Skocz do zawartości

jak się czyści syfon wannowy klik-klak?


frutek

Recommended Posts

Napisano
Mam zamontowany w wannie syfon firmy Mac Alpine klik-klak czyszczony od góry i nie wiem na czym polega to czyszczenie?
Woda zaczyna powoli spływać,więc prawdopodobnie nazbierało się sporo włosów itp. Ale jak konkretnie się to czyści i co sie odkręca i czym? nie chcę czegoś urwać .Jak odkręcę dekielek chromowany to jest czarny środek plastikowy ze spręży6nką u góry.czy to czarne się jeszcze wyciąga? niestety do sprzedanego syfonu nie było instrukcji.Czy ktoś może mi pomóc?
Napisano
Powinieneś odkręcić od spodu wanny odstojnik syfonu bo najprawdopodobniej tam się przytkało.
A sam klik-klak to jest przykręcony nakrętka dość dużą (nie wiem jaki rozmiar)od spodu wanny i jeżeli tą nakrętkę odkręcisz to cały klik-klak powinien wyjść.
  • 4 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Mam zamontowany w wannie syfon firmy Mac Alpine klik-klak czyszczony od góry i nie wiem na czym polega to czyszczenie?
Woda zaczyna powoli spływać,więc prawdopodobnie nazbierało się sporo włosów itp. Ale jak konkretnie się to czyści i co sie odkręca i czym? nie chcę czegoś urwać .Jak odkręcę dekielek chromowany to jest czarny środek plastikowy ze spręży6nką u góry.czy to czarne się jeszcze wyciąga? niestety do sprzedanego syfonu nie było instrukcji.Czy ktoś może mi pomóc?



Mam nadzieję, że nie demontowałeś syfonu od dołu icon_biggrin.gif
Syfon ten, jak sama nazwa wskazuje, jest czyszczony od góry. Wobec tego po prostu chwyć za pokrywę korka i pociąg do góry. W ten sposób wyjmiesz tulejkę syfonu i masz dostęp do osadnika, który teraz z łatwością wyczyścisz.

Życzę sukcesów icon_biggrin.gif
Egostyle
Napisano
Cytat

Mam nadzieję, że nie demontowałeś syfonu od dołu icon_biggrin.gif
Syfon ten, jak sama nazwa wskazuje, jest czyszczony od góry. Wobec tego po prostu chwyć za pokrywę korka i pociąg do góry. W ten sposób wyjmiesz tulejkę syfonu i masz dostęp do osadnika, który teraz z łatwością wyczyścisz.

Życzę sukcesów icon_biggrin.gif
Egostyle


Wszystko pięknie ładnie jak jest nowe a spróbuj coś rozkręcić jak ma kilka lat użytkowania za sobą.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Kolejny update z odpowiedziami od dewelopera:   „W omawianym szachcie Państwa mieszkania będą płynąć ścieki z łazienki z omawianego lokalu oraz z łazienki z lokalu piętro wyżej (nad) który ma prawie identyczną łazienkę. Będą to ścieki np. z wanna, prysznic, umywalki, WC, suszarka do ubrań. Rozkład mieszkanie nad Państwem jest bardzo podobny do Państwa czyli pokój nad pokojem, łazienka nad łazienką. Tak samo jest z szachtem z sąsiedniego mieszkania. Woda z dachu odprowadzona jest pionami w szachtach na klatkach schodowych. W Państwa lokalu znajduje się w omawianym szachcie w łazience jeszcze pion wentylacyjny od łazienek oraz 3 piony/kanały od lokali usługowych (U4, U5, U6). Wyjaśnienie skrótów użytych na zrzucie: WL to wentylacja pionów łazienek. U4 – wentylacja lokal usługowy U4 i odpowiednio U5 lokal U5 oraz U6 lokal U6. Jeśli chodzi o limitu hałasu w pomieszczeniach mieszkalnych w Polsce są określone przez normę PN  i wynoszą 40 dB w dzień oraz 30 dB w nocy. Nie odnosimy się do sytuacji co gdyby było nie tak ponieważ jest wiele składowych wpływających na wynik i jeśli wystąpiłaby taka sytuacja to weryfikowana byłaby indywidualnie.”   To wszystkie informacje, które otrzymaliśmy. Wygląda na to, że rozmiar szacht jest większy, bo upchnięto tam jeszcze piony od lokali usługowych (będą na parterze, nasze mieszkanie to 4-te piętro).   Czy Państwa zdaniem szacht może stanowić spore zagrożenie dla akustyki w sypialni (i w całym mieszkaniu)? Pozdrawiam razem z Żoną
    • Bo najpierw należałoby wyeliminować ruchy podłoża. A że nic nie napisałeś o rejonie, to już sam wiesz co na tym terenie się dzieje.    PS. Jak pracowałem w kombinacie, to każdy przejazd ciężkiego wozu wzdłuż ścian hali powodował zmiany geometrii obrabiarek i konieczność ponownego ich kalibrowania, bo buble wychodziły. A one miały niby specjalne fundamenty. Więc pomyśl, czy nie dzialo się nic takiego w okolicy na przestrzeni czasu, albo czy gdzieś obok nie dzieje się cos podobnego, a jeśli nie, to należy szukać przyczyn technicznych. Od fundamentów do wieńca.
    • Niete pęknięcia są od wielu lat ale chyba się powiększają cały czas tak mi się wydaje
    • Nie mieszkasz na szkodach górniczych?
    • na podstawie zdjęć i owszem (?)
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...