Skocz do zawartości

Domek na 9 arową działkę


hirekbuzy

Recommended Posts

Napisano

Mamy 9 arową działkę na planie prostokąta, zbliżonego raczej do kwadratu. Zastanawiamy się poważnie, aby wybudować na niej domek taki do około 130-140 m kw. Domek dla rodziny 2+2.

Jest kilka koncepcji, ale nie chcielibyśmy całej powierzchni działki przeznaczać pod zabudowę.

Myślimy więc o jakimś piętrowym rozwiązaniu. Najlepiej jakaś w miarę prosta bryła, z prostym dachem.

Co powiecie o czymś takim: https://www.mgprojekt.com.pl/biba

Prosta bryła, ale z drugiej strony niebalnalny wygląd.

Prośba jeszcze o ocenę rzutuów:

Parter:

projekt-domu-biba-rzut-parteru-.png

 

piętro:

projekt-domu-biba-rzut-poddasza-.png

 

Co można byłoby ewentualnie tam zmienić?

 

 

 

Napisano
Dnia 25.10.2017 o 11:12, hirekbuzy napisał:

 

Co można byłoby ewentualnie tam zmienić?

 

 

Koszmarnie dużo okien połaciowych. Ile się da wywalić, powiększając przeszklenia elewacyjne.

"Kotłownia" ma takie rozmiary, że w grę wchodzi tylko PC albo kocioł gazowy.

Łazienki/ miejsca poboru wody rozrzucone po całym budynku- dla mnie duży minus. Instalacja bardziej skomplikowana.

Pralnia wąska. Dla mnie za wąska.

Napisano

Jeżeli chodzi o kotłownię, to tutaj rzeczywiście będzie albo kocioł gazowy albo PC, innej możliwości raczej nie bierzemy pod uwagę.

Miejsce poboru wody - hmm, może i tak, ale jak czy nie jest przypadkiem tak, że jak się chce mieć trochę inny dom niż klocek, to trzeba pójść na tego typu kompromis?

Instalacja skomplikowana? Można prosić o rozwinięcie?

Napisano

Jeśli dobrze rozumuję wątpliwości przedmówcy, to zgodnie z planem masz jakieś 5 osobnych miejsc poboru wody, łazienka i kuchnia na dole (rozstrzelone) i łazienka, pralnia i jeszcze łazienka na górze - też rozstrzelone. Co widzę, to z pionu przy schodach instalację trzeba by ciągnąć po całej chałupie, bo niewiele jest punktów łączenia się poboru wody przez ścianę. Nie wiem czy to kompromis. Na planie wygląda to dość chaotycznie, w rzeczywistości w tym układzie na pewno będzie nietuzinkowo, choć też nie widzę tu jakieś wielkiej awangardy. Kwestia poczucia estety i znajomości podstawowych problemów konserwacyjnych na przyszłość. Swoją drogą 10 arów działki w kwadracie to za wiele nie jest. Jeśli tematu jeszcze nie zamknąłeś, może warto sposiłkować się pomysłami na projekty domów na wąską działkę, co może znacząco pomóc Ci przy projektowaniu i inspirowaniu się przy okazji również nietuzinkowych rozwiązań, szczególnie, że faktycznie w kilku punktach planu nie masz zbyt wielkiej elastyczności. 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne @podczytywacz Dzięki! już odpowiadam: - tak, przeróbka instalacji elektrycznej jest przewidziana, bez względu na to czy będzie przeniesiona kuchnia czy nie, będzie robiona w całym mieszkaniu. Oczywiście 3 fazy jak najbardziej tak - do mieszkania od licznika (w piwnicy) jest pociągnięty przewód 5x... tu nie mam pewności, na oko bym powiedział że 2,5 - ale to konsultacja z elektrykiem - tak, w aneksie mówimy wyłącznie o indukcji, żadnego gazu - jest to blok 5 kondygnacyjny + piwnica (-1), mieszkanie na ostatniej kondygnacji, rok "produkcji" bloku 75 - w mieszkaniu (obecnej kuchni) jest gaz, niby - niby, bo jest instalacja z zaślepioną na końcu i zaplombowaną rurą. Licznik, który był standardowo w mieszkaniu, jest zdemontowany i nie ma żadnej aktywnej umowy na dostarczanie gazu do tego mieszkania. Ta rura zostanie. Jak się uda to chcielibyśmy trochę ją skrócić, bo na końcu jest kilka kolanek i zabiera sporo miejsca - wiem, musi to zrobić osoba z uprawnieniami i w porozumieniu z gazownią, żeby było bezpiecznie i na końcu była ta plomba. I tak jak pisałem wyżej, nie zamierzamy przeciągać tego gazu do aneksu i w ogóle z niego korzystać. Oczywiście, istniejące kanały wentylacyjne nie byłyby likwidowane. Też myśleliśmy o zrobieniu przejścia/kratki, możliwe że nawet z jakimś wentylatorem, pomiędzy aneksem a łazienką. W kuchni jest jeden kanał wentylacyjny tylko pod to mieszkanie, widać, że nie idzie w dół, i drugi do którego dotychczas był podpięty rurą okap. Kratka jest skierowana na ścianę pomiędzy kuchnią a pokojem. Natomiast kanał do którego był podłączony okap, jest skierowany w stronę okna. Przenosząc kuchnię, tworząc aneks w salonie, myślimy o zamurowaniu drzwi do obecnej kuchni i połączeniu jej z pokojem. Tak by to mniej wiecej rozkładowo wyglądało  
    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
    • Pod względem prawnym samego zrobienia aneksu bym się nie obawiał. To faktycznie przeniesienie kuchni do salonu, ale przecież nie ma formalnego obowiązku korzystania z kuchni w miejscu, gdzie ją pierwotnie zaprojektowano. Jak ktoś chce to może w ogóle nie mieć u siebie kuchni i nikt mu nic za to nie zrobi.  Na pewno musza pozostać wszystkie obecne wloty do kanałów wentylacyjnych. Czyli tego w dotychczasowej kuchni nie wolno zaślepiać. Ponadto trzeba zapewnić przepływ powietrza od pomieszczeń z dopływem powietrza (w oknach pokoi powinny być nawiewniki) do tych z wyciągiem (łazienka i dotychczasowa kuchnia), W związku z tym są potrzebne podcięcia lub otwory i dołu drzwi. Ewentualnie kratka w górnej części ściany. Taką nawet dobrze byłoby dać pomiędzy nowym aneksem kuchennym i łazienką.  Nie ma do końca dobrego rozwiązania odnośnie wentylacji, jeżeli w starej kuchni zrobi się pokój. Niby przydałby się wówczas nawiewnik w oknie. Ale równocześnie jego obecność spowoduje, że kanał wentylacyjny w dawnej kuchni przestanie zasysać powietrze z pozostałej części mieszkania.   
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...