Skocz do zawartości

rased

Uczestnik
  • Posty

    179
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez rased

  1. A ten wykop to pod ten 100 metrowy dom? Wygląda jak pod jakiś hipermarket:)
  2. Dzięki Dzięki. Dokładnie tak, zniknie jeden schodek. Piasek muszę sprzątnąć. Zastanawiam się nad bieganiem z taczkami przy równaniu terenu, nie wiem tylko czy starczy mi sił.
  3. Dzięki Salon byłby git, gdyby nie to za małe wyjście na taras
  4. 10.04.2012 Jutro koniec pracy przy elewacji (mam nadzieję) zaczynamy tez pracę wewnątrz Mam nadzieję, z do końca kwietnia ogarniemy ten temat. Ewelina, wybiera kuchnie. Koleżanka, która ma biuro architekt., dała nam swojego stolarza.
  5. wykaz materiałów tak, ilości zużytych materiałów o których pisałeś wcześniej- nie. Na koniec roboty spytał w jakich cenach człowiek kupuje cement i płukany piasek i tyle
  6. 2012.03.14 Pierwsza poważniejsza robota w tym roku zrobiona- wylewki. Chłopaki wpadli o 7.30 o 14.00 się zwinęli. Całość (materiał, styro, folie aluminiowe, spniki do rurek alu-pex-alu) wyszło mnie nie całe 5 tysi.
  7. pewnie, że powinienem mieć, ale wtedy nie płaciłbym bym 9 zł z metra. Nie byłbym pocieszony gdyby towar przywieźli mi wcześniej a szczególnie cement, który musiałbym jakoś zabezpieczyć. Tak ekipa o 7. 30 na miejscu, wychodzi 5 osób, a o 14 nie ma po nich śladu. Facet wspomniał, że mówił mi wcześniej o tych włóknach, ale gadałem z nim w tamtym roku i najpewniej zapomniałem. Czy ceny z sufitu, hm ja za tyle piasku i cementu nie kupiłbym, nawet gdybym przypiął się kajdankami do kaloryfera. Tu wycena była taka 9 zł za robotę lub 29 zł z materiałem. [
  8. Tak człowiek mówił właśnie o w/w włóknach. Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź
  9. Witam Właśnie robią u mnie posadzki mixokretem. Żadnych siatki stalowej nie wkładają, do maszyny wsypują tylko jakieś kłaki, siatkę rozproszoną. Twierdzą, że siatki stosuje się do wylewki mokrej. Ściema czy mówią prawdę?
  10. No właśnie Tobie się nie chce, a nie jest tak, że tego nie możesz. Moje życie i tak jest zorganizowane, że czy na basen, czy do kina, centrum handlowego jeżdżę autem. Więc na wsi można wszystko, pod warunkiem, że się chce. W bloku natomiast nie można zrobić grilla na balkonie, przynajmniej ja nie mogłem, za mały balkon, żeby zmieścił się grill i znajomi, wieczorem posiedzieć na dworze, bo przed blokiem sama młodzież z otwartymi autami i muzyczką nie konieczne wpadającą w ucho, można też spotkać lumów na ławeczce. Dziecku basenu też na dwór nie wyrzucę w ciągu dnia. Na wsi niektórych rzeczy nie chce się robić, w mieście natomiast niektórych rzeczy fizycznie się nie da zrobić.
  11. Prawda!! Zatęsknisz też za rozlanym browarem na klatce schodowej i tym smrodem w gorący weekend, w dzień przed sylwestrem zabraknie Ci również huku wybuchających petard na klatce schodowej, jest również mniej prawdopodobne, że ktoś będzie chciał takie petardy odpaliś na masce przy okazji łamiąc antenę i urywając lusterka, bo to jest akurat lans podwórkowy przed kolegami imponując przy tym koleżankom
  12. Etam LANS jest wszechobecny, mnóstwo tego typu zachowań widać było nawet podczas moich studiów. Mam nadal znajomych, którzy mają taki sposób na życie i tego pragną, dla nich życie na wsi to taki mam syf jak dla mnie życie w mieście. Nie mówię tego bo tacy ludzi mnie śmieszą lub się z nich zbijam, mówię tak dlatego, że moje upodobania i sposób życia bliższy jest wieśniakowi (mieszkańcowi wsi) niż np. ludziom, którzy lubią błyszczeć wieczorami, w ciągu dnia szukają wydarzeń i sposobu jak to zrobić. Daga czego nie możesz zrobić mieszkając na wsi, a co mogą robić ludzie mieszkający w mieście?
