Skocz do zawartości

Historia edycji

zenek

zenek

7 godzin temu, Mariusz7at napisał:

W internecie znalazłem coś takiego:

Bardzo dobrze znalazłeś. 40 cm robi dużą różnicę.

 

Możesz też zrobić eksperyment - zaaranżować sobie taki skos w domu nawet wykorzystując tekturowe pudło - odginając tekturę pod kątem 38 st. - jak w projekcie. Ustawić to nad łóżkiem, wanną, biurkiem - czy gdziekolwiek co chcesz sprawdzić.

Usiąść na łóżku, wstać, pościelić, co tam jeszcze chcesz robić w łóżku. Przespać się z takim namiotem nad głową. 

I wyciągnąć wnioski.

 

A biurka odsunięte. Łóżka odsunięte. Zbyt niskie szafy w skosie z trudnym dostępem. Itd. Czy o to chodzi, żeby odsuwać. Odsuwamy meble klka centymetrów od ściany, żeby zapewnić warstwę powietrza, wentylację - ale nie pół metra.

 

Oczywiście ten jeden pustak (ok 20 cm) - dużo da. Okap szerszy jest OK.  Moim zdaniem kąt dachu 45 st też dużo by dał. Ale to kwestia decyzji. 

 

Tu tę tekturę możesz sobie przymierzać i odchylać. I wyrobisz sobie zdanie na temat, wyeksperymentujesz - zamiast wierzenia w opowieści. 

Inny sposób tego doświadczenia - to dowiedzieć się pozbudowaniu dachu. Tylko wtedy jest po ptokach. 

 

Jak widzisz - wartało się zastanowić nad ścianką kolankową. 😉

 

Masz przekrój, czyli konkret - wrysuj też wzór wanny do tego i pionową kreskę z głową - z wymiarem od dna wanny -  powiedzmy 190 cm bedzie komfortowo - zobacz, ile zostanie do skosu, jak się wachniesz np w bok.

Pamiętaj że, szczególnym miejscem jest narożnik ze skosami - tam jest jeszcze ciaśniej.

Ale przecież nie musi akurat tam być wanna w razie czego. To  weź też pod uwagę.

 

Aha - pamiętaj, że chodzić też trzeba po pomieszczeniu. I wtedy pamiętać, że gdzieś jest za nisko dla głowy. Kąt 38 st powiększa tę strefę. Wtedy trzeba tak ukształtować, zapełnić skos - by nie było kolizji. Może to być skrytka, szafka, półki- lub coś innego. Albo zostawienie skosu i przyzwyczajenie się. Przemyśl , co ci pasuje. 

 

Powodzenia w eksperymentach ...

 

Aha -  a może biurko z ekranem postawić pod ścianą poprzeczną, a w skosie umieścic szafkę z blatem zintegrowaną z biurkiem - taka klasyczna L-ka. Masz takie typowe stanowisko pracy. 

Zarazem skos masz z boku, a przed sobą pionową ścianę. Kilimek na niej. Chyba pozytywnie. Ciepło i spokojnie.

 

zenek

zenek

7 godzin temu, Mariusz7at napisał:

W internecie znalazłem coś takiego:

Bardzo dobrze znalazłeś. 40 cm robi dużą różnicę.

 

Możesz też zrobić eksperyment - zaaranżować sobie taki skos w domu nawet wykorzystując tekturowe pudło - odginając tekturę pod kątem 38 st. - jak w projekcie. Ustawić to nad łóżkiem, wanną, biurkiem - czy gdziekolwiek co chcesz sprawdzić.

Usiąść na łóżku, wstać, pościelić, co tam jeszcze chcesz robić w łóżku. Przespać się z takim namiotem nad głową. 

I wyciągnąć wnioski.

 

A biurka odsunięte. Łóżka odsunięte. Zbyt niskie szafy w skosie z trudnym dostępem. Itd. Czy o to chodzi, żeby odsuwać. Odsuwamy meble klka centymetrów od ściany, żeby zapewnić warstwę powietrza, wentylację - ale nie pół metra.

 

Oczywiście ten jeden pustak (ok 20 cm) - dużo da. Moim zdaniem kąt dachu 45 st też dużo da. 

 

Tu tę tekturę możesz sobie przymierzać i odchylać. I wyrobisz sobie zdanie na temat, wyeksperymentujesz - zamiast wierzenia w opowieści. 

Inny sposób tego doświadczenia - to dowiedzieć się pozbudowaniu dachu. Tylko wtedy jest po ptokach. 

 

Jak widzisz - wartało się zastanowić nad ścianką kolankową. 😉

 

Masz przekrój, czyli konkret - wrysuj też wzór wanny do tego i pionową kreskę z głową - z wymiarem od dna wanny -  powiedzmy 190 cm bedzie komfortowo - zobacz, ile zostanie do skosu, jak się wachniesz np w bok.

Pamiętaj że, szczególnym miejscem jest narożnik ze skosami - tam jest jeszcze ciaśniej.

Ale przecież nie musi akurat tam być wanna w razie czego. To  weź też pod uwagę.

