Tego nawet instalator nie rozumiał, nie mówiąc już o mnie i najstarszych góralach. Przy odłączonym zabezpieczeniu wyjścia z falownika, mierniki wykazywały obciążenie mocą chwilowo nawet w granicach 0,7 kW. Nie mam pojęcia jak falownik to przetwarza i po co, ale wyraźnie się grzał oraz skutek był namacalny a także realny. Poziom naładowania baterii się zmniejszał.
Pewnie tak, ale to się dopiero zobaczy.
Ok, tylko nie bardzo rozumiem jak mogło rozładowywać baterie? Chyba że coś źle zrozumiałem z Twojego wpisu. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
Żadna. System naliczy mniej kasy za prąd i tyle. Bo zużycie energii z sieci w takim listopadzie czy grudniu będzie musiało nastąpić.
Polecam to opracowanie
https://budujemydom.pl/instalacje/instalacje-elektryczne/a/112650-nie-pozwol-aby-awaria-pradu-sparalizowala-twoj-dom