Skocz do zawartości

Sterylizacja kotki


Recommended Posts

Napisano
Cytat

Czy wasze kotki utyły po sterylce? Bo kotka mojej sąsiadki jest teraz taką puchatą poduszka icon_smile.gif przybrało ją trochę icon_smile.gif


Moja Warka nie przytyła w ogóle - a jest po sterylce już prawie rok. Z tym, że jest to kocię wychodzące, ale zaznaczam, że jeść bardzo lubi. Odgłos otwieranej lodówki zbudzi ją z najgłębszego snu icon_lol.gif.
  • 4 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Moja Warka nie przytyła w ogóle - a jest po sterylce już prawie rok. Z tym, że jest to kocię wychodzące, ale zaznaczam, że jeść bardzo lubi. Odgłos otwieranej lodówki zbudzi ją z najgłębszego snu icon_lol.gif.



Witam ponownie! Cieszę się, że tyle kotek szczęśliwie udało się wysterylizować. Jeśli chodzi o tycie, to myślę, że to jest jak z ludźmi. Jeśli jedzą byle co i dużo, to tyją, a koty wysterylizowane i wykastrowane powinny jeść specjalną karmę, np. suchą, która wcale nie jest taka droga. Wskazany jest dodatek odkłaczającej i czasem, albo częściej, takiej na zdrowe zęby:) Oczywiście można dać też czasem kawałek mięska czy innego smakołyku. Podsumowując, moje koty wcale nie są grube, są wychodzące, zwłaszcza kocurek, który musi sobie pochodzić kilka razy dziennie, kotka wyraźnie mniej, woli ciepełko, przynajmniej do lata, bo już jak naprawdę ciepło to szaleństwo- polowania na motyle, ptaszki i co tam jeszcze się rusza:)

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam.  Jak radzić sobie z ciekiem okresowym? Woda spływa z działki sąsiad do rowu w drodze dojazdowej do mojej działki. Mimo to ziemia w drodze jest grząską i nie da się przejechać. Moja działka tylko w części jest na tym samym poziomie co droga dojazdowa. Jakieś 7 metrów od drogi w głąb mojej działki robi się spadek. Jakieś 40 cm. Mimo to moja działka wydaje się ok. Architekt wykonał badania i nie wykrył wód gruntowych. Badania wykonano podczas suszy. Cieku wodnego nie ma na mapach dlatego musi to być okresowy.  W dodatku sąsiad po drugiej stronie chce się budować dużo powyżej mojego poziomu zero. Różnica ponad 1.5m. Będzie robił fosę wzdłuż granicy naszej działki.    Martwię się że mnie zaleje woda z każdej strony . Architekt robił adaptację nie wiedząc o tym cieku. I nie mam w planach podnosić terenu. Projektowany poziom zero domu jest 22cm powyżej poziomu drogi.    Co najlepiej zrobić w takiej sytuacji? 
    • Nikt nie podpowie z własnego doświadczenia, jakiego użyć produktu? Teorię znam, ale w praktyce nie lakierowałam nigdy drewna 😅 Blat kupiłam.    Ponieważ jestem w gorącej wodzie kąpana, termin remontu ustaliłam na długi weekend majowy    Muszę jeszcze jechać do firmy i zamówić płyty węglowe 🙂 W zamyśle mat, ale jeśli opcja w połysku powali mnie na kolana z zachwytu, nie wykluczam i tej 😉
    • Nie pracuję w polu, żeby musieć w ciągu dnia myć stopy 😆 Prysznic raz dziennie w zupełności wystarczy 🙂   Porady potrzebuję, moi drodzy.  Stanęło na tym, że blat będzie drewniany - dębowy. Będzie położony na metalowej widocznej ramie (całość utrzymana w stylu industrialnym). Coś w ten deseń:    Blat będzie zakupiony w opcji surowej. Nie chcę go olejować, bo to niewystarczające zabezpieczenie w łazience (kosmetyki, mydło, pasta do zębów mogą zostawić plamy).  Będę musiała go polakierować.  Potrzebuję informacji, czy znajdę lakier w opcji mat, który zabarwi mi surowe drewno na odcień rustykalny (dąb artisan na przykład). Nie chcę na nim żółtych refleksów. Ma iść w odcienie szare.  A może lakierobejca?  🤔 Podpowiecie coś?    Blat taki chce kupić:    
    • Ma ktoś jakiegoś pomysła? Dzień robi się coraz dłuższy a ja już teraz mam około 10 kWh nadwyżki dziennie, oczywiście w dni słoneczne. Do sieci tego nie dam, bo wejdzie najwyżej połowa, a resztę zeżre falownik na swoje fanaberie. Już wyczaiłem, że o wiele lepiej gdy pracuje w off grid-zie, bez połączenia z siecią. Nie ma tyle strat. Ale chociaż z wszelkimi czynnościami domowymi przeszedłem już na prąd (ostatni tydzień to rezygnacja z gotowania na gazie na rzecz indukcji), to nadwyżka ciągle się powiększa, wraz z długością dnia. Dlatego z ochotą przyjmę wszelkie pomysły na wykorzystanie tej nadmiarowej energii. Oczywiście nie w nocy, bo wtedy nadmiaru jest nie tak dużo. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...