 

Aha - pamiętaj, że chodzić też trzeba po pomieszczeniu. I wtedy pamiętać, że gdzieś jest za nisko dla głowy. Kąt 38 st powiększa tę strefę. Wtedy trzeba tak ukształtować, zapełnić skos - by nie było kolizji. Może to być skrytka, szafka, półki- lub coś innego. Albo zostawienie skosu i przyzwyczajenie się. Przemyśl , co ci pasuje. 

 

Powodzenia w eksperymentach ...

 

Aha -  a może biurko z ekranem postawić pod ścianą poprzeczną, a w skosie umieścic szafkę z blatem zintegrowaną z biurkiem - taka klasyczna L-ka. Masz takie typowe stanowisko pracy. 

Zarazem skos masz z boku, a przed sobą pionową ścianę. Kilimek na niej. Chyba pozytywnie. Ciepło i spokojnie.

zenek

zenek

7 godzin temu, Mariusz7at napisał:

W internecie znalazłem coś takiego:

Bardzo dobrze znalazłeś. 40 cm robi dużą różnicę.

 

Możesz też zrobić eksperyment - zaaranżować sobie taki skos w domu nawet wykorzystując tekturowe pudło - odginając tekturę pod kątem 38 st. - jak w projekcie. Ustawić to nad łóżkiem, wanną, biurkiem - czy gdziekolwiek co chcesz sprawdzić.

Usiąść na łóżku, wstać, pościelić, co tam jeszcze chcesz robić w łóżku. Przespać się z takim namiotem nad głową. 

I wyciągnąć wnioski.

 

A biurka odsunięte. Łóżka odsunięte. Zbyt niskie szafy w skosie z trudnym dostępem. Itd. Czy o to chodzi, żeby odsuwać. Odsuwamy meble klka centymetrów od ściany, żeby zapewnić warstwę powietrza, wentylację - ale nie pół metra.

 

Oczywiście ten jeden pustak (ok 20 cm) - dużo da. Moim zdaniem kąt dachu 45 st też dużo da. 

 

Tu tę tekturę możesz sobie przymierzać i odchylać. I wyrobisz sobie zdanie na temat, wyeksperymentujesz - zamiast wierzenia w opowieści. 

Inny sposób tego doświadczenia - to dowiedzieć się pozbudowaniu dachu. Tylko wtedy jest po ptokach. 

 

Jak widzisz - wartało się zastanowić nad ścianką kolankową. 😉

 

Masz przekrój, czyli konkret - wrysuj też wzór wanny do tego i pionową kreskę z głową - z wymiarem od dna wanny -  powiedzmy 190 cm bedzie komfortowo - zobacz, ile zostanie do skosu, jak się wachniesz np w bok.

Pamiętaj że, szczególnym miejscem jest narożnik ze skosami - tam jest jeszcze ciaśniej.

Ale przecież nie musi akurat tam być wanna w razie czego. To  weź też pod uwagę.

 

Aha - pamiętaj, że chodzić też trzeba po pomieszczeniu. I wtedy pamiętać, że gdzieś jest za nisko dla głowy. Kąt 38 st powiększa tę strefę. Wtedy trzeba tak ukształtować, zapełnić skos - by nie było kolizji. Może to być skrytka, szafka, półki- lub coś innego. Albo zostawienie skosu i przyzwyczajenie się. Przemyśl , co ci pasuje. 

 

Powodzenia w eksperymentach ...

