Skocz do zawartości

Wanna


Justyn

Recommended Posts

Napisano
Problem jest taki: mam wannę z niezabezpieczonym głównym ujściem - brak uszczelki. Fachowiec zamontował wannę obudował kafelkami i na odchodne przestrzegł by nie lać zbyt dużo wody bo uszczelki nie ma , bo wanna wymaga w tym miejscu przeszlifowania a on tego nie zrobił. Pytanie: w jaki sposób zamontować uszczelkę bez rozwalania glazury?
Napisano
Cytat

Problem jest taki: mam wannę z niezabezpieczonym głównym ujściem - brak uszczelki. Fachowiec zamontował wannę obudował kafelkami i na odchodne przestrzegł by nie lać zbyt dużo wody bo uszczelki nie ma , bo wanna wymaga w tym miejscu przeszlifowania a on tego nie zrobił. Pytanie: w jaki sposób zamontować uszczelkę bez rozwalania glazury?



"tani" wykonawca ..., tacy w ostatecznym rozrachunku okazują się najdrożsi
Napisano
To Cię załatwił, "fachowiec" spieprzył robotę i mimo to zabudował wannę.

Ja przy swojej wannie mam zostawione "okienko" dzięki, któremu można naprawiać takie rzeczy. Zakładam, że tobie takiego nie zrobił?

Jeśli nie, to czas najwyższy zabrać się do tego, tylko delikatnie.
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
Jeżeli masz pod wanną to "okienko", to możesz próbować zamontować uszczelkę, ale gdy go nie ma... to chyba musisz skuć trochę tej glazury.
Fachowiec tragiczny... szkoda gadać.
A narazie aby rurą odpływową nie przelewała się woda musisz - wypuszczając wodę z wanny - nie odkrywać całkiem korka - tylko do połowy - w ten sposób się nie przeleje. My tak robiliśmy gdy dom był jeszcze nie całkiem wykończony i nie było uszczelki - tylko prowizorka.
powodzenia
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
To trzeba być kompletnym debilem żeby zabudować wannę w takim przypadku gdy nie ma uszczelki...
Aż trudno w to uwierzyć - jakbym oglądała ALTERNATYWY 4.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne @podczytywacz Dzięki! już odpowiadam: - tak, przeróbka instalacji elektrycznej jest przewidziana, bez względu na to czy będzie przeniesiona kuchnia czy nie, będzie robiona w całym mieszkaniu. Oczywiście 3 fazy jak najbardziej tak - do mieszkania od licznika (w piwnicy) jest pociągnięty przewód 5x... tu nie mam pewności, na oko bym powiedział że 2,5 - ale to konsultacja z elektrykiem - tak, w aneksie mówimy wyłącznie o indukcji, żadnego gazu - jest to blok 5 kondygnacyjny + piwnica (-1), mieszkanie na ostatniej kondygnacji, rok "produkcji" bloku 75 - w mieszkaniu (obecnej kuchni) jest gaz, niby - niby, bo jest instalacja z zaślepioną na końcu i zaplombowaną rurą. Licznik, który był standardowo w mieszkaniu, jest zdemontowany i nie ma żadnej aktywnej umowy na dostarczanie gazu do tego mieszkania. Ta rura zostanie. Jak się uda to chcielibyśmy trochę ją skrócić, bo na końcu jest kilka kolanek i zabiera sporo miejsca - wiem, musi to zrobić osoba z uprawnieniami i w porozumieniu z gazownią, żeby było bezpiecznie i na końcu była ta plomba. I tak jak pisałem wyżej, nie zamierzamy przeciągać tego gazu do aneksu i w ogóle z niego korzystać. Oczywiście, istniejące kanały wentylacyjne nie byłyby likwidowane. Też myśleliśmy o zrobieniu przejścia/kratki, możliwe że nawet z jakimś wentylatorem, pomiędzy aneksem a łazienką. W kuchni jest jeden kanał wentylacyjny tylko pod to mieszkanie, widać, że nie idzie w dół, i drugi do którego dotychczas był podpięty rurą okap. Kratka jest skierowana na ścianę pomiędzy kuchnią a pokojem. Natomiast kanał do którego był podłączony okap, jest skierowany w stronę okna. Przenosząc kuchnię, tworząc aneks w salonie, myślimy o zamurowaniu drzwi do obecnej kuchni i połączeniu jej z pokojem. Tak by to mniej wiecej rozkładowo wyglądało  
    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...