  13. mam 30 lata, moja żona 29, a córka 2 lata. Budowę rozpoczynaliśmy w sierpniu roku 2011 na wsi Jedlicza A. Aktualnie mieszkamy w Zgierzu (miasto pow. 50 tyś) ale pracujemy ja w Strykowie, żona w Łodzi. Część znajomych may w Zgierzu cześć w Łodzi. Rodziców mamy również w Zgierzu i Łodzi. Zawsze jednak w cieplejsze dni wyjeżdżaliśmy na wieś, wcześniej mieliśmy tu działkę koło babci. Bloki mnie duszą, w ciepłe dni po pracy i weekendy to dla mnie masakra. Moja żona lubi miasto, ale na wieś też chętnie uciekała w weekendy. Oboje mamy samochody od kilku lat, żona po wyprowadzce na wieś będzie miała do pracy taką samą drogą, a ja 10 km więcej w jedną stronę. Dla mnie jednak nie jest to problem jeśli miałbym przełożyć na czas to ok. 25 minut dłużej dziennie jeśli na zł to auto mam służbowe, ale jeśli bym go nie miał byłoby to ok. 150 zł więcej w miesiącu. Sklep oddalony jest około 1 km, są tam podstawowe produkty spożywcze i gosp. domowe, rowerem dojadę w około 5 minut. Nie widzę w tym również problemu. Przyzwyczaiłem się to zakupów raz w tygodniu, a i tak pracujemy bądź przejazdżamy przez miasto w drodze do domu, w piątek będziemy robić zakupy. Moje dziecko chodzi do żłobka wybraliśmy takie koło teściów i po drodze do pracy mojej żony. Jeśli moja żona nie odbierze córki z jakiś względów zrobią to teście, tak samo zrobimy z przedszkolem i szkołą. Zona będzie wozić dziecko do żłobka,przedszkola, szkoły w drodze do pracy, jeśli zmieni miejsce pracy przekalkulujemy czy zmienimy żłobek czy nie, czy ja czy żona będzie woził/a dziecko. Jeśli chodzi o przyjaciół i spotkania, uśredniając widzimy się pewnie z nimi raz w miesiącu, przyjęliśmy, że do miejsca spotkania dojeżdżamy autem i w zależności od tego czy oboje pijemy auto porzucamy i wracamy taxi (koszt dojazdu z łodzi 50-70 zł, Zgierz 20-35 zł) lub ktoś z nas wraca autem jeśli padnie na niego, że nie pije. Mieszkając w mieście i tak korzystamy z taxi, może wydamy trochę więcej, ale myślę, że bez tragedii. Najgorzej będzie później gdy dziecko będzie miało 14-17 lat, wtedy jeszcze nie będzie miała prawa jazdy, a na pewno będzie udawać już dorosła, mieć sowich znajomych i robić co innego niż rodzice. Jednak to będzie za 12 lat, z naszej wsi jeżdżą busy do Zgierza i Łodzi, być może uznamy, że jest na tyle odpowiedzialna i samodzielna żeby wskoczyć w autobus, zobaczymy też jakie to będą czasy. Pewnie będzie mieć wtedy jakieś zajęcia poza lekcjami Na chwile obecną nie widzą plusów życia w mieście, dla mnie odległość 10-15 km to żadna odległość, dodatkowo pracujemy bądź przejeżdżamy przez większe miasto codziennie. Obecnie w naszych gospodarstwach są coraz częściej dwa lub trzy auta i pewnie mniej ich nie będzie za kilka lat. Jedyny minus jaki widzę to odśnieżanie, jednak żeby odśnieżać trzeba mieć czym ( to argument dla moje żony, żeby kupić quda) Koszenie trawy, zawsze to robiłem u babci, piwko, kosiarka może to dziwne, ale lubię to. Siedzenie w bloku w wiosenny wieczór, weekend to dla mnie MASAKRA, latanie po MANUFAKTURACH, Portach Łódź i inych sretach pierdetach to nie atrakcja, wolę umyć auto w samym majtkach, pogrzebać coś w domu, wyjść na podwórko pobawić się z psem wskoczyć do dmuchanego basenu, albo nawet grzebać w nosie na tarasie, a nie w bloku przed telewizorem. Jak mi się będzie chciało to się położę na trawie na golasa i będę machał rękami i nogami bez obawy, że zamkną mnie z innymi ludźmi, którzy probują robić takie rzeczy w mieście. Ale tak jak napisali koledzy/koleżanki wcześniej trzeba przemyśleć co się chcę Na wsi nie da się uprawiać lansu, chyba że to wiejski LANS:)
  14. w którym momencie, na którym etapie zrobiłeś najwięcej błędów w wyliczeniach?
