Skocz do zawartości

Poci mi się ściana w kuchni


Recommended Posts

Napisano (edytowany)
Witam. Od jakiegoś czasu mam problem z jedną ze ścian w kuchni. Mieszkam na 2-gim piętrze w bloku czteropiętrowym. Na początku tego roku spółdzielnia postanowiła na dachu kilkanaście nowych kominów. Wcześniej był jeden (zbiorczy?), a teraz stoi ich kilkanaście, w różnym miejscu. Od tamtego czasu w mieszkaniach zrobiło się bardzo chłodno, tak jakby zimne powietrze zaczęło wtłaczać się do mieszkania, ale to najmniej istotne. Na początku roku zrobiłam też remont w kuchni - położyłam nowe kafelki i nową tapetę. Wstawiam zdjęcie, żeby łatwiej było mi wyjaśnić o co chodzi. Od jakiegoś czasu ściana nr 2 co jakiś czas poci mi się - od góry do samego dołu jest mokra, jakby ktoś zrosił ją wodą i bardzo zimna. Po wytarciu wody, za kilkanaście minut jest to samo. Ściany nr 1, 3 i 4 są zawsze suche. Na ścianie, która się poci, jest kratka wentylacyjna. Ściana nie jest cały czas spocona, ale co jakiś czas i jak np. spoci się, to po jakimś czasie samoczynnie wysycha. Dodam, że podczas lata był spokój i nic złego ze ścianą nie działo się. Problem zgłaszałam w spółdzielni. Przyszli, przystawili taki wiatraczek do kratki wentylacyjnej i stwierdzili, że wentylacja jest prawidłowa. W związku z tym, że postawienie tych kominów zbiegło się z remontem kuchni, nie jestem w stanie stwierdzić czy np. został użyty zły klej do płytek, czy ściana zaczęła się pocić po postawieniu tych kominów. Wcześniej, jak był jeden stary komin i przed remontem, ściana nigdy się nie pociła. Zaczęłam już myśleć, że może budowlaniec użył złego kleju, ale jakby tak było, to pociłyby się wszystkie ściany, a nie tylko ta nr 2? Tak? Przykładałam też przed chwilą świeczkę do kratki, ogień jest nieruchomy. Ktoś może mi doradzić co się dzieje i dlaczego ta ściana co jakiś czas jest mokra? Albo może po zamontowaniu kominów, spółdzielnia coś zrąbała w wentylacji i teraz jest nieprawidłowa cyrkulacja powietrza? Jak to sprawdzić?

DSC01446.jpg

Edytowano przez monikaaa (zobacz historię edycji)
Napisano
Ściana nr 2 prawdopodobnie jest obudową kanałów instalacyjnych i przyczyną jej zawilgocenia może być fakt, że za ścianą następuje cyrkulacja zimnego powietrza np. w kanale wentylacyjnym. Trzeba sprawdzić jaka jest temperatura jej powierzchni.

Znaczne wychłodzenie w stosunku do innych ścian sprawia, że na powierzchni wykrapla się para wodna przy niedostatecznej wentylacji kuchni. Zlikwidowanie problemu wymaga ustalenia, co powoduje wychłodzenie ściany i ewentualne jej ocieplenie.
  • 5 miesiące temu...
Napisano
Cytat

Witam. Od jakiegoś czasu mam problem z jedną ze ścian w kuchni. Mieszkam na 2-gim piętrze w bloku czteropiętrowym. Na początku tego roku spółdzielnia postanowiła na dachu kilkanaście nowych kominów. Wcześniej był jeden (zbiorczy?), a teraz stoi ich kilkanaście, w różnym miejscu. Od tamtego czasu w mieszkaniach zrobiło się bardzo chłodno, tak jakby zimne powietrze zaczęło wtłaczać się do mieszkania, ale to najmniej istotne. Na początku roku zrobiłam też remont w kuchni - położyłam nowe kafelki i nową tapetę. Wstawiam zdjęcie, żeby łatwiej było mi wyjaśnić o co chodzi. Od jakiegoś czasu ściana nr 2 co jakiś czas poci mi się - od góry do samego dołu jest mokra, jakby ktoś zrosił ją wodą i bardzo zimna. Po wytarciu wody, za kilkanaście minut jest to samo. Ściany nr 1, 3 i 4 są zawsze suche. Na ścianie, która się poci, jest kratka wentylacyjna. Ściana nie jest cały czas spocona, ale co jakiś czas i jak np. spoci się, to po jakimś czasie samoczynnie wysycha. Dodam, że podczas lata był spokój i nic złego ze ścianą nie działo się. Problem zgłaszałam w spółdzielni. Przyszli, przystawili taki wiatraczek do kratki wentylacyjnej i stwierdzili, że wentylacja jest prawidłowa. W związku z tym, że postawienie tych kominów zbiegło się z remontem kuchni, nie jestem w stanie stwierdzić czy np. został użyty zły klej do płytek, czy ściana zaczęła się pocić po postawieniu tych kominów. Wcześniej, jak był jeden stary komin i przed remontem, ściana nigdy się nie pociła. Zaczęłam już myśleć, że może budowlaniec użył złego kleju, ale jakby tak było, to pociłyby się wszystkie ściany, a nie tylko ta nr 2? Tak? Przykładałam też przed chwilą świeczkę do kratki, ogień jest nieruchomy. Ktoś może mi doradzić co się dzieje i dlaczego ta ściana co jakiś czas jest mokra? Albo może po zamontowaniu kominów, spółdzielnia coś zrąbała w wentylacji i teraz jest nieprawidłowa cyrkulacja powietrza? Jak to sprawdzić?

