Skocz do zawartości

Wyburzanie scian


Recommended Posts

Napisano
Witam serdecznie

RYSUNEK W ZAŁACZNIKU

Mam pytanie odnośnie wyburzenie ścian zaznaczonych na niebiesko na rysunku na czerwono zaznaczyłem wycinanie drzwi.
Jest to budynek gospodarczy: ściany-pustak żużlowy, grubość płyty 10 cm, dach na budynku jednospadowy.
moje pytanie brzmi czy po zburzenie niebieskich ścian muszę podpierać strop? wycięte drzwi będą wzmocnione dwuteownikiem umieszczonym zaraz pod stropem.
Proszę o poradę w kwestii wykonania i w kwestii doboru materiałów.

Z góry bardzo dziękuje za odpowiedz.

DSC01446.jpg

Napisano
Cytat

Z góry bardzo dziękuje za odpowiedz.



W czym te drzwi maja być wycinane , a co to za wolnostojąca ścianka ma być wyburzona, co to za płyta o grubości 10 cm , jaką konstrukcję ma ten jednospadowy dach?
I jak tu odpowiedzieć ???
Może jakieś foto, albo szkic, jak rysunek wyszedł Ci tak-sobie...
Napisano
Cytat

W czym te drzwi maja być wycinane , a co to za wolnostojąca ścianka ma być wyburzona, co to za płyta o grubości 10 cm , jaką konstrukcję ma ten jednospadowy dach?
I jak tu odpowiedzieć ???
Może jakieś foto, albo szkic, jak rysunek wyszedł Ci tak-sobie...




Drzwi będa wycinane w ścianie (wydaje mi sie ze jest to ściana nośna ) tam gdzie zaznaczone jest kolorem niebieskim sciany sa z pustaka żużlowego, wyburzane maja być ścianki pokazane jako kolor czerwony (jest to wydzielone małe pomieszczenie w budynku-skladzik, które chce zlikwidować. Drzwi chce wyciąć by był dostęp do następnego pomieszczenia) . Co do płyty to chodziło mi o strop który ma grubość 10 cm. Dach-konstrukcja drewniana klasyczna, przykryte blacha trapezowa.
Napisano
Cytat

Mam pytanie odnośnie wyburzenie ścian zaznaczonych na niebiesko na rysunku na czerwono zaznaczyłem wycinanie drzwi.



Cytat

Drzwi będa wycinane w ścianie [...] tam gdzie zaznaczone jest kolorem niebieskim sciany sa z pustaka żużlowego, wyburzane maja być ścianki pokazane jako kolor czerwony [...]





Podaj jeszcze wysokość ścianki, w której masz zamiar umieścić te drzwi.
Napisano (edytowany)
Cytat



Podaj jeszcze wysokość ścianki, w której masz zamiar umieścić te drzwi.







Przepraszam za pomyłkę w kolorach. Wysokość ścianki w której będą drzwi-2,3 m . Myślałem nad wzmocnieniem nadproża poprzez odkucie na niego miejsca, obsadzenie na zaprawie dwuteownika i dopiero wtedy wycinanie drzwi. Najbardziej interesuje mnie czy bedzie wymagane podparcie stropu (grubość 10 cm) po wyburzeniu ścianek pomieszczenia ktore zaznaczyłem na czerwono. Powstałe pomieszczenie bedzie mailo wymiar 5 m x 5,5 m. Edytowano przez rafalk999 (zobacz historię edycji)
Napisano
Cytat

Przepraszam za pomyłkę w kolorach. Wysokość ścianki w której będą drzwi-2,3 m . Myślałem nad wzmocnieniem nadproża poprzez odkucie na niego miejsca, obsadzenie na zaprawie dwuteownika i dopiero wtedy wycinanie drzwi. Najbardziej interesuje mnie czy bedzie wymagane podparcie stropu (grubość 10 cm) po wyburzeniu ścianek pomieszczenia ktore zaznaczyłem na czerwono. Powstałe pomieszczenie bedzie mailo wymiar 5 m x 5,5 m.



