Skocz do zawartości

jaka grubość styropianu do ścian wew. i sufitu garażu


jaskowiak

Recommended Posts

Napisano

Dzień dobry taka stytuacja wymagająca mądrej głowy. Mamy dom wybudowany z betonu solbet 24 odmiana 600 ocieplone styropianem grafitowym Termo Organika Termonium fasada20 cm. Jaką grubość styropianu użyć do ocieplenia wewnętrznych ścian i sufitu garażu? Mówimy tutaj o ścianach garażu, które stykają się bezpośrednio z częścią mieszkalną (salon). Nad garażem znajduje się łazienka. Proszę o poradę.

Napisano

Witam, grubość tych materiałów zależy od tego czy garaż jest ogrzewany czy nie i jakie są preferencje użytkowników odnośnie utrzymywanej w nim temperatury. Jeżeli jest nieogrzewany i chcemy żeby zużycie energii w budynku było jak najmniejsze wówczas należy jak najlepiej odizolować część  ogrzewaną od nieogrzewanej . Proponuję w przypadku stropu pod łazienką 12-15 cm styropianu i tyle samo na ścianę wewnętrzną. Oczywiście trzeba sprawdzić czy takie grubości nie zmniejszą nam za bardzo wysokości, długości lub szerokości garażu. W przypadku gdy garaż jest ogrzewany nie będzie konieczna tak dobra izolacja ścian wewnętrznych ale proponuję dobre ocieplenie stropu pod łazienką. Ze względu na to, że w łazience jest utrzymywana wyższa temperatura  niż w pozostałych pomieszczeniach. Unikniemy także wychłodzenia podłogi w łazience a w przypadku ogrzewania podłogowego znacznie zmniejszymy straty.  Najlepiej to docieplenie wykonać styropianem grafitowym Termo Organiki  z linii TERMONIUM. Zastosowanie wspomnianych płyt przy 12 cm daje nam taki efekt izolacji jak 15 cm zwykłego styropianu dzięki czemu zostanie zaoszczędzone miejsce wewnątrz garażu.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam, Zabieramy się za remont zakupionego mieszkania i mamy ogromną chęć zlikwidowania kuchni w obecnym miejscu i stworzenia aneksu w salonie. W niezobowiązującej rozmowie telefonicznej, Pani ze spółdzielni powiedziała, że na papierze pozwolenia na takie przeniesienie nie dostaniemy, ale dodała "ale przecież nikt nie będzie Państwu do mieszkania zaglądał". Martwimy się o kwestie wentylacji i ewentualnie związanych z tym konsekwencji. Poczytałem troszkę wątków na forum i w Internecie i szukam nadziei na zrealizowanie tego "marzenia" Rozmawiałem też telefonicznie z Panem, wskazanym przez spółdzielnię jako osoba/firma od m.in wentylacji i można powiedzieć, że potwierdził przesłanie od Pani ze spółdzielni, że formalnie nie można, ale jak sobie zainstaluję filtr węglowy i będzie indukcja to kogo to obchodzi. Na pytanie o przeglądy kominiarskie stwierdził, że sprawdzane są wywietrzniki tam gdzie są, a nie na podstawie tego co się w danym pomieszczeniu znajduje, czyli jak tylko wskazane na planie wentylacje spełniają normy, to nieważne co w tym pomieszczeniu jest - nie do końca w to chce mi się wierzyć, pewnie na dwoje babka wróżyła. Poniżej plan mieszkania, z zaznaczonymi pionami wentylacyjnymi i ewentualnym umieszczeniem aneksu kuchennego. Oczywiście, w aneksie mówilibyśmy o płycie indukcyjnej i pochłaniaczu z filtrem węglowym. Jest to blok z wielkiej płyty, ostatnie piętro. Co trzeba by zrobić, żeby taką wizję móc zrealizować i nie obawiać się o jakieś pozwy? Spółdzielni może się to nie podobać, ale jest tutaj możliwość przekształcenia na pełną własność - więc o ile nie byłoby łamania prawa budowalnego( z tego co rozumiem?) i wszystko było zgodnie z normami to tej administracji bym się nie obawiał. z góry dziękuje za pomoc
    • retro, trzymaj się faktów...   AUTORKA... wszak napisała wyraźnie:    
    • W miejscu łączenia płyt obydwie sąsiadujące krawędzie muszą być sztywno zamocowane do tego samego elementu konstrukcyjnego i wtedy nic nie będzie pękało, niezależnie od pracy budynku.  Nie bardzo chce mi się wierzyć, że masz tak zrobione. Coś wg mnie jest nie tak. Poza tym, czy spoiny były zabandażowane? (czy była taśma zbrojąca szczelinę?)     A jeśli chodzi o gruntowanie przed malowaniem, to oczywiście, że tak, trzeba zagruntować..    Może mocowanie jest zbyt rzadkie? Co ile cm są wkręty?
    • Tak były to po długości pęknięcia wydaje mi się że od pracy budynku ,bo krawędzie płyty są zamocowane normalnie czy po wyszlifowaniu tego i przed malowaniem zagruntować te miejsca robione ?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...