Skocz do zawartości

Historia edycji

zenek

zenek

1 godzinę temu, aru napisał:

końfabuluj zeniu, ale z kąta i na grochu :takaemotka:

1. No to nawet, jakby to przyjąć - to tam były mury z drzwiami. Wiec odpada.

2. Mur - murowi nie równy - a tutaj nie wiadomo, o jaki mur chodzi - w tym twoim cytacie.

Poza tym - co za problem - chcesz - to stawiaj tak domy i w nich mieszkaj, albo co gorsza - sprzedawaj innym.

Ja nigdy w życiu bym nie postawił stropu na ściance murowanej z cegły 12 cm.

Ani w życiu bym nie mieszkał pod takim stropem.

Zresztą - samo stwierdzenie z twego cytatu - że niedopuszczalne są żadne pocienienia, otwory, wyzłobienia - juz mówi o bezpieczeństwie tego rozwiązania. 

Jak napisalem - nie ze względu na siłę pionową - bo tą cegła pełna wytrzyma. Ale są jeszcze naprężenia inne ściany, jest jeszcze wytrzymalość zaprawy - przecież nie wiadomo, na jakiej to zaprawie jest zrobione. Ścianka 12 jest chuda, wiązanie jest też za malo przeplatane - w scianie 25 cm masz i wzdłóż wiązanie i w poprzek.

  

3. Jeśt jeszcze dodatkowa kwestia w ww temacie.

Tam był dom ze stropem drewnianym - i fundamenty były liczone  (o ile były liczone) - na takie obciążenie.

Jeśli tak - to wątpię, by miały odpowiednie wymiary na strop żelbetowy.

 

4. zauważ też, że było mnostwo tematów, czy można ścankę 12 wyburzyć - i prawie zawsze można, były kontrowersje tylko z usztywnieniem budowli, a nie jako podporą stropu. Nigdy na takiej ścianie nie był oparty strop - to pierwszy taki temat. Pokaż mi drugi!!! 

 

5. Tak czy inaczej - sprawdzenie budowy przez konstruktora da mu odpowiedź i jakąś pewność, czy jest OK.

44 minuty temu, krzysieczox3 napisał:

A ten artykuł to prawda ?

Ja ci radzę tak, jak bym zrobił, będąc na twoim miejscu.

Wziąłbym konstruktora doświadczonego i zaprosił na miejsce.

Chyba warto za parę stowek czy tysiaka dowiedzieć się konkretnie - czy masz dobry budynek do wykończenia - czy też powinienś coś poprawić, dostosować.

Musi też sprawdzić fundamenty. No i pobyt na miejscu - to nie forum.

 

 

1 godzinę temu, aru napisał:

końfabuluj zeniu, ale z kąta i na grochu :takaemotka:

  wtym twoim cytace dodatkowe obostrzenia: częściowo ściany poprzeczne lub słupy przejmują obciążenie, wieniec obwodowy (jak rozumiem pełny a nie taki na 7 cm w ścianie), wkladki lub wcięcia zabezpieczające przed obrotem konstrukcji stropu (pewnie chodzi o to, by ścianka się nie złamała), ściana na najwyższej kondygnacji (znaczy strych, czy pod - bo to różnica)

 

Trochę dużo tych ale - zamiast solidnej pewnej podstawy!

 

jeszcze jedno aru - te warstwy murowe to nie ściany? Bo nie rozumiem tego zastrzeżenia ze ścianami lub slupami przejmującymi część ciężaru. Tu warstwy - a tam ściany?

zenek

zenek

1 godzinę temu, aru napisał:

końfabuluj zeniu, ale z kąta i na grochu :takaemotka:

1. No to nawet, jakby to przyjąć - to tam były mury z drzwiami. Wiec odpada.

2. Mur - murowi nie równy - a tutaj nie wiadomo, o jaki mur chodzi - w tym twoim cytacie.

Poza tym - co za problem - chcesz - to stawiaj tak domy i w nich mieszkaj, albo co gorsza - sprzedawaj innym.

Ja nigdy w życiu bym nie postawił stropu na ściance murowanej z cegły 12 cm.

Ani w życiu bym nie mieszkał pod takim stropem.

Zresztą - samo stwierdzenie z twego cytatu - że niedopuszczalne są żadne pocienienia, otwory, wyzłobienia - juz mówi o bezpieczeństwie tego rozwiązania. 

Jak napisalem - nie ze względu na siłę pionową - bo tą cegła pełna wytrzyma. Ale są jeszcze naprężenia inne ściany, jest jeszcze wytrzymalość zaprawy - przecież nie wiadomo, na jakiej to zaprawie jest zrobione. Ścianka 12 jest chuda, wiązanie jest też za malo przeplatane - w scianie 25 cm masz i wzdłóż wiązanie i w poprzek.

  

3. Jeśt jeszcze dodatkowa kwestia w ww temacie.

Tam był dom ze stropem drewnianym - i fundamenty były liczone  (o ile były liczone) - na takie obciążenie.

Jeśli tak - to wątpię, by miały odpowiednie wymiary na strop żelbetowy.

 

4. zauważ też, że było mnostwo tematów, czy można ścankę 12 wyburzyć - i prawie zawsze można, były kontrowersje tylko z usztywnieniem budowli, a nie jako podporą stropu. Nigdy na takiej ścianie nie był oparty strop - to pierwszy taki temat. Pokaż mi drugi!!! 

 

5. Tak czy inaczej - sprawdzenie budowy przez konstruktora da mu odpowiedź i jakąś pewność, czy jest OK.

29 minut temu, krzysieczox3 napisał:

A ten artykuł to prawda ?

Ja ci radzę tak, jak bym zrobił, będąc na twoim miejscu.

