Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Marcin123

Parowar, do czego się przyda?

Recommended Posts

Miałem okazję "za tanio" kupić parowar. Kupiłem i nie wiem co z nim, w nim się robi? Macie jakieś przepisy z wykorzystaniem parowaru? Lub dobre rady jak go w ogóle używać?

Marcin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No jak dla mnie to przede wszystkim super sprawa do duszenia warzywek..z ryżem np. Wszystko zdrowe bez tłuszczu. Co prawda nie ograniczam jedzenia tłuszczy ale czasem jakiś lekki obiad można zjeść..a parowar w takich sytuacjach się idealnie nadaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PAROWAR... wyjątkowo źle brzmiąca nazwa icon_sad.gif Ale ja się lubię czepiać. Ale jedzonko na przygotowane na parze... zdrowe oraz smaczne... nie ma co ukrywać icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Parowar, to rewelacyjna sprawa. Nie ma to jak warzywka gotowane na parze. Szybko, zdrowo i ca najważniejsze również smacznie. Pozwala zachować więcej składników odżywczych. Można w nim gotować prawie wszystkie warzywa, mięso, ryby, owoce morza, ryż i kasze i w dodatku w jednym "pojemniku" przygotować całe danie. Ja mam Tefala VC100930 Aqua Timer, kupiłam na electro.pl bo mają go w bardzo dobrej cenie (139) i nie żałuje. Spełnił w pełni moje oczekiwania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak jak pisałem, ja dopiero zaczynam "parować". Do tej pory robiłem ryż z przyprawami (curry) i cebulą smażoną na maśle. Myślę, że do każdego dania głównego można przygotować składniki lub całość dania. Koleżka z pracy zachwyca się smakiem ryb z parowaru.

Jest to fajne urządzenie, bo timer odmierza czas i nie można przesadzić z długością gotowania, daje też znać (piszczy), kiedy ma za mało wody w zbiorniku.

Niestety, wydaje mi się parowar nieekonomiczny, jeżeli masz garnek do gotowania na parze i gotujesz na gazie. Nie wiem jak wygląda to porównanie z płytą ceramiczną lub indukcyjną i gotowaniem na parze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co sądzicie o szybkowarach? Ma ktoś z Was w domu i korzysta? icon_smile.gif Poluję na jakiś ostatnio.
Ale zaczęłam się zastanawiam czy szybkowar czy parowar.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szybkowar to szczelnie zamykany garnek w którym gotowanie odbywa się w podwyższonym ciśnieniu, dzięki czemu trwa krócej. Parowar to, zgodnie z nazwą, urządzenie do gotowania na parze, często z fajnymi gadżetami gotowanie ułatwiającymi.
W związku z powyższym, szybkowar nie równa się parowarowi.

Jeden i drugi posiada sporo zalet, ale jeśli idzie o zdrowe odżywianie to ja bym wskazał na parowar.
Szybkowar jest najfajniejszy jak się wraca z pracy a tu ni ma co dać jeść. A dzieci wtedy takimi dziwnymi oczami popatrują ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A co sądzicie o szybkowarach? Ma ktoś z Was w domu i korzysta? icon_smile.gif Poluję na jakiś ostatnio.
Ale zaczęłam się zastanawiam czy szybkowar czy parowar.



Ja mam i często robie sobie pieczonki w takim garnku icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co wg Was częściej się wykorzystuje - parowar czy szybkowar?

Coolibeer - najlepsze pieczonki są z żeliwnego garnka nad ogniskiem i w dobrym towarzystwie icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam się z ww opiniami - parowar to świetna sprawa. Ja również marzę o takim sprzęcie chociażby dlatego że nie mogę jeść surowych warzyw i owoców.
Zyczę przyjemnego użytkowania icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • I to jest bardzo cenna diagnoza. Bo chociaż dzisiejsza wojna to nie lecące bomby, płonące miasta i ginące dziesiątki tysięcy ludzi, to jednak ten czas teraz,  ma z wojną pewną zasadniczą rzecz wspólną – jest to stan wyższej konieczności, w którym reguły codziennego życia zostają zawieszone. W naturę wojny wpisana jest także jakaś doza chaosu i niepewności, jakaś doza błędu i niewydolności. Bo tak jest na każdej wojnie, także tej dzisiejszej z zarazą. Dlatego nic nie da zajadle tropienie każdej oznaki bałaganu, chaosu, wytykanie każdego błędu, każdego faktu, który obnaża wadliwą konstrukcję planów, wedle których próbujemy toczyć tę wojnę. I bardzo mocno pragnę, aby niektórzy ludzie wzięli to sobie mocniej do serca. Tutaj na forum szczególnie, bo w końcu lepiej czy gorzej - ale znamy się.
    • Też spróbuję prosto. Ja siedzę na dupie, on z mojej ulicy siedzi na dupie i sąsiad za płotem siedzi na dupie. Nic nam nie dolega, na nic się nie skarżymy, choć pewnie idąc po fajki i browara mogę spotkać kogoś chorego. W związku z tym po każdym powrocie ze sklepu mam dzwonić żeby mi teścik machnęli? Przecież to jakaś niepoważna teoria jest.   Czyli tutaj jednak się zgadzamy.   Chorych na pewno testują, tych objawowych. No bo ze złamaną ręka czy nogą to pewnie nie. Ale tych z temperaturą, kaszlem - czyli z podejrzeniem zachorowania, testują.   Moja starsza ciotka (siostra mamy) miała 3 tygodnie temu wylew krwi do mózgu. Dzisiaj był jej pogrzeb. Odłączyli ją od respiratora w środę. Nie zmarła na koronawirusa, nie wiem czy było co testować, bo nikt nie miał wątpliwości na co zmarła. Mąż, syn z żoną, wnuki - Ci którzy z nią mieszkali są zdrowi, nikt się nie skarży, problem był tylko z pochówkiem bo jest ich ośmioro, a ksiądz zastrzegł że wpuści tylko piątkę z nich. Jak to się odbyło nie mam pojęcia. Nie miałem dzisiaj odwagi dzwonić i pytać.   To jest główny problem. Że będziesz wiedziała po minimum 4 dnia od zakażenia. I żaden test niczego nie zmieni w ciągu pierwszych dni. Tak zwane szybkie testy, które zakupili Czesi za bardzo duże pieniądze, okazują się w 80% nieskuteczne. Bo poza tym że są szybkie - to właśnie na tej szybkości kończą się ich zalety.   Tu jest chyba ten problem największy. Gdyby dało się to ścierwo zauważyć jak przeskakuje, większość z osób pochowanych z jego powdu żyłaby do dzisiaj.  
    • Mieszkaniec Ostrowa Wlkp. trzy dni koczował w aucie, czekając na wynik testu na obecność koronawirusa, bo bał się, że może narazić rodzinę na ewentualne zakażenie koronawirusem - powiedział w sobotę dyrektor Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Ostrowie Wlkp. Andrzej Biliński.  https://fakty.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/polska/news-wielkopolskie-mezczyzna-siedzial-trzy-dni-w-aucie-czekajac-n,nId,4408328
    • Pora powiedzieć wprost: rząd oszukuje społeczeństwo ws. koronawirusa    
    • Peszel w sensie rura drenażowa. Ok, jako że folia, to wydaje mi się że jakoś się spełnia jako izolacja. Wiem że to nie jest właściwa izolacja. Stąd też pomysł żeby położyć na ziemi, na to żwir i rure drenażową.   Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka        
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...