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Prawdziwy fachowiec poradzi sobie z każdą zmywarką.  
    • Genialne, właśnie mam crocsy do wyrzucenia więc jak znalazł
    • Komentarz dodany przez artinen: 7 dni bez prądu na Podkarpaciu. U naszych klientów domy działały bez przerwy. Pełna energia. Klęski żywiołowe, niestabilna sytuacja geopolityczna, przerwy w dostawach prądu i rosnące ceny energii stają się dziś realnym problemem, a nie odległą wizją. Coraz częściej pojawia się pytanie: czy nasz dom poradzi sobie bez zasilania z sieci? I co będzie za 10, 15 czy 20 lat, gdy koszty energii będą jeszcze wyższe? Prognozy są jednoznaczne. Ceny energii rosną i będą rosły dalej. Już dziś prąd i ogrzewanie stanowią poważne obciążenie dla domowych budżetów, a koszty dystrybucji systematycznie się zwiększają. Dlatego niezależność energetyczna przestaje być luksusem — staje się rozsądnym zabezpieczeniem przyszłości. Projektujemy i modernizujemy budynki tak, aby działały jako wyspy energetyczne, czyli w standardzie OFF-GRID, niezależnie od sieci zewnętrznych. Nasze systemy są elastyczne i współpracują z dowolnym źródłem ciepła. Może to być pompa ciepła, pellet, ekogroszek, drewno czy gaz. Integrujemy rozwiązania z istniejącymi instalacjami lub projektujemy cały system od podstaw. Kompleksowy system OFF-GRID obejmuje nowoczesne solary termiczne do centralnego ogrzewania i ciepłej wody użytkowej, instalację fotowoltaiczną o mocy około ośmiu kilowatów, magazyn energii o pojemności od piętnastu do dwudziestu kilowatogodzin oraz turbinę wiatrową o mocy od dwóch do pięciu kilowatów. Przy temperaturach zewnętrznych do około pięciu–sześciu stopni Celsjusza system grzewczy często w ogóle nie musi się uruchamiać. Solary podnoszą temperaturę czynnika grzewczego do trzydziestu–czterdziestu stopni, co przy dobrze zaprojektowanym i ocieplonym budynku w zupełności wystarcza. Ciepła woda użytkowa przez większość roku jest praktycznie darmowa. Zimą system automatycznie łączy energię z fotowoltaiki, magazynu energii i turbiny wiatrowej. Budynki realizujemy w oparciu o niepalne bloki konstrukcyjne w technologii ISOTEX, produkowane we Francji. Zapewniają one wysoką izolacyjność termiczną i akustyczną oraz stabilne parametry przez dziesięciolecia. Ocieplenie wykonujemy w technologii niskowarstwowego polimeru firmy Bauter. To rozwiązanie bezpieczne dla zdrowia, odporne na wilgoć, eliminujące kondensację i punkt rosy, niewrażliwe na degradację biologiczną oraz rozwój grzybów i pleśni. Najlepszym testem nie są katalogi, lecz rzeczywistość. Podczas ostatniej klęski żywiołowej na Podkarpaciu przez siedem dni nie było prądu. Dla wielu osób oznaczało to brak ogrzewania i ciepłej wody. U naszych klientów domy działały normalnie. Energia była. Ciepło było. Ciepła woda była dostępna przez cały czas. Koszt realizacji całego systemu jest prosty i przewidywalny. Średnio maksymalnie do około tysiąca złotych netto za każdy metr kwadratowy powierzchni użytkowej budynku, przy stawce VAT osiem procent. Podana kwota dotyczy kompletnego systemu energetycznego. Dodatkowo każda inwestycja jest pomniejszana o dostępne i przyszłe dofinansowania, w tym program Moja Elektrownia Wiatrowa, Czyste Powietrze oraz programy regionalne. Dom OFF-GRID jest możliwy. Jest sprawdzony. I jest realny finansowo. To inwestycja w spokój, bezpieczeństwo i niezależność energetyczną na długie lata. Jeśli chcesz zaprojektować nowy dom lub zmodernizować istniejący budynek pod realną niezależność energetyczną — skontaktuj się z nami.
    • Komentarz dodany przez artinen: Brakuje im jednego zestawu w tej części filmu i dlatego ludzie potem myślą, że to takie proste. A prawda jest taka, że to jest wielkie kłamstwo, tak samo jak kiedyś wciskali piece na pellet, że spalanie na rok to 3 tony, a w realu wychodzi 6 ton i jeszcze od cholery roboty przy obsłudze pieca. Dom off-grid jest możliwy, tylko trzeba mówić uczciwie jak to działa i że dużo zależy od temperatur zimą. U mnie to działa w praktyce. Do instalacji CO z pompą ciepła dołożyłem dwa nowe solary i całość z montażem, osprzętem i sterownikami kosztowała około 14 tysięcy złotych. Przy temperaturach na zewnątrz do około 5–6 stopni pompa ciepła w ogóle się nie odpala, bo solary potrafią podgrzać wodę w CO do 30–40 stopni i przy dobrze ocieplonym domu to wystarcza, żeby w środku było ciepło, a ciepłą wodę mam praktycznie za darmo przez prawie cały rok. Jak temperatura spada niżej, to resztę dogrzewa pompa ciepła, a ona chodzi na prąd z turbiny 2 kW i paneli 8 kW, wszystko idzie do baterii 10 kW. Za prąd płacę praktycznie tylko za przesył, gaz jeszcze mam, ale bardziej z przyzwyczajenia i na wszelki wypadek. Takie solary można podłączyć praktycznie do każdego pieca CO sterowanego elektronicznie, gdzie są czujniki temperatury. I najlepsze jest to, że to już przeszło test w realu, bo mieszkam na Podkarpaciu i w tym roku po klęsce żywiołowej u nas w okolicy prądu nie było 7 dni. U mnie w domu było wtedy 9 osób, bo wziąłem sąsiadów, bo oni mieli zimno, nie mieli prądu, nie mogli nawet kawy czy herbaty zrobić ani się wykąpać, bo nawet piec na pellet bez prądu nie ruszy. My oszczędzaliśmy energię jak się dało i przez cały ten czas prądu nie mieliśmy tylko dwa razy, raz około 45 minut i raz około półtorej godziny. Pierwszy raz w życiu byłem mega zadowolony, że nie posłuchałem żony i zrobiłem to wszystko, bo to naprawdę działa i da się żyć normalnie, tylko trzeba liczyć się z tym, że zimą wszystko zależy od tego, jakie będą temperatury na zewnątrz. Jak ktoś chce kontakt do firmy, co robi takie domy off-grid, to numer: 505 915 046.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...