Wziąłbym konstruktora doświadczonego i zaprosił na miejsce.

Chyba warto za parę stowek czy tysiaka dowiedzieć się konkretnie - czy masz dobry budynek do wykończenia - czy też powinienś coś poprawić, dostosować.

Musi też sprawdzić fundamenty. No i pobyt na miejscu - to nie forum.

 

 

1 godzinę temu, aru napisał:

końfabuluj zeniu, ale z kąta i na grochu :takaemotka:

  wtym twoim cytace dodatkowe obostrzenia: częściowo ściany poprzeczne lub słupy przejmują obciążenie, wieniec obwodowy (jak rozumiem pełny a nie taki na 7 cm w ścianie), wkladki lub wcięcia zabezpieczające przed obrotem konstrukcji stropu (pewnie chodzi o to, by ścianka się nie złamała), ściana na najwyższej kondygnacji (znaczy strych, czy pod - bo to różnica)

 

Trochę dużo tych ale - zamiast solidnej pewnej podstawy!

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Przypomniała mi się historia, jak lata temu nie mieliśmy w ogóle ocieplenia z zewnątrz i na ganku było max 5 stopni więcej niż na zewnątrz, a kiedyś zimy u nas po -15 były standardem. Zostawiem tam monitor na szafie, nie wiem jak teraz, ale wtedy były ciekłokrystaliczne i opowiadam gościowi od komputerów, że mam ten monitor na ganku, a on - gdzie? A nie masz tam mrozu na tym ganku? Bo jak tak, to masz po monitorze. Nie sprawdzałem go w ogóle, uwierzyłem, że już po ptokach. Innym razem zostawiłem tablet na mrozie w samochodzie, chyba z dwie godziny się odpalał, służbowy za 1.5 tys, także już byłem porobiony, że mam po tablecie, ale wstał i chodzi. Telefon też kiedyś zostawiłem w aucie na mrozie, nie wiem czy miało to znaczenie, bo potem wszystko wróciło do normy, ale przez dwa tygodnie bateria trzymała pół dnia, normalnie trzyma 3 dni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Ale że gdzie ... na stopy?  Doprecyzujesz, bo nie wiem, o co chodzi 🙂? 
    • To zrozumiałe, że miejsce w takiej łazience jest na wagę złota, dobrze to wygląda, tylko pomyślałam o jednej rzeczy - brak miejsca na stopy może być nie wygodnie?
    • Ważne spostrzeżenie.   Mój falownik i bateria znajdują się w ganku domu. Ganek jest nieogrzewany. Zdecydowałem się na taki układ pomimo ostrzeżeń instalatora, że jeśli temperatura baterii spadnie do - 5 stopni (minus pięć), to nieodwołalna utrata gwarancji będzie najmniejszym problemem, gdyż mróz może też zakończyć jej żywot. Oszukać się nie da, bo taki spadek temperatury zapisze się w jej wewnętrznej pamięci. No a tej zimy bywały poranki, kiedy w ganku odnotowywałem sporo mniej niż minus pięć.   Jednak decyzję o takim usytuowaniu sprzętu podjąłem świadomie. W domu nie mam miejsca, gdzie taki zestaw by mało przeszkadzał. A tego zestawu nie da się ot tak rozdzielić, gdyż bateria należy do niskonapięciowych. Na jej zaciskach jest znamionowo tylko 51,2 wolta, za to prąd maksymalny wyładowania sięga 100 amperów. A więc przewód łączący ją z falownikiem musi mieć duży przekrój i nie może być długi, gdyż generowałby straty.  Postanowiłem więc, ze dla baterii zrobię specjalną szafkę z automatycznym ogrzewaniem, co właśnie się dokonało. Baterie znajdują się już w "termosie". Ale co ciekawe. Mierzę w niej temperaturę dwoma termometrami. Jeden to zwyczajny, cyfrowy, na bateryjki pastylkowe, natomiast drugi to termometr sterownika cyfrowego od ogrzewania. No i się okazuje, że temperatura wewnątrz szafki jest ok. 5,5 stopnia wyższa niż temperatura na zewnątrz, czyli w ganku. Może w zimie maty grzejne układu nie będą w ogóle potrzebne?    Zdjęć nie zrobiłem, bo szafka jest "ekologiczna" czyli zbudowana z odpadów (kupiłem do niej tylko dwie maty grzejne i sterownik temperaturowy, reszta z tego co znalazłem na podwórku), więc nie ma filmowej urody, ale chyba jutro zrobię. Bo za dużo opisywać trzeba.     W każdym razie chodzi mi o to, gdyby ktoś czytał ten temat i brał z niego jakieś inspiracje. Nikt nie uprzedza wcześniej, że magazyn energii wymaga określonych warunków temperaturowych dla swojej lokalizacji. Panele i falownik mogą być wszędzie, ale bateria już nie. Ja sobie z tym poradziłem, ale przecież nie każdy jest elektrykiem - majsterkowiczem ze znajomością elektroniki i automatyki oraz z umiejętnością rżnięcia płyt OSB i wbijania gwoździ (albo wkręcania wkrętów).  Miejcie więc na uwadze gdy planujecie montaż fotowoltaiki, że magazynu energii nie da się postawić, albo powiesić wszędzie! On musi mieć choćby minimalne ciepełko.
    • Z newsów.  Dotarł parawan nawannowy  Miał być transparentny, ale jest inny . To tyle w kwestii konsekwencji i pilnowania budżetu  ... droższy był i to sporo, ale bardzo mi się spodobał   Jest też bardzo funkcjonalny, mogę go składać w każdą stronę, co przy tak ograniczonej przestrzeni zdecydowanie jest przydatne.  Szerokość parawanu to 80 cm.     
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...