Skocz do zawartości

Malowanie ścian


kaol

Recommended Posts

Witam

Mam zamiar odnowić trochę ściany i je pomalować raczej na biało.
Do pomalowania mam kuchnie ( będę zrywał tapetę i malował na ścianie) i pokój ( tutaj zostawię tapetę i będę malował po tapecie) i mam kilka pytań:

-Jakie farby użyć by pomalować Kuchnie i Pokój (kompletnie się na tym nie znam)
-gdzie najlepiej kupować farby ( przez internet w hipermarkecie czy w jakimś specjalistycznym. Mam blisko Praktiker może tam? )
- jaki Unigrunt kupić? czym się one różnią

Chciał bym powiedzieć, że będę malował po raz pierwszy więc proszę o farbę która jest mało wymagająca i by nie była nie wiadomo jak droga.
Prosta farba bym mógł machnąć pędzlem czy wałkiem ( bo to mam) i by wyglądało ładnie i schludnie
Link do komentarza
Po zerwaniu tapety w kuchni prawie na pewno będziesz musiał łatać - gipsować ścianę icon_confused.gif
Zrywając tapetę, mam nadzieję, że dobrze kiedyś ułożoną, nawet używając stosownego środka penetrującego przy namaczaniu tapety, nie sposób jest zachować nienaruszoną powierzchnię ściany... Może Ci się uda - jeśli nie, to pomalowanie uszkodzonej ściany będzie nieestetyczne, będziesz codziennie widział te uszkodzenia i codziennie klął, że ich nie zagipsowałeś icon_cry.gif
Jeśli w pokoju zostawiasz tapetę, która pewnie nie jest specjalną tapetą, przeznaczoną do malowania i chcesz ją zamalować, ryzykujesz, że widać bedzie wszystkie przerwy między poszczególnymi pasami tapety i że tapeta może zacząć się odklejać i zawijać szczególnie na połączeniach pasów. W czasie malowania tapety, po jej zawilgoceniu kładzioną warstwą nowej farby mogą pojawić się chwilowo "bąble" i zmarszczenia powierzchni tapety. Jeśli była dobrze położona, nie powinno to jej zaszkodzić i po wyschnięciu powinna znowu dobrze się "ułożyć" na ścianie.
Dlatego radziłbym malować wałkiem dość gęstą farbą - najlepiej zrobić małą próbę - pomalować kawałek ściany, tak ze dwa pasy, aby objęte były też połączenia tych pasów i obserwować jak zachowuje się tapeta i w razie wystąpienia jakichś objawów budzących jakiekolwiek wątpliwości - zerwać i w pokoju tapetę , wyrównać powierzchnię ścian i malować.
Co do farby - jeśli nie masz jakichś szczególnych wymagań, bierz farby jakie poleci Ci sprzedawca, ja u siebie malowałem zwykłą cieszynką PLUS, trzyma się dobrze, nie była droga... Ale można pomalować i Magnatem, Tikkurillą, Beckersem...
Nauczony doświadczeniem szerokim łukiem omijam wszystkie hipermarkety budowlane i kupuję w specjalistycznym sklepie, jest w nim przeważnie taniej, niż w różnych hipermarketowych promocjach, a i jakość jest lepsza - mimo zapewnień producentów, że jest to taki sam materiał, jak i w sklepach specjalistycznych...
UNIGRUNT jest tylko jeden, produkcji ATLASA, są oczywiście inne emulsje gruntujące, równie dobrej jakości, produkowane przez Mapei, Ceresit, itd. A utarło się, że wszystkie grunty nazywa się unigruntem icon_lol.gif
Grunty różnią się gęstością, czasem gotowości do następnej operacji, czyli po prostu czasem wyschnięcia, niektóre mają dodatkowe składniki zwiększające głębokość penetracji w głąb powierzchni gruntowanej.
Jak zrywać tapetę, gruntować, malować, na co zwrócić uwagę nie będę Ci opisywał - z lenistwa - było tu już parę tematów, w których szeroko opisywaliśmy (i ja i inni forumowicze) to wszystko - poszukaj, może coś znajdziesz icon_confused.gif
A "prosta farba" tak jak i najbardziej wypasiona ładnie i schludnie bądzie wyglądać TYLKO na dobrze przygotowanej powierzchni ściany, a więc równej, gładkiej, dobrze zagruntowanej.
Pamiętaj, że każdą następną warstwę materiału kładzionego na ścianę ( grunt, gips, farba, kolejna warstwa farby) możesz położyć dopiero po dokładnym wyschnięciu poprzedniej - nic nie przyśpieszysz...
Link do komentarza
  • 2 tygodnie temu...
Oczywiście całkowicie zgadzam się z wypowiedzią powyżej, grunt to na czym położymy warstwę farby, możemy kupić najdroższą farbę a efekt końcowy będzie "słaby". Do malowania kuchni polecam farby o I klasie - czyli takie, które mają wysoką odporność mechaniczną, co pozwala czyścić (szorować) na mokro. Generalnie na rynku znajdziesz farby, które są dedykowane do malowania kuchni czy łazienki.
Link do komentarza
  • 3 tygodnie temu...
Szanowny Panie,

do malowania kuchni polecam zastosowanie farby przeznaczonej do pomieszczeń, w których panuje podwyższona wilgotność, czyli farby Śnieżka Kuchnia-łazienka http://www.sniezka.pl/pl/produkty/farby-we...a-lazienka.html Po zerwaniu tapety w kuchni trzeba zadbać o właściwe przygotowanie podłoża przed malowaniem. Ścianę należy zagruntować wysokiej jakości gruntem, np. Gruntem Polimerowym Uniwersalnym ACRYL-PUTZ® http://www.sniezka.pl/pl/produkty/szpachlo...niwersalny.html a ewentualne ubytki wypełnić masą naprawczą ACRYL-PUTZ® LT22 LIGHT http://www.sniezka.pl/pl/produkty/szpachlo...t-22-light.html

