Skocz do zawartości

ocieplenie stropu


Recommended Posts

Napisano
witam chce ocieplic strop welna 2x15cm super mata isover, na stropie sa belki 15x10 i chce jedna warstwe dac pod belki droga miedzy belki, pytanie mam takie czy moge polozyc welne na konstrukcje i paroizolacje przykleic do konstrukcji?
Gość mhtyl
Napisano
Cytat

witam chce ocieplic strop welna 2x15cm super mata isover, na stropie sa belki 15x10 i chce jedna warstwe dac pod belki droga miedzy belki, pytanie mam takie czy moge polozyc welne na konstrukcje i paroizolacje przykleic do konstrukcji?


O jakiej konstrukcji piszesz?Jeżeli chcesz dac pierwszą warstwę pod belki to na czym ta wełna ma sie opierać? Druga warstwa pójdzie w belkach a nach tą wełna to co ma być?
Napisano
konstrukcja krzyzowa 60x40 i wlasnie chce ja zeprzec na konstrukcji dlatego ze przeswit miedzy belka a konstrukcja jest 18 cm tyle co welna po rozprezeniu a na welnie z gory bedzie plyta osb 2,2cm
Gość mhtyl
Napisano
Cytat

konstrukcja krzyzowa 60x40 i wlasnie chce ja zeprzec na konstrukcji dlatego ze przeswit miedzy belka a konstrukcja jest 18 cm tyle co welna po rozprezeniu a na welnie z gory bedzie plyta osb 2,2cm


Tylko jaka to konstrukcja? Drewniana czy metalowa z profili CD ? Tak do tej konstrukcji o której pisze możesz przykleić folie tylko pamiętaj aby dać zakład tak około 15-20 cm.
Gość mhtyl
Napisano
Czyli wszystko jasne,ale takie info to powinieneś dać w pierwszym poście.
Do konstrukcji przyklej na taśmę dwustronną folie .Taśmę dawaj co 1m kawałek około 5 cm taśmy ,będzie trzymać.
Taśmę kup lepszej jakości,bo są takie kichy ,że ledwo przykleisz i odejdziesz na krok a folia sama się odkleja.

Co Ci jeszcze mogę doradzić to w miejscu gdzie wychodzi kabel na oświetlenie przykręć kawałek grubszej deski do zamocowania w przyszłości jakieś lampy czy żyrandola bo sam regips to ciut za słaby.
Napisano (edytowany)
dzieki za rade, skorzystam z nij napewno dobry pomysl z ta deska, jeszcze jedno mam pytanie, chce dac halogeny i nie jestem pewny czy w takim wypadku jak teraz jest to dobry pomysl, bo nie ma przestrzeni za duzo miedzy halogenem a welna a takie oswietlenie ma spora temperature.
masz moze jakas konkretna ta tasme na mysli?(firma) Edytowano przez misiek22 (zobacz historię edycji)
Gość mhtyl
Napisano
Najlepszym i najbardziej ekonomicznym rozwiązaniem jest zastosowanie taśmy led albo jak już chcesz punktowe to żarówki led. Najefektowniej wygląda to jak dasz częściowo opuszczony sufit przy ścianach i spod tego wypuścisz oświetlenie. Z reszta jak poszperasz to znajdziesz nie jedno fajne rozwiązanie w necie.
Co do tej deski to przykręć ja do profilu na takiej grubości jak niższy profil CD tak aby ta deska stykała się prawie z regipsem,i pamiętaj z której strony idzie kabel abyś potem go nie przewiercił.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
    • Dokładnie nie wiem, ale jak pisałem w pierwszym poście (albo nie) - studzienka od przyłącza wody jest na głębokość ponad 1,8m i woda nie posiąka. Gleba gliniasta.   Wokół budynku nie bo są wykonane spady terenu   W tej chwili nie, ale będę ja odprowadzał do zbiornika w celu akumulacji.   Również nie ma, ale wraz z pionowa izolacja (wodna i cieplną) fundamentów będę wykonywał drenaż. Ale to dopiero na wiosnę.   Całe szczęście nie wylałem. Już ściągnąłem całą instalacje i jest sam chudziak.   Nie mam. Tylko kanalizacja (przydomowa oczyszczalnia)   Czyli ten szlam / inna forma izolacji na chudziaku będzie niewystarczająca? Lepiej ściągnąć chudziak i zrobić coś pod nim?
    • Komentarz dodany przez Wojciech: Witam Miałem problemy z występowaniem wilgoci na ścianach do wysokości około metra od podłogi w sarym ceglanym domu . Po skuciu starych warstw tynku , nałożyłem grubą warstwę zaprawy piasku z wapnem i wodą . Długo to schło. Piewszy rok pojawiały się miejscami ciemniejsze plamy . Z czasem kolor się ujednolicił , zaprawa jeszcze dotwardniała . Zastosowałem równocześnie wentylacje w pomieszczeniach z czujnikiem wilgoci. Z czasem znikła całkiem wilgoć i jej zapach . Z moich opserwacji wynika ,że taka zaprawa wyciąga wilgoć ze ścian , a jej wysokie ph nie dopuszcza do rozwoju grzyba i innych organizmów. Nawet owady na to się nie pchają. Tanim kosztem uratowałem ściany od grzyba i poprawiłem jakośc piwieteza w domu . Tynk j trzyma już 3 rok , pomału blednie i twardnieje . Chata ma 120 lat . Pozdrawiam Pozdrawuam .
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...