Skocz do zawartości

Wjazd na działkę


Recommended Posts

Napisano
Witam,
muszę zrobić wjazd przez rów na swoją działkę. Poradźcie jak najlepiej i oczywiście jak najtaniej to zrobić. Myślę o dwóch wariantach. Pierwszy to kręgi, które wpuszczę w rów, ale nie chcę zatrudniać fachowca z koparką, aby wkopał te kręgi. Drugi wariant to płyty drogowe, które położę na wjeździe bez ruszania rowu (tylko wyczyszczę rów i doprowadzę do jakiegoś wyglądu). Poradźcie co jest lepsze i ile to może kosztować (oczywiście wraz z robocizną).
  • 1 rok temu...
  • 4 miesiące temu...
Napisano
Witam. Dołączę się do tematu i zapytam o to czy na budowę wjazdu na działkę przez rów melioracyjny jest wymagane pozwolenie wodnoprawne?
Napisano
Cytat

Witam. Dołączę się do tematu i zapytam o to czy na budowę wjazdu na działkę przez rów melioracyjny jest wymagane pozwolenie wodnoprawne?



Nie wiem jak w innych czesciach Polski ale u mnie na Pomorzu konieczny jest projekt przy właczeniu do drogi i w związku z tym nie ma dylematu jak to zrobić bo projektant bedzie wiedział co najlepiej wyjdzie.
  • 2 miesiące temu...
Napisano
Pomijając względy formalne - bo jeśli rów leży w pasie drogowym to przejazd można wykonać jedynie za zgodą właściciela drogi i na podstawie projektu - sposób wykonania przejazdu zależy od szerokości rowu. Przy szerokości do ok. 1,5 m można wykorzystać zbrojone kręgi betonowe, ale przy większych rozpiętościach wykonuje się płytę żelbetową opartą na betonowych przyczółkach. W obu przypadkach należy uwzględnić przewidywane obciążenia - czy samochód osobowy czy też wywrotka z paskiem.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ja nie byłem, ale jak mnie ciapły dwie na raz, było to większę od osy, ale mniejsze od szerszenia, to adrenalinke niestety musiałem wziąć, długo walczyłem, ale przegrałem. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Nigdy nie miałaś bliskiego spotkania trzeciego stopnia z pszczołą? To prawie to samo. Uwaga! Uczulenie (lub nie) nie jest dziedziczne! Ja nie mam żadnego problemu z jadem pszczoły, ale moja córka ma! I to nie jest córka adoptowana (chociaż ona tak twierdzi. Mówi ze na pewno znaleźliśmy ją w oknie życia).  A sprawdzić warto wiedza nie szkodzi.
    • Ale ja mam na mysli takie naprawde duze szerszenie . Niekoniecznie takie duze jak pterodaktyle, ale cos wielkosci powiedzmy sarny lub dzika. Z proporcjonalna iloscia i jakoscia jadu.     Nie chce robic im gniazda na dzialce, nie chce ich tutaj. Maja mnostwo miejsca dookola, las i inne dzialki, z roznymi zabudowaniami . Nie chce zeby lataly po dzialce, jak tu beda dzieci. Nie wiem tez, czy nie jestem uczulona na ich jad, i nie mam ochoty tego sprawdzac. Nie przeszkadzaja, jak jestem sama, ale zaczelam sie martwic, kiedy bylo wiecej osob.    
    • Krochmal z mąki ziemniaczanej.   Przygotuj gęsty "kisiel" z 2 łyżek mąki na litr wody i wlej go do roztworu wapna. Dzięki temu wapno staje się "kleiste", bardzo trudno je zmyć i nie utrudni wymiany gazowej.     https://sklep.poradnikogrodniczy.pl/opaska-lepowa-na-drzewa-przeciw-szkodnikom-5-m-id-1562
    • Nieprawda. Gruba przesada. Ukąszenie szerszenia niewiele różni się od pojedynczego ukąszenia pszczoły czy osy. Chodzi mi o ilość i jakość jadu. Poza tym szerszenie tak samo jak i osy oraz pszczoły, nie są agresywne same z siebie. a jedynie wtedy, gdy czują się zagrożone i w samoobronie. Ja z osami na podwórku już się polubiłem, szczególnie w lecie, Kiedyś je tępiłem, a teraz lubię i w lecie robię im poidełka, w których mogą zaczerpnąć wody. Ważne wtedy aby ścianka takiego poidełka była ukośnie zbliżona do poziomu, bo woda szybko paruje i np. z wiaderka jest im trudno nabrać wody bez ryzyka utopienia się. A w takim poidełku, nawet jak poziom wody się cofa (z powodu parowania), to i tak mogą bezpiecznie podejść i skorzystać. Ktoś te nasze kwiatki zapylać musi, a pszczoły miodnej coraz mniej...   PS. Zrób im inną możliwość zakładania gniazda, to dom zostawią w spokoju. Jak? Znajdziesz w necie.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...