Skocz do zawartości

Historia edycji

88kameleon

88kameleon

No właśnie. Pochłaniacz tak czy siak musi mieć "ujście" przefiltrowanego powietrza. I właśnie ten przypadek opisałem jako punkt "1". Czyli od pochłaniacza wyciągam powietrze do góry i puszczam na gzyms (gdzie mam trochę miejsca bo jest różnica głęnokości szafek) - kolor czerwony na moim rysunku. I to powietrze wypuszczam w dół, z powrotem nad płytę indukcyjną tak naprawdę. Stąd moje obawy o wilgoć na froncie tej szafki. Bo będzie wystawiona na parę od dołu i jeszcze od góry :(

 

Najrozsądniej byłoby puścić to powietrze do góry, ale szafki dochodzą do sufitu. Stąd właśnie rozważanie czy nie pójść w stronę punktu 2 lub 3.

88kameleon

88kameleon

No właśnie. Pochłaniacz tak czy siak musi mieć "ujście" przefiltrowanego powietrza. I właśnie ten przypadek opisałem jako punkt "1". Czyli od pochłaniacza wyciągam powietrze do góry i puszczam na gzyms (gdzie mam trochę miejsca bo jest różnica głęnokości szafek) - kolor czerwony na moim rysunku. I to powietrze wypuszczam w dół, z powrotem nad płytę indukcyjną tak naprawdę. Stąd moje obawy o wilgoć na froncie tej szafki. Bo będzie wystawiona na parę od dołu i jeszcze od góry :(

88kameleon

88kameleon

No właśnie. Pochłaniacz tak czy siak musi mieć "ujście" przefiltrowanego powietrza. I właśnie ten przypadek opisałem jako punkt "1". Czyli od pochłaniacza wyciągam powietrze do góry i puszczam na gzyms (gdzie mam trochę miejsca bo jest różnica głęnokości szafek) - kolor czerwony na moim rysunku. I to powietrze wypuszczam w dół, z powrotem nad płytę indukcyjną tak naprawdę. Stąd moje obawy o wilgoć na froncie tej szafki. Bo będzie wystawiona na parę od dołu i jeszcze od góry :(

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Utwórz nowe...