Skocz do zawartości

Ogromny problem z wywietrznikiem


szelq

Recommended Posts

Napisano
Hej,
od dawna borykam się z problemem wilgoci w mojej małej kuchni, może wreszcie ktoś podpowie mi jak temu zaradzić?
Mianowicie, kuchnia ma wymiary 2m x 2,1m x 2.3m, znajduje się w niej kuchenka gazowa (4 palniki), która jest dosyć często używana oraz "małe" okno o wymiarach 35 cm x 1,30 m. Problemem jest wilgoć która wręcz skrapla się z sufitu, co za tym idzie - pojawia się pleśń. W tej malutkiej kuchence znajduje się również otwór o średnicy 10 cm, w który zamontowany był wentylator (kompletnie się nie sprawdził). Proszę Was o pomoc, co dalej z tym fantem zrobić. Zakupić ponownie wentylator o większej mocy? Może jakiś okap będzie tu dobrym rozwiązaniem?
Napisano
Powinien być okap z wyciągiem mechanicznym i jeszcze osobna kratka wentylacyjna.
A co masz nad tym sufitem,bo tam może leżeć przyczyna skraplania się pary wodnej.
Ta kuchnia jest otwarta czy zamknięta?
Napisano
szelq, napisz jaka masz (jak jest realizowana) wentylacja w tym lokalu.
Gaz przy spalaniu wydziela dużo wilgoci, a Ty napisałeś tylko że w kuchni jest otwór wentylacyjny (z czym połączony) o średnicy 10cm. To tylko 78cm2 w świetle... trochę mało.
Napisano
Hej, dziękuje za szybkie odpowiedzi. Nad sufitem znajduje się bezpośrednio dach, kuchnia oczywiście zamknięta jak to w starym budownictwie. Wentylacja polega na otwarciu okna icon_smile.gif Jest to dom dosyć stary, nie wymagam po nim cudów. Co do tego otworu, to na chwilę obecną jest to dziura o długości 14 cm (cegła) zatkana z obydwu stron plastikowymi kratkami wentylacyjnymi. Chciałbym aby zniknęła ta nieprzyjemna dla oka i zapewne zdrowia pleśń i aby ponownie się nie pojawiła. Gdy był zamontowany mechaniczny wentylator - pleśń nie pojawiła się do około 3 miesięcy, od przemalowania pomieszczenia.
Napisano
A okna zapewne plastikowe... czyli wentylacja żadna.
Problem ze starymi kamienicami polega na tym, że były one często pozbawione wentylacji jako takiej, a właściwie ich wentylacja opierała się na wentylacji naturalnej.
A ta była realizowane przez nieszczelne okna (w każdym razie na pewno nie tak szczelne jak okna współczesne) i komin spalinowy w którym ciąg wymuszał piec węglowy pobierający powietrze do spalania z pomieszczenia.
Ta Twoja kratka wentylacyjna nie jest wstanie sama z siebie zapewnić żadnej wentylacji bez wspomagania mechanicznego. Otwory wlot/wylot na tym samym poziomie nie zapewniają żadnego ciągu.

Powiedz jeszcze czy przed odnowieniem (pomalowaniem) lokalu usunąłeś starą pleśń, czy tylko ją zamalowałeś świeżą farbą.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Znam tylko metodę z opryskiwaniem drzew owocowych rozcieńczonym olejem parafinowym. Ale to tak na przedwiośniu, oprysk w dużej ilości. Nie mam pojęcia czy parafina jako dodatek do wapna coś pomoże. 
    • Po samym rysunku nie da się tego stwierdzić. Oznaczenia są takie jakby w miejscach dwóch otworów drzwiowych były podciągi, a więc ściana miała funkcję konstrukcyjną (nośna lub usztywniająca). Z kolei ściana wzdłuż pokoi dzieci oraz rodziców też jest podejrzana. Tam spodziewałbym się ściany usztywniającej poprzecznie konstrukcję. Miejsce jest odpowiednie a i biegnie jakoś tak po jednej linii.  Bez znajomości reszty projektu się tego nie rozstrzygnie. 
    • Te sposoby na wapno aby się nie zmywalo znam. Chodzi o skuteczność dodatku z parafiny.   Przecież robi się oprysk samym olejem parafinowym, lub preparatami które mają go w swoim składzie, więc musi się dać.   https://kobietawsadzie.pl/olej-parafinowy-w-sadownictwie-kiedy-jak-i-dlaczego/  
    • Jeszcze z ziemi, nie z nieba. Myślałem że przetrzymam, ale jak serce osiągnęło puls chyba z 250, trawa zaczęła robić się żółta, tak żonę poprosiłem, żeby mnie do ośrodka zawiozła. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka Nie wiem, to była taka mała bańka pod dachówkami, może z 8cm, ostatnia której nie znalazłem, więc przypuszczałem, że z niej wyleciały. Ale wtedy by to wskazywało, że to raczej osy a nie szerszenie. Po pierwszym zszedłem ze strychu i w miarę było ok, drugi jak mnie uebał w wargę, tak już pomału zacząłem odpływać. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Mialam, z osa, na ktorej nieopatrznie sie oparlam, zeby otworzyc okno. Poza obrzekiem nic mi nie bylo, ale jak mnie poinformowano, kazde nastepne uzadlenie moze skonczyc sie alergia.     To moglo byc dziecie szerszenia, chyba one nie sa od razu duze ? Musze o nich troche poczytac. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...