Skocz do zawartości

Prośba o ocenę czy na tym gruncie można budować dom


Anka86

Recommended Posts

Napisano

Witam uzyskałam załączona opinie geotechniczną, mam prośbę o ocenę tego gruntu ewentualnie sposobu posadowienia fundamentów na takim gruncie. Dziękuję

Screenshot_2021-07-08-19-58-14-377_com.android.chrome.jpg

Napisano

Na oko zaznaczam - spokojnie dasz radę na fundamencie płytowym (ewentualnie z bloczków fundamentowych z odpowiednią izolacją przeciwwodną lub lane). Nic nie ma o poziomie wód gruntowych i to nie ta analiza oczywiście. Wszystko zalezy od poziomu wód gruntowych, ale raczej płyta. W okolicy jak się sąsiedzi pobudowali? Wszystko zależy od wielkości budynku, jego konstrukcji, obciążenia jakie będzie dawał na grunt a obciążenie zależy właśnie od rodzaju fundamentu, a to wszystko zależy od nośności gruntu i grubości warstw. Chyba nie pomieszałem kolejności. Skonsultuj z architektem miejscowym. Pewno grunty zalegaja podobne w okolicy, chyba, że blisko jest rzeka albo jakieś wzniesienia to moga byc inne przewarstwienia. Czy ty masz blisko rzekę? Pytam bo to może sugerować wodę zalegającą płytko. Ale z wodami gruntowymi to może być całkiem nieprzewidywalnie nawet w kolejnych sezonach.

Napisano

Dziękuję za odp. Mogę przesłać całą opinie na priv. Ogólnie poziom wód gruntowych jest oznaczony tym screenie niebieskim kolorem jest na poziomie ok 0.9/1m.Sasiedzi wokół są i są to albo dość stare domy ale trochę wyżej jest nowy dom na płycie z keramzytu. Ogólnie jedna z firm budujacych w keramzycie zaleciła wymianę gruntu, inne nie widzą problemu żeby budować na płycie a jeszcze inne odmawiają lub odradzają budowę. Kompletny chaos Informacyjny. Zastanawiam się na sensem zlecenia dodatkowych odwiertów tak aby zobaczyć na jakim poziomie są grunty nośne? Ma to jakikolwiek sensie. Zaznaczam że jestem kompletnym laikiem i błądzę... 

Napisano

Tak myślałem z tą wodą, że jest płytko. Prosze jeszcze skonsultować temat z miejscowym projektantem, tak jak pisałem poprzednio. Na tych płytach to spokojnie na glinie nawet budują. Poziom wód gruntowej sugeruje konkretne rozwiązania izolacji fundamentów, ale 0.9-1 m to nadal nie powód do zmartwień. Przeciez wokół domy stoją i nigdzie nie odpłyneły :). najważniejsze sa sezonowe podtopienia etc. ale to..wiadomo, może się nigdy nie przytrafić, a może raz na 50 lat. Proszę tu zostać, zakładam, ze część społeczności forumowej dołączy do rozmowy. Każdy z Nich ma swoje doświadczenia z budową i powinno się coś wyklarować więcej w kolejnych postach.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • To zrozumiałe, że miejsce w takiej łazience jest na wagę złota, dobrze to wygląda, tylko pomyślałam o jednej rzeczy - brak miejsca na stopy może być nie wygodnie?
    • Ważne spostrzeżenie.   Mój falownik i bateria znajdują się w ganku domu. Ganek jest nieogrzewany. Zdecydowałem się na taki układ pomimo ostrzeżeń instalatora, że jeśli temperatura baterii spadnie do - 5 stopni (minus pięć), to nieodwołalna utrata gwarancji będzie najmniejszym problemem, gdyż mróz może też zakończyć jej żywot. Oszukać się nie da, bo taki spadek temperatury zapisze się w jej wewnętrznej pamięci. No a tej zimy bywały poranki, kiedy w ganku odnotowywałem sporo mniej niż minus pięć.   Jednak decyzję o takim usytuowaniu sprzętu podjąłem świadomie. W domu nie mam miejsca, gdzie taki zestaw by mało przeszkadzał. A tego zestawu nie da się ot tak rozdzielić, gdyż bateria należy do niskonapięciowych. Na jej zaciskach jest znamionowo tylko 51,2 wolta, za to prąd maksymalny wyładowania sięga 100 amperów. A więc przewód łączący ją z falownikiem musi mieć duży przekrój i nie może być długi, gdyż generowałby straty.  Postanowiłem więc, ze dla baterii zrobię specjalną szafkę z automatycznym ogrzewaniem, co właśnie się dokonało. Baterie znajdują się już w "termosie". Ale co ciekawe. Mierzę w niej temperaturę dwoma termometrami. Jeden to zwyczajny, cyfrowy, na bateryjki pastylkowe, natomiast drugi to termometr sterownika cyfrowego od ogrzewania. No i się okazuje, że temperatura wewnątrz szafki jest ok. 5,5 stopnia wyższa niż temperatura na zewnątrz, czyli w ganku. Może w zimie maty grzejne układu nie będą w ogóle potrzebne?    Zdjęć nie zrobiłem, bo szafka jest "ekologiczna" czyli zbudowana z odpadów (kupiłem do niej tylko dwie maty grzejne i sterownik temperaturowy, reszta z tego co znalazłem na podwórku), więc nie ma filmowej urody, ale chyba jutro zrobię. Bo za dużo opisywać trzeba.     W każdym razie chodzi mi o to, gdyby ktoś czytał ten temat i brał z niego jakieś inspiracje. Nikt nie uprzedza wcześniej, że magazyn energii wymaga określonych warunków temperaturowych dla swojej lokalizacji. Panele i falownik mogą być wszędzie, ale bateria już nie. Ja sobie z tym poradziłem, ale przecież nie każdy jest elektrykiem - majsterkowiczem ze znajomością elektroniki i automatyki oraz z umiejętnością rżnięcia płyt OSB i wbijania gwoździ (albo wkręcania wkrętów).  Miejcie więc na uwadze gdy planujecie montaż fotowoltaiki, że magazynu energii nie da się postawić, albo powiesić wszędzie! On musi mieć choćby minimalne ciepełko.
    • Z newsów.  Dotarł parawan nawannowy  Miał być transparentny, ale jest inny . To tyle w kwestii konsekwencji i pilnowania budżetu  ... droższy był i to sporo, ale bardzo mi się spodobał   Jest też bardzo funkcjonalny, mogę go składać w każdą stronę, co przy tak ograniczonej przestrzeni zdecydowanie jest przydatne.  Szerokość parawanu to 80 cm.     
    • Komentarz dodany przez Sławek: Ambrogio i tylko Ambrogio,super artykuł ,jestem fanem tej marki mam 2 modele a zakochany jestem w czerwonym ferrari robi robote bez oddechu. Ludziska polecam.
    • Wybór robota koszącego to dziś coś więcej niż zakup urządzenia do koszenia trawy. Dla wielu właścicieli ogrodów to decyzja o tym, jak będzie wyglądać codzienna pielęgnacja ogrodu, ile czasu uda się zaoszczędzić i jak bardzo cały proces będzie zautomatyzowany. Właśnie dlatego coraz większą uwagę zwracają roboty koszące Ambrogio, które od lat budują swoją pozycję w segmencie nowoczesnej, profesjonalnej pielęgnacji trawnika. Pełna treść artykułu pod adresem: https://budujemydom.pl/wokol-domu/ogrod/polecane/119451-dlaczego-warto-wybrac-roboty-koszace-ambrogio-najwazniejsze-zalety-cenione-przez-uzytkownikow
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...