Skocz do zawartości

Projekt rozdzielni na poddaszu.


Recommended Posts

Napisano (edytowany)
Witam wszystkich. Robię sobie niewielkie "mieszkanko" na poddaszu w domu prywatnym, w związku z tym iż nie ma tam instalacji, jest tylko prowizorycznie puszczony z puszki z niższego piętra 2x2,5 i z tego jest wydzielone po jednym wyłączniku i po jednym gniazdku na pomieszczenie, praktycznie nieużywane, jestem zmuszony zrobić sobie nową instalacje. Rozdzielnia główna jest na parterze i od niej puszcze przewód 5x4, do rozdzielni na poddaszu. Przewód ten planuję wpiąć do podlicznika elektronicznego 3fazowego który zamontuję w głównej rozdzielni na parterze bo jest miejsce i wejdę do niego sprzed zabezpieczenia 3f 25A linką 6, do którego wchodzi przewód ze skrzynki licznika głównego. Na zdjęciu zamieściłem projekt rozdzielni, którą chcę zabezpieczyć poddasze. Czy może tak pozostać, czy coś zmienić, np dać oddzielne zabezpieczenie na pralkę? Dodam, że różnicowym zabezpieczę tylko gniazda, na oświetlenie wyjdę sprzed różnicówki np linką 4. Z różnicówki wyjdę linkami 6 na zabezpieczenie plyty indukcyjnej i piekarnika a na pozostałe założę listwę "grzebień" KDN 363A. Proszę o sugestie i poprawki, co ewentulanie można ulepszyć, poprawić.
Dodam jeszcze że zastosowane oznaczenia są z Hagera i taki osprzęt znajdzie się również w rozdzielni.
Jeżeli chodzi o układ sieci w rozdzielni głownej na parterze, to mamy 5 przewodów 3 czarne fazowe , niebieski neutralny i z/o uziemienie. Kuchnia i dwie łazienki zabezpieczone są różnicówkami 1fazowymi i w tych pomieszczeniach sa gniazda z dodatkowym 3 przewodem, pozostałe pomieszczenia pokoje czy korytarz posiadają gniazda bez 3 przewodu uziemienia.

Proszę o sugestie i poprawki, co ewentulanie można ulepszyć, poprawić.

Edytowano przez Linksiq (zobacz historię edycji)
Napisano
Kilka uwag, na pierwszy rzut oka:
- daj z rozdzielnicy głównej przewód o większym przekroju. W typowe zaciski w rozdzielnicy ("szyny " N oraz PE) zmieścisz maksymalnie 10 mm2. Nie wiadomo jakie będzie całkowite obciążenie, a za kilka lat może się zmienić. Teraz czy zostanie położone 5×4, czy 5×10 to praktycznie jeden koszt;
- nie wiem czemu niektóre przewody w rozdzielnicy mają teraz większy przekrój niż, główny przewód zasilający. Powinno być odwrotnie;
- daj na początku czterobiegunowy rozłącznik izolacyjny, ew. wyłącznik nadmiarowoprądowy o charakterystyce C i dużym prądzie (np. 40 A). Będzie możliwość szybkiego odcięcia zasilania, np. w razie porażenia lub pożaru;
- dodaj ogranicznik przepięć. Jego dobraanie to już zadanie dla elektryka;
- daj więcej wyłączników różnicowoprądowych. Teraz masz niezabezpieczone obwody oświetleniowe, a awaria w jednym obwodzie gniazd (albo awaria samego włącznika) pozbawia zasilania wszystkie. To wyjątkowo niewygodne;
- pralka, lodówka, zmywarka, generalnie urządzenia montowane na stałe powinny być zasilane każde z osobnego obwodu;
- zatrudnij elektryka. Zrobienie instalacji w istniejącym domu zwykle jest dużo trudniejsze niż w nowym. Tu dodatkowo masz poddasze, czyli palną drewnianą więźbę. No i oświadczenie elektryka, że wykonał instalację zgodnie z przepisami będzie potrzebne, jako część dokumentacji wymaganej przy przebudowie (ew. może uda się to przepchnąć przez wydział budownictwa jako zmianę sposobu użytkowania pomieszczeń).
Napisano (edytowany)
Witam i dziekuje za odpowiedz. Zatem tak, przewód który zapewne puszczę będzie to YDY 5x6, 5x4 to pomyłka. Linka 6, bo takową posiadam z innym robót m.in. z uziemiania szaf serwerowych, a akurat posiadam ok 20m czarnej i niebieskiej oraz końcówki HI 6, stąd chcę to wykorzystać. Nie zgłaszam tego nigdzie, ponieważ w tym domu mieszkam 10 lat ( będzie na wakacjach ) i pomieszczenia na poddaszu były w projekcie ujęte jako mieszkalne, tylko nie zostały wykończone równo z parterem i teraz nadszedł ich czas. W związku z zabezpieczeniem, to jak pisałem wcześniej, główny przewód który wchodzi do rozdzielni głównej z licznika to 5 żyłowy, dokładnie 5x10 YKY i jest on podpięty bezpośrednio do wyłacznika MC 325 i tutaj właśnie zastanawiałem się, bo wyjdę np linką 6 spod zacisków do których wpiety jest 5x10mm bezpośrednio na licznik elektroniczny i z licznika 5x6 polecę na poddasze i tam wepnę go do różnicówki. Chociaż myślę nad tym żeby przed licznikiem założyć dla siebie właśnie MC 25A? Bo w rozdzielni na parterze mam miejsce na i na licznik 3f i na to zabezpieczenie. Co do sprawy różnicówki na oświetlenie, również byl pomysł zeby jednak założyć 1fazową. Muszę to jeszcze przemyśleć. Poza tym reszta może być? O ograniczniku nie myślałem w ogóle, przyznam się...
Co do zabezpieczenia oddzielnego na zmywarkę i lodówkę, to można dołożyć, nie będzie z tym problemów. Do kuchni mam zamiar puścić 5x2,5 YDYp pod indukcję i piekarnik , oraz dwa przewody 3x2,5 YDYp, jeden pod zmywarkę 1,1kW oraz lodówkę ok 200W, drugi na reszte gniazd, bodajże będzie ich 3. Indukcję podłącze na dwie fazy bo pola biorą odpowiednio (2kW, 1,2kW) x2 ( myślę że 16A tutaj wystarczy na dwa pola), piekarnik 2000W. Wszystkie przewody są NKT 450/750V. Przewody będą puszczane nad poddaszem w szarej peszli, bo posiadam tam jeszcze taki niby strych w max punkcie wysokość ok 1,5. Edytowano przez Linksiq (zobacz historię edycji)

