Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Raszu

Prosta instalacja - pytanie o uziemienie

Recommended Posts

Cześć Wam,

 

Mam do wykonania proste przyłącze elektryczne i w związku z tym mam do Was - zapewne banalne - pytanie.

Mam komórkę lokatorską, znajdującą się w specjalnym pomieszczeniu z komórkami na parterze bloku. Jest tam tylko jedno małe główne światło nad korytarzem, nad wszystkimi komórkami. W związku z tym lokatorzy często chcą mieć dobrze oświetloną własną piwniczkę.

Zarząd bloku wyraził zgodę na taki zabieg, a postawiono mi jedynie następujący wymóg: po przyłączeniu się do głównego zasilania pomieszczenia piwniczek mam - zanim doprowadzę prąd do wnętrza swojej piwniczki - przeprowadzić instalację przez metalową szafkę z szybką i z kluczykiem przed drzwiami mojej piwniczki, a w szafce tej ma być umieszczony wyłącznik B 6A oraz podlicznik prądu do rozliczeń.

Planuję więc tak poprowadzić instalację:

1.  Wpiąć się do przygotowanego przez dewelopera miejsca w głównym zasilaniu - pewnie jakaś kostka, czy złączka tuż przed lampą oświetlającą pomieszczenie piwniczek (czy raczej przed włącznikiem tej lampy)

2. Poprowadzić kabel 3x 2,5 mm2 po suficie i zejść do szafki, którą przywięrcę obok drzwi piwniczki.

3. W szafce kabel F przeprowadzić przez wyłącznik B 6A, następnie przez podlicznik. Kabel N również przeprowadzić przez licznik. Oba kable wyprowadzić na zewnątrz, tj. do wnętrza piwniczki. Dalej już wiadomo - jakiś włącznik, oprawka remontowa, ew. gniazdo natynkowe lub zwykła wtyczka na kablu itd.

4. Problemem jest tylko to, czy na pewno dobrze rozumiem zasadę działania uziemienia. Czy PE po wprowadzeniu go kablem 3x2,5 mam połączyć z metalową obudową urządzenia za pomocą kostki montażowej, która jak widać jest połączona z obudową śrubami - widać, że tam "przewodzi", a następnie znów wyjść z tej kostki na zewnątrz, do piwniczki?

 

Pomijam sprawy typu różnicówka itd., czy inne bardziej skomplikowane. Instalacja ta jest już gotową instalacją, ja jedynie na własną prośbę doprowadzam prąd do swojej piwniczki.

W załączniku schemat.

Z góry dziękują za rady.

instalacja komórka lokatorska.png

Edytowano przez Raszu (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Pisałem już w innym, podobnym temacie, ze bardzo wiele zależy od inicjatywy mieszkańców. Mają oni do dyspozycji zebranie lokalne, radnych, oraz wybory. I wiele da sie załatwić, jesli występuje się jednolitym frontem. Przeważnie, ale nie zawsze. Ja się parę lat temu uparłem, żeby na drodze powiatowej zaznaczono oś jezdni, bo jesienią nie szło odróżnić jezdni od rowu i burmistrz kwękał, kwękał, ale kiedy pojechałem na trzecie zebranie i trzeci raz zabrałem głos, a ludzie mnie poparli, bo przecież większość jest kierowcami, to oś pomalowano! Na rok przed całkowitą wymianą nawierzchni! Bo zapytałem burmistrza co powie rodzinie tej osoby, która straci życie w rowie, czy powie, że zaoszczędził parę wiaderek farby? Wtedy już nie dyskutował.
    • Wszystko zależy jaką umowę podpiszą z wykonawcą. Nie raz widziałem i nawet niedawno u mnie w okolicy gdzie była kładziona kanalizacja w drodze pokrytej asfaltem, po ułożeniu kanalizacji została wylana nowa warstwa asfaltu po całości drogi.
    • To już pewnie zależy od tego jaką "filozofię" przyjmie ratusz. U mnie nie chcieli zrobić nic. I jak postanowili tak zrobili Twierdzili (w sumie to ja się nawet z nimi zgadzam), że oni zrobią, a ktoś zaraz będzie to pruł, więc to się mija z celem.   To jasne, zgadzam się, ale wiadomo jak jest. To już nie będzie ta sama gładka powierzchnia. I mój ratusz wychodzi z założenia, że lepiej żadnej drogi niż połatana   Ogólnie to ciężki temat (zwłaszcza dla tych mieszkających na końcu takich dróg). W sumie trzeba się przygotować na trudne pierwsze lata. Często ludzie sobie radzą tak, że chociaż próbują wyrównać, może posypać jakimś żwirem... Wtedy zaczyna się budować ktoś z działki obok i znów zabawa od nowa, bo i tak to co wyrównane się znowu pokrzywi. A koniec końców, i tak się składają sami na utwardzenie, bo po którejś zimie już cierpliwość im się skończy, a gmina nie ma w planach robienia tej "dojazdówki" w najbliższej pięciolatce.    
    • Jeden lubi córkę a drugi córkę i teściową. Każdy ma inny gust i upodobania, mi np. nie przeszkadza że sąsiad ma fortepian na suficie.  
    • Nie do końca jest to prawdą. Gmina o ile znajdzie pieniądze na utwardzenie drogi to ja utwardzi nawet gdy jakieś tam media nie będą podciągnięte. Jeżeli po utwardzeniu przyjdzie komuś chęć na prucie drogi i układaniu jakiś mediów to musi zostawić drogę w takim stanie w jakim ją zastał, czyli to już zmartwienie przyszłych inwestorów i wykonawców.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...