Skocz do zawartości

Pilna pomoc. Wylewki, problem czy nie..


Recommended Posts

Napisano (edytowany)

Hej wszystkim wspaniałym 😉 

 

Chciałbym mieć do Was pytanie i zapytac czy potrzebnie mam takiego stresa czy może nie ma się czym martwić. 

 

 

Na obrazku postaralem się zobrazować w czym leży problem. 

Zacznę może od tego, że ściana fundamentowa nie jest w poziomie, ale to nie mój główny problem. 

 

Problem polega na tym, że posadzka właściwa jest na wysokości końca sniany fundamentowej. Czy tak może zostać? Mamy ogrzewanie podłogowe. 

 

Od strony drzwi wejściowych wylewka jest równa ze ściana fundamentową, po drugiej stronie budynku nachodzi za to jakieś 9 cm na pierwszego pustaka ceramicznego. 

Proszę Was o poradę czy mogę spać spokojnie, bo chyba osiwieje.. 

 

Dziękuję kochani za wszelką pomoc. 

IMG_20200420_154857.jpg

Edytowano przez dominik12171 (zobacz historię edycji)
Napisano
3 godziny temu, dominik12171 napisał:

nachodzi za to jakieś 9 cm na pierwszego pustaka ceramicznego.

Nie ma taśmy dylatacyjnej pod ścianami?

Folia budowlana pod styropianem?

Napisano
5 minut temu, uroboros napisał:

Nie ma taśmy dylatacyjnej pod ścianami?

Folia budowlana pod styropianem?

Jest i taśma i folia budowlana. Nie zaznaczyłem tego na rysunku, bo uważałem, że to mało istotne. Na chudziaku też jest zbrojenie, jeśli to jest istotne. 

Napisano

Jeśli masz takie wątpliwości;

5 godzin temu, dominik12171 napisał:

czy mogę spać spokojnie, bo chyba osiwieje.. 

to opisuj dokładnie sytuację i ewentualny problem - akurat to są istotne elementy!

 

A jak wygląda izolacja pozioma pod pustakami? jest wywinięta od strony wylewki do góry i na jaką wysokość? Czy oddziela wylewkę od pustaków?

1 godzinę temu, dominik12171 napisał:

Na chudziaku też jest zbrojenie

??? Na chudziaku, czy warstwa chudziaku jest zbrojona -  co to za zbrojenie?

Napisano (edytowany)
9 godzin temu, uroboros napisał:

Jeśli masz takie wątpliwości;

to opisuj dokładnie sytuację i ewentualny problem - akurat to są istotne elementy!

 

A jak wygląda izolacja pozioma pod pustakami? jest wywinięta od strony wylewki do góry i na jaką wysokość? Czy oddziela wylewkę od pustaków?

??? Na chudziaku, czy warstwa chudziaku jest zbrojona -  co to za zbrojenie?

Przeoraszam za brak tych informacji. Oczywiście zbrojenie jest zatopione w betonie. Zbrojenie z drutu. Nie pamiętam jakie oczka. 

 

Na chudziaku jest folia budowlana, która została wywinięta poniżej linii wylewki.  wylewka właściwa ma wysokość jakieś 7 cm. Folia budowlana wystaje na wysokość około 15 cm od chodziaka. Czyli nachodzi na wylewke właściwą tylko jakieś 3 cm. 

Edytowano przez dominik12171 (zobacz historię edycji)
Napisano

  

20 godzin temu, uroboros napisał:

A jak wygląda izolacja pozioma pod pustakami?

Na czym stoi ściana? papa, folia,... nie wiem co?

 

i czy jest wywinięta od strony wewnętrznej budynku

Napisano (edytowany)
17 godzin temu, uroboros napisał:

  

Na czym stoi ściana? papa, folia,... nie wiem co?

 

i czy jest wywinięta od strony wewnętrznej budynku

Ściana stoi na folii, która jest wywinięta od strony wewnętrznej. Podrzucam zdjęcie jak to wygląda na chudziaku. 

Screenshot_20200422_130215_com.android.gallery3d.jpg

Screenshot_20200422_130321_com.android.gallery3d.jpg

Edytowano przez dominik12171 (zobacz historię edycji)
Napisano

I ta izolacja/folia powinna być przedłużona wyżej, tak aby zapewnić szczelność, ponad wylewką na podłogówce... oprócz tego ta taśma dylatacyjna... Wtedy wylewka może zachodzić na pustak te parę cm.

Napisano
14 minut temu, uroboros napisał:

I ta izolacja/folia powinna być przedłużona wyżej, tak aby zapewnić szczelność, ponad wylewką na podłogówce... oprócz tego ta taśma dylatacyjna... Wtedy wylewka może zachodzić na pustak te parę cm.

Dziękuję za odpowiedź, czy w takim razie ostatnia wylewka może być na poziomie ostatniego bloczka fundamentowego?

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
    • Dokładnie nie wiem, ale jak pisałem w pierwszym poście (albo nie) - studzienka od przyłącza wody jest na głębokość ponad 1,8m i woda nie posiąka. Gleba gliniasta.   Wokół budynku nie bo są wykonane spady terenu   W tej chwili nie, ale będę ja odprowadzał do zbiornika w celu akumulacji.   Również nie ma, ale wraz z pionowa izolacja (wodna i cieplną) fundamentów będę wykonywał drenaż. Ale to dopiero na wiosnę.   Całe szczęście nie wylałem. Już ściągnąłem całą instalacje i jest sam chudziak.   Nie mam. Tylko kanalizacja (przydomowa oczyszczalnia)   Czyli ten szlam / inna forma izolacji na chudziaku będzie niewystarczająca? Lepiej ściągnąć chudziak i zrobić coś pod nim?
    • Komentarz dodany przez Wojciech: Witam Miałem problemy z występowaniem wilgoci na ścianach do wysokości około metra od podłogi w sarym ceglanym domu . Po skuciu starych warstw tynku , nałożyłem grubą warstwę zaprawy piasku z wapnem i wodą . Długo to schło. Piewszy rok pojawiały się miejscami ciemniejsze plamy . Z czasem kolor się ujednolicił , zaprawa jeszcze dotwardniała . Zastosowałem równocześnie wentylacje w pomieszczeniach z czujnikiem wilgoci. Z czasem znikła całkiem wilgoć i jej zapach . Z moich opserwacji wynika ,że taka zaprawa wyciąga wilgoć ze ścian , a jej wysokie ph nie dopuszcza do rozwoju grzyba i innych organizmów. Nawet owady na to się nie pchają. Tanim kosztem uratowałem ściany od grzyba i poprawiłem jakośc piwieteza w domu . Tynk j trzyma już 3 rok , pomału blednie i twardnieje . Chata ma 120 lat . Pozdrawiam Pozdrawuam .
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...