Skocz do zawartości

Przejscie w scianie do innego mieszkania


Recommended Posts

Napisano
Witam
Mam taki problem
Mieszkam w bloku z wielkiej plyty- spoldzielczym (mieszkanie wlasnosciowe) z lat trzydziestych.
W kazdej klatce jest po 10 mieszkan. Ja mam taki problem że z mojego mieszkania, w scianie nosnej miedzy mieszkaniami (inne klatki) bylo przejscie (drzwi) dla budowniczych aby nie musieli schodzic z 3go pietra na dol i znowu na gore w innej klatce. Owe przejscie zostalo zamurowane prawopodobnie ceglami (pustakami - jakie zazwyczaj mozna spotkac w piwnicach). Ciagle slychac slowo w slowo co mowi sasiad z nastepnej klatki. Z 10 lat temu w pokoju polozylem na sciany regipsy - ale to wyciszylo moj pokoj... a glosy dalej slychac :/... Czy ktos spotkal sie z takim problemem, jak mozna zaradzic? Myslalem o wyburzeniu tej sciany i zamurowaniu normalnymi ceglami - ale pewnie nikt na to sie nie zgodzi, tymbarziej sasiad z nast klatki. Czy jest jakies rozwiazanie tego problemu?
Napisano
Spróbuj wybadać (jakaś niewielka odkówka) jak ułożone sącegły, którymi zabudowane są drzwi. Miałem taki przypadek, że w podobnym przypadku drzwi zamurowane były dwiema warstwami cegły, pomiędzy tymi warstwami została przestrzeń powietrzna - działała ona jak pudło rezonansowe icon_rolleyes.gif . Nie ruszając ścianki od strony mieszkania sąsiada, zamurowałem otwór jeszcze raz, sukcesywnie wypełniając przestrzeń wełną mineralną. To znacznie wyciszyło ścianę.
Napisano
Miałem podobnie w starym mieszkaniu w amfiladzie z zamurowanymi drzwiami i nieciekawe towarzystwo za ścianą.Rozebrałem warstwę cegieł od mojej strony,wyrównałem tynkiem tradycyjnym na to 5 mm filcu technicznego na osakryl,potem warstwa wytłoczek do jajek ( kładłem jedna w drugą) przykleiłem to pronikolem i na to płyta pilśniowa miękka.ostatnia warstwa to cegla dziurawka na rąb i zlicowanie z moją ścianą tynkiem.Zdawało to egzamin rewelacyjnie.
Było to w epoce wczesnego Gierka nie było wtedy łatwo o wełnę mineralną.Na małej powierzchni ta zabawa miała sens.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Jak będzie ostateczny efekt, to wtedy pogadamy Podejrzewam, że gdyby mój wybór padł nie na czarny marmur w opcji płyty PVC tylko na wielkoformatowe płytki ceramiczne (co personalnie mi się ewidentnie nie podoba, bo miałby fugi), też uznałbyś to za kicz  Po prostu wzór Ci się nie podoba i tyle   Ale tak jak powiedziałam - "podobanie się" jest rzeczą indywidualną     Pozostaję przy swoim wyborze i zobaczymy, co z tego wyjdzie     Temat z innej beczki. Trzeba będzie wannę potraktować silikonem na obrzeżach. Stosował ktoś takie coś? Trudne to jest w wykonaniu, żeby zrobić równą cienką fugę silikonową?  Nie korzystałam dotąd z takiego rozwiązania, stąd pytanie        
    • No za taką radę to ja serdecznie dziękuję.    Od siebie dodam - niczego się nie bójcie, bo strach wiadomo - złym doradcą jest.     To chyba chciałem już wcześniej napisać, tak - imitacja plastikowego czarnego i żyłkowanego marmuru to kicz.  I nie poradzisz nic. 
    • Tak sobie myślałam w nocy, licząc barany nad tym, co napisał Demo  Połysk, mat, czy czarny. W rezultacie jestem niewyspana, ale mam pewne przemyślenia   Do tych przemyśleń dołożył cegiełkę mój osobisty chłop, czyli Dragon.    Powiedział, że nie muszę być ikoną stylu łazienkowego, to mają być nasze klimaty - takie, które nam się podobają  I ma rację  Wybrane płyty w połysku są kompromisem między tym, co podoba się mnie i tym, co podoba się Dragonowi  Z gustem jest jak z zadem - każdy ma swój  I bywało na forum nie raz, że odradzano mi pewne rozwiązania, a ja i tak z upartością osła w nie brnęłam i ostatecznie byłam zadowolona     Mój projekt ogólnie jest efektem wielu kompromisów, godzin przemyśleń, kombinowania z efektywnym wykorzystaniem tak niewielkiej przestrzeni i poszukiwania rozwiązań niestandardowych. Chciałam, żeby wnętrze wpisało się w styl soft-loft, który zastosowałam w pozostałych pomieszczeniach mieszkania. Nie są to jednak wnętrza "na jedno kopyto".  W salonie mam klasyczny soft-loft, w sypialni dużo czerni i czerwieni, czyli bardziej loft ze stylem nowoczesnym, w gabinecie loft z domieszką glamour i trochę złota, w przedpokoju nowoczesny loft z czernią, szarością i bielą. Łazienka będzie loftowo-nowoczesna z czarnym marmurem, szarościami, stalą i drewnem. Wspólnym mianownikiem całego mieszkania jest soft-loft. To, że  w łazience zastosuję marmur w połysku nie oznacza kiczu, ponieważ pozostała część aranżacji zrównoważy i uspokoi aranż.    Zwracam się zatem do czytaczy tego wątku   Nie bójcie się eksperymentów. Nie bójcie się stawiać na swoim. Korzystajcie z porad oczywiście, poznajcie zasady łączenia kolorów i materiałów, ale ... nie bójcie się realizowania swoich pomysłów   Nawet tych najbardziej odważnych       
    • To jaką masz w tej chwili pojemność tych baterii razem?
    • W południe takiego słonecznego dnia jak dzisiejszy, tuż przed godz. 12.00 baterie naładowane do pełna. I panele niewiele już mają do roboty. Wczoraj było zachmurzone, cienia nic nie rzucało, ale tez po 14-tej baterie już się naładowały. Oczywiście, starczyło też na zwyczajne, codzienne potrzeby. A to wszystko jedynie po dołożeniu drugiej baterii. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...