Do malowania pokoju polecam wykorzystanie farby charakteryzującej się podwyższoną odpornością na mycie i szorowanie, dzięki czemu pomalowaną powierzchnię łatwo utrzymać w czystości. Taką farbą jest Śnieżka Satynowa http://www.sniezka.pl/pl/produkty/farby-we...a-satynowa.html oraz MAGNAT CERAMIC http://www.magnatfarby.pl/produkty/produkt...-do-wnetrz.html

Przed malowaniem pokoju powierzchnię ścian należy odpowiednio przygotować. Proponuję najpierw pokryć gruntem (Gruntem Polimerowym Uniwersalnym ACRYL-PUTZ® w przypadku Śnieżki Satynowej i Lateksową Farbą Gruntującą do Wnętrz MAGNAT http://www.magnatfarby.pl/produkty/produkt...-do-wnetrz.html w przypadku farby MAGNAT CERAMIC) i pomalować na próbę niewielki fragment pokrytej tapetą ściany. Jeśli efekt nie będzie satysfakcjonujący, tapetę należy przed malowaniem zerwać.

Jeśli chodzi o preparat gruntujący, to należy używać wyrobów dedykowanych dla danej farby, co przynosi najlepsze efekty. Z tego względu odradzam wykorzystaniu Unigruntu. Odradzam zakupy przez Internet i polecam wizytę w sklepie specjalistycznym. Adres najbliższego Pana miejscu zamieszkania sklepu oferującego opisane wyżej rozwiązania można znaleźć na stronie internetowej: http://www.sniezka.pl/pl/gdzie-kupic

Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Przypominam, że właśnie chodzi o naprawę i wyrównanie powierzchni.      No właśnie. Kostka. Policz brutto, nie netto. Dostawa trzy razy tyle co towar. A pod kostkę też trzeba kleje i zaprawy.     Policzono. Dwa razy więcej kasy. Co najmniej.       Dokładnie o to chodzi. Wszystko jest chodnikiem, Tylko co na chodnik poza odcinkiem pod dachem, tego jeszcze nie wiem. Najpierw muszę wyrównać i nie mogę go podnosić zbyt wiele. Ta tarasowa jest rzeczywiście niezbyt tania, a chodnik długi. Czyli nikogo w błąd nie wprowadzałem. To Ci się tylko wydaje.     Nie wiem, czy kumam, dla mnie ta dyskusja jest pozytywna. 
    • Kombinujesz jak Kopcia koń pod górkę Chcesz, abyśmy upewnili Cię w tym co i tak masz już niemal postanowione...   A tu dochodzi i kasa - no chyba, że to Ty zgarnąłeś ostatnią kumulację z Jackpota...   Zrób tak jak ja radzę, a będziesz zadowolony   1 m2 Twojego wynalazku to ponad 125 zł,    A kostka betonowa:       Do tego 2 obrzeża       I taczka suchego betonu...   Pod furtkami rzucisz na chudy beton - ewentualnie podocinasz do słupków - po 4 płyty,.. (nawet jak popękają, to i tak wiatr ich nie wywieje)     Bez kupy roboty i kasy na wyrównywanie podłoża... To Twoje wytrzymało tyle lat - wytrzyma i kostkę...     A poza tym - sam porównaj swój pierwszy post (chodzi o zawarte w nim informacje o "lokalizacji" problemu), w którym apelujesz o pomoc:     a postem #29, w którym nieco inaczej i szerzej opisałeś problem...   A my już po pierwszym dywagujemy,,, Kumasz o co mi chodzi?   Rób jak uważasz - Twoja decyzja, Twoje małpy w Twoim cyrku...    
    • Jak posadzisz rośliny błotne to tej wody może być 5 cm nad poziomem gruntu. Ale sam piach spowoduje, ze rośliny nie będą rosły, bo skąd miałyby czerpać substancje odżywcze? Chyba, ze robiłbyś torfowisko wysokie z rosiczka
    • Jedna płytka ma co najmniej 50 punktów podparcia, bo zaczepy są wydłużone na dół i krawędzie na nich się opierają, aby boki się nie uginały.
    • Nie macie racji bo nie znacie budowy tej płytki. Ona pod spodem ma kratownicę, w narożnikach której znajdują się nie punkty, tylko takie wysunięte rurki i to na nich wspiera się cała płytka. Tych rurek jest ponad 30. Cała płytka jest więc uniesiona 4 mm nad powierzchnią podłoża i pod spodem swobodnie przepływa powietrze, Poza tym, boki płytek nie przylegają do siebie, oddzielone są tymi zaczepami, którymi się je łączy. Właśnie dlatego nie chciałem deski kompozytowej, bo deska ma płaszczyzny, wprawdzie rowkowane, to jednak. Te "rurki", czyli takie słupki mają 8 mm średnicy każda i to jest cała powierzchnia do której może nie być dostępu powietrza. Może, a nie musi, bo przecież beton nie jest super szczelny, z czasem i spod nich wilgoć wywieje.   Dla mnie, po przemyśleniach, najważniejszą rzeczą jest wytrzymałość dodanej warstwy naprawczej na betonie, bo właśnie krawędzie tych rurek - słupków będą przy nacisku atakowały tę powierzchnię. Płytki nie mocowane, mogą się minimalnie przemieszczać, więc ścinanie na krawędziach może być duże I tego sie obawiam, nie wilgoci.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...