Skocz do zawartości

przyłącze gazowe - ile kosztuje?


Recommended Posts

Napisano
Witam.
Moi sąsiedzi chcą podciągnąć sobie gaz do domu (do tej pory ogrzewali dom kominekiem). Nie znam obecnych cen- gdyż dom budowałam kilka lat temu. Jakie są koszty wykonania od momentu wcinki w instalację? Tzn. opłaty + projekt + robocizna ?
Napisano
Cytat

Witam.
Moi sąsiedzi chcą podciągnąć sobie gaz do domu (do tej pory ogrzewali dom kominekiem). Nie znam obecnych cen- gdyż dom budowałam kilka lat temu. Jakie są koszty wykonania od momentu wcinki w instalację? Tzn. opłaty + projekt + robocizna ?



Wypowiem się o projekcie. Projekt robiła nam firma która wykonała wcinkę. Koszt ok.800zł. ( podobno tanio ), reszta nie wiem bo miałem to zrobione kompleksowo - cała instalacja c.o. i c.w. i gazowa z wszelkimi materiałami , piecami, kaloryferami itp. 25 tyś. Dodam że to był znajomy gazownik.
Napisano
czyli 20 tys. trzeba mieć - tak czy inaczej - spory wydatek. Dwa lata temu byłoby to 10 tys. zł a teraz 20tys.

za wcinkę w instalację trzeba zapłacić 820zł. ale to chyba sam fakt iż pozwolą się wciąć w swoją instalację. nic poza tym ...
  • 3 miesiące temu...
Napisano
Wszystkie sprawy związane z przyłączeniem do sieci gazowej załatwisz w odpowiedniej do swojego rejonu Rozdzielni Gazu, ktora jest przedstawicielem Operatora Systemu Dystrybucji na danym terenie, w Twoim przypadku będzie to Mazowiecki OSD. Każdy operator ma swoją taryfę za przyłączenie do sieci (szczegoły w Dziale Technicznym Rozdzielni Gazu). Ja osobiście mieszkam w Częstochowie i na tym przykładzie mogę orientacyjnie podać koszt budowy przyłącza gazu. RG w Częstochowie podlega pod Gornośląskiego OSD i tak wg taryfy GOSD za pierwsze 15 mb przyłącza gazu płaci się ok. 1500 PLN + 50 PLN za każdy następny mb przyłącza. Nie interesują Cię żadne projekty ani kierownik robot, ani wykonawca, ani geodezja powykonawcza, ani papierki związane z budową przyłącza, podpisujesz tylko umowę przyłączeniową i w terminie max 60 dni roboczych masz gaz przy kurku głownym. Np. przyłącze o dł. ok. 30 mb wykonane z PE o średnicy fi 25, zasilane z gazociągu średniego ciśnienia kosztuje w całości ok 5900 PLN, z czego inwestor ponosi niecałe 50% kosztow tj ok. 2800PLN płatne w dwoch ratach przyłączeniowych, 1-przy podpisaniu umowy przyłączeniowej, 2-po zakończeniu inwestycji. Oddzielny temat to instalacja wewnętrzna ktorej budowa spoczywa całkowicie na twoich barkach i wymaga oddzielnego projektu, dziennika budowy i wszystkich związanych z tym wymagań po uzyskanie zgody na użytkowanie instalacji wewnętrznej. Zgoda ta będzie potrzebna do podpisania umowy o dostawę gazu i powieszenie licznika. to tyle. icon_biggrin.gif

