Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
karpies9

Usuwanie listew tynkarskich

Recommended Posts

Na różnych forach są różne opinie na ten temat ale interesuje mnie opinia kogoś kto miał jakieś problemy po nie wyjęciu listew tynkarskich. U mnie w domu tata właśnie tynkuje mój pokój i nie zamierza ich wyjmować a ja nie chcę mieć za jakiś czas problemu z ponownym remontem

 

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jakiego rodzaju tynk kładziesz? Będziesz kład gładź, tapetę czy malował ściany po otynkowaniu i dlaczego tata nie chce wyjąć listw?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Będzie to tynk gipsowy. Plan był taki żeby malować po otynkowaniu ale jednak zdecydowałem się wyrwać te prowadnice i trochę nie ciekawie teraz te miejsca teraz wyglądają. Przypuszczam, że jakaś gładź w tych miejscach będzie potrzebna bo będzie widać pod farbą miejsca gdzie te listwy były. Jakieś sugestie jak to fachowo rozwiązać?

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, karpies9 napisał:

Będzie to tynk gipsowy. Plan był taki żeby malować po otynkowaniu ale jednak zdecydowałem się wyrwać te prowadnice i trochę nie ciekawie teraz te miejsca teraz wyglądają


 

Czyli będzie czy jest już położony tynk gipsowy?

Zostawienie listw w tynku gipsowym to strzał w kolano, dobrze że zostały wyciągnięte a niedobrze że zostały one wyciągnięte za późno. Gdyby były wyciągnięte jak jeszcze tynk dobrze nie związał to wyszły by one jak z masełka a miejsca po listwach  zatrzeć tynkiem i śladu by nie było. Teraz to wyjdzie kiszka i jeżeli chcesz całość zamaskować to jedynie po całości gładź musiałbyś położyć bo kładzenie miejscowe gładzi zrobi więcej szkody niż pożytku, bo po malowaniu będzie się odznaczać gdzie jest tynk a gdzie gładź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na szczęście to tylko 2 ściany także tragedii nie ma. Zobaczymy jak trochę przyschnie jak to będzie wyglądać i później zdecyduje co zrobić. Dalej już lecimy z listwami ale przed zatarciem zostają one wyciągane.

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szanowni Państwo,

w przypadku tynków gipsowych listwy należy wyciągnąć – trzeba to zrobić delikatnie, w momencie, gdy tynki już delikatnie przysychają. Wówczas, w miejsce listew można nałożyć tynk oraz go zatrzeć. Jeśli listwy zostały wyciągnięte i widać różnicę w strukturze, polecam przeszlifować powierzchnię, odpylić ją i zagruntować oraz nałożyć gładź szpachlową ACRYL-PUTZ® ST10 START. Po wyschnięciu gładź trzeba przeszlifować, dokładnie odpylić i pokryć jeszcze cienką warstwą gruntu.

Pozdrawiam serdecznie,
E-rzecznik FFiL Śnieżka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dobrze rozumiem, że trzymana działka raczej nie straciłaby na wartości. Ale rzecz w tym, że nie szukam teraz potencjalnych inwestycji długoterminowych tylko raczej chciałbym je jakoś spieniężyć w ciągu najbliższych 2-3 lat żeby mieć na swój dom. Ponadto, w mojej obecnej sytuacji (gdzie planuję kupić go za gotówkę a nie na kredyt - kredytu wziąć nie mogę niestety) będzie to nawet lepsza inwestycja, bo odejdzie mi co miesiąc płacenie za wynajem w Warszawie.   Przepraszam jeśli zadaję głupie pytania, ale po prostu się na tym nie znam kompletnie i spadło to na mnie trochę nagle a chciałbym się tym w najbliższym czasie zająć.   Dzięki wielkie za odpowiedź retrofoot - o takie rady mi chodziło. W tej chwili nie mam pojęcia jaka jest to klasa gruntu - da się to gdzieś sprawdzić w jakimś urzędzie czy trzeba zatrudnić kogoś do zrobienia badań? Tak czy inaczej się tym zainteresuję.   Jeśli chodzi o media to trzeba w tej sprawie iść np. do urzędu gminy czy do dostawcy, żeby dogadać się w kwestii przyłączenia?    Mówisz, że nie przejazd służebny tylko droga - tak, już się z bratem dogadałem, że kawałek swojej działki mógłby oddać nad drogę dojazdową, nie robi mu to różnicy (i tak nie planował po tamtej stronie nic robić). Asfalt czy nawet płyty betonowe raczej będą trochę kosztować, więc na razie myśleliśmy żeby wysypać to żużlem czy czymś. Właściwie to jest też tam kilka budynków do rozbiórki (garaż + 2 budynki gospodarcze), czy można by użyć gruzu po rozbiórce do utwardzenia drogi? Dobry czy zły pomysł? No i czy trzeba mieć na zrobienie takiej drogi jakieś pozwolenie czy można po prostu robić ją samemu?   Myślę tez czy może nie lepiej byłoby to wszystko sprzedać w całości? Tj. ok. 20 arów działki budowlanej i 65 arów gruntów rolnych. Może pokusiłby się ktoś kto albo chciałby tam prowadzić działalność rolniczą albo kupić to po całości i ew. samemu się bawić w podział na kilka mniejszych. No i z drogą i mediami byłoby łatwiej, bo krócej.   I tak uroboros, brat może mi trochę pomóc w ogarnięciu tego wszystkiego, ale jeśli chodzi o urzędy, załatwianie, papiery itd. to u niego jeszcze gorzej niż u mnie Także staram się najpierw ogarnąć jak najwięcej samemu, dowiedzieć się czegoś itd. żeby potem e.w. już poprosić go o jakieś konkretne rzeczy.
    • A miejscówki nadal nie mamy  Tak sobie myślę, że może Leszek ma jakieś miejsce, w którym by były odpowiednie warunki, a my się do tego dostosujemy. Co Wy na to?
    • Może. Najpierw sprawdzę ten zbiornik do kotła - choć widzę, że wygoda jest, ale też i straty ciepła. Czyli koszt.
    • Pewno akurat moja PC ma dużą wężownice do zewnętrznego zródła z której nie korzystam bo nie mam pieca ty być mógł podlaczyć i w zimie by to hulało.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...