Skocz do zawartości

Schody w fazie projektu


Recommended Posts

Napisano (edytowany)

Witam forumowiczów.
Jestem w fazie uzgadniania projektu z architektem.
Powstał spór o schody.
Chcę aby zaprojektował mi może nie tyle podobne do tych, co w takim układzie.
0600149df586466emed.jpg
drewno na betonie z oparciem spocznika w na ścianie zewnętrznej nośnej, ściance działowej w dolnym biegu i ściance po środku, jak na załączonym rysunku.
Wykonałem nawet szkic wiadomo nie jestem kreślarzem ani architektem, może to głupio wyglądać dla znawcy.
Brak obrazka
Chodzi o to że architekt koniecznie chce mi wstawić filar. Twierdzi że schody musza się na czymś trzymać.
Ja w zamian filara proponuje belkę nośna w stropie, która miałaby 4,5m długości.
Dlatego że chcę by przestrzeń pod schodami w górnym biegu powiększała salon.
Mam w związku z ty pytanie, czy można takie schody zbudować bez filara.

Edytowano przez W60 (zobacz historię edycji)
Napisano
Może lepiej pozostaw projektowanie schodów architektowi. Konstrukcję schodów należy rozpatrywać m. in. w powiązaniu ze stropem, rozmieszczeniem ścian nośnych, a wstawienie podciągu nie do końca rozwiązuje problem, choćby ze względu na konieczność nadwieszenia oparcia dla nich nad dolnym biegiem.
Napisano
Niestety ale ta odpowiedź nie zadowala mnie.
Chodzi o to,
czy w ogól wykonanie schodów bez filara jest możliwe, nie ważne koszty.
Wychodzę z założenia że klient nasz pan, a architekt powinien to zrozumieć, a nie iść w zaparte(nie i już) nawet nie ma zamiary zlecić obliczeń konstruktorskich.
Napisano
Cytat

Niestety ale ta odpowiedź nie zadowala mnie.
Chodzi o to,
czy w ogól wykonanie schodów bez filara jest możliwe, nie ważne koszty.
Wychodzę z założenia że klient nasz pan, a architekt powinien to zrozumieć, a nie iść w zaparte(nie i już) nawet nie ma zamiary zlecić obliczeń konstruktorskich.




A może warto zmienić samego architekta? Wygląda na to, że się uparł i nawet jak się będzie dało to i tak powie, że się nie da.
Napisano
Cytat

Niestety ale ta odpowiedź nie zadowala mnie.
Chodzi o to,
czy w ogól wykonanie schodów bez filara jest możliwe, nie ważne koszty.
Wychodzę z założenia że klient nasz pan, a architekt powinien to zrozumieć, a nie iść w zaparte(nie i już) nawet nie ma zamiary zlecić obliczeń konstruktorskich.


Czy ma być słup czy nie to nikt Ci tego nie powie na sto 100% ,a czemu ? bo za mało danych dałeś.Jaka jest rozpiętość stropu od ściany do ściany nie mam na myśli działówek.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Co to za Cekol? Dedykowany jest do takich połączeń? Napewno musi iść taśma flizelinowa i ja do zatapiania tej taśmy używam gotową masę Rigips Premium Light, w 5kg wiaderkach można ją kupić. Ale tak j.w. Retro napisał, jak jest źle zrobione mocowanie płyt to i tak wcześniej czy później spęka. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Weź melisę i spokojnie śpij. Nie ma babki i żadnych dwoje. Osoby sprawdzające wentylację mają "papiery" tylko na sprawdzanie wentylacji i niczego więcej. W innych sprawach mają mniej do gadania niż listonosz przynoszący awizo.  Tak samo zresztą jest z innymi kontrolerami wszystkich branż. Mają sprawdzić swoje to gdzie jest i czy spełnia wymogi techniczne. Tyle. I niczego więcej w mieszkaniu nie mogą tykać ani sprawdzać. Jasne?   PS. ostatnio wszelkie kontrole najczęściej są zlecane zewnętrznym firmom, więc taki człowiek nie ma nawet żadnego interesu, żeby zajmować się czymś więcej niż tylko to, za co mu zapłacą. Więc jak najszybciej robią swoje i spierniczają z lokalu.   PS. Tym bardziej że to sama góra i nikomu żadne Twoje zapachy nie będą wchodziły w paradę.
    • Witam, Zabieramy się za remont zakupionego mieszkania i mamy ogromną chęć zlikwidowania kuchni w obecnym miejscu i stworzenia aneksu w salonie. W niezobowiązującej rozmowie telefonicznej, Pani ze spółdzielni powiedziała, że na papierze pozwolenia na takie przeniesienie nie dostaniemy, ale dodała "ale przecież nikt nie będzie Państwu do mieszkania zaglądał". Martwimy się o kwestie wentylacji i ewentualnie związanych z tym konsekwencji. Poczytałem troszkę wątków na forum i w Internecie i szukam nadziei na zrealizowanie tego "marzenia" Rozmawiałem też telefonicznie z Panem, wskazanym przez spółdzielnię jako osoba/firma od m.in wentylacji i można powiedzieć, że potwierdził przesłanie od Pani ze spółdzielni, że formalnie nie można, ale jak sobie zainstaluję filtr węglowy i będzie indukcja to kogo to obchodzi. Na pytanie o przeglądy kominiarskie stwierdził, że sprawdzane są wywietrzniki tam gdzie są, a nie na podstawie tego co się w danym pomieszczeniu znajduje, czyli jak tylko wskazane na planie wentylacje spełniają normy, to nieważne co w tym pomieszczeniu jest - nie do końca w to chce mi się wierzyć, pewnie na dwoje babka wróżyła. Poniżej plan mieszkania, z zaznaczonymi pionami wentylacyjnymi i ewentualnym umieszczeniem aneksu kuchennego. Oczywiście, w aneksie mówilibyśmy o płycie indukcyjnej i pochłaniaczu z filtrem węglowym. Jest to blok z wielkiej płyty, ostatnie piętro. Co trzeba by zrobić, żeby taką wizję móc zrealizować i nie obawiać się o jakieś pozwy? Spółdzielni może się to nie podobać, ale jest tutaj możliwość przekształcenia na pełną własność - więc o ile nie byłoby łamania prawa budowalnego( z tego co rozumiem?) i wszystko było zgodnie z normami to tej administracji bym się nie obawiał. z góry dziękuje za pomoc
    • retro, trzymaj się faktów...   AUTORKA... wszak napisała wyraźnie:    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...