Skocz do zawartości

Dako dp82 opinie


Recommended Posts

Napisano
Cytat

Potrzebuję jakiś informacji z pierwszej ręki o dp82 z dako. Ktoś z was montuje ich okna albo posiada ?



Model dosyć popularny, to znaczy zbudowany w oparciu o sprawdzony profil veki. Niektórzy mówią, że przereklamowany ale to jest już kwestia dyskusyjna. Na pewno ciepły, okuty winkhausem. Wyceniałeś tylko ich, jak będziesz mieć wyceny innych firm robiących na tym profilu lub innym ale o zbliżonych parametrach to można porównać.
Napisano
Cytat

Jeszcze nie mam innych wycen, jestem na początku poszukiwań. Na co zwrócić uwagę albo czego szukać do porównywania?


Jak juz wybrałeś producenta, to skup się na wytypowaniu dobrego sprzedawcy/ montazysty, bo od sposobu i dokładności wstawienia zależy jak długo posłużą Ci nowe okna.
Napisano
Cytat

Jak juz wybrałeś producenta, to skup się na wytypowaniu dobrego sprzedawcy/ montazysty, bo od sposobu i dokładności wstawienia zależy jak długo posłużą Ci nowe okna.



Dziekuję za wskazówki finlandio. Czy w przypadku sieci to ma jakieś znaczenie, nie jest to jakiś standard? Nie wiem, myślałem że to trochę jak mcdonald i wszedzie to samo. Dealera prawdopodobnie lokalnie wybiorę chociaż nie wiem. Jak to sprawdzić, czy ten sprzedawca dako jest lepszy od innego? No i czy ten model jest warty montażu?
Napisano
Jeżeli kupujesz okna od producenta krajowego np, Drutex czy MS to nie ważne gdzie okna kupisz, zawsze będą te same. Natomiast ważne jaki dany sprzedawca regionalny ma renomę i jaka ekipę montażystów. Bo kiepski sprzedawca najlepszy produkt na rynku lokalnym może obrzydzić, podobnie jak i ekipa co montuje okna.
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

No niestety. Jakosc okna to jedno a montaz drugie. Widuje skuchy niemal z kazdej sieci.



Chyba im zaufam, chociaż im więcej biorę wycen tym jest większy mętlik w głowie, bo mam chyba już z 6 różnych typów profili. 3 nawet nei są podane przez firmy, więc już zgłupiałem z tym porównaniem. Na vece i podobnych profilach wydają się teraz najtansi, chociaż znowu inne szklenie niż oknoplast. Się skończy na rzucaniu monetką.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam, Zabieramy się za remont zakupionego mieszkania i mamy ogromną chęć zlikwidowania kuchni w obecnym miejscu i stworzenia aneksu w salonie. W niezobowiązującej rozmowie telefonicznej, Pani ze spółdzielni powiedziała, że na papierze pozwolenia na takie przeniesienie nie dostaniemy, ale dodała "ale przecież nikt nie będzie Państwu do mieszkania zaglądał". Martwimy się o kwestie wentylacji i ewentualnie związanych z tym konsekwencji. Poczytałem troszkę wątków na forum i w Internecie i szukam nadziei na zrealizowanie tego "marzenia" Rozmawiałem też telefonicznie z Panem, wskazanym przez spółdzielnię jako osoba/firma od m.in wentylacji i można powiedzieć, że potwierdził przesłanie od Pani ze spółdzielni, że formalnie nie można, ale jak sobie zainstaluję filtr węglowy i będzie indukcja to kogo to obchodzi. Na pytanie o przeglądy kominiarskie stwierdził, że sprawdzane są wywietrzniki tam gdzie są, a nie na podstawie tego co się w danym pomieszczeniu znajduje, czyli jak tylko wskazane na planie wentylacje spełniają normy, to nieważne co w tym pomieszczeniu jest - nie do końca w to chce mi się wierzyć, pewnie na dwoje babka wróżyła. Poniżej plan mieszkania, z zaznaczonymi pionami wentylacyjnymi i ewentualnym umieszczeniem aneksu kuchennego. Oczywiście, w aneksie mówilibyśmy o płycie indukcyjnej i pochłaniaczu z filtrem węglowym. Jest to blok z wielkiej płyty, ostatnie piętro. Co trzeba by zrobić, żeby taką wizję móc zrealizować i nie obawiać się o jakieś pozwy? Spółdzielni może się to nie podobać, ale jest tutaj możliwość przekształcenia na pełną własność - więc o ile nie byłoby łamania prawa budowalnego( z tego co rozumiem?) i wszystko było zgodnie z normami to tej administracji bym się nie obawiał. z góry dziękuje za pomoc
    • retro, trzymaj się faktów...   AUTORKA... wszak napisała wyraźnie:    
    • W miejscu łączenia płyt obydwie sąsiadujące krawędzie muszą być sztywno zamocowane do tego samego elementu konstrukcyjnego i wtedy nic nie będzie pękało, niezależnie od pracy budynku.  Nie bardzo chce mi się wierzyć, że masz tak zrobione. Coś wg mnie jest nie tak. Poza tym, czy spoiny były zabandażowane? (czy była taśma zbrojąca szczelinę?)     A jeśli chodzi o gruntowanie przed malowaniem, to oczywiście, że tak, trzeba zagruntować..    Może mocowanie jest zbyt rzadkie? Co ile cm są wkręty?
    • Tak były to po długości pęknięcia wydaje mi się że od pracy budynku ,bo krawędzie płyty są zamocowane normalnie czy po wyszlifowaniu tego i przed malowaniem zagruntować te miejsca robione ?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...