawartości

Sufit podwieszany a "dudnienie" kroków z góry - dźwięki uderzeniowe a wyciszenie sufitu


Recommended Posts

Cześć, piszę tu z dość nietypowym problem.

 

W mieszkaniu, które mam zastałem zrobiony płaski sufit podwieszany na metalowym stelarzu, położony w tradycyjny sposób (nie przez firmę akustyczną, tradycyjne wieszaki itd.). Jego całkowita grubość to 10 cm w jednym pomieszczeniu i ok. 5 cm w innym. Obecnie w mieszkaniu powyżej ktoś się wprowadził i jestem lekko przerażony. Niestety bardzo głośno słychać dźwięki uderzeniowe generowane przez osoby chodzące w mieszkaniu nade mną. Nigdy nie słyszałem dźwięków uderzeniowych nawet lekko zbliżonych do natężenia tego co słyszę obecnie nad głową. Brzmi to jakby subwoofer dudnił mi na suficie, a nie ktoś stawiał kroki. Jest to bardzo męczące i nie wyobrażam sobie mieszkania w takich warunkach przez kolejne kilka\kilkanaście lat. Sufit jest pusty w środku, nie ma wełny a jedynie płyty, które zresztą po uderzeniu dłonią całe chodzą.

Obecnie rozważam likwidację lub przerobienie podwieszanego sufitu, jednak wiąże się to z wysokimi kosztami. Zanim to zrobię chciałbym się dowiedzieć czy mógł on zwiększyć natężenie słyszalnego "tupania" z poziomu, który można usłyszeć w większości mieszkań do staniu, który ciężko wytrzymać? A może bez niego byłoby tak samo? Czy szukać przyczyny w zupełnie innym miejscu?

 

Zdaję sobie sprawę, że podłoga w mieszkaniu wyżej ma bardzo duże znaczenie i pewnie najlepiej byłoby zacząć od rozmowy z sąsiadem z góry - nie wierzę jednak, że stanowi to całość problemu. Jak wspominałem, mieszkałem w wielu miejscach i bardzo różnych budynkach (od kamienic sprzed wojny po nowe budownictwo) i nigdzie nie brzmiało to tak jak tu.

Link do komentarza
46 minut temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Prawdopodobnie ten sufit działa niczym pudło rezonansowe i w efekcie wzmacnia dźwięk. Na początek proszę spróbować ułożyć wełnę mineralną na płytach (od góry) w jednym pomieszczeniu. Będzie można zaobserwować na ile to pomaga. 

 

 

Dziękuję za odpowiedź. O rozwiązaniu tego problemu za pomocą wełny słyszałem, ale czytałem też o podobnym przypadku, w którym wełna zupełnie nic nie dała. Ale zasadniczo jestem zrezygnowany całą tą sytuacją i z rezerwą podchodzę do każdego pomysłu ;)

Link do komentarza

obawiam się, że wełna nie pomoże, zazwyczaj są dwa powody takiego stanu

albo źle (lub wcale) wykonana piętro wyżej posadzka pływająca, albo (i) położone tam panele podłogowe bez dociążenia meblami lub wykładziną/dywanem, bez zdylatowania od ściany

 

wszystkie tupanie "włazi" w konstrukcję i "lezie" nią, sufit podwieszany tu raczej nie pomoże, zazwyczaj to albo obcasy, albo np małe dziecko biegające (tudzież rodzice) łażący bez miękkich kapci, "na bosaka", pięty niemiłosiernie stukają, trudno o gorszy dźwięk

obawiam się, że możesz dostać pierdolca :bezradny:, bo problem nie leży w Twoim zakresie

Link do komentarza

@aru dzięki za odpowiedź, i w sumie typuję tak samo. Podłoga nade mną, zgaduję, została wykonana absolutnie najniższym kosztem. To mieszkanie na wynajem, w sezonie krótki termin. Po zdjęciach widać, że to lipa... Koszmar.

