Skocz do zawartości

Ogrodzenie wokół domu


Recommended Posts

Napisano
Witam jestem nowy i mam pytanie do Was. Otorz mam swoja posiadlosc dom i chcce go ogrodzic. Moj dom znajduje sie na wzniesieniu i jak wiadomo ziemia rozchodzi sie na boki ( spadek ). Jak liczona jest wysokosc ogrodzenia w tym momemencie dodam rysunek ktory to wyjasni

DSC01446.jpg

Napisano
Z rysunku wynika, że bloczki tworzą mur oporowy, a nie ogrodzenie. Takie rozwiązanie wymaga uzyskania pozwolenia na budowę na podstawie projektu i oczywiście uzgodnień z właścicielem sąsiedniej działki.
Napisano
Tu jest odpowiedz innego uzytkownia : Murek oporowy to nie ogrodzenie. Wysokość płotu licz od poziomu ziemi na twojej działce. - to jak to jest liczone ?
Napisano
Oto co mówi prawnik w tym temacie

Cytat

Budownictwo i zagospodarowanie przestrzenne
Działy tematyczne
Mur oporowy nie jest ogrodzeniem
Stępień Marcin, radca prawny
2011-07-19
Konstrukcje oporowe, w tym mury, mają przede wszystkim zabezpieczać teren przed osuwaniem się gruntu – nawet gdy jednocześnie oddzielają od siebie części terenu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w jednym ze swych niedawnych orzeczeń badał różnicę pomiędzy murem oporowym a ogrodzeniem. Dokonanie prawidłowego rozróżnienia tych obiektów ma istotne znaczenie praktyczne, gdyż określa niezbędne wymagania formalne przed rozpoczęciem robót. Otóż w przypadku muru oporowego niezbędne będzie uzyskania pozwolenia na budowę. W przypadku zaś ogrodzeń reżim ten może być złagodzony do procedury zgłoszeniowej a w niektórych wypadkach nawet i zgłoszenie nie będzie potrzebne.

W sprawie, która stanowiła kanwę ww. orzeczenia inwestorzy, bez żadnych uprzednich formalności, wykonali solidny, na fundamencie betonowym mur oporowy wzdłuż granicy ich działki. Mur ten stanowić miał także taras kwiatowy.

Inwestycja ta uznana została za samowolę budowlaną.

WSA w Opolu, dokonując rozróżnienia pomiędzy murem oporowym a ogrodzeniem wskazał m.in., iż ten pierwszy ma przede wszystkim za zadanie zabezpieczenie terenu, przed osuwaniem się gruntu, podczas gdy ogrodzenia oddzielają od siebie części terenu. Jeżeli zatem dominującą funkcją konstrukcji jest zabezpieczanie przed osuwaniem się ziemi, na co może wskazywać również charakter użytych do jej wzniesienia materiałów zapewniających stabilność - należy uznać, że stanowi ona mur oporowy.

Jednocześnie przyjęto, że mur, który pełni funkcję konstrukcji oporowej, zabezpieczającej przed osuwaniem się ziemi z terenu wyżej położonego, nie jest ogrodzeniem. Bez względu bowiem na to, czy znajduje się na granicy z nieruchomością sąsiednią, czy też w innym miejscu, nie ma charakteru ogrodzenia, jako obiektu odgradzającego poszczególne części terenu, skoro jego podstawową funkcją jest zabezpieczenie skarpy (nasypu, wzniesienia) przed osuwaniem się. To, że przy okazji mur taki może pełnić funkcję ogrodzenia nie definiuje go jako ogrodzenia, gdyż funkcja ogrodzeniowa jest funkcją dodatkową pełnioną niejako przy okazji zabezpieczania skarpy przed osuwaniem. Nie wyłącza ona tym samym kwalifikacji muru oporowego, jako obiektu budowlanego, którego budowa wymaga uzyskania pozwolenia na budowę (KWANTUM.110755).




A tu jest sławna historia pewnego murku zaporowego

https://budujemydom.pl/wokol-domu/ogrodzenia/a/10886-rozbiore-ten-mur-lyzeczka-a-nie-zaplace-za-legalizacje
Napisano
Cytat

Tu jest odpowiedz innego uzytkownia : Murek oporowy to nie ogrodzenie. Wysokość płotu licz od poziomu ziemi na twojej działce. - to jak to jest liczone ?


