Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

MAKS

Uczestnik
  • Posty

    1
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O MAKS

  • Ranga
    Początkujący
  1. Witam Mam taki problem Mieszkam w bloku z wielkiej plyty- spoldzielczym (mieszkanie wlasnosciowe) z lat trzydziestych. W kazdej klatce jest po 10 mieszkan. Ja mam taki problem że z mojego mieszkania, w scianie nosnej miedzy mieszkaniami (inne klatki) bylo przejscie (drzwi) dla budowniczych aby nie musieli schodzic z 3go pietra na dol i znowu na gore w innej klatce. Owe przejscie zostalo zamurowane prawopodobnie ceglami (pustakami - jakie zazwyczaj mozna spotkac w piwnicach). Ciagle slychac slowo w slowo co mowi sasiad z nastepnej klatki. Z 10 lat temu w pokoju polozylem na sciany regipsy - ale to wyciszylo moj pokoj... a glosy dalej slychac :/... Czy ktos spotkal sie z takim problemem, jak mozna zaradzic? Myslalem o wyburzeniu tej sciany i zamurowaniu normalnymi ceglami - ale pewnie nikt na to sie nie zgodzi, tymbarziej sasiad z nast klatki. Czy jest jakies rozwiazanie tego problemu?
×