Skocz do zawartości

czym usunąć atlas delfin z płytek o wysokim połysku?


Recommended Posts

Napisano
witam. mam w domu płytki podłogowe o wysokim połysku. pan, który mi je układał poradził kiedyś je zaimpregnować, więc tak zrobiła tyle, że atlas delfinem. gdy poszłam zobaczyć na następny dzień co i jak omal nie dostałam zawału serca. to dziadostwo nie wsiąkło w płytke tylko na niej zaschnęło(teraz już wiem,że ten preparat jest przeznaczony do powierzchni nieszkliwionych). dzwoniłam na infolinie atlasu i tak kazali chemią domową spróbować, ocem z wodą lub atlas szopem 2000
miał ktoś podobny przypadek? czy płytki od tego środka sie nie odbarwią? nie stracą połysku? błagam, niech mnie ktoś wesprze dobrym słowem i da nadzieje albo dobije jak psa... icon_cry.gif pozdrawiam
Napisano
Cytat

witam. mam w domu płytki podłogowe o wysokim połysku. pan, który mi je układał poradził kiedyś je zaimpregnować, więc tak zrobiła tyle, że atlas delfinem. gdy poszłam zobaczyć na następny dzień co i jak omal nie dostałam zawału serca. to dziadostwo nie wsiąkło w płytke tylko na niej zaschnęło(teraz już wiem,że ten preparat jest przeznaczony do powierzchni nieszkliwionych). dzwoniłam na infolinie atlasu i tak kazali chemią domową spróbować, ocem z wodą lub atlas szopem 2000
miał ktoś podobny przypadek? czy płytki od tego środka sie nie odbarwią? nie stracą połysku? błagam, niech mnie ktoś wesprze dobrym słowem i da nadzieje albo dobije jak psa... icon_cry.gif pozdrawiam



Szkoda, że nie zaczęłaś od próbek na nieprzyklejonych kilku płytkach.
Temu glazurnikowi to należy teraz wręczyć gąbkę i PRZEZ NIEGO ZAKUPIONE PREPARATY I niech sobie zdziera-zasłużył sobie za taką poradę. A zapłatę, jak skończy pracę albo skuje i zakupi sam wszystko i zrobi ponownie!
To on ma znać swoją profesję a nie inwestor.

Maluj te luźne płytki i próbuj, ja malowałam Delfinem fugi w kuchni nad szafkami i trochę pociekło po szkliwionych płytkach-ścierałam ostrą szmatką z włókniny, ale taką bez kruszywa. Wygląda jak szmatka, ale ma jakby poplątane włókienka z cieniutkiej niteczki/żyłeczki. Kupiłam dawno takie i mam je do sprzątania, ale nigdzie ich już nie widzę w sprzedaży. Mają czerwony kolor i kilka mm grubości.
Powodzenia.
Napisano
Witam. Spróbuj szopem 2000, ale najlepiej gdzieś w rogu gdzie nie widać i zobaczysz efekt, jak będzie schodziło bez żadnych uszkodzeń, plam to czyść wszystko, ewentualnie spróbuj najpierw wodą z octem, będzie tanio a może też pomoże.
Pozdrawiam .

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam, Zabieramy się za remont zakupionego mieszkania i mamy ogromną chęć zlikwidowania kuchni w obecnym miejscu i stworzenia aneksu w salonie. W niezobowiązującej rozmowie telefonicznej, Pani ze spółdzielni powiedziała, że na papierze pozwolenia na takie przeniesienie nie dostaniemy, ale dodała "ale przecież nikt nie będzie Państwu do mieszkania zaglądał". Martwimy się o kwestie wentylacji i ewentualnie związanych z tym konsekwencji. Poczytałem troszkę wątków na forum i w Internecie i szukam nadziei na zrealizowanie tego "marzenia" Rozmawiałem też telefonicznie z Panem, wskazanym przez spółdzielnię jako osoba/firma od m.in wentylacji i można powiedzieć, że potwierdził przesłanie od Pani ze spółdzielni, że formalnie nie można, ale jak sobie zainstaluję filtr węglowy i będzie indukcja to kogo to obchodzi. Na pytanie o przeglądy kominiarskie stwierdził, że sprawdzane są wywietrzniki tam gdzie są, a nie na podstawie tego co się w danym pomieszczeniu znajduje, czyli jak tylko wskazane na planie wentylacje spełniają normy, to nieważne co w tym pomieszczeniu jest - nie do końca w to chce mi się wierzyć, pewnie na dwoje babka wróżyła. Poniżej plan mieszkania, z zaznaczonymi pionami wentylacyjnymi i ewentualnym umieszczeniem aneksu kuchennego. Oczywiście, w aneksie mówilibyśmy o płycie indukcyjnej i pochłaniaczu z filtrem węglowym. Jest to blok z wielkiej płyty, ostatnie piętro. Co trzeba by zrobić, żeby taką wizję móc zrealizować i nie obawiać się o jakieś pozwy? Spółdzielni może się to nie podobać, ale jest tutaj możliwość przekształcenia na pełną własność - więc o ile nie byłoby łamania prawa budowalnego( z tego co rozumiem?) i wszystko było zgodnie z normami to tej administracji bym się nie obawiał. z góry dziękuje za pomoc
    • retro, trzymaj się faktów...   AUTORKA... wszak napisała wyraźnie:    
    • W miejscu łączenia płyt obydwie sąsiadujące krawędzie muszą być sztywno zamocowane do tego samego elementu konstrukcyjnego i wtedy nic nie będzie pękało, niezależnie od pracy budynku.  Nie bardzo chce mi się wierzyć, że masz tak zrobione. Coś wg mnie jest nie tak. Poza tym, czy spoiny były zabandażowane? (czy była taśma zbrojąca szczelinę?)     A jeśli chodzi o gruntowanie przed malowaniem, to oczywiście, że tak, trzeba zagruntować..    Może mocowanie jest zbyt rzadkie? Co ile cm są wkręty?
    • Tak były to po długości pęknięcia wydaje mi się że od pracy budynku ,bo krawędzie płyty są zamocowane normalnie czy po wyszlifowaniu tego i przed malowaniem zagruntować te miejsca robione ?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...