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Przecież mówiłam, że nie chcę zrywać płytek 🙂 Siedzą solidnie, nie muszę tego robić.  Nie jest sztuką zerwać wszystko i zrobić gruby remont za miliony monet z syfem w chacie na minimum 2 miesiące. Każdy może wpuścić ekipę, która mu to zrobi. Ja chcę bez tych, że tak ujmę, niedogodności, stworzyć wygodną przestrzeń, która wpisze się wizualnie w resztę mieszkania 🙂 Są różne nowinki i niestandardowe sposoby, które można wykorzystać. Lubię ich szukać, rozkminiać zasadność zastosowania i nie musieć przy tym brać kredytu na 10 lat 🙂 Lubię mieć możliwość zrobienia spektakularnej metamorfozy łazienki własnymi siłami w max. tydzień, bo na to pozwalają dostępne na rynku materiały.    Szczerze? Lubię to robić. Poszukiwać rozwiązań, które pozwolą trochę "iść na łatwiznę". Bo dlaczego nie iść, skoro można? Wyrosłam z przekonań moich rodziców i większości społeczeństwa, że jak trzeba coś zmienić, to tylko grubą rozpierduchą. Gruba rozpierducha wytnie mi z życia co najmniej kilka tygodni, wyszarpie minimum 30.000 zeta z kieszeni (przy obecnych stawkach usług), a za 10 lat okaże się, że to już w zasadzie niemodne albo mi się już opatrzyło ... I co? Kolejna rozpierducha za "dzieści" tysięcy? Generalny remont łazienki z kuciem płytek i wymianą instalacji miałam 13 lat temu i nie chcę tego robić teraz znowu.    Wiem o co Wam chodzi 🙂 Taka renowacja może kojarzyć się z bylejakością. Nie musi tak jednak być 🙂 Podobnymi założeniami kierowałam się, remontując salon, przedpokój, sypialnię i gabinet i jestem zadowolona 🙂 Nie po to powstały nowoczesne rozwiązania, żeby omijać je szerokim łukiem, tylko po to, żeby z nich korzystać 🙂 Nie trzeba od razu wszystkiego wyburzać, a mankamenty można często łatwo przekuć w zalety.    Odeszłam od brzegu.  Bezprzewodowe lampki LED z czujnikiem ruchu mam w przedpokoju 🙂 Świetnie się sprawdzają i dają sporo światła. Raz w tygodniu włączam je do ładowania na jakieś 3 godziny i po temacie 🙂 Rozwiązanie mam zatem przetestowane. Ta w łazience będzie bez czujnika ruchu, za to sterowana pilotem. W zasadzie włączana będzie wyłącznie w celu doświetlenia facjaty przy czynnościach upiększających, czyli raz dziennie 🙂 To tylko dodatek, bo światła z reflektorów będzie wystarczająco dużo w łazience 🙂  
    • Retrofood ma rację że proste rozwiązania często są najlepsze. Czujnik dymu za kilkadziesiąt złotych i gaśnica pianowa ABF w kuchni to podstawa która nie wymaga WiFi, centrali ani subskrypcji. Przy drewnianym domu warto jeszcze zaimpregnować belki lakierem ogniochronnym do drewna, to jedna z najprostszych i najtańszych form biernej ochrony ppoż. Takie produkty bez zbędnej elektroniki znajdziesz w firestop.pl.
    • Do garażu proszkowa ABC 6kg, do kuchni pianowa ABF 6l i to w zasadzie zamyka temat pakietu minimum. Pianowa ABF to kluczowy wybór do kuchni bo jako jedyna skutecznie gasi rozgrzany olej na patelni, przy okazji radzi sobie z elektrycznością do 1000V i nie demoluje wnętrza tak jak proszek. Koc gaśniczy przy kuchence jako uzupełnienie też warto mieć, reaguje błyskawicznie przy małym ogniu. Oba rodzaje gaśnic i koce gaśnicze znajdziesz w firestop.pl.  
    • Pewnie, że jest. Tylko za czasów kiedy w wakacje szlajałem się po budowach pracując w charakterze specjalisty od machania łopatą i dźwigania cegieł, to takie zmiany konstrukcyjne wnosili i realizowali czeladnicy murarscy, bo nawet nie majstrowie. I do dziś nie mogę zrozumieć dlaczego ludzie tak zgłupieli... PS. Te obiekty budowane przez czeladników stoją do dziś, chyba ze zostały rozebrane, bo żaden się nie zawalił.   Natomiast kolega Autor chyba rozumie, że chciał kupić bułkę, a nabył wiertarkę. Bo tu należałoby teraz przeanalizować całą konstrukcję, od fundamentów począwszy i przez ściany też. Bo one zostały wymyślone dla określonej masy, a nie parokrotnie większej.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...