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Przypomniała mi się historia, jak lata temu nie mieliśmy w ogóle ocieplenia z zewnątrz i na ganku było max 5 stopni więcej niż na zewnątrz, a kiedyś zimy u nas po -15 były standardem. Zostawiem tam monitor na szafie, nie wiem jak teraz, ale wtedy były ciekłokrystaliczne i opowiadam gościowi od komputerów, że mam ten monitor na ganku, a on - gdzie? A nie masz tam mrozu na tym ganku? Bo jak tak, to masz po monitorze. Nie sprawdzałem go w ogóle, uwierzyłem, że już po ptokach. Innym razem zostawiłem tablet na mrozie w samochodzie, chyba z dwie godziny się odpalał, służbowy za 1.5 tys, także już byłem porobiony, że mam po tablecie, ale wstał i chodzi. Telefon też kiedyś zostawiłem w aucie na mrozie, nie wiem czy miało to znaczenie, bo potem wszystko wróciło do normy, ale przez dwa tygodnie bateria trzymała pół dnia, normalnie trzyma 3 dni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Ale że gdzie ... na stopy?  Doprecyzujesz, bo nie wiem, o co chodzi 🙂? 
    • To zrozumiałe, że miejsce w takiej łazience jest na wagę złota, dobrze to wygląda, tylko pomyślałam o jednej rzeczy - brak miejsca na stopy może być nie wygodnie?
    • Ważne spostrzeżenie.   Mój falownik i bateria znajdują się w ganku domu. Ganek jest nieogrzewany. Zdecydowałem się na taki układ pomimo ostrzeżeń instalatora, że jeśli temperatura baterii spadnie do - 5 stopni (minus pięć), to nieodwołalna utrata gwarancji będzie najmniejszym problemem, gdyż mróz może też zakończyć jej żywot. Oszukać się nie da, bo taki spadek temperatury zapisze się w jej wewnętrznej pamięci. No a tej zimy bywały poranki, kiedy w ganku odnotowywałem sporo mniej niż minus pięć.   Jednak decyzję o takim usytuowaniu sprzętu podjąłem świadomie. W domu nie mam miejsca, gdzie taki zestaw by mało przeszkadzał. A tego zestawu nie da się ot tak rozdzielić, gdyż bateria należy do niskonapięciowych. Na jej zaciskach jest znamionowo tylko 51,2 wolta, za to prąd maksymalny wyładowania sięga 100 amperów. A więc przewód łączący ją z falownikiem musi mieć duży przekrój i nie może być długi, gdyż generowałby straty.  Postanowiłem więc, ze dla baterii zrobię specjalną szafkę z automatycznym ogrzewaniem, co właśnie się dokonało. Baterie znajdują się już w "termosie". Ale co ciekawe. Mierzę w niej temperaturę dwoma termometrami. Jeden to zwyczajny, cyfrowy, na bateryjki pastylkowe, natomiast drugi to termometr sterownika cyfrowego od ogrzewania. No i się okazuje, że temperatura wewnątrz szafki jest ok. 5,5 stopnia wyższa niż temperatura na zewnątrz, czyli w ganku. Może w zimie maty grzejne układu nie będą w ogóle potrzebne?    Zdjęć nie zrobiłem, bo szafka jest "ekologiczna" czyli zbudowana z odpadów (kupiłem do niej tylko dwie maty grzejne i sterownik temperaturowy, reszta z tego co znalazłem na podwórku), więc nie ma filmowej urody, ale chyba jutro zrobię. Bo za dużo opisywać trzeba.     W każdym razie chodzi mi o to, gdyby ktoś czytał ten temat i brał z niego jakieś inspiracje. Nikt nie uprzedza wcześniej, że magazyn energii wymaga określonych warunków temperaturowych dla swojej lokalizacji. Panele i falownik mogą być wszędzie, ale bateria już nie. Ja sobie z tym poradziłem, ale przecież nie każdy jest elektrykiem - majsterkowiczem ze znajomością elektroniki i automatyki oraz z umiejętnością rżnięcia płyt OSB i wbijania gwoździ (albo wkręcania wkrętów).  Miejcie więc na uwadze gdy planujecie montaż fotowoltaiki, że magazynu energii nie da się postawić, albo powiesić wszędzie! On musi mieć choćby minimalne ciepełko.
    • Z newsów.  Dotarł parawan nawannowy  Miał być transparentny, ale jest inny . To tyle w kwestii konsekwencji i pilnowania budżetu  ... droższy był i to sporo, ale bardzo mi się spodobał   Jest też bardzo funkcjonalny, mogę go składać w każdą stronę, co przy tak ograniczonej przestrzeni zdecydowanie jest przydatne.  Szerokość parawanu to 80 cm.     
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...