Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Redakcja

Dlaczego... koza?

Recommended Posts

Gość !
Dzisiejsze "kozy" są często bardzo pięknymi i dekoracyjnymi piecami i jeśli ktoś nie może obyć się bez ognia w salonie w długie zimowe wieczory to warto rozważyć zakup kozy. Jest to o wiele bardziej interesujące rozwiązanie niż kominek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kozy choć wyglądem często przerastają kominki, to mają względem nich jedną wadę - nie można z nich rozprowadzać ciepła na wyższej kondygnacji, może dlatego nie są tak popularne...
Ja wolałabym mieć w domu stadko kóz niż jeden kominek icon_lol.gif , eh tylko te kominy icon_confused.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozprowadzić ciepłego powietrza nie można ale za to mozna się ustrzec błędów montażowych popełnianych przy budowie kominka np. źle dobrana izolacja lub jej całkowity brak, źle dobrane materiały na zabudowę kominkową. Koza to urządzenie grzewcze gotowe. Wystarczy podłączyć do kanału dymowego i można palić. Inną zaletą jest to, że kozy posiadają zazwyczaj mniejsze przekroje wylotu dymu (niż kominki) co zmniejsza wymagania co do przekroju kanału dymowego.
A kozy śliczne są przyznać trzeba icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kufel
podstawową zaletą kozy jest to, ze nie można poprowadzić z niej przegrzanego, wykańczającego nasze śluzówki i płuca, powietrza na pokoje, czyli najbardziej kretyńskiego DGP. wadą zaś jest, brak modeli otwartych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dodatkową zaletą jest to że w razie jakiejś awarii w okresie eksploatacji np. peknięcie ścianki (które niestety się zdażają) nie musimy liczyć się w trakcie usuwania usterki z większym bałaganem w domu. Albo usterkę można (jeżli budowa kozy na to pozwala) usunąć na miejscu bez większych przeszkód lub wymieniamy koze na nową. Z kominkiem jest gorzej. Gdy pęknie któraś ścianka lub nastąpi jakieś delikatne rozszczelnienie musimy sie liczyć z koniecznością rozebrania mniejszej lub wiekszej części zabudowy. A to juz bałagan icon_confused.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam Na wstępie pragnę wszystkich forumowiczów serdecznie powitać.   Mój problem z którym trafiłem na forum dotyczy zakupu oraz podziału działki budowlanej 21a. Mianowicie wspólnie z bratem planujemy zakup działki ( osobne kredyty na zakup działki i budowę domów) oraz postawienie dwóch domów jednorodzinnych. Z racji tego, że zakup działki jak i budowa domów ma być sfinansowana za kredyt dowiedzieliśmy się w banku iż lepiej będzie podzielić działkę na dwoje i w takiej formie dokonać zakupu. Dogadaliśmy się wiec z właścicielem, który wynajął geodetę wydzielił granice podziału ( zalacznik1) i złożył wniosek. Ku naszemu zdziwieniu po 3 tyg dostaliśmy decyzje ODMOWA. Pan urzędnik uzasadnił soja decyzje powołując się na miejscowy plan zagospodarowania i na ten  wpis. ( zalacznik2).  Pan geodeta natomiast, powołując się na jedna z ustaw (nie pamietam ktora) powiedział, że działkę i tak da się podzielić ale dopiero w tedy gdy jeden z nas kupi cała działkę i postawi na niej dom do stanu zamkniętego z doprowadzonymi mediami. Tutaj powstaje moje pierwsze pytanie: czy taki podział faktycznie jest możliwy? Jeżeli jednak takie rozwiązanie jest możliwe to powstaje problem ponieważ jeden z nas będzie musiał zaciągnąć kredyt najpierw na działkę a później na dom natomiast druga osoba będzie musiała czekać na postawienie domu a wiadomo ile to trwa. Tutaj nasuwa mi się drugie pytanie: czy ma ktoś inne szybsze i lepsze rozwiązanie? Za wszelka pomoc, podpowiedzi i rozwiązania bardzo dziękuje.       
    • Nie wiem jakie masz doświadczenie w aranżacjach i wykonywaniu remontów łazienek, ale chyba nie zdajesz sobie sprawy, że często nie ma możliwości wykonania takiego walk-in ze względu na usytuowanie takiego czegoś jak trójnik na pionie kanalizacyjnym, do którego kierowany jest odpływ tego odwodnienia... a zarządca budynku nie zezwala na ingerencję w instalacji kanalizacyjnej... I wtedy pozostaje tylko ten brodzik w kabinie
    • Gość Gosia
      Za trendami na pewno podąża sklep HomeDome.pl - jest tam tak ogromny wybór że każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Jeszcze nie spotkałam się, żeby nie mieli w ofercie czegoś co sobie wymyśliłam. Produkty w dobrych cenach, wysokiej jakości i wizualnie też naprawdę okej. Zawsze jak przychodzą do mnie znajomi to pytają skąd mam daną rzecz, dlatego polecam sprawdzić :D
    • No proszę - nie wolno mieć nawet niektórych podobnych poglądów - znaczy zenek do mhtyla i odwrotnie.  Gdyby mieli te poglądy takie jak uroboros lub demo - byłoby OK!. Piękny wniosek!  Przywołanie do porządku budzi opór u oskarżonych o nieodpowiednie poglądy, nazwanie dyscyplinujących: Ja bym nazwał raczej to brakiem tolerancji i narzucaniem swych oglądów jako jedynie słusznych
    • demo napisał:   takich jak wysokość do szerokości o trzecim wymiarze - czyli głębokości - nie wspominał...     A ja zaraz będę ADWOKATEM demo          
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...