 

 


Witam, niezawodne okażą się w tym przypadku osuszacze powietrza. Nadają się do zrównoważenia temperatury wewnątrz budynku, wentylatory również mogą pomóc w usuwaniu wilgoci i inne drobinki węgla. Aby wymienić zanieczyszczone powietrze, które krąży w strukturze z zewnątrz, wentylator powietrza jest najlepszym rozwiązaniem dostępnym na rynku.

 

 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Przecież mówiłam, że nie chcę zrywać płytek 🙂 Siedzą solidnie, nie muszę tego robić.  Nie jest sztuką zerwać wszystko i zrobić gruby remont za miliony monet z syfem w chacie na minimum 2 miesiące. Każdy może wpuścić ekipę, która mu to zrobi. Ja chcę bez tych, że tak ujmę, niedogodności, stworzyć wygodną przestrzeń, która wpisze się wizualnie w resztę mieszkania 🙂 Są różne nowinki i niestandardowe sposoby, które można wykorzystać. Lubię ich szukać, rozkminiać zasadność zastosowania i nie musieć przy tym brać kredytu na 10 lat 🙂 Lubię mieć możliwość zrobienia spektakularnej metamorfozy łazienki własnymi siłami w max. tydzień, bo na to pozwalają dostępne na rynku materiały.    Szczerze? Lubię to robić. Poszukiwać rozwiązań, które pozwolą trochę "iść na łatwiznę". Bo dlaczego nie iść, skoro można? Wyrosłam z przekonań moich rodziców i większości społeczeństwa, że jak trzeba coś zmienić, to tylko grubą rozpierduchą. Gruba rozpierducha wytnie mi z życia co najmniej kilka tygodni, wyszarpie minimum 30.000 zeta z kieszeni (przy obecnych stawkach usług), a za 10 lat okaże się, że to już w zasadzie niemodne albo mi się już opatrzyło ... I co? Kolejna rozpierducha za "dzieści" tysięcy? Generalny remont łazienki z kuciem płytek i wymianą instalacji miałam 13 lat temu i nie chcę tego robić teraz znowu.    Wiem o co Wam chodzi 🙂 Taka renowacja może kojarzyć się z bylejakością. Nie musi tak jednak być 🙂 Podobnymi założeniami kierowałam się, remontując salon, przedpokój, sypialnię i gabinet i jestem zadowolona 🙂 Nie po to powstały nowoczesne rozwiązania, żeby omijać je szerokim łukiem, tylko po to, żeby z nich korzystać 🙂 Nie trzeba od razu wszystkiego wyburzać, a mankamenty można często łatwo przekuć w zalety.    Odeszłam od brzegu.  Bezprzewodowe lampki LED z czujnikiem ruchu mam w przedpokoju 🙂 Świetnie się sprawdzają i dają sporo światła. Raz w tygodniu włączam je do ładowania na jakieś 3 godziny i po temacie 🙂 Rozwiązanie mam zatem przetestowane. Ta w łazience będzie bez czujnika ruchu, za to sterowana pilotem. W zasadzie włączana będzie wyłącznie w celu doświetlenia facjaty przy czynnościach upiększających, czyli raz dziennie 🙂 To tylko dodatek, bo światła z reflektorów będzie wystarczająco dużo w łazience 🙂  
    • Retrofood ma rację że proste rozwiązania często są najlepsze. Czujnik dymu za kilkadziesiąt złotych i gaśnica pianowa ABF w kuchni to podstawa która nie wymaga WiFi, centrali ani subskrypcji. Przy drewnianym domu warto jeszcze zaimpregnować belki lakierem ogniochronnym do drewna, to jedna z najprostszych i najtańszych form biernej ochrony ppoż. Takie produkty bez zbędnej elektroniki znajdziesz w firestop.pl.
    • Do garażu proszkowa ABC 6kg, do kuchni pianowa ABF 6l i to w zasadzie zamyka temat pakietu minimum. Pianowa ABF to kluczowy wybór do kuchni bo jako jedyna skutecznie gasi rozgrzany olej na patelni, przy okazji radzi sobie z elektrycznością do 1000V i nie demoluje wnętrza tak jak proszek. Koc gaśniczy przy kuchence jako uzupełnienie też warto mieć, reaguje błyskawicznie przy małym ogniu. Oba rodzaje gaśnic i koce gaśnicze znajdziesz w firestop.pl.  
    • Pewnie, że jest. Tylko za czasów kiedy w wakacje szlajałem się po budowach pracując w charakterze specjalisty od machania łopatą i dźwigania cegieł, to takie zmiany konstrukcyjne wnosili i realizowali czeladnicy murarscy, bo nawet nie majstrowie. I do dziś nie mogę zrozumieć dlaczego ludzie tak zgłupieli... PS. Te obiekty budowane przez czeladników stoją do dziś, chyba ze zostały rozebrane, bo żaden się nie zawalił.   Natomiast kolega Autor chyba rozumie, że chciał kupić bułkę, a nabył wiertarkę. Bo tu należałoby teraz przeanalizować całą konstrukcję, od fundamentów począwszy i przez ściany też. Bo one zostały wymyślone dla określonej masy, a nie parokrotnie większej.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...