A który to użytkownik tak powiedział?
W jednym ma rację, że mur oporowy to nie ogrodzenie icon_smile.gif

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Weź melisę i spokojnie śpij. Nie ma babki i żadnych dwoje. Osoby sprawdzające wentylację mają "papiery" tylko na sprawdzanie wentylacji i niczego więcej. W innych sprawach mają mniej do gadania niż listonosz przynoszący awizo.  Tak samo zresztą jest z innymi kontrolerami wszystkich branż. Mają sprawdzić swoje to gdzie jest i czy spełnia wymogi techniczne. Tyle. I niczego więcej w mieszkaniu nie mogą tykać ani sprawdzać. Jasne?   PS. ostatnio wszelkie kontrole najczęściej są zlecane zewnętrznym firmom, więc taki człowiek nie ma nawet żadnego interesu, żeby zajmować się czymś więcej niż tylko to, za co mu zapłacą. Więc jak najszybciej robią swoje i spierniczają z lokalu.   PS. Tym bardziej że to sama góra i nikomu żadne Twoje zapachy nie będą wchodziły w paradę.
    • Witam, Zabieramy się za remont zakupionego mieszkania i mamy ogromną chęć zlikwidowania kuchni w obecnym miejscu i stworzenia aneksu w salonie. W niezobowiązującej rozmowie telefonicznej, Pani ze spółdzielni powiedziała, że na papierze pozwolenia na takie przeniesienie nie dostaniemy, ale dodała "ale przecież nikt nie będzie Państwu do mieszkania zaglądał". Martwimy się o kwestie wentylacji i ewentualnie związanych z tym konsekwencji. Poczytałem troszkę wątków na forum i w Internecie i szukam nadziei na zrealizowanie tego "marzenia" Rozmawiałem też telefonicznie z Panem, wskazanym przez spółdzielnię jako osoba/firma od m.in wentylacji i można powiedzieć, że potwierdził przesłanie od Pani ze spółdzielni, że formalnie nie można, ale jak sobie zainstaluję filtr węglowy i będzie indukcja to kogo to obchodzi. Na pytanie o przeglądy kominiarskie stwierdził, że sprawdzane są wywietrzniki tam gdzie są, a nie na podstawie tego co się w danym pomieszczeniu znajduje, czyli jak tylko wskazane na planie wentylacje spełniają normy, to nieważne co w tym pomieszczeniu jest - nie do końca w to chce mi się wierzyć, pewnie na dwoje babka wróżyła. Poniżej plan mieszkania, z zaznaczonymi pionami wentylacyjnymi i ewentualnym umieszczeniem aneksu kuchennego. Oczywiście, w aneksie mówilibyśmy o płycie indukcyjnej i pochłaniaczu z filtrem węglowym. Jest to blok z wielkiej płyty, ostatnie piętro. Co trzeba by zrobić, żeby taką wizję móc zrealizować i nie obawiać się o jakieś pozwy? Spółdzielni może się to nie podobać, ale jest tutaj możliwość przekształcenia na pełną własność - więc o ile nie byłoby łamania prawa budowalnego( z tego co rozumiem?) i wszystko było zgodnie z normami to tej administracji bym się nie obawiał. z góry dziękuje za pomoc
    • retro, trzymaj się faktów...   AUTORKA... wszak napisała wyraźnie:    
    • W miejscu łączenia płyt obydwie sąsiadujące krawędzie muszą być sztywno zamocowane do tego samego elementu konstrukcyjnego i wtedy nic nie będzie pękało, niezależnie od pracy budynku.  Nie bardzo chce mi się wierzyć, że masz tak zrobione. Coś wg mnie jest nie tak. Poza tym, czy spoiny były zabandażowane? (czy była taśma zbrojąca szczelinę?)     A jeśli chodzi o gruntowanie przed malowaniem, to oczywiście, że tak, trzeba zagruntować..    Może mocowanie jest zbyt rzadkie? Co ile cm są wkręty?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...