Na taką robotę powinieneś mieć opracowaną technologię wykonania podpisaną przez konstruktora z uprawnieniami budowlanymi. Nikt nie wie jakie niespodzianki się tam kryją i jaki bedzie końcowy efekt.
Niemniej, robi się to przeważnie tak, ze najpierw wycina się (wycina, a nie wybija!!!) otwór na nadproże, obsadza je tam na zaprawie cementowej, a pozostałe roboty z wycinaniem otworu wykonuje się dopiero po dobrym związaniu zaprawy.
Dobrze byłoby w czasie wycinania otworu na nadproże strop podstemplować.
Natomiast czy podparcie stropu po wyburzeniu ścianki bedzie niezbedne, możesz się przekonać wydłubujac jej fragment przy stropie. Jesli jest konstrukcyjnie z nim związana, będzie to koniecznością, a jesli nie, to widocznie masz do czynienia ze ścianką działową. Prawdopodobnie, pewności nie mam.
Napisano
Ciekawe, jak zbrojony i wylewany jest ten strop.
Na moje oko to wzmacnianie dwuteownikiem nad drzwiami typowych rozmiarów to przerost formy nad treścią... Jeśli jest to ściana utrzymująca strop dobrze zazbrojony, to po wykuciu nawet jednometrowej przerwy w tej ścianie nie powinno naruszyć stabilności tego stropu, tym bardziej, że poddasze nie jest dodatkowo obciążane i użytkowane. Ale jeśli usuwane ściany podpierają strop, to nie odważyłbym się zostawić go nie podpartego jakimś filarem, postawionym w okolicy narożnika usuwanych ścian, lub bliżej środka uzyskanego pomieszczenia. Jak wygląda i jakiej grubości jest posadzka (na której ewentualnie miałby opierać się dodatkowy filar - no chyba, że zostawisz jakoś wzmocniony narożnik ścian usuwanych)...

Powinien to obejrzeć jakiś doświadczony budowlaniec, czy jakiś konstruktor.
Największą niewiadomą jest konstrukcja tego stropu - 10 cm to niewiele...
Napisano (edytowany)
Cytat

Ciekawe, jak zbrojony i wylewany jest ten strop.
Na moje oko to wzmacnianie dwuteownikiem nad drzwiami typowych rozmiarów to przerost formy nad treścią... Jeśli jest to ściana utrzymująca strop dobrze zazbrojony, to po wykuciu nawet jednometrowej przerwy w tej ścianie nie powinno naruszyć stabilności tego stropu, tym bardziej, że poddasze nie jest dodatkowo obciążane i użytkowane. Ale jeśli usuwane ściany podpierają strop, to nie odważyłbym się zostawić go nie podpartego jakimś filarem, postawionym w okolicy narożnika usuwanych ścian, lub bliżej środka uzyskanego pomieszczenia. Jak wygląda i jakiej grubości jest posadzka (na której ewentualnie miałby opierać się dodatkowy filar - no chyba, że zostawisz jakoś wzmocniony narożnik ścian usuwanych)...

Powinien to obejrzeć jakiś doświadczony budowlaniec, czy jakiś konstruktor.
Największą niewiadomą jest konstrukcja tego stropu - 10 cm to niewiele...




Co do stropu nie posiadam takich informacji jedynie grubość.
Filar na środku pomieszczenia będzie przeszkadzał może lepszym rozwiązaniem będzie dwuteownik biegnący od ścian przez środek pomieszczenia podparty na końcach slupami z pustaka (oczywiście na zaprawie murarskiej) ? Edytowano przez rafalk999 (zobacz historię edycji)

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
    • Pod względem prawnym samego zrobienia aneksu bym się nie obawiał. To faktycznie przeniesienie kuchni do salonu, ale przecież nie ma formalnego obowiązku korzystania z kuchni w miejscu, gdzie ją pierwotnie zaprojektowano. Jak ktoś chce to może w ogóle nie mieć u siebie kuchni i nikt mu nic za to nie zrobi.  Na pewno musza pozostać wszystkie obecne wloty do kanałów wentylacyjnych. Czyli tego w dotychczasowej kuchni nie wolno zaślepiać. Ponadto trzeba zapewnić przepływ powietrza od pomieszczeń z dopływem powietrza (w oknach pokoi powinny być nawiewniki) do tych z wyciągiem (łazienka i dotychczasowa kuchnia), W związku z tym są potrzebne podcięcia lub otwory i dołu drzwi. Ewentualnie kratka w górnej części ściany. Taką nawet dobrze byłoby dać pomiędzy nowym aneksem kuchennym i łazienką.  Nie ma do końca dobrego rozwiązania odnośnie wentylacji, jeżeli w starej kuchni zrobi się pokój. Niby przydałby się wówczas nawiewnik w oknie. Ale równocześnie jego obecność spowoduje, że kanał wentylacyjny w dawnej kuchni przestanie zasysać powietrze z pozostałej części mieszkania.   
    • @retrofood dzięki!   rozumiem, że "kominiarz" mnie nie pod... kabluje ale rozumiem, że nie złamiemy żadnego prawa budowlanego robiąc taką przebudowę? i to czy robić ten aneks czy nie, to wyłącznie nasza kwestia wygody, zapachów, kwestii parowania itp. ?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...