Skocz do zawartości

POTRZEBNA POMOC pilne


Gość Pytający

Recommended Posts

Gość Pytający
Napisano
Przepraszam, że zaśmiecam Wam forum ale potrzebna mi jest pilna pomoc.

Chciałbym się dowiedzieć jak działa betoniarka, a dokładniej gruszka do betonu? Jak to jest, że otwór skierowany jest ku górze, a beton wylatuje? Czy działa to na zasadzie pompy, czy jak?

Jeszcze raz przepraszam, ale potrzebuję na to odpowiedzi...
Napisano
Gruszka w czasie wylewania betonu jest przechylona do dołu i działa siła grawitacji. Dodatkowo pomagają "łyżki" naprowadzjące beton do wyjścia. Ot cała filozofia.

DSC01446.jpg

Napisano
Cytat

Gruszka w czasie wylewania betonu jest przechylona do dołu i działa siła grawitacji. Dodatkowo pomagają "łyżki" naprowadzjące beton do wyjścia. Ot cała filozofia.






no cóż Sławomir - nie zgodzę się z Tobą, bowiem
gruszka betoniarki wcale nie zmienia położenia względem samochotu tylko:

na wewnętrznych ścianach betoniarki umieszczone są specjalne zbieraki. Każdy zbierak pochylony jest pod odpowiednim(nie dużym) kątem tak aby mieszanka betonowa odpowiednio się przemieszczala nie rozwarstwiając się przy tym. i tak mieszanka betonowa transportowana jest wewnątrz betoniarki z jej jednego krańca(tuż przy kabinie kierwcy) do wylotu.(na górę i tył gruszki)... a potem to już tylko wysztarczy odtworzyć klape i czerpać korzyści z lecącej mieszanki betonowej.

pzdr
shp

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • O widzisz, dzięki ... nie znałam tego rozwiązania 🙂 Poszukam 🙂
    • No to poszukaj takich ozdobnych drutów, które montuje się pod sufitem (gołe druty), a którymi zasila się lampki elektryczne. To działa na niskie napięcie, żeby było bezpieczne.
    • Chyba nie do końca rozumiem sytuację. Jest dość dziwna. Z geoportalu wynika, że droga znajduje się na 2 działkach - obu bardo wąskich, biegnących równolegle, generalnie wzdłuż drogi. Jaki jest formalny status każdej z nich zgodnie z ewidencją gruntów oraz z księgami wieczystymi? Obie są działkami drogowymi? A może tylko jedna z nich?  Jeżeli już coś sprzedawać to tylko część własnego udziału we współwłasności działki. Czyli dzielimy te 1/4 udziału we współwłasności, nie pozbywamy się jej całkowicie.  
    • Przecież mówiłam, że nie chcę zrywać płytek 🙂 Siedzą solidnie, nie muszę tego robić.  Nie jest sztuką zerwać wszystko i zrobić gruby remont za miliony monet z syfem w chacie na minimum 2 miesiące. Każdy może wpuścić ekipę, która mu to zrobi. Ja chcę bez tych, że tak ujmę, niedogodności, stworzyć wygodną przestrzeń, która wpisze się wizualnie w resztę mieszkania 🙂 Są różne nowinki i niestandardowe sposoby, które można wykorzystać. Lubię ich szukać, rozkminiać zasadność zastosowania i nie musieć przy tym brać kredytu na 10 lat 🙂 Lubię mieć możliwość zrobienia spektakularnej metamorfozy łazienki własnymi siłami w max. tydzień, bo na to pozwalają dostępne na rynku materiały.    Szczerze? Lubię to robić. Poszukiwać rozwiązań, które pozwolą trochę "iść na łatwiznę". Bo dlaczego nie iść, skoro można? Wyrosłam z przekonań moich rodziców i większości społeczeństwa, że jak trzeba coś zmienić, to tylko grubą rozpierduchą. Gruba rozpierducha wytnie mi z życia co najmniej kilka tygodni, wyszarpie minimum 30.000 zeta z kieszeni (przy obecnych stawkach usług), a za 10 lat okaże się, że to już w zasadzie niemodne albo mi się już opatrzyło ... I co? Kolejna rozpierducha za "dzieści" tysięcy? Generalny remont łazienki z kuciem płytek i wymianą instalacji miałam 13 lat temu i nie chcę tego robić teraz znowu.    Wiem o co Wam chodzi 🙂 Taka renowacja może kojarzyć się z bylejakością. Nie musi tak jednak być 🙂 Podobnymi założeniami kierowałam się, remontując salon, przedpokój, sypialnię i gabinet i jestem zadowolona 🙂 Nie po to powstały nowoczesne rozwiązania, żeby omijać je szerokim łukiem, tylko po to, żeby z nich korzystać 🙂 Nie trzeba od razu wszystkiego wyburzać, a mankamenty można często łatwo przekuć w zalety.    Odeszłam od brzegu.  Bezprzewodowe lampki LED z czujnikiem ruchu mam w przedpokoju 🙂 Świetnie się sprawdzają i dają sporo światła. Raz w tygodniu włączam je do ładowania na jakieś 3 godziny i po temacie 🙂 Rozwiązanie mam zatem przetestowane. Ta w łazience będzie bez czujnika ruchu, za to sterowana pilotem. W zasadzie włączana będzie wyłącznie w celu doświetlenia facjaty przy czynnościach upiększających, czyli raz dziennie 🙂 To tylko dodatek, bo światła z reflektorów będzie wystarczająco dużo w łazience 🙂  
    • Retrofood ma rację że proste rozwiązania często są najlepsze. Czujnik dymu za kilkadziesiąt złotych i gaśnica pianowa ABF w kuchni to podstawa która nie wymaga WiFi, centrali ani subskrypcji. Przy drewnianym domu warto jeszcze zaimpregnować belki lakierem ogniochronnym do drewna, to jedna z najprostszych i najtańszych form biernej ochrony ppoż. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...