  15. 15 cm isover supermata, 10 isover unimata, zastanawiam się czy może jeszcze coś dorzucić
  16. Wypada już zacząć porządki na działce. Wczoraj byłem na budowie, przyjemna pogoda, chce się pracować. Burdel na działce niesamowity.
  17. Nie strsze, ale jak masz jeszcze możliwość zrób większe. Jak masz niedaleko przyjedź zobacz, sama się przekonasz
  18. Nie lubię zimna, strop mam drewniany, wełna układam od góry (powoli to idzie) na plytach ogrzewanie zaczyna dziś pracować, tę wentylacje też uruchamiam. Tynki w miarę ładnie wyschły Nie są to okna dachowych, nie posiadam takowych. Na górze będzie tylko strych
  19. Witam w moich oknach od jakiegoś czasu na dole zbierają się krople wody Dom jest ocieplony od zewnątrz, tynki w środku były robione w październiku, nie ma wylewek. Na suficie są płyty k-g, ale nie ma wełny. Nie wybiłem jeszcze wentylacji w kominie. Czy takie zjawisko świadczy o jakimś błędzie?
  20. Z tego co pamiętam mam 1,8 okna balkonowe. Jest za małe gdybym miał możliwość zrobiłbym większe. Z tego co pamiętam mam 1,8 okna balkonowe. Jest za małe gdybym miał możliwość zrobiłbym większe.
  21. a jak to wygląda z taśmą dylatacyjną? Czy powinna mieć ona swoje miejsce na wysokości samej wylewki, czy od samego chudziaka przy styro tez?
  22. dokładnie tak chodzi o cm o to właśnie chodzi, okna są dość nisko, meble w kuchni wchodzą pod okno, otworowy drzwiowe też musiałbym przebijać, okno balkonowe. W takim razie zostawiam jak jest. Dzięki
  23. Witam Ile należy dać styropianu pod wylewki? Otóż w moim projekcie pod wylewki są dwie warstwy styropiany o łącznej grubości 8 mm. Tak też zrobił wykonawca 6 mm chudziaka i jest miejsce na 8 mm styropianu i 7 mm wylewki. Czytam na forum, że generalnie to słaba taka izolacja. Czy według Was wystarczy, czy wywalać tego chudziaka robić miejsce na więcej styro i od nowa ?
  24. Schody narazie zrobilem w pomieszczeniu gospodarczym, jak zdecyduje robić na górze coś bardziej użytkowego to pomyśle. Wydałem obecnie 150153, 27. W środku są już sufity elektryka skończona, wytynkowane, do centralnego i wody wszystko już kupione łącznie z piecem (brakuje jeszcze 3 pomp). Wełna kupiona kłade 15 cm isover supermata i 10 isover unimata. Jak będzie gotowe centralne, zrobię wylewkę (około 8 tysięcy) I powoli bede wykanczał. W tych 150 tysiach jest jeszcze ogrodzenie działki 1500 metrów, 70 metrów płytek, zestaw podtynkowy geberita z przyciskiem, misa-zlew, oświetlenie salonu, paliwo, doprowadzenie wody do działki, i dokumentacja (pozwolenie, projekt, adaptacje, notariusz) prawie 12 tysi. Ile planuje jeszcze wydać? Drzwi wewnętrzne 5 szt 4000 zł, parapety wewnętrzne 1000 zł, gładź ok. 2000 zł, podłoga (salon, hol, 3 sypialnie) 7000 zł, podłoga (kuchnia, wiatrołap, łazienka, wc) 5000 zł, wanna, zlew i umywalka, drzwi do prysznica, 3 baterie 5000 zł, kontakty i oświetlenie 3600 zł, farby 2000 zł, płytki do łazienki i na taraz już mam, więc na ściany do kuchni i schody planuje wydać około 4 tysięcy, tynk zewnętrzny 6000 zł. Od tego momentu oprócz wylewki i tynku nie zmierzam ponosić żadnych kosztów robocizny. Plan jest taki, żeby w tych 200 tysiącach się zmieścić (dom bez mebli i bajzel za oknem, ale ogrodzony), ale jest to plan, nie cel. Jeśli gdzieś trzeba będzie te nakłady zwiększać to będę to robił. Na wyposażenie domu bez sprzętów rtv i agd planuje wydać 28 tysi Na ogarnięcie terenu, oświetlenie domu 17 tysi
×
×
  • Utwórz nowe...