Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Jan_13

Rybiki

Recommended Posts

W blokach lepiej mieć rybiki niż karaluchy, a podobno jak są te pierwsze to nie ma drugich. Niestety mieszkając w blokach nie wszystko od nas zależy bo pozbywając się wszelakiego robactwa z domu i zachowując nawet sterylną czystość nie mamy gwarancji, że nasz sąsiad nam czegoś nie sprzeda icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W blokach lepiej mieć rybiki niż karaluchy, a podobno jak są te pierwsze to nie ma drugich.


Jesteś pewna? Ja słyszałam, że to mrówki faraonki eliminują "konkurencję".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jesteś pewna? Ja słyszałam, że to mrówki faraonki eliminują "konkurencję".


Pewna nie jestem, ale tak słyszałam icon_wink.gif . U mnie w mieszkaniu były i faraonki i rybiki, jakieś 5 lat temu faraonki zniknęły, a rybiki pojawiają się co pewien czas, tych trzecich na szczęście nie było nigdy brrrry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pewna nie jestem, ale tak słyszałam icon_wink.gif . U mnie w mieszkaniu były i faraonki i rybiki, jakieś 5 lat temu faraonki zniknęły, a rybiki pojawiają się co pewien czas


Słowem walka o przetrwanie icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na rybiki wystarczą zwykłe, ogólnie dostępne środki przeciw "robalom" icon_mrgreen.gif


Zapominasz, że rybiki występuję w kuchni w zlewozmywaku lub w łazience (umywalka, brodzik, wanna) będziesz tam pryskał jakimś świństwem? Żeby się zatruć, czy żeby dostać jakiejś trudnej do wyleczenia wysypki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zapominasz, że rybiki występuję w kuchni w zlewozmywaku lub w łazience (umywalka, brodzik, wanna) będziesz tam pryskał jakimś świństwem? Żeby się zatruć, czy żeby dostać jakiejś trudnej do wyleczenia wysypki?


Racja! Może zrobić się trująco icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Zc2 a w garażu stał worek zc1 białej i też są zbrylenia. Co prawda dało się to urobic z wodą, bryły się rozkruszyly ale nie wiem czy za krótko mieszałem czy straciła właściwości bo strasznie się sypie po wyschnięciu 
    • Nie wiem tego. Może dlatego, że u mnie nic się nie zmieniło. Żyję tak jak dotąd, no ok — może tylko brakuje mi koleżanki z biurka obok (na zmianę pracujemy — jedna w sekretariacie, druga w tym czasie zdalnie w domu), oraz spotkań z przyjaciółmi     Tu się nie godzę. Cytat: "kiedy organizm jest osłabiony walką z chorobą współistniejącą, wówczas przebieg zarażenia może mieć charakter ostry i prowadzić do śmierci." Źródło: https://portal.abczdrowie.pl/koronawirus-choroby-wspolistniejace-czym-sa-dlaczego-zwiekszaja-smiertelnosc   Biorąc pod uwagę, że mamy raczej schorowane społeczeństwo, i nawet młodzi ludzie chorują, choćby tak jak ja (astma wywołana alergiami), to koronawirus jest niewątpliwie groźnym patogenem. Czyli tak naprawdę każde osłabienie organizmu, związane z wiekiem, czy też chorobami przewlekłymi w połączeniu z koronawirusem może zabić człowieka. Czy to jest ta przysłowiowa "kropla", która decyduje o życiu lub śmierci? Być może, jednak na świecie odnotowano przypadki, kiedy również kilkunastoletnie, a nawet kilkuletnie osoby nie poradziły sobie z koronawirusem. To jest chyba jakoś powiązane z systemem odpornościowym.  
    • https://dorzeczy.pl/swiat/135485/zaskakujace-slowa-prof-medycyny-wirus-przesadnie-wplywa-na-nasze-zycie-jeszcze-nikt-nie-umarl-na-covid-19.html    
    • Zasadniczo, lubię mieszkać w bloku, z wielu powodów. Okazało się, że jestem niestety mieszczuchem od urodzenia i nic tego nie zmieni. Natomiast kłótliwi sąsiedzi to faktycznie nie jest fajna sprawa.
    • To też oczywiście...ale przede wszystkim coraz częściej nie potrafią ze sobą rozmawiać....o czymś takim jak zrozumienie czy wybaczenie już nawet nie wspominam...   Widać to także tutaj na forum. Większość z was/nas musi bezwględnie postawić na swoim, zdanie innych(odmienne!) jest nie do zaakceptowania.....muszę kontynuować?   Ta powszechna nerwowość, coraz częstsza utrata kontroli - czy to nie wynika w jakimś stopniu z faktu, że więcej czasu spędza się samemu (komputer/laptop/tablet/telefon/telewizor) niż z innymi ludźmi?    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...