Skocz do zawartości

jaka jest różnica między B RVI a B


Recommended Posts

Napisano
Witam Serdecznie

Szukałam na forum podobnego przypadku do mojego ale nie znalazłam.
Może ktos mi z Państwa poradzi co najlepiej by zrobić w takiej oto sytuacji.


mam 1,45ha nabyłam gosp.od babci w tym dom z działką 8ar.jest to działka B RVI. mam ją 6 rok.
od sąsiada musiałam odkupic 1,98 araa(to juz inna historia ,którą opiszę bo potrzebuje porady w innym poscie).
ta działka 1,98ar posiada oznaczenie B,doliczyli mi zaległą czesć podatku.mój dom teraz stoi na 2 działkach z takimi oznaczeniami,8% domu ma oznaczenie B, a reszta B RVI.
pisałam do starostwa pismo w tej sprawie i kazali mi zlecic prace geodecie.
przegladałam mapy z gminy i starostwa całe tereny posiadaja oznaczenie B RVI.
skoro posiadam 1,45ha, mam meldunek tymczasowy,srednie wykrztałcenie,dlaczego jest taka różnica.
co mozna z tym zrobic?
Napisano
Witam:)

nie chodzi mi o nie płacenie podatków,jak najbardziej będe je płacic:)
o scaleniu działek tez myslałam,bo drażnia mnie.ale to chyba wiekszy wydatek.?

mysle że ja miałam naliczony podatek jako rolnik bo jest oznaczenie B RVI,
a sąsiad miał tylko działke o pow.30arów i miał oznaczenie jako B.
i czy to jest przyczyna tej różnicy,bo podatek za 2011 zapłaciłam w marcu już za cały rok,
a w grudniu chyba 16 dostałam wezwanie do zapłaty.poszłam i zapłaciłam ale równoczesnie pytałam czemu tak się stało skoro moje działki z budynkami są rolne a tu co innego bo tylko B.nikt ale to nikt,
nie wiedział co się stało ani gmina ani starostwo.
więc odrazu pisałam podanie do starostwa o sprostowanie,w odpowiedzi dostałam tylko info. ze mam sobie geodete zatrudnić i tyle.
może obejdzie się bez geodety?

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ja nie byłem, ale jak mnie ciapły dwie na raz, było to większę od osy, ale mniejsze od szerszenia, to adrenalinke niestety musiałem wziąć, długo walczyłem, ale przegrałem. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Nigdy nie miałaś bliskiego spotkania trzeciego stopnia z pszczołą? To prawie to samo. Uwaga! Uczulenie (lub nie) nie jest dziedziczne! Ja nie mam żadnego problemu z jadem pszczoły, ale moja córka ma! I to nie jest córka adoptowana (chociaż ona tak twierdzi. Mówi ze na pewno znaleźliśmy ją w oknie życia).  A sprawdzić warto wiedza nie szkodzi.
    • Ale ja mam na mysli takie naprawde duze szerszenie . Niekoniecznie takie duze jak pterodaktyle, ale cos wielkosci powiedzmy sarny lub dzika. Z proporcjonalna iloscia i jakoscia jadu.     Nie chce robic im gniazda na dzialce, nie chce ich tutaj. Maja mnostwo miejsca dookola, las i inne dzialki, z roznymi zabudowaniami . Nie chce zeby lataly po dzialce, jak tu beda dzieci. Nie wiem tez, czy nie jestem uczulona na ich jad, i nie mam ochoty tego sprawdzac. Nie przeszkadzaja, jak jestem sama, ale zaczelam sie martwic, kiedy bylo wiecej osob.    
    • Krochmal z mąki ziemniaczanej.   Przygotuj gęsty "kisiel" z 2 łyżek mąki na litr wody i wlej go do roztworu wapna. Dzięki temu wapno staje się "kleiste", bardzo trudno je zmyć i nie utrudni wymiany gazowej.     https://sklep.poradnikogrodniczy.pl/opaska-lepowa-na-drzewa-przeciw-szkodnikom-5-m-id-1562
    • Nieprawda. Gruba przesada. Ukąszenie szerszenia niewiele różni się od pojedynczego ukąszenia pszczoły czy osy. Chodzi mi o ilość i jakość jadu. Poza tym szerszenie tak samo jak i osy oraz pszczoły, nie są agresywne same z siebie. a jedynie wtedy, gdy czują się zagrożone i w samoobronie. Ja z osami na podwórku już się polubiłem, szczególnie w lecie, Kiedyś je tępiłem, a teraz lubię i w lecie robię im poidełka, w których mogą zaczerpnąć wody. Ważne wtedy aby ścianka takiego poidełka była ukośnie zbliżona do poziomu, bo woda szybko paruje i np. z wiaderka jest im trudno nabrać wody bez ryzyka utopienia się. A w takim poidełku, nawet jak poziom wody się cofa (z powodu parowania), to i tak mogą bezpiecznie podejść i skorzystać. Ktoś te nasze kwiatki zapylać musi, a pszczoły miodnej coraz mniej...   PS. Zrób im inną możliwość zakładania gniazda, to dom zostawią w spokoju. Jak? Znajdziesz w necie.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...