Link do komentarza

Zakładam, że nie bardzo masz wybór i będziesz musiał parę lat tu pomieszkać i... przeżyć to...

 

29 minut temu, erte napisał:

Czy może ktoś jeszcze ma pomysł, który mógłby pomóc?  ;)

Mam pomysła... może on wyglądać absurdalnie, ale - jeśli masz mieszkać w tym mieszkaniu i nie trafić z niego wprost do wariatkowa - jest do zrealizowania i może przynieść pozytywne rozwiązanie...

Tylko proszę się nie śmiać...

 

W pierwszej chwili pomyślałem, że należałoby - bez względu na koszty - zdemontować podwieszany sufit i zrobić go od nowa, ale "AKUSTYCZNIE" - z podkładkami akustycznymi, taśmami na profilach pod płytą i z wszelkimi innymi, zalecanymi zabezpieczeniami, poprawiającymi ochronę przed hałasem, no i wypełnieniem odpowiednią wełną...

 

Ale jak przeczytałem zastrzeżenia @aru, złapałem pomysła - i tu proszę o powagę...

 

Sezon się zbliża - jeśli tu chodzi o sezon letni :scratching:- więc wynajmij to mieszkanie (przez kolegę, na przykład) na tydzień, i w tym czasie sprawdź (może weź fachowca od podłóg) wykonanie podłogi, jakość paneli, dylatacje... naradźcie się, czy wymiana podłogi cokolwiek wniesie i... za jakiś czas, po zgromadzeniu odpowiednich materiałów, znowu wynajmij to mieszkanie i wymieńcie podłogi:yahoo: To - wbrew pozorom  - może się udać... Być może będziesz musiał jakiś kredyt wziąć, ale ocalisz "głowę"...

 

Tak, wiem... absurdalne, niezbyt tanie, ale... może jedyne wyjście...:scratching:

 

Oczywiście możesz - a nawet powinieneś - zacząć działania od rozmów z właścicielem, (może nawet z obecnie wynajmującym)... rozpoznać sytuację na górze (nie tylko przez studiowanie zdjęć :scratching:), zasugerować jakieś działania, współudział w kosztach... może właściciel zrozumie Twój ból i podejmie temat...

 

Teraz można mnie obśmiać...:icon_redface:

 

 

Link do komentarza

śmiać się nie ma co, bo temat trudny, fakt, ciekawe rozwiązanie - wynająć na minimalny wymiar i wziąć kogoś z "łbem" i papierami, żeby ocenił czy coś jest zje..., nie sugerować się tytułem biegły sądowy bo to nic nie da (w przypadku sprawy sąd SAM wyznacza biegłego do oceny), a tylko papierami "budowlańca"

i z opinią do właściciela, jeżeli lipa, a oleje, pozostanie tylko droga sądowa, innego wyjścia nie widzę (poza ekstremalnym rozwiązaniem - przeprowadzką)

Link do komentarza

@podczytywacz @aru jeszcze raz dzięki za porady. Chyba pierwsze miejsce w sieci, gdzie potraktowano mnie serio ;)

 

Jestem na etapie próby kontaktu z właścicielem. To o tyle trudne, że on się tu nie zjawia, telefonu nie odbiera, maila nie mam... To typowe lokum na krótki termin, z tego co wiem facet ma kilka mieszkań i to ma zasadniczo w nosie. Ale jeszcze próbuję ;) 

 

Natomiast pomysł z wynajmem i oceną tamtej podłogi jest świetny i w sumie bardzo prosty w realizacji. Dam sobie jeszcze chwilę, ale to chyba będzie dobry krok.

Ewentualnie "na szczęście" i tak stoję przed remontem jednego z pomieszczeń więc wymiana sufitu na wykonany dobrze, zgodnie z zaleceniami akustycznymi i tak może wejść w rachubę. Dzięki raz jeszcze.

Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Utwórz nowe...