Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
tinjap

Adaptacja poddasza pomoc

Recommended Posts

Hej

Czy jest tu może zdolna osoba z wizją, ogarniająca temat rozkładu pomieszczeń na poddaszu? Mam taki poniższy plan w domu z zaznaczonymi oknami, ścianami nośnymi, kominami, schodami, WC i musze nanieśc do tego ściany działowe.

Kąt dachu to 35stopni a wysokośc scianki kolankowej jak w opisie na rysunku: po lewej 25+20murłata oraz po prawej stronie 50cm +20murłata.

Dziekuję za wszelkie rady

 

Untitled 32.jpg

Edytowano przez tinjap (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jakich pomieszczeń - z grubsza - oczekujesz i potrzebujesz? Np. duży salon, dwie sypialnie plus salon kąpielowy?, czy cztery sypialnie, łazienka i garderoba? a może trzy sypialnie, kuchnia, łazienka i garderoba...

Z. Taką powierzchnią i tyloma oknami możliwości jes wiele...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję

Wstępny plan był aby po zachodniej stronie (prawa na rys.) były dwa pokoje: od południa dla dziecka (na razie 4latka), od pólnocy (w przyszłości) dla drugiego dziecka a teraz (???).

Na przeciw schodów łazienka (pion na dole). Obok schodów garderoba i na przeciwko niej równiez tego typu pomieszczenie. Od wschodniej strony równiez dwa pomieszczenia od pólnocnej sypialnia a za ściana od południa gabinet lub suszarnia.

Ciężko to wszystko przewidzieć jaka będzie potrzeba nie mieszkając nigdy w domu a w bloku. Do tego dochodzą skosy to cieżko to ogarnać

Edytowano przez tinjap (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Bo to tak jest. Dopóki nic się nie dzieje, to wszystko w porządku. Jednak bywają sytuacje, gdy błędy się nałożą... a wtedy mamy Smoleńsk.   Katastrofy Challengera też by nie było, gdyby nie przymrozek. 
    • Co dziunia argumentów zabrakło. No dobra, srali mazgali w swoje gniazdo, tak czy śmak to wstyd żeby kobieta wklejała takie durne i ordynarne głupoty. Nie pomyślałaś że to bije i w Ciebie durna kobieto ?. Teraz lepiej rozumiem twój życiorys; pewnie wiesz co mam na myśli. Tu pukanie nic nie da, cały głowa do wymiany i jeszcze taki dureń pisze że "w punkt" A gdyby tak dureń trochę poczytał, trochę pomyślał to by wiedział że np to: Jest zwykłym prymitywnym kłamstwem, bo: cytat- W 1971 uzyskał miejsce na aplikacji prokuratorskiej w Warszawie, której jednak nie rozpoczął[6]. W latach 1971–1976 zatrudniony był jako pracownik naukowy w Instytucie Polityki Naukowej i Szkolnictwa Wyższego. Później, do 1981, pracował jako adiunkt w białostockiej filii Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 1982–1983 był zatrudniony w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie na etacie starszego bibliotekarza[7].   Nie pracował a był Prezesem Rady Ministrów, Szefem Kancelarii Prezydenta RP, Prezesem Prawa i Sprawiedliwości, posłem , senatorem.  A taki Aru mówi że "w punkt", choć tam same brednie. Kochane gorole, bo wiecie rozumiecie, to jest tak że jak się ma złą wolę, to wszystko można doprowadzić do absurdu, a lemingi to łykają jak leci.   Szkoda że nie mam tak dużo czasu jak wy żeby na bieżąco zbijać te wszystkie wasze kretyństwa. No niestety nie siedzę od rana do wieczora przy kompie jak głupi, więc tylko tak z doskoku.       Wiesz co, nudny jesteś jak flaki w oleju z tym zenkowaniem, a pewnie myślisz że dowcipny. Do tego co Ty tu masz do gadania kto ma co pisać czy też nie ???????    
    • No właśnie tego się obawiałem, że w razie sytuacji awaryjnej wszystko jest narażone.  
    • Tak czy inaczej akt zgonu dostaną  Tak czy inaczej zaczyna sie piekna pogoda - warto popracować w ogródku zmachać  siie i odstresować:
    • Jeśli pominiemy kwestię niechlujstwa i braku estetyki, to na dwoje babka wróżyła, chociaż prawdopodobieństwo szkód jest zdecydowanie mniejsze. O co chodzi. W grę wchodzi tu przede wszystkim odprowadzanie ciepła z przewodów. Jeśli nie są one "porozkładane" na ścianie, to wzajemnie się podgrzewają, a to nie jest przewidziane przez projektanta. Projektant zakłada standardowe odprowadzanie ciepła, takie jak widnieje w tabelach. Ale z kolei przewody nieobciążone nie grzeją. Czyli wszystko zależy od przypadku, które z tych przewodów będą obciążone oraz ile i tak dalej. W sumie ja bym do tego nie dopuścił i pogonił elektryka aby to wszystko rozplątał i porozkładał jak Bóg elektryków przykazał. Tak, aby przewody były otoczone tynkiem, odprowadzającym ciepło wg założeń.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...